Frekwencja ...

Wielce jestem ciekaw jaka też jutro będzie frekwencja na Marszu Niepodległości.
Obawiam się, że negatywnie może wpłynąć poczucie "sytości". Części patriotów wydaje się, że jest już na tyle dobrze że lepiej być nie może a w ogóle to ten karnawał polskości będzie trwał wiecznie więc nie ma sensu "wysilać się" na udział w Marszu.
No i niestetyż do przeciwników dotarło już (czy raczej dopiero), że ich nagonki przyczyniły się walnie do sukcesu. Nasłuchując jak co roku szumu medialnego nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w tym roku nad wyraz cicho nt Marszu.
Nie wiem na ile jest to zorganizowana akcja (np fani Chojeckiego nie raz już gromadnie angażowali się w różne dyskusje)
ale podejrzanie dużo komentarzy typu "poszedłbym ale hasło .............." a na ile "zdobycz" pierwszego tak masowego ludobójstwa w historii współczesnej (rewolucja antyfrancuska i rozdział Kościoła od Państwa), która zainfekowała jadem ...
PS
https://www.facebook.com/MarszNiepodleglosci/photos/a.153849071317169.23058.152249174810492/1567514186617310/?type=3&theater

Komentarz

  • Przyznam, ze najpierw mnie haslo marszu zamurowalo. A potem sie zasmucilem wlasna reakcja.
  • Ja właśnie ruszyłem z Poznania. Dlatego teraz, bo w dwóch późniejszych TLK nie było już miejsc siedzących dziś rano. Myślę że frekwencja będzie ok, dzięki również ze względu na hasło. I spodziewam się największej zadymy od czasu zmiany władzy, bo szatan będzie szalał.
  • U nasz na południu słoneczko. Może i do Warsiawy zawita...
  • polmisiek napisal(a):
    Przyznam, ze najpierw mnie haslo marszu zamurowalo. A potem sie zasmucilem wlasna reakcja.
    Uczestniczę w każdej narodowej demonstracji kiedy tylko mogę. Także nie jestem w stanie zliczyć ile zaliczyłem i i nie jest łatwo mnie zaskoczyć ale byłem pod wrażeniem iście epickiej sceny kiedy to ci "źli" onr-owcy niosąc (swój) krzyż w szpalerze wyjącego i bluzgającego lewackiego bydła zakrzyknęli "AVE, AVE CHRISTUS REX" ...
    Ale także w pierwszym momencie mnie zamurowało. Nawet jak ktoś sobie tego bardzo nie życzy to masoński jad tkwi w podświadomości ...
    Waski napisal(a):
    Ja właśnie ruszyłem z Poznania. Dlatego teraz, bo w dwóch późniejszych TLK nie było już miejsc siedzących dziś rano. Myślę że frekwencja będzie ok, dzięki również ze względu na hasło. I spodziewam się największej zadymy od czasu zmiany władzy, bo szatan będzie szalał.
    Ale na szczęście zły nie będzie miał do dyspozycji narzędzia w POstaci aparatu władzy ...
    peterman napisal(a):
    U nasz na południu słoneczko. Może i do Warsiawy zawita...
    Dobrze by było jako, że nie ma już tęczy więc nie będzie gdzie się ogrzać:)
  • Słoneczka nie było ale też nie padało. Ciężkie, ciemne chmury wisiały nad trasą marszu ale wytrzymało i do końca naszej bytności na MN deszcz nie spadł. Troszkę pomżyło raz za czas ale spokojnie można było przetrwać. Najlepszym przykładem nasze dzieci. Zresztą my to pikuś. Spotkałem małżeństwo z dwoma wózkami, w jednym z nich bliźniaki a ich mamusia wysoko w ciąży. Od razu zniknęło wewnętrzne uczucie trudów wychowawczych u nas..... ;) :D
  • @Zenon wspomniał o tęczy....na niebie jej nie było ale jakiś prowok wywalił tą lgbetowską przez okno w jednym z budynków na trasie przemarszu. Ale był ryk i buczenie, wyzwisk się posypało że hoho. Dobrze że to było ostatnie piętro sporego budynku bo szklarz miałby chyba sporo pracy w poniedziałek....
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.