Z dziejów pewnego oburzanka

Do prawicowego bątą należy wyrażanie oburzanka, jak również szczelanie foszka, gdy tylko komuś wypśnie się fraza przeklęta "Tenkraj". Gdyż fraza ona przeklęta oznacza, że nie jest ten konkretny kraj Moją Ojczyzną, która jest tyleż Mojsza ileż Umiłowańsza od innych ojczyzn, które inne narody mogą se miłować zgodnie z Tomaszowym porządkiem caritas. Kto burknie "Tenkraj" ten zostaje Tenkrajaninem, b. Polakiem, a wręcz kozmopolitą i uczniem Żorżyka Esperantysty.

Temczasem słuchałem ja ostatnio debaty przewodników różnych partyj hycleroskich, co się odbyła w tamtejszej TVP po wyborach do Reichstagu. I wszyscy, od CSU po komucha, od zielonej pani Goering po panią kanzler Kaźmierczak, AfD też, wszyscy używali frazy "in diesem Land", "w tym kraju".

I oburzanka brak.

Tak tedy stawiam nieśmiałą tezę, że to taka nasza prywatna, ba, Polska!, idiosynkrazja. Zdaje się Amerykanom wolno mówić "in this country" też.

Z innych zabawnych idiosynkrazyj jest to, że wszyscy, chyba nawet AfD, używali frazy "wejlerinen und wejler" - wyborczynie i wyborcy. U nasz, żeby tak mówić, to trzeba być jakimś złamanym Krytykiem Politycznym.

Komentarz

  • bo ich Amerykany już dawno probują złamać, z dobrem skutkiem.
    tylko z Polski tego nie widać
  • christoph napisal(a):
    bo ich Amerykany już dawno probują złamać, z dobrem skutkiem.
    tylko z Polski tego nie widać

    Należy się złamanie złamasom nazistowskim jak chłopu ziemia!
  • No, w każdym razie nie tylko polska.

    Jest taki pan, Eric Zemmour, który parę lat temu napisał książkę o tym, że Francja popełnia samobójstwo. I przy tej okazji w wywiadzie, dla prasy bodajże polskiej, ale nie pamiętam szczegółów, narzekał na francuskie elity. Wypomniał im m.in., że nawet nie mówią Francja, tylko "ten kraj".
  • Rozśmieszyło mnie , bo na ostatnich ogłoszeniach parafialnych ProboszczNasz użył stwierdzenia- w naszej Polsce i odprawiający Mszę Wikary dołożył wykład na temat Tenkraju i Tenkrajanach. Wikary w Internetach biegły, temat zna więc Proboszcza bardzo pochwalił a celebrytów zjechał jak psy.
    Także temat poważny :)
  • MarianoX napisal(a):
    christoph napisal(a):
    bo ich Amerykany już dawno probują złamać, z dobrem skutkiem.
    tylko z Polski tego nie widać
    Należy się złamanie złamasom nazistowskim jak chłopu ziemia!
    Nic tak nie uzdrawia rozsądku jak dywanowe bombardowania.
  • po amerykansku "in this country" to miekki przejaw "american exceptionalism", nawet jesli jest to czesto powiazane z jakas krytyka, to tak, in this country powinno byc lepiej, this country zobowiazuje.
    po polsku moze tez, ale w druga strone.
  • Porównywanie tego w różnych językach jest mocno ryzykowne. Jak zresztą tłumaczenie skomplikowanych znaczeń o zabarwieniu emocjonalnym. Różnica kulturowa i to zmienna w czasie proszę Koleżeństwa się odzywa.
  • W Niemczech "land" nie oznacza Niemiec tylko lokalny region, może to jacyś lokalni politycy byli.
  • W brytyjskiej tvp czyli bbc tez slyszalem brytyjskich politykow i dziennikarzy mówiących this country o UK
  • edytowano October 19
    W NRF trudno usłyszeć mein unser Vaterland
    A wyrazenie ich Bin patriot słyszałem tylko raz z ust przedstawiciela południowego Schleswigu czyli Duńczyka mniejszościowca z okolic Flensborga
  • Co ja poradzę, że w nazywaniu Polski Tymkrajem widzę dystansowanie się do Polski? Być może jesteśmy przeczuleni, bośmy długo nie mieli Polski.
  • Mania napisal(a):
    Co ja poradzę, że w nazywaniu Polski Tymkrajem widzę dystansowanie się do Polski?
    Coś jak mówić o żonie "ta kobieta" :) Niby można, ale brzmi dziwnie.

  • TenKraj źle się kojarzy i jest lekceważący jesli tak Polak mówi o Polsce. Ten kraj jest zarezerwowane raczej dla wypowiedzi neutralnych o jakimś tam kraju o którym opowiadamy czy w nim akurat jesteśmy z wizytą. W Polsce lepiej brzmi Mój kraj lub Nasz kraj.
  • edytowano October 19
    Kochani, odpowiedź na wasze wątpliwości jest prosta. Otóż akcja rodzi reakcję. Określenia "ten kraj", "w tym kraju" są na cenzurowanym, bo różni wykorzenieni używali tego określenia w swych perorach. Jan Maria Jackowski już w wydanej w 1993 r. książce "Bitwą o Polskę" charakteryzując - jak on to określa - "różowych" (salonowców, lewaków) - wspomina też o ich retoryce: "Znakiem rozpoznawczym jest język. Słyszymy "ten kraj", "fundamentaliści", "zoologiczny antykomunizm", nawet poprzez semantykę prowadzi się działania dezintegrujące(...)"
  • Wildcatter napisal(a):
    po amerykansku "in this country" to miekki przejaw "american exceptionalism", nawet jesli jest to czesto powiazane z jakas krytyka, to tak, in this country powinno byc lepiej, this country zobowiazuje.
    po polsku moze tez, ale w druga strone.
    "In this country" nie jest przypadkiem w cwelu odróżnienia od "in this state"?
  • A "TejZiemi" (Jan Paweł II o... Polsce) może być?

    "Ten Kraj" ma takie znaczenie, jakie mu się nada. Bez kontekstu jest neutralnie poprawną gramatycznie formą.
    Bo równie dobrze to może być podkreślenie, że w TYM, a nie innym, czyli NASZYM UMIŁOWANYM PIĘKNYM itp
  • edytowano October 20
    Owszem, kontekst ma zasadnicze znaczenie. Dla Norwida "kraj ten" jest wytęsknioną Ojczyzną; dla polskojęzycznego Europejczyka -celebryty - zapyziałym Ciemnogrodem.

    Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
    Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
    Dla darów Nieba....
    Tęskno mi, Panie...
  • romeck napisal(a):
    A "TejZiemi" (Jan Paweł II o... Polsce) może być?

    Trzeba pamiętać, że JP II wypowiadał te słowa już nie jako nasz obywatel, ale Głowa Kościoła.
  • Brzost napisal(a):
    romeck napisal(a):
    A "TejZiemi" (Jan Paweł II o... Polsce) może być?

    Trzeba pamiętać, że JP II wypowiadał te słowa już nie jako nasz obywatel, ale Głowa Kościoła.
    Hmmm....a Tfusk jako już Przewodniczący PE może?
  • rdrrdr
    edytowano October 20


    Pozdrawiam i zycze milego dnia!!! :):)

    EDIT: zeby nie bylo
    https://www.theguardian.com/politics/2002/nov/16/thefarright.uk
  • Umnyje malcziki, ani słowa o BND w artykóle tę ;)
  • romeck napisal(a):
    A "TejZiemi" (Jan Paweł II o... Polsce) może być?
    Se Kolega paszczy Kremówkożercą nie wyciera, ok?

    Papież powiedział tak: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. TEJ ziemi!
  • kulawy_greg napisal(a):
    W Niemczech "land" nie oznacza Niemiec tylko lokalny region, może to jacyś lokalni politycy byli.
    Specjalnie żeby Kolegę ucukrować jeszcze raz odsłuchałem.

    Nie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    romeck napisal(a):
    A "TejZiemi" (Jan Paweł II o... Polsce) może być?
    Se Kolega paszczy Kremówkożercą nie wyciera, ok?

    Papież powiedział tak: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. TEJ ziemi!
    Znaczy planety?
  • No problemy semantyczne są poważne i na mój rozum nie do ogarnięcia umysłem. Czuciem i wolą może.

    Weźmy na przykład taki "świat" i "Świat". No Pan Bóg tak umiłował świat ze Syna swego dał... Ale też i chrześcijanin jest, a przynajmniej powinien być, znakiem sprzeciwu wobec świta.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.