BBN w 2010 roku - po Smoleńsku.

Na zaproszenie B.Komorowskiego wziął w nim udział W.Jaruzelski.
Jakie mają wpływy dziś? Ile mają na kontach?
Symboliczne zdjęcie, bo do nich należała cała władza, którą wciąż chcą odzyskać.
Tak wyglądała Polska zaledwie 7 lat temu...
Władcy kondominium.
image
Wklejam ku pamięci.
«1

Komentarz

  • Słodziaki.
  • Mordy zdradzieckie.
  • Hańba dla Tuska i Komorowskiego. Przez nich Polska nie może się otrząsnąć z komuchów.
  • zgoda narodowa. Szuria i pisowski beton za drzwiami, spacyfikowani.
  • Blob w expose również zapowiadał wprowadzanie zgody narodowej, tylko trochę innego słownictwa użył.
  • Cyrylica napisal(a):
    Hańba dla Tuska i Komorowskiego. Przez nich Polska nie może się otrząsnąć z komuchów.
    Hańba ? Tego słowa używa się wobec ludzi, którzy zachowali się wbrew oczekiwaniom, wbrew temu co mówili, deklarowali, wbrew temu kim pokazywali, że są. Wbrew honorowi, zasadom itp. A oni ? Zachowali się zgodnie z ich naturą, niczego innego po nich nie należało się spodziewać.

    Jeżeli możemy mówić o hańbie, to najbardziej zhańbieni jesteśmy my. To hańba dla nas, że przez tyle lat pozwoliliśmy kurwom rządzić. Do momentu kiedy ich nie będzie już wcale, nie będę w stanie zmyć z siebie brudu. Funkcjonowanie tych ludzi w przestrzeni politycznej nie daje mi spokoju. Jestem jednak cierpliwy, dam radę żyć w dyskomforcie jeszcze jakiś czas.
  • Nie poczuwam się do hańby. Zrobiłem co było w mojej mocy aby upadli. Chyba Kolega nie oczekiwał abym się w proteście podpalił przed KPRM lub Pałacem? Ja na nich nie głosowałem. Ja nie sikałem na znicze. Większość ich wybrała. Niech się ta większość wstydzi. Nie ja. Dość mam tego ciągłego nawoływania do wstydu. Ja wiem że teraz z odwrotnych powodów. Takiego wstydu tez odmawiam.
  • Rafał napisal(a):
    Nie poczuwam się do hańby. Zrobiłem co było w mojej mocy aby upadli. Chyba Kolega nie oczekiwał abym się w proteście podpalił przed KPRM lub Pałacem? Ja na nich nie głosowałem. Ja nie sikałem na znicze. Większość ich wybrała. Niech się ta większość wstydzi. Nie ja. Dość mam tego ciągłego nawoływania do wstydu. Ja wiem że teraz z odwrotnych powodów. Takiego wstydu tez odmawiam.
    +1
  • @Mania dla Ciebie, bo cuś mię sze wydaje, że zaczynasz panikować:

    Alonzo Mourning‏ @AlonzoMourning1
    23 godz.23 godziny temu

    Protest przeciwko "Rządom PiS" leci z playbacku przed Sejmem. Kurwa, chyba mamy jedyną opozycję na Świecie, którą da się obalić wyciągając wtyczkę z gniazdka...
  • Maria napisal(a):
    @Mania dla Ciebie, bo cuś mię sze wydaje, że zaczynasz panikować:
    .
    Nie rozumię :-$
  • Rafał napisal(a):
    Nie poczuwam się do hańby. Zrobiłem co było w mojej mocy aby upadli. Chyba Kolega nie oczekiwał abym się w proteście podpalił przed KPRM lub Pałacem? Ja na nich nie głosowałem. Ja nie sikałem na znicze. Większość ich wybrała. Niech się ta większość wstydzi. Nie ja. Dość mam tego ciągłego nawoływania do wstydu. Ja wiem że teraz z odwrotnych powodów. Takiego wstydu tez odmawiam.
    Naprawdę kolegę nic nie uwiera kiedy pomyśli, że przez ćwierć wieku kręcili nami frajerzy, lawiranci, kurwy i pozoranci ? Przecież to banda debili jest. Wniosek jest brutalny, jeżeli rządzą idioci to kim są ci którzy dają się im rządzić ? Rozumie kolega ? Czy mam na jakiś kolejny szpagat czekać ?
  • Kolega wini ofiary za prześladowców. To Kolega jest w szpagacie nie ja.
  • edytowano December 2017
    @JORGE, mnie uwiera. Wprawdzie sobie mówię, że to bardziej wina pokolenia moich rodziców, ale i tak uwiera. Szczególnie teraz, kiedy widać, co to za ludzie.
  • Rafał napisal(a):
    Kolega wini ofiary za prześladowców. To Kolega jest w szpagacie nie ja.
    Właśnie.
  • Rafał napisal(a):
    Kolega wini ofiary za prześladowców. To Kolega jest w szpagacie nie ja.
    Ogromne ma kolega, jak na ofiarę, roszczenia i pretensję do swojego wybawiciela. Przecież gdyby nie PiS, kolega by był dalej gwałcony i taki bezradny, bezsilny, co ja mogę przecież ?

    Pękają już ścięgna, czy można jeszcze docisnąć ?
  • Pigwa napisal(a):
    @JORGE, mnie uwiera. Wprawdzie sobie mówię, że to bardziej wina pokolenia moich rodziców, ale i tak uwiera. Szczególnie teraz, kiedy widać, co to za ludzie.
    Pokolenie naszych rodziców popełniło dwa dramatyczne błędy/zaniechania. Dla nas chociaż Wałęsa, Michnik i inni nigdy nie byli bohaterami.
  • JORGE napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Kolega wini ofiary za prześladowców. To Kolega jest w szpagacie nie ja.
    Ogromne ma kolega, jak na ofiarę, roszczenia i pretensję do swojego wybawiciela. Przecież gdyby nie PiS, kolega by był dalej gwałcony i taki bezradny, bezsilny, co ja mogę przecież ?

    Pękają już ścięgna, czy można jeszcze docisnąć ?
    Ten chrzaniony wybawiciel też i mnie coś zawdzięcza. Ktoś na nich głosował, ktoś za nich świeci gębą.Ktoś na nich płaci podatki.Jak im się nie chce to niech spadają. Mnie się chce. I niech kurcze przestaną mnie rozliczać z mojego poparcia i entuzjazmu wobec siebie oraz straszyć. Niech się sami sobie przyjrzą i przypomną co obiecywali. Pieprzą o służbie, a zachowują się coraz bardziej jak władcy - pomazańcy Boży.
  • JORGE napisal(a):
    Pigwa napisal(a):
    @JORGE, mnie uwiera. Wprawdzie sobie mówię, że to bardziej wina pokolenia moich rodziców, ale i tak uwiera. Szczególnie teraz, kiedy widać, co to za ludzie.
    Pokolenie naszych rodziców popełniło dwa dramatyczne błędy/zaniechania. Dla nas chociaż Wałęsa, Michnik i inni nigdy nie byli bohaterami.
    Mój ojciec nie odpowiada za Wałęsę i Michnika. Zrobił co do niego należało i zapłacił za to wysoką cenę.
  • JORGE napisal(a):
    Pigwa napisal(a):
    @JORGE, mnie uwiera. Wprawdzie sobie mówię, że to bardziej wina pokolenia moich rodziców, ale i tak uwiera. Szczególnie teraz, kiedy widać, co to za ludzie.
    Pokolenie naszych rodziców popełniło dwa dramatyczne błędy/zaniechania. Dla nas chociaż Wałęsa, Michnik i inni nigdy nie byli bohaterami.
    I to jest sprawa pokoleniowa. Michnik, Balcer, Wałek, Frasyniuk starzeją się i wiedzą, że nic nie znaczą a przed nimi jest tylko śmierć i zapomnienie. Bardzo ich to frustruje i swej frustracji dają wyraz, który dane jest nam obserwować.
  • JORGE napisal(a):
    Pigwa napisal(a):
    @JORGE, mnie uwiera. Wprawdzie sobie mówię, że to bardziej wina pokolenia moich rodziców, ale i tak uwiera. Szczególnie teraz, kiedy widać, co to za ludzie.
    Pokolenie naszych rodziców popełniło dwa dramatyczne błędy/zaniechania. Dla nas chociaż Wałęsa, Michnik i inni nigdy nie byli bohaterami.
    Czyżby?
    Pamiętam jak dziś: wracam do domu z akademika ze znaczkiem w kurtce solidarką pisanym: "wolę Lecha". Ojciec spogląda, mówi mi "Zdejmij to bo wstyd na mieście robisz". A po moim oporze mówi mi tak:
    "Słuchaj synu. Będziemy na niego głosować obaj, bo nie ma innego wyjścia. Ale zobaczysz, wspomnisz moje słowa. Obaj będziemy się jeszcze tego wstydzić".

  • Ja też się wstydzę, że w 1990 roku rozklejałem plakaty z jego nadętą bufonowatą facjatą.
  • Rafał napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Kolega wini ofiary za prześladowców. To Kolega jest w szpagacie nie ja.
    Ogromne ma kolega, jak na ofiarę, roszczenia i pretensję do swojego wybawiciela. Przecież gdyby nie PiS, kolega by był dalej gwałcony i taki bezradny, bezsilny, co ja mogę przecież ?

    Pękają już ścięgna, czy można jeszcze docisnąć ?
    Ten chrzaniony wybawiciel też i mnie coś zawdzięcza. Ktoś na nich głosował, ktoś za nich świeci gębą.Ktoś na nich płaci podatki.Jak im się nie chce to niech spadają. Mnie się chce. I niech kurcze przestaną mnie rozliczać z mojego poparcia i entuzjazmu wobec siebie oraz straszyć. Niech się sami sobie przyjrzą i przypomną co obiecywali. Pieprzą o służbie, a zachowują się coraz bardziej jak władcy - pomazańcy Boży.
    No to wybawiciel czy partner? To co mówisz kupy się nie trzyma. Albo jest się podmiotem albo ofiarą.
  • Postawienie krzyżyka na karcie do głosowania wobec postawienia swojego życia na szali. Płacenie podatków kontra odkręcony kurek z krwią. Znajmy proporcje.
  • Brzost napisal(a):
    Ja też się wstydzę, że w 1990 roku rozklejałem plakaty z jego nadętą bufonowatą facjatą.
    nie masz zdolności prorockich na stałe
    nie miej żalu do siebie
  • Brzost napisal(a):
    Ja też się wstydzę, że w 1990 roku rozklejałem plakaty z jego nadętą bufonowatą facjatą.
    absolutnie Ci zabraniam wstydzić sie :)
    byliśmy oszukani, okłamani, zmanipulowani, traktowani jak pionki do wyręki a to nie jest powód do wstydu
  • edytowano December 2017
    Dokładnie tak.
    (edit)
    Nie było internetu, telefony dla wybrańców, 2 reżimowe programy telewizyjne, a poza tym, nawet ci, co wiedzieli, zamilkli.
    No bo co świat powie?
    Myśleli, że tworzą legendę, a stworzyli potwora.
    A myśmy się spodziewali...
  • margerytka napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    Ja też się wstydzę, że w 1990 roku rozklejałem plakaty z jego nadętą bufonowatą facjatą.
    absolutnie Ci zabraniam wstydzić sie :)
    byliśmy oszukani, okłamani, zmanipulowani, traktowani jak pionki do wyręki a to nie jest powód do wstydu
    tak samo to dziś widzę (ad margerytka)
    i głosowałem - i zrobiłem własnoręczne plakaciki - na Mazowieckiego
  • Jestem lepszy. Wartość Mazowera znałem już pod koniec roku 1989.
  • los napisal(a):
    Jestem lepszy. Wartość Mazowera znałem już pod koniec roku 1989.
    A Wałęsy?
  • 1991/1992
  • edytowano December 2017
    Mania napisal(a):
    Maria napisal(a):
    @Mania dla Ciebie, bo cuś mię sze wydaje, że zaczynasz panikować:
    .
    Nie rozumię
    Odnoszę wrażenie, że zaczynasz serio dopuszczać myśl, że ta hołota najgorszego sortu powróci. Myślę, że to nam nie grozi nawet w najczarniejszych snach. Tych można wyłączyć wtyczką do kontaktu.
    Ja się spodziewam innego scenariusza. Nasz krzywousty chyba faktycznie przyszedł zjednoczyć kraj. Tzn. Polskę i tenkraj. Co oznacza wycięcie w pień skrajnych skrzydeł. Tagowicy po ich stronie, ale i bezkompromisowych kryształów po naszej - Panią Premier (co już się stało) czy Antoniego (co niemal na pewno nastąpi za moment).
    Pytanie, czy w tej szarej magmie, o ile oczywiście nastąpi, będzie nam się dobrze żyło? Mnie na pewno NIE. Ale ja już jestem z pokolenia schodzącego i niewiele się liczę. :(

    W tej chwili zyskałam sporo czasu. Nie robię tradycyjnego przeglądu stron prasowych, bo z każdej wyskakują mi obrzydliwe gęby już to PMM, już to PAD. Brrr...
  • Niekłamane wyrazy uznania dla kulegi Jorgego. ^:)^
    Naliczyłam już 22 posty zez osobistom spowiedzio dot. jagże ważkiego tematu - bić się we własne czy cudze piersi za pozaprzeszły okres błendów i wypaczeń.
    Pozwole sobie życzyć dalszej miłej zabawy, nie bioronc jednakowosz w niej udziału i tylko sugerujonc małoletnim, by swoim rodzicom dali jednak swienty spokój.
  • Maria napisal(a):
    Niekłamane wyrazy uznania dla kulegi Jorgego. ^:)^
    Naliczyłam już 22 posty zez osobistom spowiedzio dot. jagże ważkiego tematu - bić się we własne czy cudze piersi za pozaprzeszły okres błendów i wypaczeń.
    Pozwole sobie życzyć dalszej miłej zabawy, nie bioronc jednakowosz w niej udziału i tylko sugerujonc małoletnim, by swoim rodzicom dali jednak swienty spokój.
    Racja, przepraszam.
  • Pigwa napisal(a):

    Ten chrzaniony wybawiciel też i mnie coś zawdzięcza. Ktoś na nich głosował, ktoś za nich świeci gębą.Ktoś na nich płaci podatki.Jak im się nie chce to niech spadają. Mnie się chce. I niech kurcze przestaną mnie rozliczać z mojego poparcia i entuzjazmu wobec siebie oraz straszyć. Niech się sami sobie przyjrzą i przypomną co obiecywali. Pieprzą o służbie, a zachowują się coraz bardziej jak władcy - pomazańcy Boży.
    Nikt się nie zachowuje jak wybawiciel. To ja narzucam taką narrację, do mnie się czepiaj. Bo ja ich faktycznie tak postrzegam. Nie trawiłem III RP i nigdy jej nie rozumiałem, był to dla mnie obcy świat, obcy ludzie. Kompletnie nie wiedziałem co zrobić, po prawdzie i nie próbowałem. Jedynie na co mnie było stać to wrzucanie kartki do urny i pyszczenie w realu. Nic więcej. Czyli absolutne minimum, nie jestem uprawniony, żeby komukolwiek łaskę robić, a robienie takiej łaski jest dla mnie zupełnie nieuzasadnione.

    Dziś jest inaczej, dziś mam Polskę, która jest zmieniana wg kryteriów mi pasujących. Rozumiem te zmiany, wierzę i ufam też ludziom, którzy tych zmian dokonują. Ba, większość ludzi z PiS mi pasuje mentalnie. Nie czepiam się detali, od początku dość realistycznie oceniam Dobrą Zmianę, bardziej patrzę na kierunek niż na szybkie efekty. Nie mam się do czego przyczepić.

  • AnnaE napisal(a):
    Dokładnie tak.
    (edit)
    Nie było internetu, telefony dla wybrańców, 2 reżimowe programy telewizyjne, a poza tym, nawet ci, co wiedzieli, zamilkli.
    No bo co świat powie?
    Myśleli, że tworzą legendę, a stworzyli potwora.
    A myśmy się spodziewali...
    kiedy Polacy się zorientowali to w żadnych następnych wyborach nie miał szans. Bez kwitów, bo nie były znane, po czynach.
    Polacy nieźle głosują, dlatego często stawia się ich przed fałszywym wyborem.
  • Brzost napisal(a):
    Ja też się wstydzę, że w 1990 roku rozklejałem plakaty z jego nadętą bufonowatą facjatą.
    Napiszę to po raz 23. Problemem nie jest popełnienie błędu. Nie mam żadnych wątpliwości, że gdybym był w sytuacji moich rodziców i ich rówieśników bym się zachowywał identycznie. Problem jest taki, że my kompletnie nie rozumiemy i czasami odnoszę wrażenie, że nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków, dlaczego nas tak omotali, dlaczego się daliśmy. Albo dlaczego pozwalaliśmy rządzić degeneratom. Nie uzyskałem na to pytanie żadnej odpowiedzi. Czyli bardzo prawdopodobne, że sytuacja może się powtórzyć, albo zadziałamy inaczej, ale równie irracjonalnie. Albo nie będziemy robić nic.



  • Maria napisal(a):
    Niekłamane wyrazy uznania dla kulegi Jorgego. ^:)^
    Naliczyłam już 22 posty zez osobistom spowiedzio dot. jagże ważkiego tematu - bić się we własne czy cudze piersi za pozaprzeszły okres błendów i wypaczeń.
    Pozwole sobie życzyć dalszej miłej zabawy, nie bioronc jednakowosz w niej udziału i tylko sugerujonc małoletnim, by swoim rodzicom dali jednak swienty spokój.
    Dziękuję za wyraz uznania. I za determinację w omijaniu jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. To też jest umiejętność.
  • JORGE szacun
  • edytowano December 2017
    los napisal(a):
    Jestem lepszy. Wartość Mazowera znałem już pod koniec roku 1989.
    U mnie w domu najprzytomniejszą osobą był nieżyjący już wujek, który obracał się w Warszawie w środowisku styropianowym. Trochę ich znał, ponoć miał możliwość zostania wicepremierem budownictwa (albo coś takiego) w pierwszych rządach, ale ze względów zdrowotnych odmówił (miał stwardnienie rozsiane). Nie wiem czy to prawda, nie wiem czy to legenda, jestem pewien jednego - wujek im kompletnie nie ufał (więc może to bardziej o to chodziło). Na temat Wałęsy pamiętam, że odbywały się gigantyczne awantury, kiedy przyjeżdżał, bo rodzice nie mogli uwierzyć, że ich Lech może być w coś umoczony. Nie do zaakceptowania, agresja 10. Nie dziwie się im, żeby była jasność. Byli ludzie mniej lub bardziej świadomi, ale ich krzyk trafiał w próżnię.
  • to wszystko ma źródło w latach 80 tych, kiedy opozycja dostawała miliony dolarów pomocy z zachodu, w kraju gdzie zarabiało się 20 dolców na miesiąc w przeliczeniu. Myślę że wtedy totalnie się zepsuli i skorumpowali.
  • edytowano December 2017
    noale to Amerykany !
    demoralizujo kaso, widzieli skutki tego wcześniej na Kubie i innych Amerykach, cynicznie żeby Ruskim przywalić zdemoralizowali bohaterów
    Afganistan i bractwa muzułłmanskie też pono rozbujali
  • @Jorge, odpowiem Ci raz bardzo serio i na tym poprzestanę. Świetnie mi się z Tobą rozmawia, a właściwie - świetnie czyta wszystkie teksty typu opisowego. Masz bardzo ciekawe obserwacje i umiesz się nimi dzielić. Podziwiam - tym razem szczerze.
    Natomiast z Tobą się nie dyskutuje, bo jesteś Kolego nieprzekonywalny. W każdym razie nie przypominam sobie dyskusji, w której pod wpływem czyichś argumentów zmieniłbyś zdanie. Dlatego szkoda mi czasu na polemikę. Przyjmuję Twoje opinie do wiadomości i tyle.
    Zauważ, od jakiego zdania startujesz nawet w pozornej prośbie o wyjaśnienie
    JORGE napisal(a):
    I będę odkrywał po raz setny, jeżeli nie zauważę, że cokolwiek zostało zrozumiane. Póki co, słabo, słabo, biorąc pod uwagę chociażby wpis koleżanki.
    Odechciewa mi się nawet tłumaczyć Ci tak oczywistą rzecz, że brak zgody na Twoje argumenty nie oznacza braku ich zrozumienia.
    Czasem podziwiam kolegów podejmujących polemikę z Tobą - chociaż na ogół przypomina to nalot dywanowy na samotną (lub nie) twierdzę. I ok. Mnie to rzeczywiście nie wciąga. Natomiast nie uogólniaj, bo wielokrotnie zabierałam głos w sprawach merytorycznych. Tyle, że nie w dyskusjach z Tobą.

    Tak na marginesie, ciekawe, czy i kiedy zaczniesz przypominać swoją przepowiednię, że po dwóch latach znienawidzimy PiS? Liczę, że bez wmawiania, że się dokonało. ;)
  • Popiełuszko. Tu jest klucz.

    Merytoryczny i duchowy. On umiał i UCZYŁ rozpoznawać.
  • los napisal(a):
    Jestem lepszy. Wartość Mazowera znałem już pod koniec roku 1989.
    Mazowiecki nie miał żadnego wykształcenia ! Generalnie mi to nie przeszkadza, ale kurde, był przedstawiany jako światły, wykształcony (używano tego argumentu) myśliciel ! Bo co ? Co stało za Mazowieckim, jakie przymioty ? Może moja niechęć do niego spowodowała, że coś pominąłem ?
  • Kwaśniewski i Tusk byli wysocy.
  • Maria napisal(a):
    Mania napisal(a):
    Maria napisal(a):
    @Mania dla Ciebie, bo cuś mię sze wydaje, że zaczynasz panikować:
    .
    Nie rozumię
    Odnoszę wrażenie, że się zaczynasz serio dopuszczać myśl, że ta hołota najgorszego sortu powróci. Myślę, że to nam nie grozi nawet w najczarniejszych snach. Tych można wyłączyć wtyczką do kontaktu.
    Ja się spodziewam innego scenariusza. Nasz krzywousty chyba faktycznie przyszedł zjednoczyć kraj. Tzn. Polskę i tenkraj. Co oznacza wycięcie w pień skrajnych skrzydeł. Tagowicy po ich stronie, ale i bezkompromisowych kryształów po naszej - Panią Premier (co już się stało) czy Antoniego (co niemal na pewno nastąpi za moment).
    Pytanie, czy w tej szarej magmie, o ile oczywiście nastąpi, będzie nam się dobrze żyło? Mnie na pewno NIE. Ale ja już jestem z pokolenia schodzącego i niewiele się liczę. :(

    W tej chwili zyskałam sporo czasu. Nie robię tradycyjnego przeglądu stron prasowych, bo z każdej wyskakują mi obrzydliwe gęby już to PMM, już to PAD. Brrr...
    To nie panika, tylko przypomnienie, że zaledwie 7 lat temu byliśmy w ruskiej d.... u Putina, bez żadnych perspektyw. I smutek, że ludziki z fotografii robią za autorytety w tvn, polsacie, gw i w większości radiowych rozgłośni szczując na Polskę.
    I przypomnienie dla krzywiących się na TVP z powodu nieestetycznej propagandy.
    Co do AM i MON, to nie chcę się zakładać. Wolę wzszcząć jakąś akcję na tt - choć to guzik znaczy, ale lepsze cokolwiek niż nic. Btw. nielatające karaczany bardzo mnie uradowały.
  • los napisal(a):
    Kwaśniewski i Tusk byli wysocy.
    I Wałęsa.
    Byłam w szoku, gdy stanęłam obok.
  • 7dmy napisal(a):
    to wszystko ma źródło w latach 80 tych, kiedy opozycja dostawała miliony dolarów pomocy z zachodu, w kraju gdzie zarabiało się 20 dolców na miesiąc w przeliczeniu. Myślę że wtedy totalnie się zepsuli i skorumpowali.
    Możliwie. Na pewno to wydarzyło się po '89 roku. Natomiast nie łudźmy się, Adam Michnik miał jasny cel. Dla niego wizja katolicko-narodowej Polski, coś na styl okresu przedwojennego, to była wizja koszmarna. Mówił o tym wielokrotnie. Za wszelką cenę chciał do tego nie dopuścić, zabijając w zarodku każda inicjatywę, rozpętując histerię, fałszując historię i hadząc Polakom samych siebie.

    No. I wszystko przegrał. Tak jak los to zauważył, zostało mu tylko zapomnienie i świadomość porażki. Ale ten parch nie miał prawa wygrać. Widziałem dużo filmów z Michnikiem, nagrań, kiedy nawet jeżeli grał to słabo mu to wychodziło. Typowy błazen, uwielbiający błyszczeć, z klasycznym kompleksem pustki merytorycznej, dlatego chciał być odbierany jako myśliciel i intelektualista. Nie można mu odmówić pewnej sprawności dyskutowania i umiejętności manipulacji, ale żaden to światły umysł, strateg, wizjoner. Adaś.
  • edytowano December 2017
    JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    Jestem lepszy. Wartość Mazowera znałem już pod koniec roku 1989.
    Mazowiecki nie miał żadnego wykształcenia ! Generalnie mi to nie przeszkadza, ale kurde, był przedstawiany jako światły, wykształcony (używano tego argumentu) myśliciel ! Bo co ? Co stało za Mazowieckim, jakie przymioty ? Może moja niechęć do niego spowodowała, że coś pominąłem ?
    Wykształcenie formalne to nie wszystko, jego wiedzy bym się nie czepiał.

    Problem jest że on pochodził ze środowiska udawanej/koncesjonowanej niby katolickiej opozycji, która komunistom była do czegoś potrzebna, może do kanalizowania nastrojów, może do udawania pluralizmu, może do czegoś innego.

    Kisielewski ich opisał w Dziennikach, to byli ludzie maksymalnie kontrolujący się przez całe dziesięciolecia (oczywiście ci co nie byli agentami i nie kontrolowali reszty), żyjący w ciągłym strachu że zrobią krok za daleko, powiedzą o słowo za dużo.

    I nie chodziło tyle o strach przed represjami tylko o możliwości ukrócenia różnych koncesji np. gospodarczych (te wszystkie KIKi, Znaki etc finansowały się z działalności gospodarczej), paszportowych, przydział papieru do drukarni etc. I zresztą mieli rację jak tylko odważyli się na niemrawe gesty w 68 czy 76 roku natychmiast dostawali gazrurką po łbie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.