PAD - co dalej

1246732

Komentarz

  • dentysta napisal(a):
    ...Co do PAD-a. I dobrze, że PAD stawia na siebie, bo gdy będzie trzymał formę, to może II kadencję mieć w I turze. A myślę, że Kolega nie chciałby mieć za prezydenta pana Trzaskowskiego.

    Ale myśmy mieli nadzieje, że PAD stawia na Polskę, nie na siebie...
    I myślę sobie, że zwolenników przybyłoby mu gdyby zrobił coś, by polepszyć los Polaków i poprawić stan Polski a nie odwracał się teatralnie od PiSu.
    Przypomnę, że wybory wygrał jako kandydat i członek tej partii.
    A "wyborczy" przypadek Macieja Nowaka, pozwala mi mniemać, że wobec przymiotów Andrzeja Dudy i nędzy kontrkandydatów "pisowość" przestała budzić strach czy wzbudzać śmiech, więc można poszerzać elektorat nie sprzeniewierzając się temu, co się głosiło.
    No właśnie. Też tak myślałam.
  • I ja też tak myślałam.
  • edytowano September 2017
    Rafał napisal(a):
    Jasne. Koledze chodzi o władze bez przeszkód. Tak Kolega pojmuje państwo.
    Nie.
    Koledze randolphowi chodziło o zrozumienie źródła konfliktu na linii PiS & Prezes JK - Prezydent AD
    I jest to jedno z rozsądnych wyjaśnień i trzyma się kupy.


    A poza tym - co to jast za władza "z przeszkodami"? Piętnaście partii w sejmie i nowe koalicje co roku, a premierzy co kwartał???

  • Zofia Romaszewska:

    "Prezydent Duda jest jednym z nielicznych polityków, który nie oderwał się od rzeczywistości całkowicie. Wszyscy politycy mają tendencję fruwania 10 cm nad ziemią. Staramy się prezydenta ściągać na dół, tak jak zawsze usiłowałam ściągnąć mojego męża do parteru"

    "Mam nadzieję, że wreszcie dojdzie do rekonstrukcji rządu. A co na ten temat sądzę, to wolałabym nie mówić."

    I do tego sondaż DoRzeczy:

    "Z sondażu wynika, że aż 61 proc. badanych chce zmiany premiera. Przeciwnego zdania jest 39 proc. ankietowanych"

    Prawicowe elity z rewolucyjnym zapałem topią PADa. Chyba mają pełno w gaciach, bo przestali dbać o zachowanie jakichkolwiek pozorów.
  • dla uzupełnienia danych do dyskusji
    Marcin Rola komentuje:
  • Pani Zofia to bardzo zasłużona i dzielna kobieta, ale niestety wiek robi swoje.
  • CobraVerde napisal(a):
    Zofia Romaszewska:

    "Prezydent Duda jest jednym z nielicznych polityków, który nie oderwał się od rzeczywistości całkowicie. Wszyscy politycy mają tendencję fruwania 10 cm nad ziemią. Staramy się prezydenta ściągać na dół, tak jak zawsze usiłowałam ściągnąć mojego męża do parteru"

    "Mam nadzieję, że wreszcie dojdzie do rekonstrukcji rządu. A co na ten temat sądzę, to wolałabym nie mówić."

    I do tego sondaż DoRzeczy:

    "Z sondażu wynika, że aż 61 proc. badanych chce zmiany premiera. Przeciwnego zdania jest 39 proc. ankietowanych"

    Prawicowe elity z rewolucyjnym zapałem topią PADa. Chyba mają pełno w gaciach, bo przestali dbać o zachowanie jakichkolwiek pozorów.
    I jeszcze ponoć tak rzekła: "Jeżeli Ziobro nie będzie robił zmian w sądach, to byłabym zdania, że należy go wyrzucić" za: http://300polityka.pl/live/2017/09/27/#post-333559

    Nie spodziewałam się takiej hipokryzji z jej strony...
  • Mosiek, bój się Boga, czytasz te wstrętne antysemickie gazety?
    Oczywiście, że czytam, bo w nich są same dobre wiadomości o nas:

    https://opinie.wp.pl/jacek-zakowski-szesc-pieczeni-prezesa-6170625265535105a
  • Brzost napisal(a):
    Mosiek, bój się Boga, czytasz te wstrętne antysemickie gazety?
    Oczywiście, że czytam, bo w nich są same dobre wiadomości o nas:

    https://opinie.wp.pl/jacek-zakowski-szesc-pieczeni-prezesa-6170625265535105a
    Autor tych dobrych wiadomości jest debilem, te "analizy" mają zerową wartość.
  • edytowano September 2017
    No nie, jakąś wartość mają - informują o zawartości gaci autora ;-)
  • Hłe hłe, nie kijem, to pałką. Zły Ziobro, bo gdyby od pierwszego dnia zaczął zmieniać prezesów sądów, to można by narzekać, że się panoszy i w ogóle tkm, a tak nie można.
  • wywiad PAD w DGP właśnie przeczytałem, buńczuczny i bałwański

    jeśli to na poważnie, rokowanie jest złe
  • Ws. p. Zofii. Mój znajomy nie trawi doradców, którym wydaje się, że ustami prezydenta. Ja też. Analizę Żakowera czytałem - jest w niej fascynacja JK jednak, negatywna, ale... Coraz większym problemem Dudy jest w moim przekonaniu autentyczny brak zaplecza politycznego. Kilkoro doradców + klakierzy z Dorzeczaka... to nie jest środowisko. Do wywiadu wrócę, jak go przeczytam. Soundbajty o dobrej zmianie v dobrej rewolucji odczytuję pozytywnie (bliskie mojemu postrzeganiu sanacji), ale mam świadomość, że głosowałem na partię, w której głos bardziej rewolucyjny jest w cenie (tu pytanie: czy Andrzej Duda pamięta, że ma całkiem wielu takich wyborców).Z tym się wiąże rozeznanie co do metod i celów i czy szanse nie są jedyne.
  • edytowano September 2017
    PAD zrobił błąd polegający na tym że zobowiązał się napisać te ustawy, teraz każdy może to skrytykować i wszyscy na pochyłe drzewo skaczą.

    Powinien zawetować i podyktować PIS warunki brzegowe ustaw, i niech już tam PIS się martwi aby je spełnić i napisać dobrą legislację,

    popełnił również błąd ogłaszając w takiej a nie innej formie wynik swoich prac, karykaturalna forma chęci zmian w konstytucji a potem ich wycofania bo totalna się nie zgodziła (trudne do przewidzenia).

    Wziął na siebie rolę tego, który dokona pogodzenia ognia z wodą i raczej trudno aby mu się to udało, a mógł to z siebie zrzucić.
    Zamienić rolę że to on recenzuję PIS a nie PIS jego.

    Teraz to idzie już tylko o ten KRS, tak aby nie był monopartyjny. (Ja w zasadzie też nie chciałbym aby to Ziobro obsadzał Sąd Najwyższy, a KRS był zgromadzeniem klonów Pani Przyłębskiej)

    Podsumowując: Pan Prezydent jest nieudacznym i gamoniowatym politykiem, który sam siebie wsadził na minę i bohatersko w nią wdepnął, ale jest również człowiekiem dobrej woli, niebojącym się wyzwań i lojalnym wobec współpracowników i ideałów.

    Dobrze by było aby tego pierwszego się pozbył a tego drugiego nie stracił.





  • Moze bledy PADa wyjda mu na dobre, czasami dobre rady nie dzialaja i czlowiek musi zderzyc sie ze sciana zeby sie nauczyc.
  • Czy to nie jest analogiczna sytuacja z vetem i i nową ustawą lustracyjna dr. hab. Lecha Aleksandra Kaczyńskiego? On też nie chciał radykalnie i liczył na porozumienie z drugą stroną.
  • edytowano September 2017
    Waski napisal(a):
    Czy to nie jest analogiczna sytuacja z vetem i i nową ustawą lustracyjna dr. hab. Lecha Aleksandra Kaczyńskiego? On też nie chciał radykalnie i liczył na porozumienie z drugą stroną.
    Ciepło, ciepło....

    A tu niezła analiza człowieka Karnowskich:
    https://wpolityce.pl/polityka/359680-projekty-prezydenta-nie-wypaczaja-pomyslow-pis-na-zmiany-w-sadownictwie-ale-je-utrudniaja-los-reformy-zalezy-od-dobrej-woli-obu-stron-analiza

  • edytowano September 2017
    "Polacy głosowali na Dobrą Zmianę, a nie Dobrą Rewolucję." Też tak sądzę. Koleżeństwu się to nie podoba, a mnie się podoba. To jednak nasz stosunek do sprawy. Samo twierdzenie, będące sednem diagnozy Prezydenta, jest słuszne.I wrócę do pytania, na które nie otrzymałem odpowiedzi: kto to są te "kadry PiS"? No bo jeśli jednak rewolucja to jakieś kadry muszą być. Chyba że to typowa rewolucja żywiołowa, która "zjada swoje dzieci" i kto tam będzie rządził po drodze i na koniec to się dopiero okaże, byle Lenin był na czele, a jak nie on to się jakiś Stalin pojawi bez wątpliwości i też będziemy go kochać nad życie. Takiej rewolucji zdecydowanie nie chcę. No i ostatnia rzecz - piszą w kolejnych odsłonach prawicowi publicyści, dający do zrozumienia że są "blisko Nowogrodzkiej", że Minister Ziobro i PiS nie bardzo mają z kogo wśród sędziów wybierać, bo ci niepewni i dlatego trzeba by mieć dużą absolutną przewagę w KRS coby w razie "zdrady" i tak mieć większość. To są dopiero rewolucyjne brednie Koledzy i Koleżanki. Jeśli tak jest to trza było się skupić nie na zmianach personalnych bo kandydatów brak, ale na kontroli społecznej coby móc nieodpowiednich wywalać aż się po latach środowisko odmłodzi i odnowi. No i akurat w tym kierunku idzie część propozycji Prezydenta.
  • Jeśli tak jest to trza było się skupić nie na zmianach personalnych bo kandydatów brak, ale na kontroli społecznej coby móc nieodpowiednich wywalać aż się po latach środowisko odmłodzi i odnowi. No i akurat w tym kierunku idzie część propozycji Prezydenta.
    Nic się po latach samo nie odmłodzi i nie odnowi. Wiara, że dom publiczny sam zamieni się w sodalicję mariańską, jeśli tylko będą częste kontrole z pobliskiego komisariatu - to jest dopiero modelowy wzorzec głupoty.
  • randolph napisal(a):
    Jeśli tak jest to trza było się skupić nie na zmianach personalnych bo kandydatów brak, ale na kontroli społecznej coby móc nieodpowiednich wywalać aż się po latach środowisko odmłodzi i odnowi. No i akurat w tym kierunku idzie część propozycji Prezydenta.
    Nic się po latach samo nie odmłodzi i nie odnowi. Wiara, że dom publiczny sam zamieni się w sodalicję mariańską, jeśli tylko będą częste kontrole z pobliskiego komisariatu - to jest dopiero modelowy wzorzec głupoty.
    Należy rozwinąć myśl- od takich kontroli komisariat też nie będzie siedliskiem cnoty ;)
  • randolph napisal(a):
    Jeśli tak jest to trza było się skupić nie na zmianach personalnych bo kandydatów brak, ale na kontroli społecznej coby móc nieodpowiednich wywalać aż się po latach środowisko odmłodzi i odnowi. No i akurat w tym kierunku idzie część propozycji Prezydenta.
    Nic się po latach samo nie odmłodzi i nie odnowi. Wiara, że dom publiczny sam zamieni się w sodalicję mariańską, jeśli tylko będą częste kontrole z pobliskiego komisariatu - to jest dopiero modelowy wzorzec głupoty.
    Kolego, kontrole funkcjonariuszek z pobliskiego komisariatu mają inną rolę niż zamiana domu rozpusty w szkołę cnoty.
    1) Zapobiegają rozprzestrzenianiu się chorób wenerycznych
    2) Trzymają w ryzach "opiekunów" wesołych panienek
    3) Mają za zadanie znajdowanie haków na gości tego przybytku.
    Tylko tyle i aż tyle.

  • Rafał napisal(a):
    "Polacy głosowali na Dobrą Zmianę, a nie Dobrą Rewolucję." Też tak sądzę. Koleżeństwu się to nie podoba, a mnie się podoba. To jednak nasz stosunek do sprawy. Samo twierdzenie, będące sednem diagnozy Prezydenta, jest słuszne.I wrócę do pytania, na które nie otrzymałem odpowiedzi: kto to są te "kadry PiS"? No bo jeśli jednak rewolucja to jakieś kadry muszą być. Chyba że to typowa rewolucja żywiołowa, która "zjada swoje dzieci" i kto tam będzie rządził po drodze i na koniec to się dopiero okaże, byle Lenin był na czele, a jak nie on to się jakiś Stalin pojawi bez wątpliwości i też będziemy go kochać nad życie. Takiej rewolucji zdecydowanie nie chcę. No i ostatnia rzecz - piszą w kolejnych odsłonach prawicowi publicyści, dający do zrozumienia że są "blisko Nowogrodzkiej", że Minister Ziobro i PiS nie bardzo mają z kogo wśród sędziów wybierać, bo ci niepewni i dlatego trzeba by mieć dużą absolutną przewagę w KRS coby w razie "zdrady" i tak mieć większość. To są dopiero rewolucyjne brednie Koledzy i Koleżanki. Jeśli tak jest to trza było się skupić nie na zmianach personalnych bo kandydatów brak, ale na kontroli społecznej coby móc nieodpowiednich wywalać aż się po latach środowisko odmłodzi i odnowi. No i akurat w tym kierunku idzie część propozycji Prezydenta.
    +1000.
    Wiem, że większość tut. Forumowiczów chciałaby, aby prezesem SN został Marek Suski, a Krajową Radą Sądownictwa pokierował poseł Ast, tyle, że czym się to będzie różniło od mianowańców peowskich typu Grabarczyk czy Siemoniak.
    To oczywiście z mojej strony gorzki sarkazm. Żeby nie było.

  • edytowano September 2017
    starybelf napisal(a):
    .
    +1000.

    Wiem, że większość tut. Forumowiczów chciałaby, aby prezesem SN został Marek Suski, a Krajową Radą Sądownictwa pokierował poseł Ast, tyle, że czym się to będzie różniło od mianowańców peowskich typu Grabarczyk czy Siemoniak.
    To oczywiście z mojej strony gorzki sarkazm. Żeby nie było.

    Wszystkim. Wystarczy, że wyżej wymienieni Marek Suski i poseł Ast nie kradną i nie są zdrajcami Polski.
  • KAnia napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    .
    +1000.

    Wiem, że większość tut. Forumowiczów chciałaby, aby prezesem SN został Marek Suski, a Krajową Radą Sądownictwa pokierował poseł Ast, tyle, że czym się to będzie różniło od mianowańców peowskich typu Grabarczyk czy Siemoniak.
    To oczywiście z mojej strony gorzki sarkazm. Żeby nie było.

    Wszystkim. Wystarczy, że wyżej wymienieni Marek Suski i poseł Ast nie kradną i nie są zdrajcami Polski.
    To ja poproszę, żeby Koleżanka przeprowadziła mi operację nerki, bo nie kradnie i nie jest zdrajcą Polski. Zgoda?

  • starybelf napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    .
    +1000.

    Wiem, że większość tut. Forumowiczów chciałaby, aby prezesem SN został Marek Suski, a Krajową Radą Sądownictwa pokierował poseł Ast, tyle, że czym się to będzie różniło od mianowańców peowskich typu Grabarczyk czy Siemoniak.
    To oczywiście z mojej strony gorzki sarkazm. Żeby nie było.

    Wszystkim. Wystarczy, że wyżej wymienieni Marek Suski i poseł Ast nie kradną i nie są zdrajcami Polski.
    To ja poproszę, żeby Koleżanka przeprowadziła mi operację nerki, bo nie kradnie i nie jest zdrajcą Polski. Zgoda?

    no i - właśnie z tego powodu nie podejmę się
    odeślę Kolegę do lekarza specjalisty, życząc zdrowia, oczywiście :)
  • KAnia napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    .
    +1000.

    Wiem, że większość tut. Forumowiczów chciałaby, aby prezesem SN został Marek Suski, a Krajową Radą Sądownictwa pokierował poseł Ast, tyle, że czym się to będzie różniło od mianowańców peowskich typu Grabarczyk czy Siemoniak.
    To oczywiście z mojej strony gorzki sarkazm. Żeby nie było.

    Wszystkim. Wystarczy, że wyżej wymienieni Marek Suski i poseł Ast nie kradną i nie są zdrajcami Polski.
    To ja poproszę, żeby Koleżanka przeprowadziła mi operację nerki, bo nie kradnie i nie jest zdrajcą Polski. Zgoda?

    no i - właśnie z tego powodu nie podejmę się
    odeślę Kolegę do lekarza specjalisty, życząc zdrowia, oczywiście :)
    A jeśli lekarz specjalista będzie z PO?

  • to ma Kolega do wyboru: albo mu zaufać, albo szukać innego
  • KAnia napisal(a):
    to ma Kolega do wyboru: albo mu zaufać, albo szukać innego
    Innego brak....

  • starybelf napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    to ma Kolega do wyboru: albo mu zaufać, albo szukać innego
    Innego brak....

    jeśli to miałaby być poważna operacja, to lepiej nie powierzać się byle konowałowi, o którym wiadomo, że nic nie umie oprócz pobierania łapówek - taka jest moja rada
  • KAnia napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    to ma Kolega do wyboru: albo mu zaufać, albo szukać innego
    Innego brak....

    jeśli to miałaby być poważna operacja, to lepiej nie powierzać się byle konowałowi, o którym wiadomo, że nic nie umie oprócz pobierania łapówek - taka jest moja rada
    W Kapliczce w gaiku odniosłem się do tematu...
    http://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/4359/kapliczka-w-gaiku#latest
  • A skąd PAD wie, że Polacy nie chcą rewolucji?
    Bo hasłem kampanii zwycięskiej partii była "dobra zmiana" a nie "dobra rewolucja"?
    PO opisywała rzeczywistość tak: jest dobrze! A jeśli coś jest złe to i tak nic nie można z tym zrobić.
    PiS mówił: jest źle! Ale można to zmienić.
    I teraz gdy sprawuje władzę właśnie próbuje to, co złe zmieniać. Czasem zbyt wolno, nieudolnie, potykając się własne nogi i nogi podstawiane przez wrogów. Ale próbuje, działa, robi, rzeczywiście rządzi pokazując, że nie wygrał wyborów dla jaj. I stąd, według mnie, wysokie poparcie w sądażach.
    A tu nagle PAD stwierdza, że nie, nie jest tak źle jak mu się w czasie kandydowania wydawało i w sumie to wystarczy zaczesać w drugą stronę...
  • Dokładnie. Adrian nie rozumie czego stał się symbolem. Adrian i jego ekipa to oddział szwoleżerów, który nagłym i niespodziewanym szturmem zajął stolicę wroga. Dopiero potem poszła kolumna pancerna pod wodzą feldmarszałka Kaczyńskiego metodycznie zgniatająca kolejne gniazda oporu. I tego dzielnego rotmistrza chce lud w Adrianie widzieć a nie ojca narodu, co to łączy a nie dzieli.
  • Polacy chcą rewolucji ale bez rewolucji, chcą żeby ktoś przyszedł i zaczął zmieniać, ot tak, po męsku. I mądrze.
  • A ja uważam, że Polacy chcą rozpierdolenia tego wszystkiego, co ich od 28, według jednych, a od 72 lat, według innych, gnębi i gnoi.
    Czy rozpierdol to "dobra zmiana" czy "dobra rewolucja"?
  • edytowano September 2017
    bo raspierducha jest piękna
    popatrzcie sobie na Greka Zorbę
    https://youtube.com/watch?v=2AzpHvLWFUM
    może sporo ludzi w Polsce chce, żeby było własnie jak w Grecji?
    tylko że Grecja to nie tylko urlop
  • @Przemko +1. Polacy (część) chcą rewolucji, ale takiej bez rozlania kropli krwi, własnej i wrogiej. Estetycznie ma być, bez ofiar, bez wysiłku, bez kosztów.
  • krzychol66 napisal(a):
    @Przemko +1. Polacy (część) chcą rewolucji, ale takiej bez rozlania kropli krwi, własnej i wrogiej. Estetycznie ma być, bez ofiar, bez wysiłku, bez kosztów.
    To też, ale mnie bardziej chodziło że Polacy chcą realnej rewolucji z etykietką dobrej zmiany. Pijar jest ważny, rewolucja kojarzy się źle, rozpierducha jest taka... agresywna. Nazwij to dobrą zmianą i rób jesień średniowiecza a Polacy pokochają.
  • Czy PiSowskie projekty ustaw reformujące sądownictwo zakładały jakieś mordy, eksterminację, fizyczną likwidację, wzywały lud na barykady, czy była w nich mowa o wieszaniu?
    Jaka rewolucja!?
  • dentysta napisal(a):
    Czy PiSowskie projekty ustaw reformujące sądownictwo zakładały jakieś mordy, eksterminację, fizyczną likwidację, wzywały lud na barykady, czy była w nich mowa o wieszaniu?
    Jaka rewolucja!?
    Kopernikańska, proszę pana.
  • dentysta napisal(a):
    Czy PiSowskie projekty ustaw reformujące sądownictwo zakładały jakieś mordy, eksterminację, fizyczną likwidację, wzywały lud na barykady, czy była w nich mowa o wieszaniu?
    Wzdech.
  • I wydech....
  • Przemówienia PAD z kampanii to były takie bardziej płomienne niż umiarkowane. Skąd w takim razie wniosek, że Polacy głosowali na umiar i siłę spokoju?
  • edytowano September 2017
    randolph napisal(a):
    Jeśli tak jest to trza było się skupić nie na zmianach personalnych bo kandydatów brak, ale na kontroli społecznej coby móc nieodpowiednich wywalać aż się po latach środowisko odmłodzi i odnowi. No i akurat w tym kierunku idzie część propozycji Prezydenta.
    Nic się po latach samo nie odmłodzi i nie odnowi. Wiara, że dom publiczny sam zamieni się w sodalicję mariańską, jeśli tylko będą częste kontrole z pobliskiego komisariatu - to jest dopiero modelowy wzorzec głupoty.
    Czy ja napisałem że samo? Czy ja napisałem że kontrole, znaczy komisje dyscyplinarne z "czynnikiem społecznym", mają pisać raporty ? Nie. Napisałem że mają wywalać.
  • randolph napisal(a):
    Jeśli tak jest to trza było się skupić nie na zmianach personalnych bo kandydatów brak, ale na kontroli społecznej coby móc nieodpowiednich wywalać aż się po latach środowisko odmłodzi i odnowi. No i akurat w tym kierunku idzie część propozycji Prezydenta.
    Nic się po latach samo nie odmłodzi i nie odnowi. Wiara, że dom publiczny sam zamieni się w sodalicję mariańską, jeśli tylko będą częste kontrole z pobliskiego komisariatu - to jest dopiero modelowy wzorzec głupoty.
    Czy ja napisałem że samo? Czy ja napisałem że kontrole maja pisać raporty ? Nie. Napisałem ze maja wywalać.
    Przemko napisal(a):
    krzychol66 napisal(a):
    @Przemko +1. Polacy (część) chcą rewolucji, ale takiej bez rozlania kropli krwi, własnej i wrogiej. Estetycznie ma być, bez ofiar, bez wysiłku, bez kosztów.
    To też, ale mnie bardziej chodziło że Polacy chcą realnej rewolucji z etykietką dobrej zmiany. Pijar jest ważny, rewolucja kojarzy się źle, rozpierducha jest taka... agresywna. Nazwij to dobrą zmianą i rób jesień średniowiecza a Polacy pokochają.
    Serio?
  • Pigwa napisal(a):
    Przemówienia PAD z kampanii to były takie bardziej płomienne niż umiarkowane. Skąd w takim razie wniosek, że Polacy głosowali na umiar i siłę spokoju?
    Pomiędzy umiarem i siła spokoju a rewolucją jest spora przestrzeń, której Polacy czy też PiS nadal nazwę Dobrej Zmiany. To co, jak i kiedy zaproponowano w odzrzuconych projektach to nie była zresztą rewolucja tylko fuszerka, prowokacja i głupia brawura. Trzeba to było naprawić.
  • "Wydech i wydech..."
    I wzruszenie z rezygancją ramion, bo to PAD przywołał określenie "rewolucja", które według Kolegów źle się Polakom kojarzy, tym samym napiętnując reformę.
  • Rafał napisal(a):
    Pigwa napisal(a):
    Przemówienia PAD z kampanii to były takie bardziej płomienne niż umiarkowane. Skąd w takim razie wniosek, że Polacy głosowali na umiar i siłę spokoju?
    Pomiędzy umiarem i siła spokoju a rewolucją jest spora przestrzeń, której Polacy czy też PiS nadal nazwę Dobrej Zmiany. To co, jak i kiedy zaproponowano w odzrzuconych projektach to nie była zresztą rewolucja tylko fuszerka, prowokacja i głupia brawura. Trzeba to było naprawić.
    I PAD swoimi ustawami to naprawia.
    Serio?
  • Bardzo destrukcyjną rolę, zaogniającą konflikt, odegrał Ziobro, tymi połajankami na prezydenta, tymi wrzutkami z akt śledztw.

    Pan Prezydent i tak wobec tego ataku zachował się umiarkowanie. Przypominam że ustawę o sądach powszechnych podpisał, a zmian jakoś nie widać.
  • Kim jest Żebro wiemy od lat. Kim jest Adrian właśnie się dowiadujemy. Jeden drugiego wart i dla żadnego nie jest to komplement.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.