Nie żyje wybitny polski koszykarz Adam WÓJCIK

edytowano August 2017 w Forum ogólne
W wieku 47 lat zmarł w sobotę Adam Wójcik. Były reprezentant Polski, wielokrotny mistrz kraju ze Śląskiem Wrocław i Prokomem Trefl Sopot, cierpiał na białaczkę.

Mistrz, legenda...

image
Otagowano:

Komentarz

  • Wójcik i Zieliński byli twarzami polskiej koszykówki, w najlepszych jej czasach, po upadku komuny. Wielki talent, w dzisiejszej rzeczywistości by na bank grał w NBA. Wielka szkoda.

    +
  • +++
    kawałek historii... smutek wielki.
  • Właśnie sobie uświadomiłem, że o ile jakieś sportowe mity i legendy są mi w ogóle bliskie, to jest to mit i legenda Milanu z van Bastenem, Rijkaardem i Gullitem oraz mit i legenda Śląska Urlepa z Wójcikiem, Zielińskim i Miglinieksem.
  • Tak na marginesie, pamiętamy że za ogromnymi sukcesami Śląska Wrocław stoi Grzesio Schetyna ? Przez 12 lat był właścicielem tego klubu.

    I on jest również odpowiedzialny za zmarnowanie potężnego boomu na koszykówkę. A właściwie jego środowisko. Cały polski basket został ustawiony pod kątem sukcesów w Eurolidze. Rozpieprzono zasady. Wprowadzono formułę open, czyli żadnych limitów odnośnie obcokrajowców. Wprowadzono dzikie karty, czyli masz kaskę możesz ominąć system awansów. Krótkoterminowo to dało efekty, ale koniec końców zmarginalizowało trochę ten sport w Polsce. Zahamowało to rozwój naszych młodych zawodników (ratowano to później narzucając konieczność wstawiania do składu młodzieżowców, ale to też bez sensu). Formuła open zniechęciła wielu kibiców, bo ludzie chcą jednak przychodzić na swoich (to jest bardzo ważny aspekt, wciska nam się, że to bzdura), no i rozwalono czynnik sprawiedliwości i jasnych zasad (awansujemy liga po lidze).
  • edytowano August 2017
    JORGE napisal(a):
    Tak na marginesie, pamiętamy że za ogromnymi sukcesami Śląska Wrocław stoi Grzesio Schetyna ? Przez 12 lat był właścicielem tego klubu.

    I on jest również odpowiedzialny za zmarnowanie potężnego boomu na koszykówkę. A właściwie jego środowisko. Cały polski basket został ustawiony pod kątem sukcesów w Eurolidze. Rozpieprzono zasady. Wprowadzono formułę open, czyli żadnych limitów odnośnie obcokrajowców. Wprowadzono dzikie karty, czyli masz kaskę możesz ominąć system awansów. Krótkoterminowo to dało efekty, ale koniec końców zmarginalizowało trochę ten sport w Polsce. Zahamowało to rozwój naszych młodych zawodników (ratowano to później narzucając konieczność wstawiania do składu młodzieżowców, ale to też bez sensu). Formuła open zniechęciła wielu kibiców, bo ludzie chcą jednak przychodzić na swoich (to jest bardzo ważny aspekt, wciska nam się, że to bzdura), no i rozwalono czynnik sprawiedliwości i jasnych zasad (awansujemy liga po lidze).
    IMHO koszykówka, mimo ze jest pięknym sportem, jakoś Polakom nie leży, podobnie jak czarnoskórym dajmy na to kolarstwo.

    Pamiętam jak w czasach Michaela Jordana więcej młodzieży grało na gdańskich podwórkach w koszykówkę, niż w piłkę nożną, a transmisje z rozgrywek NBA przyciągały przed telewizory tłumy. Boom na tą dyscyplinę był wówczas nieprawdopodobny.

    Nie przełożyło się to jednak na jakiekolwiek istotne sukcesy sportowe. Co ciekawe, w innych dyscyplinach przeznaczonych dla głównie wysokich ludzi (siatka i szczypiorniak) osiągane są wyniki na najwyższym poziomie światowym.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.