Ekstremalna droga krzyżowa

Komentarz

  • Znam jedną , która chodzi raz w miesiącu, nawet zimą.
    Prosta, bogobojna niewiasta. Chodził z nimi ksiadz, teraz nie wiem.
  • edytowano February 19
    Byłem na niej rok temu szukając nocą po Trójmiejskich lasach w towarzystwie kilkuset osób kolejnych stacji Drogi Krzyżowej. Idzie się w milczeniu, na każdej stacji jest ksiądz.

    Trasa liczyła ok 50-ciu kilometrów.

    IMHO cenna inicjatywa, w treści rozważań elementów heretyckich nie stwierdzilem, choć całość firmuje kontrowersyjny ks. Stryczek.
  • edytowano February 19
    O co tu chodzi?
    O księdza Stryczka. (Szlachetna Paczka i inne.)
    księża to faceci. Mięśnie, a nie brzuchy powinny być ich wyróżnikiem
    Nie jestem na nie.
    Po prostu nie dla mnie.
    W Piekarach jest chłopak, który sam, potem z kilkoma kolegami, szedł nocą do Częstochowy i z powrotem!
    Po kilku latach jest juz tłum pątników i wrzawa jak na dziennych "zwykłych" pielgrzymkach.
    Nie wiem jak tu.
  • Moja znajoma chodzi do Lichenia. W milczeniu.
  • Mój Syn chodził już parę razy, Warszawa-Niepokalanów.
  • MarianoX napisal(a):
    Byłem na niej rok temu szukając nocą po Trójmiejskich lasach w towarzystwie kilkuset osób kolejnych stacji Drogi Krzyżowej. Idzie się w milczeniu, na każdej stacji jest ksiądz.

    Trasa liczyła ok 50-ciu kilometrów.

    IMHO cenna inicjatywa, w treści rozważań elementów heretyckich nie stwierdzilem, choć całość firmuje kontrowersyjny ks. Stryczek.
    Inicjatywa zdaje się coraz mocniej odklejać od statui księdza pomysłodawcy. Największy wpływ na edk mają lokalni organizatorzy i sami uczestnicy.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.