Miecugow nie żyje

edytowano September 12 w Forum ogólne
+
Otagowano:
«13

Komentarz

  • +++
    stara dobra trójka w stanie wojennym
  • szkiełko pękło.
  • Jeszcze dużo zostało.
  • Jakoś w lipcu stałem w korku, patrzam w lusterko a za mną znajoma gęba, Miecugow. Nie wyglądał jak by nad grobem stał, no ale to tylko twarz.
  • +
    Zupełnie nie rozumiałem postawy tego faceta.
  • Rafał napisal(a):
    +
    Zupełnie nie rozumiałem postawy tego faceta.
    Czy Oni zajmują postawę samodzielnie>
    Dzień przed pogrzebem Grzegorza Miecugowa w kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie odbyła się msza święta w intencji zmarłego. Na nabożeństwie zebrały się tłumy fanów, chcących pożegnać prezentera.
  • edytowano September 1
    było wystawić gdzieś trumnę / urnę i faouszki miałyby okazję do ostatniego fanu
    Msza i to do tego święta ma inny cel
  • Pogrzeb świecki z mowami celebrytów, pożal sie Boże..
    Jak kto lubi , to w sieci fotki tych, co przybyli.

    Mnie zawsze zastanawia podczas przeglądania takich zdjęć, maksymalne niechlujstwo tych, którzy namaszczeni byli jako elity artystyczno polityczne.
    Tradycją jest, że pogrzeb to absolutnie formalny , elegancki ubiór, czerń, zero nonszalancji, dziwactw, " stylizacji"
    Jak to wygląda u nich, łatwo zobaczyć

    Osądź Panie duszę zmarłego , miłosiernie
    +
  • Pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach...
  • Ciekawe123 jaki miał stopień.
  • los napisal(a):
    Ciekawe123 jaki miał stopień.
    PodMiszczak.
  • los napisal(a):
    Ciekawe123 jaki miał stopień.
    wysoki, sądząc po składzie żałobników
  • Wzruszona Monika Olejnik: "Grzesiu, nudno będzie bez ciebie. Do zobaczenia po drugiej stronie! Warto wierzyć... Wydaje mi się, że powinniśmy pożegnać go oklaskami".

    matko...

    Grzegorz Markowski wykonuje utwór "Niepokonani"

    i córko...
  • Cyrk mu zrobili z pogrzebu. No ale jak się zerwało z tradycją to jest pustka i tworzy się nowe głupoty.
  • żona była raz na świeckim pogrzebie ...była załamana, jakiś wodzirej w kapeluszu prestidigitatora pieprzy trzy po trzy
  • Ks. Sowa: był człowiekiem, który potrafił łączyć.
    8-X
  • edytowano September 1
    Michał5 napisal(a):
    Monika Olejnik: "Do zobaczenia po drugiej stronie! Warto wierzyć..." .
    po drugiej stronie - czyli gdzie konkretnie?
    gdzie spodziewa się/liczy/ma nadzieję/wierzy, że znajdzie się Monika Olejnik?

  • Michał5 napisal(a):
    Wzruszona Monika Olejnik: "Grzesiu, nudno będzie bez ciebie. Do zobaczenia po drugiej stronie! Warto wierzyć... Wydaje mi się, że powinniśmy pożegnać go oklaskami".
    Grzegorz Markowski wykonuje utwór "Niepokonani"
    Ona tak serio? Bo skoro warto wierzyć, to co jej przeszkadza?
    Acz mam wrażenie że pod publikę, ale mam nadzieję się mylić.

    Grzesiu - no cóż, poprosili, zapłacili, to zaśpiewał.
    Muzycy grają na pogrzebach.



  • KAnia napisal(a):
    Michał5 napisal(a):
    Do zobaczenia po drugiej stronie! Warto wierzyć...

    matko...

    Grzegorz Markowski wykonuje utwór "Niepokonani"

    i córko...
    po drugiej stronie - czyli gdzie konkretnie?

    Ja rozumiem Hołdys, ale Markowski? Zawiódł mnie człowień...

    Czyżby Monia pragnęła wylądować z Grzesiem w tym samym kotle smolnem?
  • Mania napisal(a):
    Ks. Sowa: był człowiekiem, który potrafił łączyć.
    8-X
    To do tematu psychiatryk.

  • Cóż, niech Mu ziemia lekką będzie. +
  • KAnia napisal(a):
    Michał5 napisal(a):
    Monika Olejnik: "Do zobaczenia po drugiej stronie! Warto wierzyć..." .
    po drugiej stronie - czyli gdzie konkretnie?
    Dobre pytanie!
  • MarianoX napisal(a):

    Ja rozumiem Hołdys, ale Markowski? Zawiódł mnie człowień...
    Jak mawia mój W tylko czekać który i kiedy położy po szwach...

    ale zawsze szkoda swoich złudzeń.

  • Ciekawe czy on miał świadomość co robi? Inteligenty człowiek, o budzącym sympatię sposobie bycia, z jakimś pozytywnym dorobkiem życiowym a tyle zła zapoczątkował i zrobił.

    Po każdej stronie są przegięcia, ale to przecież on był w pierwszym szeregu tych, którzy spowodowali erupcje pogardy i nienawiści w Polsce, to oni nas podzielili i zasiali ziarno nienawiści, wszystko na spokojnie, fachowo.
  • Co zrobić.. taka praca.
  • Tradycja rodzinna (por: Bruno Miecugow) . Swiadomosc jest wtorna.
  • 7dmy napisal(a):
    to oni nas podzielili...
    Czyli jednak nawet zły człowiek czasem zrobi cos dobrego.

  • los napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    to oni nas podzielili...
    Czyli jednak nawet zły człowiek czasem zrobi cos dobrego.

    Ja jednak uważam że stało się coś złego, co przez pokolenie się nie sklei.

  • Sklejać się z barbarzyńcami? Nigdy w życiu.
  • 7dmy napisal(a):

    Ja jednak uważam że stało się coś złego, co przez pokolenie się nie sklei.

    Z wielu opadły maski, ujawnili swoje zamiary, swoją inność i kompletny brak poszanowania dla wartości, które stworzyły Naród.
    Los nazywa ihc barbarzyńcami.

    Niech sobie kolega wyobrazi łączość z Urbanem. A to już jest właśnie ten poziom.
  • los napisal(a):
    Sklejać się z barbarzyńcami? Nigdy w życiu.
    Czy w 2004 roku tak myślałeś ?

  • Nie ma łączności duchowej z oficerami pogardy, ale czemu ma jej nie być z ich ofiarami? Nie ma też z nimi wspólnoty ideowej, a jest nieusuwalna sprzeczność. Dla jasności: zmarły z sobie znanych powodów wstąpił do tego nieprzyjacielskiego wojska. To fakt, a nie ocena. Był bez wątpienia profesjonalistą. Ciepłym głosem i z miłym wyrazem twarzy sączył latami jad. Może musiał, może też był ofiarą. Nie wiem.Oglądałem i wysłuchałem go kilka razy w ciągu tych lat. Zawsze po tym ogarniał mnie smutek i miałem wrażenie bycia oblanym czymś brudnym i oślizgłym.Po ludzku oczywiście współczuję rodzinie, a także martwię się o jego los "po tamtej stronie" jak to określają jego znajomi celebryci.Co do ofiar przemysłu pogardy, z zatrutymi umysłami, to ja ich nie potępiam. Oni są do odzyskania.
  • Michał5 napisal(a):
    7dmy napisal(a):

    Ja jednak uważam że stało się coś złego, co przez pokolenie się nie sklei.

    Z wielu opadły maski, ujawnili swoje zamiary, swoją inność i kompletny brak poszanowania dla wartości, które stworzyły Naród.
    Los nazywa ihc barbarzyńcami.

    Niech sobie kolega wyobrazi łączość z Urbanem. A to już jest właśnie ten poziom.
    Oni to zrobili celowo, uznali że przeprowadzą tą operację dla władzy i forsy. To co robił TVN, to co robił Tusk i Palikot, cała ta pseudo elita, to było celowe i zaplanowane, Smoleńsk był tylko przyspieszaczem tych procesów.

    A gdzieś tam na dole są ludzie nie potrafiący już ze sobą rozmawiać, gdzie ta nienawiść i pogarda tworzy nawet barierę w rodzinach.

  • To się da leczyć.
  • 7dmy napisal(a):
    los napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    to oni nas podzielili...
    Czyli jednak nawet zły człowiek czasem zrobi cos dobrego.

    Ja jednak uważam że stało się coś złego, co przez pokolenie się nie sklei.

    Mt 13:30
  • 7dmy napisal(a):
    los napisal(a):
    Sklejać się z barbarzyńcami? Nigdy w życiu.
    Czy w 2004 roku tak myślałeś ?

    Jasne, tylko niektórych nie podejrzewalem o barbarie. Za otwarcie oczu wyrażam dozgonna wdzięczność, m.in. niezywemu Miecugowowi, nie ma większego skarbu niż prawda.

  • 7dmy
    Oni to zrobili celowo, uznali że przeprowadzą tą operację dla władzy i forsy. To co robił TVN, to co robił Tusk i Palikot, cała ta pseudo elita, to było celowe i zaplanowane, Smoleńsk był tylko przyspieszaczem tych procesów.

    A gdzieś tam na dole są ludzie nie potrafiący już ze sobą rozmawiać, gdzie ta nienawiść i pogarda tworzy nawet barierę w rodzinach.

    Przecież wiem, że to było zaplanowane. i jest cały czas realizowane.
    Dlaczego więc tamci , inni nie widzą tego?
    Dlaczego zwykły mechanik w warsztacie 10 kwietnia powiedział do naszego kolegi - "szkoda , że tam nie było Jarusia"
    to ofiara, czy już barbarzyńca?
    Chodziliśmy do takich samych szkół, starsze pokolenie, takie jak ja, 50 plus, chodziło masowo na lekcje religii w salkach, skąd barbaria?
    Tylko ofiary, czy barbaria była w części NAS?
    Dlaczego jedni są oporni na chamówę , a inni łykają bez oporu. I nic tu nie ma wykształcenie ani miejsce zamieszkania. I dlaczego mit Złotego Wieku działa u jednych , nie działa u drugich?

    Więc może , Boże daruj mi- pszenica i kąkol?



  • O , Kolega randolph był pierwszy...
  • Michał5 napisal(a):
    Dlaczego zwykły mechanik w warsztacie 10 kwietnia powiedział do naszego kolegi - "szkoda , że tam nie było Jarusia"
    to ofiara, czy już barbarzyńca?
    Chodziliśmy do takich samych szkół, starsze pokolenie, takie jak ja, 50 plus, chodziło masowo na lekcje religii w salkach, skąd barbaria?
    Tylko ofiary, czy barbaria była w części NAS?
    Dlaczego jedni są oporni na chamówę , a inni łykają bez oporu. I nic tu nie ma wykształcenie ani miejsce zamieszkania. I dlaczego mit Złotego Wieku działa u jednych , nie działa u drugich?

    Więc może , Boże daruj mi- pszenica i kąkol?



    +1

  • Ciekawym czy ten mechanik dalej tak uważa jak wówczas 11 kwietnia. Oczywiście to co powiedział było potworne. Różne potworne rzeczy wygadują, a nawet robią, ludzie w narkotycznym otumanieniu. Moje pytanie oznacza więc czy ci mechanicy stali się nałogowcami, czy też są już na lub po odwyku i jakie to proporcje. Inaczej jaka część tych mechaników to wyzwolone ofiary, a jaka przeszła na stałe na stronę Zła.
    Co do oficerów pogardy właściwie nie dostrzegam specjalnie skomplikowanych motywacji. W zdecydowanej większości przypadków to kontynuacja rodzinnej haniebnej tradycji - od prosowieckich komunistycznych zdrajców z czasów rewolucji 1905 i 1917, przez sowieckich komunistycznych agentów z czasów II WŚ i budowy PRL, esbeków i ich agenturę po dokkooptowanych do okrągłego mebla zdrajców. To wykorzenieni z polskiej tradycji i kultury z urodzenia i wychowania plus dokooptowani interesowni oportuniści gorliwie wykorzeniający się sami. Rzecz jasna takie pochodzenie nie determinuje zachowania. Znane są dość liczne przypadki skutecznego i chwalebnego zerwania z haniebna tradycja rodzinną.
  • Stajnia Chełstowskiego się kurczy. No cóż, starzeje się....
    +++
  • Cóż Rafał to pociągnął, choć i ja miałam taki zamiar...
    Co zrobić w pękniętych rodzinach, kręgach znajomych, kiedy siadamy razem?
    Jak zateflonować dzieci?
    Wielkie, Zajadłe Żarcie podczas imprez czy pogardliwe milczenie z konsumpcją z talerzyka?
    Skasowanie telefonów?

    Co ja robię? na razie unikam. Wychodzę wcześniej , gdy rozmowa stacza się na osoby , czy tematy , które doprowadzają do wrzenia, gadam głupotki- o pogodzie, ogrodzie, modzie...
    Mam całkiem sporą grupę znajomych , którzy są beznadziejni- także w miejscach , których nie ominę- nap w Kościele ...
    I takich jak ja, jak my- pół Polski...


  • Mam się niuniac z barbarzyńca tylko dlatego, ze jest w moje rodzinie czy wśród moich znajomych? Co za nonsens. Najpierw cywilizacja, dopiero potem jakieś relacje.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.