Chinczycy pomogą wydobyć i sprzedadzą polski wegiel z nowej kopalni

W listopadzie 2016 roku spółka podpisała z China Coal, jedną z największych spółek sektora górniczego w Chinach, porozumienie o współpracy przy finansowaniu i budowie kopalni, która ma nosić imię Jana Karskiego. We wrześniu tego roku spółka spodziewa się zakończenia prac nad bankowym studium wykonalności przygotowywanym przez chińskiego partnera.

Z opublikowanego w ubiegłym roku wstępnego studium wykonalności (PFS) wynika, że produkcja węgla w kopalni wynieść ma 6,34 mln ton węgla netto rocznie. Ma to być węgiel koksujący oraz wysokiej jakości węgiel energetyczny, który Prairie chce oferować na rynkach zagranicznych. Średni koszt wydobycia ma kształtować się na poziomie poniżej 25 dolarów za tonę, dzięki sprzyjającym warunkom geologicznym oraz zastosowaniu nowoczesnych technologii wydobycia i odpowiedniej organizacji pracy.

Inwestycja ma przynieść 10 tys. miejsc pracy w kopalni, towarzyszących jej przedsiębiorstwach oraz przedsięwzięciach pośrednio z nią związanych
Otagowano:

Komentarz

  • Nie wiem czy bym chciał mieć nad sobą chińskiego managera ....
  • Prawdopodobnie przywiozą swoich pracowników. Targalski mówi że w Rosji chińskie kopalnie to tereny de facto eksterytorialne - ogrodzone, chronione, obstawione drogi dojazdowe i wyjazdowe.
  • A to ciekawe, co? Bo mie klarował Naimski, że węgla jest za dużo i za drogo i że kompinują jak to stopniowo wygaszać bez wywołania społecznej katastrofy na Śląsku.
  • Kopalnia Jan Karski ma być budowana na Lubelszczyźnie w okolicach Chełma i tam akurat to wungiel przywieźli.
    Co ciekawe, inwestor jest z krainy OZ a nie z Czungkuo
    pdz.com.pl/projekty/kopalnia-wegla-lublin/
    Pewnie Chińczyki mają być do roboty a Australijczyki do liczenia mamony.
  • Chińczyki przestają wydobywać więc ceny się ruszyły.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.