Nadwyżka budżetowa - teoria spisku

loslos
edytowano November 20 w Forum ogólne
Jednostki samorządu terytorialnego (JST) po trzech kwartałach 2017 r. osiągnęły nadwyżkę w wysokości 14,74 mld zł, przy planowanym deficycie 16,72 mld zł - podał w piątek resort finansów w komunikacie.

http://www.portalsamorzadowy.pl/prawo-i-finanse/mf-jednostki-samorzadu-terytorialnego-po-trzech-kwartalach-maja-14-74-mld-zl-nadwyzki,100397.html

Czy jestto powód do radości? Tak ale też do refleksji.

Jak skądinąd wiemy budżet państwa też ma nadwyżkę. Fakt ten jest podstawą do niezwykle mocnej pozycji pana Mateusza: ten cudotwórca z wieloletniego deficytu zrobił nadwyżkę. Póki On będzie rządzić, kasy nam nie zabraknie. Najlepiej by został premierem.

A teraz trudne równanie

deficyt sektora finansów publicznych = deficyt budżetowy państwa + deficyty samorządów + deficyty różnych dziwacznych agencji

Dane o bieżącym deficycie sektora finansów publicznych nie są publikowane mimo obietnic pana Mateusza, jedyna twarda dana to zapowiedź, że na koniec roku będzie wynosić on 51,2 mld zł czyli niewiele mniej niż planowano na początku roku (59,3 mld zł).

A tera liczę, że zapamiętaliście rachunki z drugiej klasy szkoły podstawowej, Wiem, nie ma nic trudniejszego dla chumanisty, dlatego się skupcie. Jeśli mamy A = B + C + E, i A jest liczbą dodatnią a B i C są ujemne, to E musi być dodatnie.

Nie ma nadwyżki budżetowej, deficyt został przeksięgowany z budżetu państwa na budżety różnych dziwnych agencji.
«1

Komentarz

  • No dobra. Ale jak wzrosły wpływy do budżetu, to deficyt mimo wszystko powinien się zmniejszyć. Nawet biorąc pod uwagę znacznie większe wydatki na 500+ i inne takie. Bo wpływy były jeszcze wyższe niż wydatki. Bardziej mnie zastanawia ten gwałtowny spadek bezrobocia.
  • Co to są te dziwne ayencje?
  • Fundusz drogowy, Polski Fundusz Rozwoju e tutti quanti. Te agencje nie istnieją w sensie fizyczny, to konstrukcie wirtualne a władza ma nieograniczoną możliwość powoływania takich agencji i przesuwania kasy między nimi a budżetem państwa. Do UE raportujemy tylko daną zbiorczą - deficyt sektora finansów publicznych. Jeżeli deficyt budżetowy państwa i deficyty samorządów maleją radykalnie, wręcz przekształcają się w nadwyżki a deficyt sektora finansów publicznych bardzo się nie zmienia, może mieć to tylko jedno wyjaśnienie: deficyty różnych dziwacznych agencji eksplodują, najprawdopodobniej dlatego, że księgowo podarowano im to, co powinno zostać w deficycie budżetowym.
  • Śpimy na bombie?
  • Raczej nie, te dane, które są wiarygodne, wskazują, że się poprawia. Ale nie ma takiego cudu, jaki drukuje pan Mateusz.
  • Nasz Mefistofeles wykorzystuje sztuczki do wzmacniania pozycji politycznej, a JarKacz się nabiera. Cudownie.
  • edytowano November 20
    To by chiba też dawało inne wytłumaczenie pośpiechu w inwazji bloba na Ziemię niż bycie blobem. No bo ile można takie coś ukrywać? Zara się inni pokapują.
  • edytowano November 20
    Czyli MM to typowy korpoślizgacz. W sumie JarKacz raczej nie pracował w korpo, więc może nie znać tego typu ludzi, jednak dziwne, bo z drugiej strony powinien znać ten typ człenia skądinąd.
    EDIT był.
  • W styczniu może być za późno. Beatka wytrwaj!
  • edytowano November 20
    .

  • Bardzo ciekawe i prawdopodobne, nie pasuje mi jedynie duży plus w samorządach, których księgowość jest poza zasięgiem manipulacji Wielkiego Powerpointa. Mógłby im wprawdzie coś przelać, wcześniej lub ekstra, ale to by się chyba rozniosło i ktoś by zauważył a potem napisał.
  • janosik napisal(a):
    Nasz Mefistofeles wykorzystuje sztuczki do wzmacniania pozycji politycznej, a JarKacz się nabiera. Cudownie.
    Niezależna kontrola sprawozdawczości to jest chyba tak oczywista zasada biznesu, że szkoda o niej mówić. Ten rachunek to mogła zrobić Manitou księgowa z GSu - jakby kogoś takiego miał. Tak elementarnych błędów nie można popełniać.

    Wniosek jest jeden - emerytura. Nikt nie neguje wielkich wcześniejszych zasług ale Małysz też w którymś momencie przestał skakać.
  • randolph napisal(a):
    Bardzo ciekawe i prawdopodobne, nie pasuje mi jedynie duży plus w samorządach, których księgowość jest poza zasięgiem manipulacji Wielkiego Powerpointa.
    To pszepana jest proste do wyjaśnienia - samorządu przestały inwestować a przestały inwestować dlatego, że nie mogą - plan Morawieckiego jest niekompatybilny z planem Boniego.

    Więc nadwyżka w samorządach jest dobra i zła. Dobra - bo jest koniunktura i mają większe przychody, zła - bo nie są w stanie funkcjonować.
  • przecie samorządy trza przejąć, bo te platfusy i zielone maupy pozadłużały i gospodarzyć nie potrafią. jedyny wyjątek to Podkarpackie i Rzeszów ze starym komuchem
  • janosik napisal(a):
    Nasz Mefistofeles wykorzystuje sztuczki do wzmacniania pozycji politycznej, a JarKacz się nabiera. Cudownie.
    I to jest ta bomba
  • loslos
    edytowano November 20
    Jest tylko jedno rozwiązanie. Zaczyna się od e, kończy na a i ma pięć sylab.
  • edytowano November 20
    No ale te agencje też zaraportują i będziemy znać wynik całego sektora. Rozumiem jednak że to jest opóźniane i może się okazać już po osławionej rekonstrukcji. Kluczowy jest zapewne PFR.

    Co do samorządów to jest ostra gra o przyszły rok i wybory. Jak się zasuszą trudniej będzie starym wujom je wygrać. Jak do tego dojdzie nieco zmieniona ordynacja i kontrola to PiS przejmie większość. Jednak odblokowanie finansowania dopiero po 2 latach może je doprowadzić do sporych zaniedbań. No i odblokowanie finansowania po wyborach musi być czymś pokryte. A czym jeśli nie deficytem sektora?

    Dlatego też zwracam uwagę Koleżeństwa na moje niedawne wypowiedzi na temat funkcjonowania skarbówki. Powtórzę w skrócie: to nie sądy ale skarbówka jest najbardziej opanowana przez esbeckie złogi i nie tylko że nie jest oczyszczana ale wręcz hołubiona i zachęcana do stosowania starych sprawdzonych metod łupienia podatników. Jest również wyposażana w kolejne instrumenty represji. Opowieści o nowej ordynacji i przyjaznym państwie to bajdurzenie dla naiwnych. To może mieć na celu zdobycie środków na ten czas za rok z okładem kiedy trzeba będzie sfinansować nie tylko znaczące wydatki socjalne, coraz sztywniejsze, z budżetu centralnego, ale też nadgonić wydatki samorządowe. No i hossa obecna może rzeczywiście być wehikułem wynoszącym Pana Mateusza na fotel Premiera lub przynajmniej niezagrożonego Delfina przy Premierze Kaczyńskim. Jeśli jest sprytny, a jest, to będzie dążył do tego drugiego rozwiązania. Zważywszy wiek i negatywny elektorat Jarkacza sukcesja nastąpi z dużym prawdopodobieństwem już w trakcie kampanii do nowego Sejmu dla ratowania notowań i zagwarantowania zwycięstwa. To może kosztować PiS utratę władzy i Pan Mateusz zostanie już wtedy tylko "Premierem z Wrocławia" jak Rokita z Krakowa.Chichotem historii będzie wtedy imperatyw głosowania całej Dobrej Zmiany za reelekcją Prezydenta Dudy jako ostatniego bastionu.
  • edytowano November 20
    Może właśnie jesteśmy blisko tej decyzji JaroKacza i stąd ta wojna, sam nie wiem?
  • Pomyślcie sobie, jak potężne musi być smarowanie, aby nikt medialnie tego nie wyciągnął- przecież to absolutna gratka dla wrogów PiSu. Potężne siły stoją za Mefistem...
  • qiz napisal(a):
    Pomyślcie sobie, jak potężne musi być smarowanie, aby nikt medialnie tego nie wyciągnął- przecież to absolutna gratka dla wrogów PiSu. Potężne siły stoją za Mefistem...
    Ale kto ma to wyciągnąć, kto się zna na ekonomii?
  • qiz napisal(a):
    Pomyślcie sobie, jak potężne musi być smarowanie, aby nikt medialnie tego nie wyciągnął - przecież to absolutna gratka dla wrogów PiSu. Potężne siły stoją za Mefistem...
    Balcer zauważył https://for.org.pl/pl/a/5629,komunikat-21/2017-pis-zadluza-polske-najszybciej-w-ue

    Niestety, do raportu dołączył wszystkie swoje fobie, więc nie da się tego czytać.

    Zdaje się, żeśmy przyszpilili pana Mateusza na potężnym przewale. Zwykle posługujemy się pojęciem "deficyt budżetowy" a nie "deficyt sektora rządowego", bo zakładamy, że znaczenie agencji jest marginalne w stosunku do budżetu państwa, więc i ich deficyt nie zmieni ogólnego obrazu.

    Rodzi to pokusę, by z agencji zrobić przykrywkę. Kiedy budżet ma trzy miliardy nadwyżki i radujemy się, jak to znakomicie zarządzamy finansami, a od tych trzech miliardów nadwyżki budżetowej odejmujemy trzydzieści miliardów deficytu agencji, to już obrazek się zmienia.

    Panie Jarosławie, czas na emeryturę, skoro pan tego nie zauważył.
  • edytowano November 20
    los napisal(a):
    qiz napisal(a):
    Pomyślcie sobie, jak potężne musi być smarowanie, aby nikt medialnie tego nie wyciągnął - przecież to absolutna gratka dla wrogów PiSu. Potężne siły stoją za Mefistem...
    Balcer zauważył https://for.org.pl/pl/a/5629,komunikat-21/2017-pis-zadluza-polske-najszybciej-w-ue

    Niestety, do raportu dołączył wszystkie swoje fobie, więc nie da się tego czytać.

    Zdaje się, żeśmy przyszpilili pana Mateusza na potężnym przewale. Zwykle posługujemy się pojęciem "deficyt budżetowy" a nie "deficyt sektora rządowego", bo zakładamy, że znaczenie agencji jest marginalne w stosunku do budżetu państwa, więc i ich deficyt nie zmieni ogólnego obrazu.

    Rodzi to pokusę, by z agencji zrobić przykrywkę. Kiedy budżet ma trzy miliardy nadwyżki i radujemy się, jak to znakomicie zarządzamy finansami, a od tych trzech miliardów nadwyżki budżetowej odejmujemy trzydzieści miliardów deficytu agencji, to już obrazek się zmienia.

    Panie Jarosławie, czas na emeryturę, skoro pan tego nie zauważył.
    tyle że robi to na podstawie prognozy a nie danych rzeczywistych.

    Oficjalne dane MF za II kw. mówią o ledwie 10 miliardach wzrostu w ciągu pierwszego półrocza.

    Niezłe natomiast wahnięcie nastąpiło w 2016 roku w stosunku do 2015, ale było to podobno spowodowane deprecjacją PLNa.

    http://www.finanse.mf.gov.pl/pl/web/wp/zadluzenie-sektora-finansow-publicznych
  • los napisal(a):
    Jest tylko jedno rozwiązanie. Zaczyna się od e, kończy na a i ma pięć sylab.
    Jest i drugie: kompetentny doradca finansowy.
  • Mania napisal(a):
    los napisal(a):
    Jest tylko jedno rozwiązanie. Zaczyna się od e, kończy na a i ma pięć sylab.
    Jest i drugie: kompetentny doradca finansowy.
    To rozwiązanie było do zastosowania w roku 2015. Teraz zostało tylko już to drugie.
  • 7dmy napisal(a):
    tyle że robi to na podstawie prognozy a nie danych rzeczywistych.

    Oficjalne dane MF za II kw. mówią o ledwie 10 miliardach wzrostu w ciągu pierwszego półrocza.
    Sektora finansów publicznych kolego, sektora finansów publicznych - czyli rządu i samorządów. Samorządy zostały sparaliżowane, nie inwestują (co też znajdziemy w statystykach), więc zamiast 16,72 mld zł deficytu mają 14,74 mld zł nadwyżki. Jeśli do tego dodać zysk NBP, mamy ponad 40 mld zł w statystykach na plus.

    A dane rzeczywiste dla deficytu sektora rządowego bym też chętnie zobaczył. I jakoś nie wydaje mi się to przypadkiem, że nie są one publikowane.
  • O co chodzi z tymi samorządami? Czemu nie inwestują?
  • Tak zmienili prawodawstwo, że jest to niemożliwe. Plan Morawieckiego jest niekompatybilny z planem Boniego i ciężko zadowolić oba systemy prawne. Przepytaj kogoś z jakiegoś samorządu, ja nie znam prawniczej grypsery. Kiedyś w necie się sporo żalili.
  • los napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    tyle że robi to na podstawie prognozy a nie danych rzeczywistych.

    Oficjalne dane MF za II kw. mówią o ledwie 10 miliardach wzrostu w ciągu pierwszego półrocza.
    Sektora finansów publicznych kolego, sektora finansów publicznych - czyli rządu i samorządów. Samorządy zostały sparaliżowane, nie inwestują (co też znajdziemy w statystykach), więc zamiast 16,72 mld zł deficytu mają 14,74 mld zł nadwyżki. Jeśli do tego dodać zysk NBP, mamy ponad 40 mld zł w statystykach na plus.

    A dane rzeczywiste dla deficytu sektora rządowego bym też chętnie zobaczył. I jakoś nie wydaje mi się to przypadkiem, że nie są one publikowane.
    ale informację o długu są opublikowane w rozbiciu na sektor rządowy, samorządowy i ubezpieczenia społeczne.
    http://www.mf.gov.pl/documents/764034/1002163/Informacja+kwartalna+II+kw.+2017+r.

    I chyba to że samorządy nie realizują swoich planów budżetowych nie znaczy. że o tyle im zmniejszyło się zadłużenie.
  • Jej, jak ja nie znoszę rozmów na piętnaście tematów jednocześnie. Deficyt i dług są ze sobą powiązane ale nie jest tak, że deficyt to nowy dług minus stary dług, są też koszty finansowania a zasad księgowania też masz kilka. Pozostańmy przy temacie deficytu, wątek o długu można otworzyć obok.

    Moja teza wyrażona jednym zdaniem jest taka:

    Informacja o deficycie budżetowym przy nieznanym deficycie rządowym to ściema.

    Prawda czy fałsz?
  • Czyli tak naprawdę wystarczyłoby PBS wytrwać, aż MM będzie musiał opublikować pełne sprawozdania, żeby go na jakiś czas usadzić?
  • los napisal(a):
    Jej, jak ja nie znoszę rozmów na piętnaście tematów jednocześnie. Deficyt i dług są ze sobą powiązane ale nie jest tak, że deficyt to nowy dług minus stary dług, są też koszty finansowania a zasad księgowania też masz kilka. Pozostańmy przy temacie deficytu, wątek o długu można otworzyć obok.

    Moja teza wyrażona jednym zdaniem jest taka:

    Informacja o deficycie budżetowym przy nieznanym deficycie rządowym to ściema.

    Prawda czy fałsz?
    jeżeli znamy deficyt całego sektora publicznego (rzad + samorząd) i znamy wyniki samorządu, to czy deficyt sektora rządowego nie wynika z różnicy ?
  • edytowano November 20
    p. Mateusz tak szeroko pojechal z proaganda sukcesu, ze wszelka korekta odbije sie na PiS, znaczy na mins.
  • edytowano November 20
    los napisal(a):
    janosik napisal(a):
    Nasz Mefistofeles wykorzystuje sztuczki do wzmacniania pozycji politycznej, a JarKacz się nabiera. Cudownie.
    Wniosek jest jeden - emerytura. Nikt nie neguje wielkich wcześniejszych zasług ale Małysz też w którymś momencie przestał skakać.
    Adam Małysz odszedł z poczuciem zanakomicie spełnionego obowiązku, gdy widział już na horyzoncie Kamila Stocha.

    Czy pojawił się potencjalny Stoch polskiej polityki? Chociaż w sumie pani Beta dobrze rokuje..
  • loslos
    edytowano November 20
    7dmy napisal(a):
    los napisal(a):
    Jej, jak ja nie znoszę rozmów na piętnaście tematów jednocześnie. Deficyt i dług są ze sobą powiązane ale nie jest tak, że deficyt to nowy dług minus stary dług, są też koszty finansowania a zasad księgowania też masz kilka. Pozostańmy przy temacie deficytu, wątek o długu można otworzyć obok.

    Moja teza wyrażona jednym zdaniem jest taka:

    Informacja o deficycie budżetowym przy nieznanym deficycie rządowym to ściema.

    Prawda czy fałsz?
    jeżeli znamy deficyt całego sektora publicznego (rzad + samorząd) i znamy wyniki samorządu, to czy deficyt sektora rządowego nie wynika z różnicy ?
    O tym i tylko o tym jest ten wątek, że nie wszystkie składniki znamy. Czytajmy cały wątek, to oszczędza czas i zdrowie rozmówców.
  • Exspectans napisal(a):
    Czyli tak naprawdę wystarczyłoby PBS wytrwać, aż MM będzie musiał opublikować pełne sprawozdania, żeby go na jakiś czas usadzić?
    Być może stąd ta niecierpliwość.
  • edytowano November 20
    A czy te agencje rządowe to nie mają żadnych obowiązków informacyjnych w trakcie roku?
    Inna rzecz że Pan Mateusz ciągle szacuje deficyt budżetowy pod koniec roku na ponad 30 miliardów przy obecnej nadwyżce więc nie bardzo wiadomo z czego on ma się wziąć nawet zważywszy kumulacje niektórych wydatków w końcu roku.Ma więc pewien bufor na przeksięgowania czegoś z tych agencji. Nie wiem jak to wytłumaczy ale jakoś zamota. Zapewne że to oczywisty mechanizm i że tak się robi. Mając ten bufor w postaci 20-30 miliardów na przeksięgowania zmniejszy deficyt agencji o tyle samo i pokaże w nich np 20 miliardów tłumacząc, że to przecież było ustalone że trzeba finansować rozwój. Per saldo wyjdzie na deficyt sektora trochę poniżej planowanego. Ogłosi że to sukces bo przecież budżet ma mały deficyt a sfinansował 500+ i inne projekty socjalne, a agencje to inwestycja w przyszłość i wypnie pierś do orderu. JarKacz mu go przypnie. Być może to jest właśnie tak proste.
  • los napisal(a):
    Exspectans napisal(a):
    Czyli tak naprawdę wystarczyłoby PBS wytrwać, aż MM będzie musiał opublikować pełne sprawozdania, żeby go na jakiś czas usadzić?
    Być może stąd ta niecierpliwość.
    Skoro my to wiemy, to wie to przecież Cezarymszany, wie to przecież Beata, wiedzą to znienawidzeni przez MM Antki i Zbyńki.
    Obecna cisza i nieustanne pomruki / erupcje domagające się wywalenia Beaty to jest właśnie walka buldogów pod dywanem.

    W PiSie na pewno jest ośrodek "do wynajęcia" (ot, choćby jak ze zwierzyną futerkową), na gorącej linii z Czerpachem Adriańskim.
  • edytowano November 20
    rząd twierdzi lakonicznie, że za III kw. szacuje deficyt sektora finansów publicznych na 1 MLD PLN.

    http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/wiadomosci/komunikaty/-/asset_publisher/6Wwm/content/wykonanie-budzetu-panstwa-za-okres-styczen-wrzesien-2017-r/pop_up?_101_INSTANCE_6Wwm_viewMode=print

    Czyli jeżeli samorządy mają 15 MLD nadwyżki to sektor rządowy ma 16 MLD PLN deficytu, więc jeżeli budżet państwa ma 3,8 MLD nadwyżki, co cała reszta sektora rządowego ma 20 MLD deficytu.

    To chyba nie jest takie proste ;)
  • loslos
    edytowano November 20
    7dmy napisal(a):
    To chyba nie jest takie proste
    Musi być, arytmetyka nie daje innych możliwości.

    W ciągu dwu miesięcy naprztykają 50 mld zł? Do zrobienia, dziura w ZUS jest bez dna a jest jeszcze NFZ. Ja bym jednak nad tym posadził kilku audytorów, bo rzecz nieładnie pachnie.
  • Nieźle mu się w d...pce musi palić ;)
  • Czyli jednak nie wystarczy nie kraść? ;-)
  • No to wychodzi na to że PBS na... na pięć sylab, od e d a..... bo się pod tym podpisuje. Nie jest taka wspaniała, mądra, teflonowa itp, itd.
  • DMC napisal(a):
    Czyli jednak nie wystarczy nie kraść? ;-)
    A ktoś mówił o tym, by nie kłamać?
  • DMC napisal(a):
    Czyli jednak nie wystarczy nie kraść?
    Nie, no, jest lepiej. Znalazły się niemałe pieniądze na pińćset plus, MON i tym podobne rozdawnictwa, a mimo to budzet się nie zawalił jak by chciały złośliwe półgłówki z PO i od Rubikonia. Tylko nie ma cudów, które namiętnie drukuje korposzczur.
  • edytowano November 20
    DMC napisal(a):
    Czyli jednak nie wystarczy nie kraść? ;-)
    Pomijając emocje i biorąc na poważnie to przypuszczenie to wychodzi ze PBS jest w zmowie z MM mówiąc te słowa.
  • los napisal(a):
    Raczej nie, te dane, które są wiarygodne, wskazują, że się poprawia. Ale nie ma takiego cudu, jaki drukuje pan Mateusz.
    Przecież mówił że na koniec roku będzie deficyt ok 40mld?
    Chociaż to ma sens propagandowy. Kto tam zauważy deficyt na koniec roku jeśli przez cały rok jest na plusie.
  • marniok napisal(a):
    No to wychodzi na to że PBS na... na pięć sylab, od e d a..... bo się pod tym podpisuje. Nie jest taka wspaniała, mądra, teflonowa itp, itd.
    Życie w ogóle jest raczej sraczkowate niż czarno-białe.
  • A co nie tak z Beatą?
  • los napisal(a):te dane (...), wskazują, że się poprawia.

    Ale nie ma takiego cudu, jaki drukuje pan Mateusz.
    randolph napisal(a):
    DMC napisal(a):
    Czyli jednak nie wystarczy nie kraść?
    Nie, no, jest lepiej.
    Czytać wpisy! :)
    A ja nie odzywam się bo w matematyce doszedłem do macierzy tylko...


    - - -

    Czyli znaczy to, ze (lekko zartując), ze PJK zna się tak na tabliczce mnozenia jak PDT:
    2 + 2 = 4
    ?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.