Zagadka

Który zbiornik napełni się pierwszy?
image

Komentarz

  • edytowano October 31
    Nie wiadomo, zależy od prędkości wypływania wody. Ale jeżeli przyjąć że będzie kroplami spływać to 6. Albo 7, trzeba by precyzyjnie pomierzyć ich pojemności.
  • edytowano October 31
    6 w ogóle się nie napełni ;-)
  • Napełni się, woda przeleje się z 3 i spłynie. Ale oczywiście machnąłem się bo w takim układzie pierwszy będzie 3.
  • jedyny będzie nr 3! :)
  • Zbiornik 1 napelni sie do poziomu przelewu do 3 i nie wiecej. Zbiornik 3 napelni sie do poziomu przelewu do 6 i nie wiecej. Zbiornik 6 po napelnieniu bedzie sie przelewal gora. 2, 4,5 i 7 beda suche. Wszystko przy zalozeniu, ze naplyw jest mniejszy niz przepustowosc przelewow.
  • randolph napisal(a):
    Zbiornik 1 napelni sie do poziomu przelewu do 3 i nie wiecej. Zbiornik 3 napelni sie do poziomu przelewu do 6 i nie wiecej. Zbiornik 6 po napelnieniu bedzie sie przelewal gora. 2, 4,5 i 7 beda suche. Wszystko przy zalozeniu, ze naplyw jest mniejszy niz przepustowosc przelewow.
    Przyjrzyj się uważnie zbiornikowi 3 ;)
  • Podpucha z tymi zastawkami.
  • Oraz 2.
    I 4.
    I rurze do 7.
    Musi być 3 bo reszta nie napełni się nigdy.
    Oczywiście o ile woda z kranu będzie lecieć odpowiednio wolno, bo jak bardzo szybko to pierwszy będzie 1:)
  • Tylko 7 się napełni.
  • do 7 woda nie dotrze.
    4 ma dziurę na dole.
  • edytowano October 31
    6

    A nie, przecie zaślepiony.

    Najpierw 7, potem 3.

    Kurna! 7 też zaślepiony.

    Zatem 3.
  • TecumSeh napisal(a):
    do 7 woda nie dotrze.
    4 ma dziurę na dole.
    Odgałęzienie do 3 jest niżej, więc tam będzie lecieć woda, a z 3 może spłynąć tylko do 7.
  • Przyjrzałem. Szkoda że dopiero teraz. Jedynka do wysokosci przelewu na trójkę, później trójka do pełna i będzie się wylewać góra. Reszta sucha.
  • No może.
  • edytowano October 31
    A nie, bo rurka do 7 zaślepiona. Czyli 3. Zagadka bardziej na spostrzegawczość.
  • edytowano October 31
    Ja na tym rysunku widzę tylko 1 krople, ona nie jest w stanie napełnić żadnego pojemnika...
    A kran nie jest do niczego podpięty, więc nie ma źródła wody.
    Chyba, że nie trzymamy się do końca tego co narysowane, ale wtedy wolna amerykanka interpretacji.
  • peterman napisal(a):
    6

    A nie, przecie zaślepiony.

    Najpierw 7, potem 3.

    Kurna! 7 też zaślepiony.

    Zatem 3.
    Tak samo miałem.
  • Faktycznie 3
  • kulawy_greg napisal(a):
    Ja na tym rysunku widzę tylko 1 krople, ona nie jest w stanie napełnić żadnego pojemnika...
    A kran nie jest do niczego podpięty, więc nie ma źródła wody.
    Chyba, że nie trzymamy się do końca tego co narysowane, ale wtedy wolna amerykanka interpretacji.
    O to też jest odpowiedź bardzo dobra!
    To nie jest zagadka logiczna lecz na kreatywne myślenie. A tak naprawdę to fejsbukowa pułapka generująca ruch.
  • kulawy_greg napisal(a):
    Ja na tym rysunku widzę tylko 1 krople, ona nie jest w stanie napełnić żadnego pojemnika...
    A kran nie jest do niczego podpięty, więc nie ma źródła wody.
    Chyba, że nie trzymamy się do końca tego co narysowane, ale wtedy wolna amerykanka interpretacji.
    Teoretycznie tak, ale tu rysunek jest symbolem. Inaczej nic nie ma sensu.
    Kran i woda jak pisałeś, a "naczynia" to zbór kresek w 2d, więc się nie napiełnią w ogóle.

    Ale interpretacja jest inna - wszystko jest symbolem a w naczyniach chodzi o to by dostrzec zaślepki i dziury. I tylko tyle.
    7dmy napisal(a):
    TecumSeh napisal(a):
    do 7 woda nie dotrze.
    4 ma dziurę na dole.
    Odgałęzienie do 3 jest niżej, więc tam będzie lecieć woda, a z 3 może spłynąć tylko do 7.
    Z 3 nie może spłynąć do 7 bo rurka zaślepiona.
  • Leży 90% respondentów, bo zaślepki przyjmuje się w pierwszej kolejności za niechlujstwo rysunkowe, a nie faktyczne zaślepienia. Kwestia wstępnego ustalenia zasad rysowania się tu kłania.
  • Informacja o poległych 90% jest prawdopodobnie wyssana z palca, służy łechtaniu ego czytelnika i tym samym zwiększa jego zainteresowanie.
  • JORGE napisal(a):
    A nie, bo rurka do 7 zaślepiona. Czyli 3. Zagadka bardziej na spostrzegawczość.
    Tak jest. Ja też okazałam się niespostrzegawcza. Założyłam, że wszystkie przepływy są drożne, a zbiorniki szczelne.
  • randolph napisal(a):
    Informacja o poległych 90% jest prawdopodobnie wyssana z palca, służy łechtaniu ego czytelnika i tym samym zwiększa jego zainteresowanie.
    Na fejsie cały czas takie generatory ruchu latają. Ludzie wchodzą bo chcą się zmierzyć z problemem i kiedy rozwiążą, ego w górę i przesyłają dalej.
  • erka napisal(a):
    randolph napisal(a):
    Zbiornik 1 napelni sie do poziomu przelewu do 3 i nie wiecej. Zbiornik 3 napelni sie do poziomu przelewu do 6 i nie wiecej. Zbiornik 6 po napelnieniu bedzie sie przelewal gora. 2, 4,5 i 7 beda suche. Wszystko przy zalozeniu, ze naplyw jest mniejszy niz przepustowosc przelewow.
    Przyjrzyj się uważnie zbiornikowi 3 ;)
    Nie ma ŻADNYCH przelewów ze zbiornika nr 3!!!
  • 7dmy napisal(a):
    Tylko 7 się napełni.
    A kto odetka rurę???
  • romeck napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    Tylko 7 się napełni.
    A kto odetka rurę???
    Ciśnienie wody ja odetka.
  • romeck napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    Tylko 7 się napełni.
    A kto odetka rurę???
    hydraulik
  • Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać.
  • Ostatnio jestem zainteresowana hydrauliką, bo kapała mi woda z pieca gazowego. Przyjechał dziś serwisant, wymienił jakąś rozszczelnioną część, zainkasował 480 zł i powiedział, że jest ok. Zobaczyłam, że faktycznie nic nie kapie, jest ok. Krótko się cieszyłam, bo po godzinie zajrzałam tam znów i zobaczyłam, że dalej kapie. Rynce opadajo, bo jutro święto, szpec przyjedzie dopiero w czwartek :-(((((((
  • Mania napisal(a):
    Ostatnio jestem zainteresowana hydrauliką, bo kapała mi woda z pieca gazowego. Przyjechał dziś serwisant, wymienił jakąś rozszczelnioną część, zainkasował 480 zł i powiedział, że jest ok. Zobaczyłam, że faktycznie nic nie kapie, jest ok. Krótko się cieszyłam, bo po godzinie zajrzałam tam znów i zobaczyłam, że dalej kapie. Rynce opadajo, bo jutro święto, szpec przyjedzie dopiero w czwartek :-(((((((
    No i kto mi powie, że ogrzewanie gazowe jest tańsze od elektrycznego? Kolezanka już jedną naprawą zużyła 30% mojego rocznego budżetu na ogrzewanie elektryczne 90m2 w starej kamienicy bez izolacji.
  • @Mania: Kuleżanka szczeli jakie fotkie, co kapie i gdzie... może się da coś zdalnie podpowiedzieć...
    480,- za niewielkie usługie to rozbój w biały dzień, jeszcze trochę a wymiana uszczelki będzie w cenie pieca...
  • Okutwazbolała i ujzmalinowymnosem!
    Za 480 to powinien w tepędy wracać i naprawiać.
  • marniok napisal(a):
    Okutwazbolała i ujzmalinowymnosem!
    Za 480 to powinien w tepędy wracać i naprawiać.
    +1 w ramach reklamacji jak psu buda
  • Jeżeli serwisant mający jednoosobowa firmę (najtańszy wariant, coraz mniej takich firm) ma jeździć samochodem w kredycie a nie komunikacja miejska, płacić najniższy ZUS, księgowość, to z tych czterech stów po odliczeniu materiałów, kosztów i podatków zostanie mu na rękę jakie trzy tysiące miesięcznie, srednio. Żadne kokosy.
  • edytowano October 31
    krzychol66 napisal(a):
    @Mania: Kuleżanka szczeli jakie fotkie, co kapie i gdzie... może się da coś zdalnie podpowiedzieć...
    480,- za niewielkie usługie to rozbój w biały dzień, jeszcze trochę a wymiana uszczelki będzie w cenie pieca...
    On wstawił nowy wymiennik (cokolwiek to znaczy), oczyścił piec i dojechał z odl. 20 km. Był dwa razy; za pierwszym razem nie miał ze sobą wymiennika.
    Zrobiłabym foto, ale nie mam możliwości wstawienia go na forumek :-(

    Edit; spojrzałam teraz w OLX, że ten ten płytowy wymiennik kosztuje 222 zł. Ten gość konserwuje Junkersy na naszym osiedlu i każde czyszczenie kosztuje 150 zł. Robi się to raz na dwa lata.
    Ło to jest ten wymiennik:
    image
  • Maniu, przepraszam ale nie zaglądałem przez święto.
    Myślę, że poradziłaś sobie chwilowo z pomocą jakiejś miski...
    a na dłużej - wszystkie tropy prowadzą do pana fachowca - on wykonywał usługę i spartaczył, on dostarczył część, która być może jest wadliwa itd. Trzeba go wezwać, niech w ramach gwarancji/rękojmi poprawia.
    Jest jeszcze taka możliwość, że cieknie nie wymiennik, ani połączenia przy nim, a zawór bezpieczeństwa w pobliżu. Taki z czerwoną czapką lub wajchą. W takim razie trzeba go kilka razy nacisnąć na to czerwone, żeby upuścił trochę wody i się przepłukał.
  • @krzychol66; szpec dziś przyjedzie. Oczywiście radziłam sobie z miską, a kiedy nie używałam ciepłej wody, zakręcałam dopływ i nic nie kapało. Bo kapie tylko przy używaniu c. wody.
    Dzięki za uwagę nt. zaworu bezp. - podpowiem mu o tym.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.