Cześć i chwała !

Ostatnie przemówienie Antoniego Macierewicza jako ministra obrony narodowej.

http://niezalezna.pl/213689-poruszajace-ostatnie-przemowienie-antoniego-macierewicza-jako-ministra-wideo

Nie mi oceniać czy był dobrym ministrem, na pewno wiem, że tchnął ducha. Odbudował coś bez czego nie da się zbudować, ani armii, ani Polski. Ponoć w pewnych kręgach wojskowych mówiło się o nim "święty Antoni". I tak ma on zostać zapamiętany.

Komentarz

  • Prawda. Chwała!
  • Mnie oceniać, i sorry, ale kurwa jestem pewien swojej oceny wobec Antka jak nikogo innego, łącznie z JarKaczem.
    I gówno mnie obchodzi, czy negocjować mógł lepiej, czy coś tam popieprzył za dużo dziennikarzom.
    Nigdy nie zapomnę betonowych lemingów w mundurach, którzy niechętnie przyznawali, że wreszcie ich ktoś traktuje poważnie.
    I za to że to Antoni rozpoczął realną modernizację polskiej armii.
    Mam nadzieję że jeśli Błaszczak ma jaja i rozum i godność człowieka - to będzie konsultował się z Antonim.

    A prywatnie - jak kupię wreszcie MSBSa to chyba pojadę z nim do Antka i poproszę o autograf na komorze zamkowej.
  • Słuchałam, płakałam i nie wstydzę się tego.
    Nawet jeśli tak miało być.
    AM jest moim fanem.
    I nadal stosunek do Smoleńska jest dla mnie papierkiem lakmusowym. Się okażesię.
  • Odkomd pad termin kwiecię 2018 Szmolęsk zamachowy zosteł sie pszemianowany na Szmolęsk pomnikowy gdysz albowię Preces stracieł wiare wew moc otkrywczo Antułana. Takosz i Antułan musieł odenść.

    Aszkolwiek somdziełę isz zwolnio go wtedysz wew kwietniu i jednakowosz zes pewnemy honoramy. Chibasz oświarszczenie o raporcie ino technicznem i do tegusz dziurawę pszyspieszeło sprawe.

    Skorosz niczegusz nie wysmażeli iszby Preces muk koguś posadzeć do wienźnia, czebasz Szmolęsk wygasieć a zez niem i gwiazde Antułanowo.
  • Murzyn zrobił swoje...? Problem w tym, że jeszcze nie zrobił w armii wszystkiego, co zapewne planował. Jedyny minister, który w kręgach wojskowych USA obywał się bez tłumacza, a to znaczy więcej niż się wydaje. Nawet nie wypada porównywać z nim następcy, bo MB to zapewne przyzwoity gość, ale .... daj pan spokój, panie Kaczyński!
    JK jest słabszy niż sądziłam. Ustępowanie trepom z BBN to gorzej niż błąd.
  • TecumSeh napisal(a):
    Mnie oceniać, i sorry, ale kurwa jestem pewien swojej oceny wobec Antka jak nikogo innego, łącznie z JarKaczem.
    I gówno mnie obchodzi, czy negocjować mógł lepiej, czy coś tam popieprzył za dużo dziennikarzom.
    Nigdy nie zapomnę betonowych lemingów w mundurach, którzy niechętnie przyznawali, że wreszcie ich ktoś traktuje poważnie.
    I za to że to Antoni rozpoczął realną modernizację polskiej armii.
    Mam nadzieję że jeśli Błaszczak ma jaja i rozum i godność człowieka - to będzie konsultował się z Antonim.

    A prywatnie - jak kupię wreszcie MSBSa to chyba pojadę z nim do Antka i poproszę o autograf na komorze zamkowej.
    W sposób histeryczny napisałeś to co ja. Dokładnie to samo.
  • Mania napisal(a):
    Murzyn zrobił swoje...? Problem w tym, że jeszcze nie zrobił w armii wszystkiego, co zapewne planował. Jedyny minister, który w kręgach wojskowych USA obywał się bez tłumacza, a to znaczy więcej niż się wydaje. Nawet nie wypada porównywać z nim następcy, bo MB to zapewne przyzwoity gość, ale .... daj pan spokój, panie Kaczyński!
    JK jest słabszy niż sądziłam. Ustępowanie trepom z BBN to gorzej niż błąd.
    Nie sądzę, że Kaczyński ustąpił przed kimkolwiek. Ba, dość poważni komentatorzy sugerują, że za zmianą Macierewicza stoi wręcz Kaczyński, bo Antoni był poza jakąkolwiek kontrolą. Nie sądzę. Wg mnie Macierewicz musiał odejść ze względu na parę czynników - Morawiecki chce mieć zespół ludzi sterowalnych, Antoni i ministerstwo żyli własnym życiem, Macierewicz wszedł w wojnę z pałacem, współpraca już nie była możliwa. No to nastąpiła zmiana.
  • Solochy, Morawieckie, Gowiny i Glińskie będą nam meblować Polskę. Pięknie.
  • Nie narzekajcie, to jest rząd marzeń PO. Kto wie, może nawet za bardzo kraść nie będą?
  • a wiec:

    JK nie zostal premierem bo przyprawili u gebe taka, ze (ponoc) nie mial szans.
    BS odwolana bo "wykonala swietna robote" ale wicie, rozumicie, nowy etap itp.
    AM odwolany bo "zrobil to czego nikomu sie do tej pory nie udalo".

    ja pitole.

    i znowu Braun mial racje: zpstawia nam piosenke i choragiewke.
    I Los tez mial racje: Polakow nie ma.
  • Dumny jestem że mam takiego Sąsiada.
  • JORGE napisal(a):
    W sposób histeryczny napisałeś to co ja. Dokładnie to samo.
    Masz rację, że histeryczny. Autograf nie może być na komorze zamkowej, bo się szybko wytrze, a przecież AM nie zrobi mi go grawerem.
    Wezmę na instrukcji obsługi.
    balbina napisal(a):
    i znowu Braun mial racje: zpstawia nam piosenke i choragiewke..
    Braun trochę przesadza - aż tak źle nie będzie, ale niezależności jak widać też nie.
    Zabawne jest jednak co innego - jakie cięgi dostał Braun tu na forum a jednocześnie jak wiele osób mówi Braunem, tylko nie zdaje sobie z tego sprawy.
    Natomiast jedno wydaje się bezsporne - nie wstaliśmy z kolan, tylko zmieniliśmy klęcznik.

  • Kolejny klęcznik. Minister Macierewicz też gwałtownie poszukiwał klęcznika. Za mało pokorny jednak był.

    Co do "trepów z BBN" i armii to streszczę co już pisałem w różnych miejscach:
    Minister Macierewicz zapewne miał rację posądzając wielu trepów o uwikłanie w sowiety. Tych powyrzucał, ale chyba trochę pozostawił z sobie znanych i nie wyjaśnionych nawet ogólnie względów - czyli brak konsekwencji i podejrzane działania.
    Minister Macierewicz zapewne miał rację posądzając wielu trepów o sentyment do niektórych trepów postsowieckich oraz ciąg do kariery potwierdzony zaliczeniem do tej listy, której nazwy zapomniałem, to jest listy kadry rozwojowej. Tu jednak się pomylił o tyle że ambicja nie jest wadą tylko zaletą u oficera. Po drugie trudno wymagać od oficera silnego zaangażowania politycznego przeciw władzy, a do tego sprowadza się oczekiwanie od trepów świadectwa antykomunizmu i antyplatfusizmu.
    Minister Macierewicz chyba nie docenił wagi przewerbowania. Otóż nie wszystkie postsowieckie trepy to były rzeczywiście postsowieckie trepy bo część mogła być de facto patriotami samotnikami jak Kukliński, a część podwójnymi agentami z silniejszą lojalnością wobec CIA. Jeszcze inna część mogła się dać łatwo przewerbować w nowych okolicznościach lub oczekuje z utęsknieniem propozycji przewerbowania, a ma wiedzę i kontakty oraz kwalifikacje warte uwagi MON.
    Tak więc zbyt radykalna opcja zero została zapewne uznana, po dłuższym okresie bezskutecznej perswazji, za zbyt niebezpieczną i kosztowną.
  • Antek poleciał bo PiS zaczyna ulegać naciskom i to co było jego siłą - czyli "psy szczekają a karawana jedzie dalej" - już nią nie jest.
    Mimo że wyborcy chyba właśnie to najbardziej cenili w PiSie - UE czy media mogą sobie jazgotać, ale PiS robi swoje i gwizda sobie na wycie dookoła.

    Ale był niepokój, że chyba tak różowo nie jest - pierwszy to ewidentne ustąpienie przed czarnymi wiedźmami. I nie o to chodziło, że projekt był wadliwy, bo to można było skorygować, oraz że PiS w zasadzie jest zwolennikiem zachowania istniejącej sytuacji - chodziło o to że publiczce udało się wmówić że to projekt PiS, i wszelkie koszty polityczne zostały poniesione.

    Należało go przepchnąć WŁAŚNIE NA ZŁOŚĆ czarnym wiedźmom i mediom i powiedzieć, ubierajcie się na czarno, maszerujcie sobie, nas to ani grzeje ani ziębi. A stało się jak się stało, i oni poczuli, że coś mogą.

    Obawiam się że obecna sytuacja - mówię o odwołaniu Beaty, bo to co jest teraz to tylko tego konsekwencja - to również wycofanie się z powodu przeszacowania potęgi przeciwnika, strachu że się nie wygra następnych wyborów (przy takich sondażach?!) i tak dalej.

    Imho - PiS odtąd będzie tylko tracił. Szczyt popularności mamy już za sobą.
    Aha jak zwykle - chciałbym się mylić. Chętnie odszczekam wszystko co powiedziałem, jeśli tylko okaże się że nie miałem racji.
  • Żalek (nie wiem na ile dobrze poinformowany) twierdzi że Antoni zrezygnował sam, bo zaproponowano warunki współpracy na które trudno mu było się zgodzić.
  • A Żalek jest jak wiadomo niezwykle wiarygodny. Jak wszyscy politycy z PO.
  • JORGE napisal(a):
    Nie sądzę, że Kaczyński ustąpił przed kimkolwiek. Ba, dość poważni komentatorzy sugerują, że za zmianą Macierewicza stoi wręcz Kaczyński
    Jednak ustąpił przed preziem. Z faktami nie dyskutujmy. Może dla świętego Spokoja? A z Poważnymi Komentatorami (kto to jest?) dajmy se siana, skoro mamy na ExC info z pierwszej ręki i wiemy jak to wyglądało.
    No i menel, oszczerca Piątek triumfuje. Mgli me :-&
  • los napisal(a):
    Nie narzekajcie, to jest rząd marzeń PO. Kto wie, może nawet za bardzo kraść nie będą?
    No właśnie, ludożerka na razie została zaspokojona. W następnej kolejności wyciągną łapy po Kurskiego. Nie wiem, kto potem.
  • I prof. Szyszki żal.
  • AnnaE napisal(a):
    Słuchałam, płakałam i nie wstydzę się tego.
    Nawet jeśli tak miało być.
    AM jest moim fanem.
    I nadal stosunek do Smoleńska jest dla mnie papierkiem lakmusowym. Się okażesię.
    Przez dwa lata komisja smoleńska Macierewicza mogła sprawę wyjaśnić. Albo Macierewicz zawiódł albo sprawa jest już nie do wyjaśnienia.
  • Mania napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Nie sądzę, że Kaczyński ustąpił przed kimkolwiek. Ba, dość poważni komentatorzy sugerują, że za zmianą Macierewicza stoi wręcz Kaczyński
    Jednak ustąpił przed preziem. Z faktami nie dyskutujmy. Może dla świętego Spokoja? A z Poważnymi Komentatorami (kto to jest?) dajmy se siana, skoro mamy na ExC info z pierwszej ręki i wiemy jak to wyglądało.
    No i menel, oszczerca Piątek triumfuje. Mgli me :-&
    A skąd pewność że Kaczyński nie miał dość Macierewicza. On nie znosi niesubordynacji. Pewnie chciał się go pozbyć już jakiś czas ale nie wiedział jak.
  • Brzost napisal(a):
    Żalek (nie wiem na ile dobrze poinformowany) twierdzi że Antoni zrezygnował sam, bo zaproponowano warunki współpracy na które trudno mu było się zgodzić.
    Nie powielaj bzdur, proszę.
  • Czuje że to jest początek końca jak mówił premier Olszewski
  • raste napisal(a):
    Mania napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Nie sądzę, że Kaczyński ustąpił przed kimkolwiek. Ba, dość poważni komentatorzy sugerują, że za zmianą Macierewicza stoi wręcz Kaczyński
    Jednak ustąpił przed preziem. Z faktami nie dyskutujmy. Może dla świętego Spokoja? A z Poważnymi Komentatorami (kto to jest?) dajmy se siana, skoro mamy na ExC info z pierwszej ręki i wiemy jak to wyglądało.
    No i menel, oszczerca Piątek triumfuje. Mgli me :-&
    A skąd pewność że Kaczyński nie miał dość Macierewicza. On nie znosi niesubordynacji. Pewnie chciał się go pozbyć już jakiś czas ale nie wiedział jak.
    Dlaczego miałby mieć dość ministra, o którym zawsze - publicznie- mówił w superlatywach? Którego patriotyzmu jest pewny? Skądeś wysnuł wniosek o niesubordynacji AM? Niesubordynacji wobec kogo? JK dobrze wie, że AM to najpewniejszy człowiek w tym niepewnym świecie.
  • Mania napisal(a):

    Dlaczego miałby mieć dość ministra, o którym zawsze - publicznie- mówił w superlatywach? .
    O Beacie też mówił w superlatywach.
    Myśl Jarosława podąża meandrami, które trudno ogarnąć. Cały czas mam cień nadziei, że on je jeszcze ogarnia.

  • Mam tylko nadzieję, że wiedzą, co robią. I gdzie jest Kaczyński? Może coś się dzieje, a my nie wiemy.
  • Dziś się okaże
    Czekam na jego wieczorną mowę.
  • raste napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    Słuchałam, płakałam i nie wstydzę się tego.
    Nawet jeśli tak miało być.
    AM jest moim fanem.
    I nadal stosunek do Smoleńska jest dla mnie papierkiem lakmusowym. Się okażesię.
    Przez dwa lata komisja smoleńska Macierewicza mogła sprawę wyjaśnić. Albo Macierewicz zawiódł albo sprawa jest już nie do wyjaśnienia.
    „Możemy dzisiaj powiedzieć, iż rok 2017 przyniesie z pewnością rozwikłanie tej straszliwej tajemnicy” (Antoni Macierewicz, 29 grudnia 2016, http://www.radiomaryja.pl/multimedia/glos-polski-215/ 12:23 do 12:33).

    Cóż, słowo się rzekło. Nawet doświadczeni politycy niekiedy popełniają błąd, polegający na składaniu łatwo weryfikowalnych obietnic i prognoz.
  • Do kwietnia jeszcze trochę. Dwa lata temu w RM, AM wyznał, że przyczyny katastrofy da się wyjaśnić, gorzej będzie z pociągnięciem do odpowiedzialności winnych tragedii.
  • Mania napisal(a):
    Do kwietnia jeszcze trochę.
    Nualesz jusz puścieli farbe isz niczegusz szpecjalnegusz nie pedzo. Nawet ekskumacji nie uwzglemdnio.

    Takosz chibasz Preces zapyteł: "Nu, to kogusz po kwietniu posadzemy do wienźnia?" Antułan pedział "Cusz, nikogusz. Mogiemy najwyży posadzeć kwiatostan na rabatce kołosz pomnika". I tosz ostateczno wykączeło Antułana.




  • Rafał napisal(a):
    Kolejny klęcznik. Minister Macierewicz też gwałtownie poszukiwał klęcznika. Za mało pokorny jednak był.

    Co do "trepów z BBN" i armii to streszczę co już pisałem w różnych miejscach:
    Minister Macierewicz zapewne miał rację posądzając wielu trepów o uwikłanie w sowiety. Tych powyrzucał, ale chyba trochę pozostawił z sobie znanych i nie wyjaśnionych nawet ogólnie względów - czyli brak konsekwencji i podejrzane działania.
    Minister Macierewicz zapewne miał rację posądzając wielu trepów o sentyment do niektórych trepów postsowieckich oraz ciąg do kariery potwierdzony zaliczeniem do tej listy, której nazwy zapomniałem, to jest listy kadry rozwojowej. Tu jednak się pomylił o tyle że ambicja nie jest wadą tylko zaletą u oficera. Po drugie trudno wymagać od oficera silnego zaangażowania politycznego przeciw władzy, a do tego sprowadza się oczekiwanie od trepów świadectwa antykomunizmu i antyplatfusizmu.
    Minister Macierewicz chyba nie docenił wagi przewerbowania. Otóż nie wszystkie postsowieckie trepy to były rzeczywiście postsowieckie trepy bo część mogła być de facto patriotami samotnikami jak Kukliński, a część podwójnymi agentami z silniejszą lojalnością wobec CIA. Jeszcze inna część mogła się dać łatwo przewerbować w nowych okolicznościach lub oczekuje z utęsknieniem propozycji przewerbowania, a ma wiedzę i kontakty oraz kwalifikacje warte uwagi MON.
    Tak więc zbyt radykalna opcja zero została zapewne uznana, po dłuższym okresie bezskutecznej perswazji, za zbyt niebezpieczną i kosztowną.
    To jest imperialne myślenie. Polityczne. Popieram.
  • Tym imperium jest USA. My zaś powinniśmy się starać, na razie, o rolę strategicznego sojusznika. Tak więc i trochę hardości nie zawadzi.Ja wiem ze łatwo tak gadać, ale nieźle byłoby gdyby ten sojusznik rozumiał że z Patriotami czy z izraelskimi rakietami czy z własnymi na jakie nas stać jesteśmy tak samo lojalnym i cennym sojusznikiem. Czyli ze nie warto nas łupić bo to nas osłabia, a jak nas to i ich.
  • edytowano January 10
    Chodziło mi bardziej o to , że uznaję za bardziej polityczne i korzystne przewerbowanie/ zdominowanie niektórych niż wycięcie z instytucji wszystkich bez wyjątku. Wydaje mi się , że pragmatyzm jest cechą poważnych państw, imperialnych. Od kiedy nie można przeciwników po prostu wymordować opcja zero jest niebezpieczna i kosztowna.

    Macierewicz nie mógł mordować więc siłą rzeczy przerodziło się to w groteskę w której musiał przegrać licząc na nieformalne umocowanie (poparcie radykalnej części dobrej zmiany). Formalnie zaś był tylko ministrem PiS. W porównaniu do pozycji Prezydenta- liliput. A przecież Kaczyński powiedział bodajże w 2015 , że Prezydent ma formalnie bardzo mocną pozycje i nic mu nie można formalnie narzucić.
    Weźmy wojnę Macierewicza o tego Kraszewskiego... Przez taka głupotę stracić stanowisko? Weźmy olewanie Prezydenta, nieodpowiadanie na pisma...
  • TecumSeh napisal(a):
    Należało go przepchnąć WŁAŚNIE NA ZŁOŚĆ czarnym wiedźmom i mediom i powiedzieć, ubierajcie się na czarno, maszerujcie sobie, nas to ani grzeje ani ziębi. A stało się jak się stało, i oni poczuli, że coś mogą.
    Kolejny upadek Jarosława przez bycie letnim katolikiem.

    Ustąpił przed czarnym i jego wyciem w sytuacji, w której nie wolno było ustępować.

  • Proszę nie jeździć juz po Kaczu. Dmowski nie był lepszym katolikiem a tu pienia pod niebiosa. Czer czill i Berlusconi to były skulkisyny. Komentarz na fExC ale to były nasze ssyny.
    Dajcie lK spokój
    Pono rzekł
    Młodych trzeba dać

    Moze czyta losa?
  • edytowano January 10
    Dyzio_znowu napisal(a):
    Chodziło mi bardziej o to , że uznaję za bardziej polityczne i korzystne przewerbowanie/ zdominowanie niektórych niż wycięcie z instytucji wszystkich bez wyjątku. Wydaje mi się , że pragmatyzm jest cechą poważnych państw, imperialnych. Od kiedy nie można przeciwników po prostu wymordować opcja zero jest niebezpieczna i kosztowna.

    Macierewicz nie mógł mordować więc siłą rzeczy przerodziło się to w groteskę w której musiał przegrać licząc na nieformalne umocowanie (poparcie radykalnej części dobrej zmiany). Formalnie zaś był tylko ministrem PiS. W porównaniu do pozycji Prezydenta- liliput. A przecież Kaczyński powiedział bodajże w 2015 , że Prezydent ma formalnie bardzo mocną pozycje i nic mu nie można formalnie narzucić.
    Weźmy wojnę Macierewicza o tego Kraszewskiego... Przez taka głupotę stracić stanowisko? Weźmy olewanie Prezydenta, nieodpowiadanie na pisma...
    Trzecia erpe polega na tym, że się czerwony przewerbował z żołdu moskiewskiego na brukselski i z układu warszawskiego na natowski. Na to konto towarzysz Czempiński jakiś amerykonów w Iraku uratował. Czerwona swołocz była w stanie łyknąć nawet rehabilitację Kuklińskiego, który dla nich do końca uosabiał wszystko co najgorsze, czyli zdradę własnej szajki.
    Przez takie korzystne przewerbowanie/zdominowanie jesteśmy od ćwierć wieku w czarnej żopie i jeszcze długo z niej nie wyjdziemy, bo w sądownictwie jest już trzecie pokolenie czerwonych katów, podobnie oligarchia biznesowa i układy w samorządach lokalnych.

    Kolegi recepta leczenia raka, zakłada jego przewerbowanie na stronę dobrych tkanek. Medycyna uniwersytecka podobne pomysły nazywa znachorstwem lub szarlatanerią.

    Podobne pomysły są też w oczywisty sposób nieetyczne, niebiblijne i niechrześcijańskie, dlatego nie mamy prawa ich głosić, popierać ani wdrażać.
  • Bzdury, Szanowny Kolego- odkąd świat spsiał i nie możemy mordować (demokracja! wybory co 4 lata) opcja zerowa nie działa
  • Oho... zaczęło się pompowanie balonika:

    Misio Kamiński: "Macierewicz to jedyny polityk, który ma talent i ambicje..."
  • @randolph
    Ależ oczywiście że trzeba przewerbowywać. Trzeba jednak na nasze znaczy na Polskę i ewentualnie dopuszczać na USA bo długo nie mamy innego wyjścia. Trzeba oczywiście uważać z tym co dla USA bo USA realizuje nasz interes, co najwyżej, w trzeciej kolejności: USA, Izrael (a może odwrotnie) i reszta. My aspirujemy do czołówki tej reszty. Z kolei Izrael realizuje zawsze swój interes i można odnieść wrażenie że potem USA i chyba jednak Rosji bardziej niż Polski. Werbunek przez Brukselę, czy li Niemcy to dalej werbunek przez przeciwnika.

    Przewerbowanie jest realistyczne i nie jest niemoralne. Trzeba jednak jego dokonać i dobrze to zrobić. To trudne bo nawet CIA popełniła w historii najnowszej masę błędów w tej dziedzinie.
  • Brzost napisal(a):
    Żalek (nie wiem na ile dobrze poinformowany) twierdzi że Antoni zrezygnował sam, bo zaproponowano warunki współpracy na które trudno mu było się zgodzić.
    Czyli de facto został WYRZUCONY.
    To taki eufenizm "nowe warunki".
  • Historia zatoczyła koło na FForumkach. W 2010 Petepowi przedstawiciele służb (hehe, co za koincydencja) również zaproponowali "nowe warunki". Ba, nawet awans!
  • romeck napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    Żalek (nie wiem na ile dobrze poinformowany) twierdzi że Antoni zrezygnował sam, bo zaproponowano warunki współpracy na które trudno mu było się zgodzić.
    Czyli de facto został WYRZUCONY.
    To taki eufenizm "nowe warunki".
    Oczywiście, to nie zmienia istoty rzeczy, tylko technikalia intrygi.
  • qiz napisal(a):
    Historia zatoczyła koło na FForumkach. W 2010 Petepowi przedstawiciele służb (hehe, co za koincydencja) również zaproponowali "nowe warunki". Ba, nawet awans!
    a nie stało sie to później, kiedy wyciągnął wtyczkę z gniazdka?
  • Nie, qizowi chodziło o działania ówczesnych szefów Flądry.
  • edytowano January 11
    .
  • Mania napisal(a):
    I prof. Szyszki żal.
    Dokładnie
  • margerytka napisal(a):
    Mania napisal(a):
    I prof. Szyszki żal.
    Dokładnie
    Za to ustawa o GMO idzie ponoć dziarsko naprzód.

  • Za czy przeciw NGO? Znaczy GMO?
  • christoph napisal(a):
    Za czy przeciw NGO? Znaczy GMO?
    Zobaczymy.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.