Izrael

loslos
edytowano December 2017 w Forum ogólne
Ważny tekst teoretyczny

Izrael powstał dzięki Polsce i na wzór Polski. Theodor Herzl chciał państwa żydowskiego "gdziekolwiek", mowa była o Madagaskarze, innych wyspach, kawałku Stanów Zjednoczonych lub Rosji, nic nie było konkretne. Dopiero polscy syjoniści i rewizjoniści syjonistyczni powiedzieli - to ma być tam, gdzie Izrael był kiedyś był.

Izrael powstał zainspirowany Polską: syjonizm został przez Żydów potraktowany poważnie dopiero po zmartwychwstaniu Polski - okazało się, że państwo, którego długo nie było i istnieć nie miało prawa, istnieje i ma się dobrze a nawet lepiej niż zaborcy. Raz sie udało, to dlaczego ma się nie udać kolejny raz?

Izrael powstał dzięki Polsce: żydowskie osadnictwo w Izraelu było przez Polskę wspierane i finansowane, o szkoleniu i zbrojeniu bojowców (niekiedy zwanych terrorystami) nie wspomnę. Syjonizm był wspierany przez wszystkie polskie stronnictwa z wyjątkiem Bundu. Dopiero kadry z Amii Andersa potrafiły nawiązać zwycięską walkę z Anglikami i Arabami.

Izrael do dziś jest przedłużeniem Drugiej Rzeczpospolitej: jak oglądam izraelską mozaikę partii, kiedy widzę ich codzienną kłótliwość i jedność w chwilach próby, kiedy widzę ich afery z jednej strony i zadziwiające akcje służb specjalnych, widzę Polskę. A za władzy PO Polski nie widziałem. Izrael podobnie jak Polska swą powtórną egzystencję rozpoczął od spuszczenia manta wszystkim sąsiadom, którym ten fakt się nie spodobał.

Byliśmy nauczycielami Żydów i jak to często się składa, uczeń przerósł mistrza, teraz to my mamy się uczyć. Fakt, że mistrz w międzyczasie przeszedł pranie mózgu. Rzucam hasło: Polska Izraelem Europy!
«134567

Komentarz

  • Ale - albo Polska będzie mocarstwem albo nie będzie jej wcale. A mocarstwem może być tylko na wzór Izraela - ciało rachityczne ale potęga ducha.

    Znaczenie Izraela powinno was cieszyć, deklaratywni chrześcijanie - nie mają znaczenia miliony kilometrów kwadratowych powierzchni, nie mają znaczenia dziesiątki milionów ludności, nie mają znaczenia biliony dochodu narodowego, nie ma znaczenia położenie na mapie. Materia to gówno, duch jest wszystkim. Czy jest tekst bardziej chrześcijański?
  • Z tej perspektywy mrzonki o ktorejś tam Japonii wyglądają jak majaki pijaka.
    A rzeczywiście - Polska zawsze była wielka, nigdy mikrusem jak jakieś landy germańskie
    i politycznie również (koligacje rodów królewskich w całej Europie).
  • edytowano December 2017
    Ja to się zastanawiam czy Izrael, znaczy Izraelici, nie przemyśliwują poważnie aby jednak Izrael przenieść do Polski, bo tam gdzie jest miejsca mało i niebezpiecznie się robi. Oczywiście twierdzę Izrael chcieliby zostawić i obronić. My chyba też. Przecież Nowy Izrael też tam się zaczął. Stara UE też się zrobiła dla nich nieprzyjemna i niebezpieczna jeszcze bardziej niż dla nas. USA oczywiście są najważniejsze, ale twierdzy nie da się bronić tylko zza Atlantyku.
  • Rafał napisal(a):
    Ja to się zastanawiam czy Izrael, znaczy Izraelici nie przemyśliwują poważnie aby jednak Izrael przenieść do Polski, (...)
    Chyba Braun mocno się rozwodził nad taką opcją.
  • Rafał napisal(a):
    Ja to się zastanawiam czy Izrael, znaczy Izraelici nie przemyśliwują poważnie aby jednak Izrael przenieść do Polski,
    Razem z bombą A - do przemyślenia...

  • loslos
    edytowano December 2017
    Acha, z Izraelem wiąże sie temat antysemityzmu. Otóż - w Polsce antysemityzmu nigdy nie było, co może się wydawać dziwne, bo Polacy dość chętnie bijali Niemców i Rusinów. Żydzi jakoś dziwnie się wpasowali w polskie społeczeństwo. Do roku 1939 był tylko jeden poważny antysemita - Roman Dmowski. Wiemy skąd to się wzięło owemu Anglikowi, Europejczykowi, mistrzowi kserografu - po prostu cywilizowaną i nowoczesną naukę o wyższych i niższych rasach przyniósł z cywilizowanej i nowoczesnej Ojropy. Anglicy i Amerykanie do dziś starannie wygumkowują co bardziej szczere teksty Churchilla i Roosevelta.

    A skąd antysemityzm po roku 1945? Z tego samego źródła co każde inne zło - z komunizmu. Sowieci zainstalowali sobie swoje nowe elity zgodnie ze starym przepisem, że w okupowanym kraju należy się posługiwać niższą klasą i mniejszościami narodowymi, w Polsce była to wiejska biedota i Żydzi, też najczęściej biedota i mało spolonizowani. Bijatyka miedzy nowymi panami a raczej zchamapanami była straszna i zakończyła się przegraną Żydów. Surprise, surprise.

    Kto chce powiedzieć coś nieładnego o Żydach powinien bardzo uważać, by nie powtarzać tekstów bezpieczniackiego kaprala o jego przełożonym majorze. No niestety, Żydzi byli lepiej wykształceni, nawet jak znali tylko Talmud, więc łatwiej awansowali.
  • Ostatnio słyszałem hipotezę, że '68 był celowo wywołany przez Izrael, bo potrzebowali wojskowych z Polski.
  • edytowano December 2017
    Rożne podzbiory fundamentów syjonizmu znajdują się w elementarzu większości protestanckich konfesji usańskiego sznytu. Pewną nowość stanowią polskie łączniki, choć i one istnieją w świadomości (wedle mojej fragmentarycznej wiedzy) jakiesi pół wieku z okładem. Żeneralmą miło przeczytać własne credo z niebanalnym, aliganckim rozwinięciem.
  • Exspectans napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Ja to się zastanawiam czy Izrael, znaczy Izraelici nie przemyśliwują poważnie aby jednak Izrael przenieść do Polski, (...)
    Chyba Braun mocno się rozwodził nad taką opcją.
    Jakby cofnęli czas - zapraszamy i witamy koszernym chlebem i koszerną solą. Ale jeśli nie cofną czasu - ich pobratymcy z UB im tę możliwość zablokowali.
  • edytowano December 2017
    Exspectans napisal(a):
    Ostatnio słyszałem hipotezę, że '68 był celowo wywołany przez Izrael, bo potrzebowali wojskowych z Polski.
    Całe powojenne imperium sowieckie aż po Łabę, popierało państwo Izrael, bo pokładano w nim wielkie nadzieje. Poparcie miało charakter ideowo-symboliczny ale jeszcze bardziej materialny. Ponieważ efekty były dalekie od spodziewanych, więc to się stopniowo kończyło, aż w okolicach wojny siedmiodniowej doszło do spektakularnego zerwania, a potem już historię znamy. Politykę w tym względzie narzucał Kacap, więc o jakiejkolwiek intrydze izraelskiej obliczonej tylko na PRL nie mogło być mowy.
  • edytowano December 2017
    los napisal(a):
    Ale - albo Polska będzie mocarstwem albo nie będzie jej wcale. A mocarstwem może być tylko na wzór Izraela - ciało rachityczne ale potęga ducha.

    Znaczenie Izraela powinno was cieszyć, deklaratywni chrześcijanie - nie mają znaczenia miliony kilometrów kwadratowych powierzchni, nie mają znaczenia dziesiątki milionów ludności, nie mają znaczenia biliony dochodu narodowego, nie ma znaczenia położenie na mapie. Materia to gówno, duch jest wszystkim. Czy jest tekst bardziej chrześcijański?
    Słuszne, ale skąd wziąć bezwarunkowe poparcie militarne i finansowe USA dla Polski na wzór tego, jakie to mocarstwo udziela rokrocznie Izraelowi?
  • los napisal(a):
    Materia to gówno, duch jest wszystkim.
    Troszkie mie to majichemizmem śmierdza nualesz nie bede polemizał zes bezembnem finansisto. Widoczno sie wgrys i pszegrys...

  • No mamy swoje porachunki z Żydami i trudno je przekreślić. To przecież nie tylko UB, ale i wcześniejsze liczne flirty i antypolskie intrygi z Moskalem i Prusakiem, a niedawno GW oraz Michnik z Sorosem. Pisaliśmy jednak tutaj niedawno że u nich też nie ma jedności polityczno- ideowej i Żydzi lewacy są wypierani przez Żydów prawaków. Tak że sojusz już nie tylko taktyczny ale i strategiczny jest możliwy. Coraz więcej wspólnych interesów się pojawia.
  • MarianoX napisal(a):
    Słuszne, ale skąd wziąć bezwarunkowe poparcie militarne i finansowe USA dla Polski?
    Z tego samego źródła skąd Rzymianie wzięli flotę. Przypominam - Fenicjanie to był naród morski, głosili, że nikt rąk nie obmyje w Morzu Śródziemnym bez pozwolenia Kartaginy, i rzeczywiście nad tym morzem panowali. Któregoś dnia do rzymskich rąk wpadł kartagiński okręt. Rzymianie bardzo staranie rozebrali go na części, które przewieźli do Rzymu i nauczyli się kopiować. Kilka lat później to Rzym panował nad Morzem Śródziemnym, kiedy Hannibal chciał Rzym zaatakować, musiał iść przez Alpy. "Nie da się" to tekst tego, który nie powinien istnieć.

  • edytowano December 2017
    "Nie da się" to tekst tego, który nie powinien istnieć.

    w obydwu przypoadkach :Rzymu i Carthago
  • Dom dziecka Korczaka służył de facto do wychowywania przyszłych kolonizatorów przyszłego Izraela. Kilkudziesięciu z nich zdązyło tam wyjechać.
  • edytowano December 2017
    Menachem Begin (Mietek Biegun) - zolnierz Andersa, przez tegoz Andersa zwolniony z przysiegi wojskowej, zeby moc zakladac Izrael.
  • edytowano December 2017
    polmisiek napisal(a):
    Menachem Begin (Mietek Biegun) - zolnierz Andersa, przez tegoz Andersa zwolniony z przysiegi wojskowej, zeby moc zakladac Izrael.
    Była o tym nawet sztuka w Teatrze TV pt. "A i B" z Fronczewskim i Talarem.
  • A ja myszlauem, że ze mnie największy tu antyantysemita.
    Eh ta mniość wuasna
  • To miłe tyle dobrych słów o Eerez Israel czytacz
  • loslos
    edytowano December 2017
    Ile razy czytam o poczynaniach Izraela, szlachetnych lub niegodziwych, czy to będą służby specjalne, oddziały wojska czy lobbyści w Ameryce, nasuwa mi się jedno określenie - zuchwałość.

    Co to jest zuchwałość? To zadziwiające postępowanie, łączące w sobie skrajną nierozumność i skrajną przebiegłość. Sam zamysł jest wbrew rozumowi świata ale jego realizacja wykazuje się przemyślnością ponad przemyślność zwykle spotykaną. Czyli też jest poniekąd wbrew rozumowi świata. Nierozumne jest samo w sobie wysłanie niewielkiego oddziału wojska do wrogiego kraju, by odbić pasażerów porwanego samolotu, ale wszystko co dzieje się dalej jest już na skraju genialności. W zuchwałości widać wspaniałą pogardę dla małości świata. Zrobię co zechcę i co mi zrobicie?

    Samo powstanie państwa Izrael było zuchwałe. Dokładnie tak samo jak powstanie Polski.

    Właśnie, Polski. W Polsce właśnie tego mi brakuje - zuchwałości. Wszystko jest małe, przyczajone, pokurczone, łypiące oczkami na lewo i prawo. Jak Żydzi sto lat temu nurmalnie. Kiedy czytam szyderstwa proroka Ziemniaka, niemal czuję ten smrodek małego cwaniaczka http://dziennikzwiazkowy.com/ziemkiewicz/nie-oddamy-ani-guzika/ A przecież zuchwałość to był polski znak firmowy! Zuchwała była wyprawa moskiewska, zuchwała szarża pod Somosierrą, zuchwała działalność Muszkieterów.

    Co się z nami porobiło?
  • Henryk Jedwab
  • O godzinie 14:00 brytyjska wyprawa lądowa dotarła pod zamek a generał lord Blayney wysłał emisariusza do zamku z żądaniem poddania. Na co kapitan Młokosiewicz odpowiedział: „Przyjdźcie i sobie weźcie”.
    Mολὼν λαβέ

    Mój ulubiony tekst, marzę o tym, by go znowu usłyszeć z polskich ust. A choćby w odpowiedzi na żądania żydowskie czy ojropejskie, obojętne.
  • edytowano December 2017
    image
  • Mam już dosyć tego biadolenia.
    Polska polityka obecnie jest śmiała. Śmiałe jest przeciwstawienie się UE i polityka w sprawie uchodźców.
  • Nie. To jest zdesperowane odgryzanie się w warunkach przyparcia do muru, bardzo zresztą powściągliwe. Polska nie ma infrastruktury bezpieczniackiej, by poradzić sobie z islamskim terroryzmem, Zachód jakoś sobie z tym radzi. Kilka zamachów skasowałoby resztki pozorów istnienia państwa polskiego.
  • los napisal(a):
    A przecież zuchwałość to był polski znak firmowy! Zuchwała była wyprawa moskiewska, zuchwała szarża pod Somosierrą, zuchwała działalność Muszkieterów.

    Co się z nami porobiło?
    Zukwale peem isz jeślisz zamach szmolęski beł zamachem to bełasz to największasz zukwałoś wew ostatniem świerświeczu.

    Tedysz Donaldo T. nawet jeślisz kooperał ześ Pucinem okazywa sie największem tukejszem zukwalcem. "Zrobię co zechcę i co mi zrobicie?"

    I faktyczno. Nik jemusz niczegusz nie zrobieł.
  • A jak sobie radzi zachód? Wszyscy nie żyją na byle pierdnięcie. Mają burdel. Niby obserwują bandytów, ale że im nie bardzo wychodzi, to się okazuje dopiero po zamachu, w którym giną ludzie.
  • Policja wykonuje ciężką, rzetelną i niebezpieczną pracę, prawda, że politycy są dość zawzięci w psuciu jej efektów. Nie do wyobrażenia, by polską policję było na coś podobnego stać.

    Zachód jest bardzo różny od swego przedstawienia w prawicowych fanzinach.
  • Jak powiedział Św. Jan Paweł II do swego przyjaciela Klugera - my, Polacy i Żydzi musimy się trzymać razem.
    Jeśli nie my, wspólnie, to nikt inny nie obroni wolnego świata przed muslimską inwazją.
    Bez pomocy Żydów nie dostaniemy niemieckich reparacji > nie obronimy Europy przed niemiecką dominacją > nie zbudujemy Wielkiej Polski.
  • edytowano December 2017
    los napisal(a):
    Nie. To jest zdesperowane odgryzanie się w warunkach przyparcia do muru, bardzo zresztą powściągliwe. Polska nie ma infrastruktury bezpieczniackiej, by poradzić sobie z islamskim terroryzmem, Zachód jakoś sobie z tym radzi. Kilka zamachów skasowałoby resztki pozorów istnienia państwa polskiego.
    To prawda: polska policja w odróżnieniu od zachodniej nie ma swojej tajnej/jawnej infrastruktury w niebezpiecznych enklawach muzułmańskich.

    Zaraz, zaraz - na terenie Polski nie istnieją niebezpieczne i wpływowe enklawy muzułmańskie...

    Lepiej nie wpuścić wroga do domu, niż wpuścić i jakoś(mocno jakoś) sobie z tym radzić.
  • Jest całkiem wiele środowisk, które dopuszczają się aktów chuligaństwa na granicy terroru a zamiar mordowania ludzi deklarują całkiem jawnie https://twitter.com/bogdan607/status/939596453265240065

    Czy polska policja ma tajną/jawną infrastrukturę w tych środowiskach? Przypuszczam, że wątpię.
  • I bardzo dobrze że nie marnuje zasobów na pilnowanie takich osób, jajka to max na co ich stać.
  • loslos
    edytowano December 2017
    Cybę było stać na więcej.
  • los napisal(a):
    Cybę było stać na więcej.
    Nie może się powtórzyć. W klinczu obie strony są w identycznej sytuacji. Policja dba żeby nikomu włos z głowy nie spadł, ale totalna opozycja też mocno się pilnuje. A niech komukolwiek z PiS coś się stanie, będzie zielone światło dla działań prokuratorskich na szeroką skalę, społeczeństwo to klepnie, nie będzie cackania się. I tak ta gra się toczy, zobaczymy kto pęknie. Wg mnie żadna ze stron. Farmazon to sygnał ostrzegawczy, żeby nie przekraczać pewnej granicy.
  • Suszek najprawdopodobniej nie zakończy na słowach, facet jest nieźle odjechany i nadal odjeżdża.
  • edytowano December 2017
    W tych to nie wiem, ale w innych srodowiskach taka infrastrukture posiada. Skoro posiada w jednych, to i w drugich by mogla, gdyby tylko dowodztwo tak to pokierowalo. Kto jest dowodztwem? Pono od 2 lat to nasi.
  • polmisiek napisal(a):
    W tych to nie wiem, ale w innych srodowiskach taka infrastrukture posiada.
    Przypomnę że Brunon Kwiecień też była akademikiem.
  • los napisal(a):
    Nie. To jest zdesperowane odgryzanie się w warunkach przyparcia do muru, bardzo zresztą powściągliwe. Polska nie ma infrastruktury bezpieczniackiej, by poradzić sobie z islamskim terroryzmem, Zachód jakoś sobie z tym radzi. Kilka zamachów skasowałoby resztki pozorów istnienia państwa polskiego.
    Deprecjonować można wszystko.
  • To nie jest polska akcja tylko reakcja. Ojropejsy pchają a Polska odpowiada - cofnęliśmy się dosyć, dalej nie możemy, bo jest ściana. To nie są Kozacy, którzy na czajkach przeprawiają się przez Morze Czarne i podpalają rogatki Stambułu, tylko zapędzony w kąt zając, który pokazuje zęby, bo brak obrony znaczy dla niego śmierć. Podobno taki zając może psy nieźle poranić swoją drogą. To jest desperacja a nie zuchwałość.
  • edytowano December 2017
    Kozacką zuchwałość bym sobie odpuścił.Wystarczy spojrzeć jak mają się obecnie zuchwali Kozacy, a jak reaktywni Polacy. Jeśli zuchwałość ma polegać na tym co zaprezentowali Kozacy to jak najdalej od tego. Taka zuchwałość jest bezmyślna, egoistyczna i samobójcza oraz destrukcyjna. Sukces społeczności wymaga jednak nieco bardziej złożonego instrumentarium. Jeśli zuchwałość to jednak pomieszana z dobrym rozeznaniem, które niektórzy mogą uznać za wyrachowanie.Być może tego nam brakuje bardziej i być może to jest przyczyna pewnych przewag Zachodu pomimo jego licznych wad i słabości.
  • Kto mówi losem?
    :)
    Wielkim wzorem /romeck: dla Polski/ jest Izrael. Przez tysiące lat był mordowany, zabijany, ale ocalił swoją tożsamość, religijność. Izrael jest przykładem, jak nawet atakowany naród wierny swoje wierze i tożsamości może stać się ubogaceniem dla całego świata. Taką szanse ma Polska. Trzeba się mobilizować, trzeba walczyć
  • Też zauważyłem :)
  • los napisal(a):
    Też zauważyłem :)
    a na boku, jeszcze to:
    romeck napisal(a):
    ... atakowany naród wierny swoje wierze...
    Gdzie nawet sam Kościół w swojej modlitwie (liturgia na Wielki Piątek) prosi za:
    "Pro perfidis Judaeis" (VI wiek, św. Grzegorz z Tours) (UWAGA, w starej mszy, 'trydenckiej', NOM ma tylko "pro Judaeis", od 1970; ale zostało takie zadanie, w polskim mszale: lud, który niegdyś był narodem wybranym)

    to tak na boku tylko...


Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.