Frasyniuka zatrzymali w końcu...

Nareszcie prokuratura się bierze do roboty...
«1

Komentarz

  • O świcie... Osom.
  • z twittera (nie pomne kto), przerobione.


    - Poniedziałek, poniedziałeczek, poniedziałeczuńczo.... - zanucił wesoło o szóstej rano oficer CBŚ.
    - O. kurwa! - przeklął Frasyniuk

    :)
  • edytowano February 14
    onet.pl
    Jak wynika z relacji jego żony, został on wyprowadzony w kajdankach i prawdopodobnie jest przewożony do prokuratury.

    - To jest zawsze zaskoczenie. Czterech policjantów, jeden z kamerą. (...) Był to dział dochodzeniowo-śledczy. Mężczyzna z kamerą był zamaskowany. Męża wyprowadzono w kajdankach. (...) To bardzo przykre doświadczenie, bo chyba nikt się nie spodziewał, że doczekamy takich czasów w XXI wieku, że Władysława Frasyniuka będą wyprowadzali w kajdankach - mówi na antenie TVN24 jego żona Magdalena Dobrzańska-Frasyniuk.

    - Został zatrzymany z powodu nagminnego niestawiania się na wezwania prokuratury. To jest jego świadoma postawa. Mąż w swoim oświadczeniu precyzyjnie opisał to, z czym mamy do czynienia - zaznaczyła.

    Frasyniuk podkreśla, że spodziewali się tego. - To jest moment, na który można się przygotowywać, ale nigdy nie jest się stuprocentowo przygotowanym - dodaje.

    E, ustawka (pana F.)
  • Pierwsze retorsje ? Co na to pani ambasador ?
  • JORGE napisal(a):
    Pierwsze retorsje ? Co na to pani ambasador ?
    Która? Izraela? Władek coś głosił w temacie wbrew faktom?
  • D2OD2O
    edytowano February 14
    Wszystkich ich powinni aresztować. Wszystkich. W tym tempie to 20 lat zajmie.
  • Jak powiedział wielki indiański wódz Owatonna: It's about fucking time.
  • Tyle czasu i ludzkiej pracy mógł ten wałek oszczędzić, gdyby poszedł od razu do prokuratury tygodnie temu...
  • so sweet

    „Władku trzymaj się jestem z Tobą.Spróbuję przyjść po Ciebie, jeśli to się będzie przedłużało. Apeluję jednocześnie do wszystkich naszych zwolenników o zdecydowany opór. Musimy znaleźć pałę na tego karakana. Niszcza nasz dorobek z takim trudem osiągnięty. Dzielą i kłócą Naród”.

    To Wałek
    „W sytuacji, w której nie było żadnego zagrożenia, silne państwo, które dba o obywateli po prostu odpuszcza, nie stawia żadnych zarzutów; prokuratura w ogóle nie powinna się tym zajmować” - ocenił Trzaskowski.
    – Dla mnie Władysław Frasyniuk był symbolem i jest symbolem. Jak widzę, że w wolnej Rzeczpospolitej zakuwa się Władysława Frasyniuka w kajdanki, tylko dlatego, że usiadł na ulicy i nie było żadnego zagrożenia bezpieczeństwa, to we mnie się gotuje. Frasyniuk wziął na siebie jedno: wiedział, że jeżeli byłby to anonimowy Jan Kowalski to nikt by się tym nie zainteresował, a Władysław Frasyniuk daje odwagę wszystkim tym, którzy byli wtedy pod Sejmem, czy na Krakowskim Przedmieściu"


    A to Czaskoski

    Noto pogrzeją sobie temat w mediach parę dni.
    A Sąd wiceministru nie pozwolił osadzić i kazał puścić dodom.
    I tak mamy igrzyska dla gawiedzi.
  • NIE WIADOMO GDZIE JEST WIEZIONY

    image
  • Popełniają jeden błąd - zakładają, że Władek szoferak kogoś obchodzi.
  • Skarbówkę powinien obchodzić, firmy przewozowe to jedna wielka machloja, zwykle.
  • Tak zupełnie na marginesie...
    DZISIAJ MIJA 76 ROCZNICA POWSTANIA ARMII KRAJOWEJ.
    Ale o tym cisza, suflują Władka i debilne komentarze Wałęsy.
    Ach chce się zakrzyknąć- autor! autor!
  • Frasyniuk istotnie jest symbolem. Jest symbolem głupoty, arogancji i bufonady.
  • Profesor Frasynkiuk się mówi, chamy!
  • Żona Frasyniuka na tt:
    "Byłam z nim do końca"

    =))
  • Mania napisal(a):
    Żona Frasyniuka na tt:
    "Byłam z nim do końca"

    =))
    Na miejscu Ryśka Pierdu uchlałbym się z radości, memy mają od dziś nowego króla.
  • A jaki ten koniec Frasyniuka był?
  • los napisal(a):
    A jaki ten koniec Frasyniuka był?
    Tylko 10.
    Centymetrów czy minut, nieważne... :)
  • Raczey promili...
  • W dyszkie
  • Kto to puka, czego szuka?
    Siepacze po Frasyniuka!
    Tak zdradzono go o świcie,
    że zapomniał termos z piciem.
    Dziesiąć minut przesłuchania -
    Władek był nie do złamania.
    Więc Schetyna wraz z Wałęsą
    wychwalają jego męstwo!

    ;)
    KW

    @consolamentum
  • image

    Mnie się trochę kojarzy, mam nadzieję że to nie koniec.
  • Operetka.

    image
  • Na tym i tylko na tym polegał (polega?) wymiar (nie)sprawiedliwości między Odrą a Bugiem - na korumpowaniu sędziów przez adwokatów. Losowanie sędziów, jeśli tylko się utrzyma, to będzie najważniejsza zmiana po roku 1989.
  • To dobra zmiana ale bym jej nie przeceniał. Najważniejsze że nie można sobie "wybrać" sędziego. Można jednak naciskać na sędziego wylosowanego.Jeżeli większość sędziów będzie sympatykami totalnej to i większość wylosowanych będzie. Dlatego wprowadzenie prawdziwej dyscypliny pracy i orzekania jest koniecznym uzupełnieniem. To zaś jest o wiele trudniejsze. Izba Dyscyplinarna to zaledwie początek i szansa, a nie gwarancja.
  • "nie mamy pełnego komfortu, żeby przewidzieć, kto tę sprawę będzie rozpatrywał". :))
  • Losowanie sędziów?! Zgroza niszczenia demokracji pełznie po ciemnych zaułkach zniewolonej Polski. \m/
  • Oleśnicka prokuratura oficjalnie dementuje plotki. jakoby Frasyniuka zwolnili tylko z tego powodu, że jest on Zydem
  • Likwidacja systemu kastowego boli i przebiega w konwulsjach. Kasty "wyższe" oczywiście się bronią i systemu bezkastowego nigdy nie zaakceptują. Ta walka może być ostrzejsza niż w systemach arystokratycznych czy w klasycznym systemie kastowym Indii. W tamtych bowiem kasty uprzywilejowane są nimi dziedzicznie i od wielu pokoleń. Mają tradycje, rytuały i systemy edukacji oraz wartości. Ich przedstawiciele w większości reprezentują wyższy poziom wykształcenia, obycia i umiejętności praktycznych a często i poziom etyczny niż reszta społeczności. Nawet w przypadku formalnej likwidacji systemu zachowają więc znaczną część przewagi w hierarchii społecznej. Nasze wyższe kasty są nimi dość krótko. Prawda że część aż od KPP, czyli już czwarte pokolenie, ale nie zdołały wypracować żadnych atrakcyjnych tradycji i zasad. To nadal prostacy, większość nieucy. Ich tradycje są importowanymi tradycjami totalitarnymi i są wprost sprzeczne i wrogie wielowiekowym tradycjom narodowym. Są więc nasze, oby byłe, kasty wyższe mierne i słabe, potrafiły stworzyć tylko państwo dziadowskie i wasalne. Są nic nie warte i po likwidacji systemu kastowego zajmą dolne piętra drabiny społecznej.To oczywiste obserwując ich idoli jak Bolek czy Frasyniuk.
  • Shork napisal(a):
    Oleśnicka prokuratura oficjalnie dementuje plotki. jakoby Frasyniuka zwolnili tylko z tego powodu, że jest on Zydem
    =))
  • Eeeee tam. Jedne kasty upadną, inne powstaną. Społeczeństwo kapitaliatyczne w sposób naturalny się rozwarstwia, a do tego politycy budują własne imperia. Jak nowa arystokracja rewolucyjna w czasach napoleońskich, albo po upadku Republiki Angielskiej - z czasem wszystko wróci na stare dobre tory.
  • Super. Mam więc szanse załapać się do nowej kast wyższej. Na starą nie mogłem patrzeć i się nie załapałem. Właściwie to nawet mało się starałem. Trochę było wstyd z nimi się prowadzać i mieć coś wspólnego.
  • Rafał napisal(a):
    Super. Mam więc szanse załapać się do nowej kast wyższej. Na starą nie mogłem patrzeć i się nie załapałem. Właściwie to nawet mało się starałem. Trochę było wstyd z nimi się prowadzać i mieć coś wspólnego.
    Tak jest. A pauperzy będą nienawidzić po staremi i kiedyś poprą innych populistów. Taki klimat.
  • D2O napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Super. Mam więc szanse załapać się do nowej kast wyższej. Na starą nie mogłem patrzeć i się nie załapałem. Właściwie to nawet mało się starałem. Trochę było wstyd z nimi się prowadzać i mieć coś wspólnego.
    Tak jest. A pauperzy będą nienawidzić po staremi i kiedyś poprą innych populistów. Taki klimat.
    Co to znaczy w polityce "populista"?
    Widział ktoś polityka nie będącego populistą?
    Populistyczny polityk to pleonazm stworzony na potrzeby poniżenia politycznego przeciwnika i nic więcej.
  • Jak lewica uprawia populizm to mówi się że jest społecznie wrażliwa.
  • Mania napisal(a):
    D2O napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Super. Mam więc szanse załapać się do nowej kast wyższej. Na starą nie mogłem patrzeć i się nie załapałem. Właściwie to nawet mało się starałem. Trochę było wstyd z nimi się prowadzać i mieć coś wspólnego.
    Tak jest. A pauperzy będą nienawidzić po staremi i kiedyś poprą innych populistów. Taki klimat.
    Co to znaczy w polityce "populista"?
    Widział ktoś polityka nie będącego populistą?
    Populistyczny polityk to pleonazm stworzony na potrzeby poniżenia politycznego przeciwnika i nic więcej.
    Stany chorobowe się stopniują.
  • edytowano February 19
    Już kiedyś pisałem. Populizm to epitet w walce politycznej. Co do treści to jest godna pochwały i propagowania. To nic innego jak wyczucie społeczne, program odpowiadający na istotne potrzeby dużych, jak najszerszych, grup społecznych i jego realizacja.

    Jeśli PiS kiedyś zostanie kastą i odejdzie od swojego populizmu to społeczeństwo słusznie poprze innych populistów. Na razie nie zanosi się na to. Wręcz przeciwnie program jest realizowany. To dopiero zaawansowany początek.
  • edytowano February 19
    @D2O; no, ale to nie choroba, co wykazał Rafał.
  • No tak... Poncjusz Piłat też w pewnym momencie był populistą. Podjął decyzję odpowiadającą zapotrzebowaniu społecznemu. Tylko skąd przekonanie, że lud wie lepiej?
  • Nie chodzi o to, że lud wie lepiej czy nie, ale że jak ktoś ma gębę pełną frazesów o demokracji to jeśli używa terminu populizm jako coś pejoratywnego to jest pospolitym hipokrytą.
  • W_Nieszczególny napisal(a):
    Nie chodzi o to, że lud wie lepiej czy nie, ale że jak ktoś ma gębę pełną frazesów o demokracji to jeśli używa terminu populizm jako coś pejoratywnego to jest pospolitym hipokrytą.
    Ale populizm to oszukiwanie ludzi.
  • Nie. Populizm do demokracji ma się tak jak roztropność do cwaniactwa. To to samo pojęcie, używamy tylko różnych nazw w zależności od tego, czy kogoś chcemy pochwalić czy zelżyć.
  • D2O napisal(a):
    No tak... Poncjusz Piłat też w pewnym momencie był populistą. Podjął decyzję odpowiadającą zapotrzebowaniu społecznemu. Tylko skąd przekonanie, że lud wie lepiej?
    Słaby przykład. Lud wcale tak nie chciał. Tylko jakaś część zmanipulowanego i przekupionego motłochu.
  • Rafał napisal(a):
    D2O napisal(a):
    No tak... Poncjusz Piłat też w pewnym momencie był populistą. Podjął decyzję odpowiadającą zapotrzebowaniu społecznemu. Tylko skąd przekonanie, że lud wie lepiej?
    Słaby przykład. Lud wcale tak nie chciał. Tylko jakaś część zmanipulowanego i przekupionego motłochu.
    Ciekawe skąd wciąż tylu żydów.
  • edytowano February 20
    D2O napisal(a):
    No tak... Poncjusz Piłat też w pewnym momencie był populistą. Podjął decyzję odpowiadającą zapotrzebowaniu społecznemu. Tylko skąd przekonanie, że lud wie lepiej?
    Zły przykład, bo Piłat nie był populistą, oświadczył motłochowi, że nie znajduje winy w Tym człowieku.
    Był poganinem, który wierzył, że magiczny akt umycia rąk zwolni go z winy za zabójstwo Niewinnego. Poza tym, był ciałem obcym w tym narodzie i nie zależało mu na przypodobaniu się tłumom. Zależało mu jedynie na świętym Spokoju.
  • W gibsonowskiej Pasji Piłat strasznie chciał uratować Jezusa, uległ tylko szantażowi tłumu i starszyzny. I być może jego późniejsze okrucieństwo, zadziwiające nawet na rzymskie standardy, było zwykła zemstą i reakcją na upokorzenie.
  • edytowano February 20
    Nastawienie do Piłata się zmieniło, albo sobie kiedyś we łbie stereotyp utrwaliłem. W każdym razie, dziś okazuje się, że jest to postać niejednoznaczna. Która wywołuje niechęć do .... Żydów. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale im bardziej przyglądam się i analizuję postać Piłata tym większe obrzydzenie rośnie we mnie wobec naszych starszych braci. A jeżeli chodzi o o samą postać, to chyba nieźle jest ona pokazana w JChS, mimo że to musical. Cyniczny gracz, robiący to co musi, targany jednak emocjami.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.