«1

Komentarz

  • He he he.
  • No i ?
  • Ano, jak widać od tego nadstawiania dochodzi do zbliżenia z Unio, Unia nas tym timermansem swoim ... No, wiecie co.
  • No to coś tam zrobimy. A karawana jedzie dalej.
  • Reagować na każde rytualne obszczekanie przez Timmermansa?
  • Fakt, zmiana rzadu na życzenie Stolarza to była przesada.
  • Spektakularna porażka Morawieckiego. I Kaczyńskiego.
  • A na czym polegały spektakularne sukcesy rządu Szydło? Na zainicjowaniu tej procedury z art. 7???
  • Szydło zainicjowała tę procedurę? Ciekawe3!
  • Mania napisal(a):
    Szydło zainicjowała tę procedurę? Ciekawe3!
    Tak wygląda to całe presuponendum i szacunek dla rozmówcy? Aha.
  • Logika.
  • Mania napisal(a):
    Logika.
    Czyli szacunek dla rozmówcy i presuponendum poszło się jebać. Od dawna jest zresztą tylko pałą do okładania adwersarzy, z którymi wybitne osobiści się nie zgadzają, a nie chce im się odpowiadać na merytoryczne argumenty.

    Szydło występuje obcesowo na forum UE. Na forum krajowym żadnych ustępstw. UE wszczyna procedurę. Spektakularny sukces.
    Morawiecki występuje w stonowany sposób na forum UE. Na forum krajowym papierowe ustępstwa, które nic istotnego nie zmieniają. UE nie wycofuje się z procedury, ale nie posuwa jej naprzód. Spektakularna porażka.
    Logika.
  • Ludzie, ale co Timmermans powiedział ? Bo ja widzę tak, jest dobrze, ale dajcie nam konkret, bo inaczej nie wiemy co zrobić, dalej będziemy cisnąć. Nasza odpowiedź - może damy, ale wtedy kiedy my będziemy chcieć. Żadne tam terminy szybkie.

    Gdzie tu porażka ? Naprawdę wam się wydaje, że polityka zagraniczna polega na mowach Szydło - nie poddamy się, nie poddamy się, wypierdalać ?
  • Historia pokazuje, ze polityka zagraniczna zasadza się na właściwie jednej działalności. Ale do tego trzeba mieć jaja i umieć to robić.
  • A co to za "właściwie jedna działalność"? I co w tej działalności osiągnęła - nie ja wymyśliłem to określenie - "poprzednia ekipa", czyli rząd Szydło?
  • edytowano April 17
    Czyżby losu marzył o takim polskim Ławrowie?
    Uważam rze Ławrow jest na pudełku medalowym jesli chodzi o eMeSZeta na świecie. Nie grozi na Twitterze, rzuci cipą w wywiadzie tv amerykańskiej przy ich dziennikarce, kwiaty podaruje

    Noale on ma za plecami Putina
    I system prezydencki
  • Łatwiej byśmy się dowiedzieli, gdyby mówił wprost.
  • Dziewictwo stracone. Po fakcie absztyfikant miał sobie pójść i nie wracać ale się na to nie zanosi. Od teraz, każdy kto chce będzie się narzucał, no bo wszyscy widzieli, że można łatwo i bez wielkiego zachodu.Aby przewidzieć taki bieg zdarzeń nie wystarcza niestety ekskluzywna wiedza z geremkowego ministerstwa, ale już wprawki z psychologii dla SN-ów lub podobne - owszem.
  • Przeklejam swoje z sąsiedniego wątku. Tu nawet lepiej pasuje:

    Coraz bardziej widzę że cały manewr z zamianą Szydło na Morawieckiego opierał się na rachubie o ugodzie z KE. Że niby KE zgodzi się na reformę sądownictwa i można będzie wtedy posadzić Tuska, HGW, Adamowicza i kilka setek innych oszustów i uzurpatorów, spolonizować media, puścić z torbami TVN za kłamstwa, opodatkować hipermarkety, powypowiadać umowy międzypaństwowe o ochronie inwestycji bez odszkodowania itd. To trzeba zrobić, ale bez ich zgody bo oni się nigdy nie zgodzą. Już pisałem że to mrzonki, że Timmermans przyjechał tu po to aby ugodę uniemożliwić, Tuska ochronić i ułatwić jego powrót na białym koniu. Genialny technokrata Morawiecki na tym polegnie. Mają go na widelcu i albo się skompromituje nieskutecznością w ugodzie z nimi, albo będzie jeszcze bardziej uległy niż Tusk. Innymi słowy że będzie mógł zrobić reformę sądownictwa która żadną reformą nie będzie, platformerskie złodzieje nie pójdą siedzieć, raport w sprawie Smoleńska potwierdzi że to był nieszczęśliwy wypadek bez winy pilotów. Może i da się motłoch oszukać że to sukces i porządzić jak Tusk kilka lat. Rzeczywiście PO jest skompromitowane i w rozsypce więc pora na nowe twarze w starych rolach. Ja jak zawsze dam sobie radę i moja rodzina też. Znaczy zawodowo i materialnie dam sobie radę. Entuzjazm opadnie. Zapaść demograficzna będzie się wlec i emigracja ustabilizuje się na niskim poziomie. Na ulicach pojawią się dobrzy muzułmanie i kilkuset chrześcijan na okrasę. Kompromis aborcyjny zostanie utrzymany i związki partnerskie uznane prawnie, ale bez prawa adopcji chyba że za zgodą Prezydenta. Fajnie będzie. Będą defilady z Patriotami, obchody rocznic smoleńskich z pięknymi przemówieniami i nawet film fabularny Gibsona o Legionach i Piłsudskim powstanie oraz Smarzowskiego o Lechu Kaczyńskim.
  • Najzabawniejsze, że Kolega jak powołali Morawieckiego to uważał, że fajny pomysł i oczekuje, że koleś dogada się z Brukselą. A teraz oczekuje, że ten gadał nie będzie, że żadnych k... kompromisów, że trve reforma sądownictwa, przy której wszystkich posadzą jest wtedy jak kobiety przechodzą w stan spoczynku w wieku 60 lat, jak 5 lat później to pozorowana. Że szydera? To jest na razie jedyna realna zmiana, na którą zgodził się rząd. I w której to sprawie UE ma rację, bo ma mocne podstawy traktatowe, na innych krajach też wymuszała jednakowy wiek emerytalny w profesjach, gdzie przejście na emeryturę nie jest decyzją pracownika, a szefa.

    Btw, skoro to jest "totalna kompromitacja", to na czym polegały sukcesy unijnej polityki Beaty Szydło?
  • Oczywiście że spekulowałem że jest wzięty po to aby się dogadać z Brukselą. Zmian w ustawach sądowniczych tak naprawdę jeszcze nie znamy. Może Kolega zreferuje jako fachowiec? Naprawdę tylko wiek emerytalny? To raz. A dwa to że KE nie poprzestanie na tym. Już tak podaje publicznie choć jeszcze nieoficjalnie. No i prominenci PiS z góry uprzedzają że mogą być dalsze zmiany w ustawach sądowych. A więc istnieje duża obawa że żadnej reformy nie będzie, a dogadanie się z Brukselą to przyjęcie jej warunków, czyli de facto większości warunków opozycji totalnej. Z istotną różnicą że totalna nie wraca do władzy tylko pozostaje NeoPiS. To oczywiste że nie o takie dogadanie mi chodziło i Polakom chodziło.
    Pytanie czy tak będzie. Niestety jest wielkie prawdopodobieństwa że właśnie tak. I drugie to czy to jest błąd i wpadka czy taki był od początku plan rekonstrukcji. Więcej przemawia za tym że plan. Błąd byłby typowym błędem negocjacyjnym Macierewicza. Najpierw zaprezentowano publicznie, Morawiecki twarzą prezentacji, jednostronne ustępstwa, a potem przystąpiono do negocjacji ugody z KE. To oczywiste że będą nowe żądania i cena wzrośnie. Do tego wzrosną oczekiwania bo ustępstwa zostały odczytane jako słabość. Sam Morawiecki ostatnio mówił że rozmowy wymagają ciszy. Czemu więc trąbił publicznie o tym?
  • Z ustawami sądowymi problem jest przede wszystkim taki, że Wasze wyobrażenia nt. jakie powinny być sądy nijak się mają do którejkolwiek wersji ustaw PiSu czy Dudy. Więc ostateczną wersją, jakakolwiek by nie była, zachwyceni nie będziecie, jeśli oczywiście ktokolwiek z Was na poważnie przeczyta te ustawy, zrobi sobie teksty jednolite ustaw po zmianach i przemyśli, a nie oprze się na filmiku jakiegoś zjeba-dziennikarza, który w zależności od opcji powie "PiS wykończył nadzwyczajną kastę", "PiS zaprowadził państwo totalitarne bez niezależnych sądów" albo "PiS ugiął się przed Timmersmansem".

    I będę pytał jak Katon, na czym polegały sukcesy unijnej polityki rządu Beaty Szydło?
  • edytowano April 18
    Na czym? Eksport do UE rósł, inwestycje z krajów UE rosły, dotacje z UE były wykorzystywane - wszystko to lepiej niż poprzednio i bez zakłóceń.
    Polityka otwartych drzwi zdechła. Pomoc dla potencjalnych uchodźców na miejscu wzrasta. Sojusznicy blokujący art 7 coraz odważniejsi i liczniejsi. Międzymorze zaczyna realnie istnieć w konkretnych projektach gospodarczych i militarnych. Dyskusja o reparacjach za II WŚ weszła do obiegu medialnego na arenie międzynarodowej. Ceną za to jest wrzask i wkurw elit europejskich, w tym szczególnie niemieckich. Za wysoka ta cena?
  • Rzadko sięgam do własnych wspomnień, ale taka mi się przypomniała autentyczna historyjka.
    Swego czasu obejmowałam stanowisko pracy po nauczycielce prowadzącej w jednej klasie bardzo eksperymentalny kurs nauczania przez dwa lata. Młodzież, rodzice, ale przede wszystkim dyrekcja była nad wyraz zdegustowana stylem pracy tej pani i bardzo obawiała się wyniku eksperymentu. Do matury były jeszcze dwa lata, był czas na nadrobienie braków. Po jakimś czasie, gdy już wrosłam w szkołę, zaprzyjaźniłam się z młodzieżą i zostałam doceniona przez "górę", ta ostatnia pozwoliła sobie na zupełnie jednoznacznie negatywną ocenę pracy mojej poprzedniczki. Padło zdanie w stylu "na jej eksperymencie wyszlibyśmy, jak...itd."
    Zatkało mnie - pamiętam jak dziś - z kamienną miną wypowiedziałam tylko jedno zdanie:
    -jeśli się komuś przerywa eksperyment w połowie, to nie należy oceniać jego efektów.

    Ale to tak pewnie zupełnie bokotematycznie i bez związków spożywczych ;)
  • Eksport i inwestycje to polityka gospodarcza, a nie unijna.
    Dalej, zmiana polityki UE wobec uchodźców ok, ale przypisywanie tego jedynie Szydło, gdy nastąpiło to na poziomie całej UE i w wielu państwach z osobna (np. Minnitti) to jednak megalomania itd.
    Oczywiście można wszystko, co się dobrego wydarzyło w Polsce, UE i na świecie przypisać Szydło. A wszystko złe Morawieckiemu. Jeśli to ma być przekonywanie mnie, to w istocie przekonuje mnie: że nic na Morawieckiego nie macie.
  • Odnośnie Ławrowa i marzeń: jak Waszczykowski czy Czaputowicz by mieli za sobą arsenał atomowy a'la Rosja to będą jak Ławrow. Nawet Szarik byłby jak Ławrow albo i groźniejszy bo i ogonem pomacha i zęby pokaże.
  • Nowiczoka podobno umie zrobić każdy chemik amator.
  • Na prawdę uważasz że powinniśmy potraktować kogoś nowiczokiem?
  • Powinnismy być gotowi na użycie dla Ojczyzny wszelkich środków jakimi dysponujemy. Jesteśmy?
  • edytowano April 18
    imageKrólestwo Boże nie jest z tego swiata
  • Ale z głową. Rosja może sobie pozwolić na bycie huliganem, ale my musimy używać innych środków.
  • Sto lat temu pozwalaliśmy sobie na bycie chuliganem, gaciami przed nami trzęsły wszystkie dwory Europy. Nie mieliśmy ani bomb atomowych ani nawet Nowiczoka. Nagan, bomba domowej roboty a bardzo często starczał sztylet. W słynnej akcji pod Bezdanami ogromnie istotna role odegrał pakunek ze śledziami. Co z tego wynikło? Nic takiego. Niepodległość.
  • loslos
    edytowano April 18
    christoph napisal(a):
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Królestwo Boże nie jest z tego swiata
    Zdecydowanie. Kto chce królestwa czy republiki z tego świata, raczek musi używać tez do czego innego niż składania do modlitwy.

    Zaprawdę powiadam wam - w świecie bez Polski możliwe jest chrześcijaństwo. W świecie bez Polski niemożliwa jest tylko Polska ale to przecież tautologia.

  • edytowano April 18
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Eksport i inwestycje to polityka gospodarcza, a nie unijna.
    Dalej, zmiana polityki UE wobec uchodźców ok, ale przypisywanie tego jedynie Szydło, gdy nastąpiło to na poziomie całej UE i w wielu państwach z osobna (np. Minnitti) to jednak megalomania itd.
    Oczywiście można wszystko, co się dobrego wydarzyło w Polsce, UE i na świecie przypisać Szydło. A wszystko złe Morawieckiemu. Jeśli to ma być przekonywanie mnie, to w istocie przekonuje mnie: że nic na Morawieckiego nie macie.
    Ja akurat nie szukam niczego na Morawieckiego tylko oceniam go i oceniałem chłodno - już od bardzo dawna, od początku dyskusji o nim. Większość tego czasu Kolegi nie było. Jeśli Kolega zainteresowany to proszę poszukać w wątkach okołomorawieckich. Przeważnie go broniłem i tłumaczyłem po co jest i czego po nim oczekiwać. Niestety nie spełnia tego czego należało po nim moim zdaniem oczekiwać, szczególnie od czasu awansu na Premiera.
    Nie przypisuję wszystkiego Premier Szydło, ale wskazuje co się zdarzyło za jej kadencji i w czym miała duży osobisty udział.Jest tego znacznie więcej, podałem pierwsze nasuwające mi się przykłady bez szerokiego rozwinięcia.
  • To cóż, odbiję piłeczkę postem Koleżanki, która ze mną nie dyskutuje. Szydło po 2 latach za szybko oceniać, bo dopiero połowa eksperymentu. A Morawiecki po niecałym pół roku to już można.

    To mnie najbardziej nie przekonuje - brak takich samych kryteriów dla Morawieckiego, jak dla innych.
  • Ja oceniam Szydło i Morawieckiego po 2 latach. Oboje byli w rządzie i mieli swoje kompetencje. Mieli niezłe efekty i swoje błędy. Bilans był dodatni - Premier Szydło bardzo, Wicepremiera Morawieckiego mniej. Zmiana jest nadal niezrozumiała. Mógł Morawiecki robić swoje z dawnej pozycji. Można było zmienić negocjatorów z UE i wiodących w kontaktach i usunąć z ich oczy Premier Szydło i Ministra Waszczykowskiego.Dokonano tego w taki sposób, ze każdy rozsądnie myślący obserwator interpretuje to jako negatywna ocenę dokonań Premier Szydło i dotychczasowej polityki poza polityką społeczna bo to jej pozostawiono. Co zmienił Premier Morawiecki: wycofuje się z reformy sądownictwa, samodzielnie wszczął konflikt z Izraelem z którego też się kapitulancko wycofuje, zaostrza kary za przestępstwa gospodarcze czyli bat na przedsiębiorców, tworzy ministerstwo do spraw pijaru i efektownego wydawania gotówki (Pani Emilewicz), proponuje jakieś dęte i marginalne zmiany prospołeczne jako piątkę Morawieckiego, a to są jakieś blade odpryski od pomysłów Premier Szydło. No prawda że kupił Patrioty, ale jakoś nie wypowiada się na temat uwalenia ustawy degradacyjnej czy gwałtownego hamowania sprawy smoleńskiej.
  • Mnie interesuje, chociaż w już coraz mniejszym stopniu, co sprawiło, że Kaczor dosyć raptownie w połowie kadencji zmienił kurs i oblicze. Z twardego przywódcy na rozlazłego dziadygę (to oczywiście moje bardzo subiektywne odczucia i określenia).
    Coraz częściej podejrzewam, że pani Beata, przecież lojalna aż do bólu, jednak zaskoczyła szefa swoją charyzmą, popularnością, cechami przywódczymi, że coraz bardziej czuł się zagrożony i zaczynał widzieć w niej konkurentkę a nie współpracownika, że nie taką rolę jej przeznaczył.
    Jednym słowem, że to nie Duda dążył do jej utrącenia, a wyłącznie Kaczor.

    A Morawieckiego w roli premiera jeszcze nie osądzam. Faktycznie nie bardzo jest za co.
    Gdzieś już tu pisałam, że dla mnie niezwykle ważna, być może najważniejsza jest ustawa IPN, która czeka na rozpatrzenie przez TK. I w tej sprawie Morawiecki na początku zachował się znakomicie. Tylko że, ... No właśnie. Potem zaczął się odwrót, czy też odwracanie kota ogonem. Czym to się skończy?
  • Z tym się zgodzę, że nie bardzo jest co oceniać bo nie widać zeby rząd robił cokolwiek poza dialogiem z Brukselą. No ale może coś tam szykują. Zobaczymy.
  • edytowano April 19
    Dialog z Brukselą na razie przyniósł wzmocnienie antypatycznego aroganta i przegranego polityka Timmermansa. Polega ten dialog na jednostronnych ustępstwach, za które Premier Morawiecki został publicznie poklepany po policzku, w cudzysłowie oczywiście. Do tego poklepania dostał zachętę do dalszych ustępstw. Rozumiem że teraz już wystarczy jak nie usuniemy starych sędziów z SN i z KRS. Z innych spraw trzeba przeprosić Izrael i wypłacić odszkodowania Kongresowi Żydów na konto oddziału w Bostonie. Pierwsza transza może być poniżej 10 miliardów $.
  • A ja przekleję post. kol. Pigwy z wątku obok:
    https://www.rmf24.pl/fakty/news-news-rmf-fm-znamy-ostateczne-warunki-postawione-polsce-przez,nId,2571238
    cyt. "Rezygnacja ze skargi nadzwyczajnej, pozostawienie w Sądzie Najwyższym I prezes Małgorzaty Gersdorf i sędziów, którzy ukończyli 65 lat bez proszenia o to prezydenta - taka miałaby być nieoficjalnie cena kompromisu Polski z Komisją Europejską. Czy reformatorzy polskiego wymiaru sprawiedliwości będą gotowi ją zapłacić?"

    Balon próbny?
  • Sowieckie onuce z Brukseli nie pierdolą się w tańcu.
  • Sto lat temu pozwalaliśmy sobie na bycie chuliganem, gaciami przed nami trzęsły wszystkie dwory Europy.
    Kolega przybliży bo to jakoś nieznany bliżej fakt.


  • Rolka napisal(a):
    Sto lat temu pozwalaliśmy sobie na bycie chuliganem, gaciami przed nami trzęsły wszystkie dwory Europy.
    Kolega przybliży bo to jakoś nieznany bliżej fakt.


    Napisał, że chodzi o Bezdany, gdzie mało ówcześnie znany koleś z bandą kumpli napadli na pociąg dla pieniędzy. Nie sądzę, żeby w skali Rosji i rewolucji lat 1905-07 zrobiło to jakieś wielkie wrażenie.
    Bo już odstrzelenie prezydenta McKinleya przez Polaka-anarchistę kilka lat wcześniej, to już obawiam się wrażenie zrobiło...
  • los napisal(a):
    Powinnismy być gotowi na użycie dla Ojczyzny wszelkich środków jakimi dysponujemy. Jesteśmy?
    To jest pytanie, czy chrześcijańską etykę stawiamy ponad państwem czy może państwo ponad chrześcijańską etyką.
    Spór daleko bardziej fundamentalny niż czy Morawiecki ma ładną buźkę i za dużo kasiory.
  • Rolka napisal(a):
    Sto lat temu pozwalaliśmy sobie na bycie chuliganem, gaciami przed nami trzęsły wszystkie dwory Europy.
    Kolega przybliży bo to jakoś nieznany bliżej fakt.


    Nie biorę odpowiedzialności za kolegi przekręt maturalny.
  • edytowano April 19
    matura?
  • edytowano April 19
    Nie biorę odpowiedzialności za kolegi przekręt maturalny.
    Dowodu nadal brak to komentarz ad personam. Słabo.
    Napisał, że chodzi o Bezdany, gdzie mało ówcześnie znany koleś z bandą kumpli napadli na pociąg dla pieniędzy. Nie sądzę, żeby w skali Rosji i rewolucji lat 1905-07 zrobiło to jakieś wielkie wrażenie.
    Bezdany to 1908 i nijak to nie jest 100 lat temu - pomijając znikome znaczenie zdarzenia w skali Europy. 100 lat temu to dwory Europy się bały wyniku wojny i ew. bolszewików.
  • los napisal(a):
    Rolka napisal(a):
    Sto lat temu pozwalaliśmy sobie na bycie chuliganem, gaciami przed nami trzęsły wszystkie dwory Europy.
    Kolega przybliży bo to jakoś nieznany bliżej fakt.


    Nie biorę odpowiedzialności za kolegi przekręt maturalny.
    Padłem.
  • No tak, tydzień temu to tylko 12 kwietnia o godz. 21:13.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.