Test historyczny

Od dawna takie stanowisko prezentowały Węgry, zarówno premier jak i przewodniczący parlamentu tego kraju deklarowali, że nie tylko będą głosować przeciwko rozpoczęciu procedury z art. 7 wobec Polski, ale gdyby nawet do tego doszło na Radzie Europejskiej zgłoszą veto.

Teraz po wizycie premiera Mateusza Morawieckiego na Litwie i spotkaniu z premierami wszystkich krajów bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii) wiemy, że wszystkie one nie będą popierały rozpoczęcia tej procedury wobec Polski.

Są prowadzone również rozmowy przedstawicieli polskiego rządu z przedstawicielami innych krajów członkowskich, z których jak informuje portal wPolityce.pl wynika, że także Rumunia, Bułgaria, Czechy i Malta są gotowe nie popierać tej procedury wobec naszego kraju.

A test tak brzmi: Dlaczego na tej liście nie ma Słowacji, Słowenii i Chorwacji?

Komentarz

  • bo poza Węgrami (z wiadomych względów wyłączone z listy) są w starej strefie wpływó matuszki Avstrii
  • Bo nie zabiegamy o poparcie prowincji Wielkich Węgier?
  • Bo i czemu Niemcy mieliby głosować przeciw sobie?
  • Ostateczna lista może nas zaskoczyć. Niemiło. Powinniśmy naciskać na Słowaków bardziej
  • Coś mi tak całość zaczyna wyglądać na ustawianie się w kierunku Rosji.
  • Kuba_ napisal(a):
    Coś mi tak całość zaczyna wyglądać na ustawianie się w kierunku Rosji.
    Węgry już dawno ustawione
  • Słowenia to lewacy i europejscy prymusi-lizusi. Znaczy establishment. Słowacja to postkomuchy mafijne, jak u nas z czasów rozkwitu oligarchów Gawronikopodobnych bo nawet nie Kulczykopodobnych, i też europejscy prymusi-lizusi. Znaczy też establishment. Nie rozumiem trochę Chorwacji. Może w ich przypadku chodzi o germanofilię.
  • Brawo Rafał!
    Sojusznicy Niemiec w II WŚ. Ale... co z Bałtami?
  • Słoweńcy też? Znaczy sojusznicy, bo moja wiedza w tym temacie płytka.
  • loslos
    edytowano March 13
    Słowacja, Słowenia i Chorwacja nie miały w XX-leciu doświadczenia samodzielnej państwowości. Niby podczas wojny Słowacja i Chorwacja były niepodległe ale wtedy to znaczyło słuchać się Hitlera. Ostatecznie może być Merkel.

    Pamiętacie jak odkryłem, dlaczego Donieck się zbuntował przeciw Ukrainie a inne rejony nie? Historia to teraz tylko nieco wcześniej.
  • A co odkryłeś? Nie domyślam się niczego.
  • Dziękuję
  • edytowano March 14
    We wszystkich małych krajach racjonalna taktyka szybkich korzyści lub najmniejszych strat ( w tym Słowacja grillowana za śmierć dziennikarza)ale pas bałtycki równoważą szczególne stosunki sojusznicze (flanka NATO) i wpływ USA -podobnie Bałkany Wschodnie zaś Węgry korzystają na tym zamieszaniu przejawiając myślenie nieco szersze, nawet z pozoru ponad stan, quasistrategiczne
  • Bo mają w naturze pamięć że byli kimś większym.
  • No wuaśnie
    Stąd mogą sie sprzymierzać z Rosją. I myślą ze jak równy z równym. Polityką historyczną można sobie krzywdę zrobić
  • christoph napisal(a):
    bo poza Węgrami (z wiadomych względów wyłączone z listy) są w starej strefie wpływó matuszki Avstrii
    lajk
  • reasumując - zajmując się polityka trzeba znać nie tylko aktualną mapę fizyczną i polityczną świata(że o mojej ulubionej mapie szlaków handlowych nie wspomnę), ale też historyczną.

    I - elity polityczne państw nie znikają wraz z państwami. Trwają i funkcjonują.
  • edytowano March 15
    może sentymenty i resentymenty też.
    czego przykładem forum to jest
    dość mocnym

    ukłony

    czy stereotypy mają szansę znik nąć? wątpie
    za mocno siedzą w literaturze, filmach i innych elementach kultury
  • właściwie pop kultury
    choć ten pop czasem różny
    :hug:sy dla Kazia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.