Kto wpuścił Vigila na forum?

edytowano April 27 w Forum ogólne
W ostatnim czasie zostali z forum niejako wypchnięci ciekawi i sympatyczni użytkownicy typu 7-my, Przemko pod pozorem niezachowania jakiś wyimaginowanych wysokich formalnych standardów dyskusyjnych.

Jednocześnie wpuszcza się na łamy niereformowalnego proniemieckiego psychopatę Vigila* jako rzekomy koloryt.

Oczywiście zachował się tak jak zwykle, co było od początku do przewidzenia, gdyż ma w drzewie genealogicznym owczarki niemieckie.

*Nasze forum jest kontynuacją FF więc włodarze z całą pewnością MUSZĄ wiedzieć, kim jest osobnik Vigil

Komentarz

  • edytowano April 27
    Nikt Przemka nie banowal
  • Ani 7-mego.
  • edytowano April 27
    7-my i Przemko zdecydowali się opuścić forum być może na skutek przesadnej reakcji na złośliwą krytykę. Ktoś wpuścił Vigila, który oczywiście zachował się jaki Vigil i dostał na starcie całkowicie nieuzasadniony kredyt zaufania. Błyskawicznie dokonał mentaldej defekacji na wszelkie wartości, co też było bardzo przewidywalne.

    Kto go wpuścił?
  • Skąd to wzmożenie?! Czy wyście się szaleju najedli? Proszę moje wpisy czytać ze zrozumieniem. Słowo klucz: Pizzagate.
  • W Europie rozumieją tylko nagą siłę i bezczelność, a nie grzeczność. Nie wiem, czy tak jest w Europie, trochę gadałem z ludźmi z zachodu i żaden się nie zdradził z miłością do nagiej siły, a wręcz miałem wrażenie odwrotne. Może mało gadałem.

    Natomiast tutaj dużo już gadałem i co do tego, że na tym forum rozumieją tylko nagą siłę i bezczelność, to nie mam najmniejszych wątpliwości. Ani co do tego, że będzie to odpędzać Przemków, 7-mych i Edenów, a przyciągać Vigutków.
  • No to w tej Europie to rozumieją tylko nagą siłę i bezczelność, czy kulega nie wie, czy tak jest w Europie. Kulegi wpis to bełkot.
  • edytowano April 27
    vigilate napisal(a):
    Skąd to wzmożenie?! Czy wyście się szaleju najedli? Proszę moje wpisy czytać ze zrozumieniem. Słowo klucz: Pizzagate.
    //
    Przez administrację dostrzeżone zostało słowo-klucz: "warzywo".
    //
  • Ja jednak wolę bełkot niż rzygi. Niech Kolega chociaż ze szmatą wchodzi i sprząta po sobie.
    Na marginesie: Kolega Rozum, którego Kolega od bełkoczących wyzywa, nie jest moim ulubieńcem i uporczywie mnie obrażą, ale mimo to wolę jw. On ma jakąś deprechę czy nastroje furiackie oraz napady bufonady, a Kolega cynicznie i metodycznie smrodzi i brudzi w celach prowokacyjnych. Tani skandalizm, ale irytujący.
  • Rafał napisal(a):
    Ja jednak wolę bełkot niż rzygi. Niech Kolega chociaż ze szmatą wchodzi i sprząta po sobie.
    Na marginesie: Kolega Rozum, którego Kolega od bełkoczących wyzywa, nie jest moim ulubieńcem i uporczywie mnie obrażą, ale mimo to wolę jw. On ma jakąś deprechę czy nastroje furiackie oraz napady bufonady, a Kolega cynicznie i metodycznie smrodzi i brudzi w celach prowokacyjnych. Tani skandalizm, ale irytujący.
    Ja mam papiery, że jestem normalny. A Kolega? :D
  • MarianoX napisal(a):
    7-my i Przemko zdecydowali się opuścić forum być może na skutek...
    Ja, na przykłąd, nie mogę odżałowac FatusaWombatusa (australijski znak z kangurem).
    =

    Trawa wydaje sie zieleńsza gdzie indziej, sąsiedzi wydają sie lepsi gdzie indziej.... Byc może na skutek taki, a może całkiem inny....


  • MarianoX napisal(a):
    Kto wpuścił Vigila na forum?
    Konsylium radziło - uradziło, że ryzykuje...
    ostrzeżenie wisi



  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Ja jednak wolę bełkot niż rzygi. Niech Kolega chociaż ze szmatą wchodzi i sprząta po sobie.
    Na marginesie: Kolega Rozum, którego Kolega od bełkoczących wyzywa, nie jest moim ulubieńcem i uporczywie mnie obrażą, ale mimo to wolę jw. On ma jakąś deprechę czy nastroje furiackie oraz napady bufonady, a Kolega cynicznie i metodycznie smrodzi i brudzi w celach prowokacyjnych. Tani skandalizm, ale irytujący.
    Ja mam papiery, że jestem normalny. A Kolega? :D
    To źle o Koledze świadczy. Znaczy że z takimi papierami tak się Kolega zachowuje w stosunku do mnie i nie tylko do mnie.
    Normalny? A co to jest norma w dzisiejszych czasach? Jaka jest ta norma? Ja piszę o nastrojach Kolegi i mam po temu powody w postaci "spierdalaj" znienacka i bez przeprosin. Tak sobie spekuluję że to z powodu deprechy, napadu furii albo bufonady. Obraża to Kolegę? Nieuzasadnione rozważania? Oj chyba nie. Co najwyżej mogę się mylić w diagnozie. Znaczy właściwej nie ma na mojej liście. Tak naprawdę, dostosowując się do Kolegi stylu i słownictwa, to gówno mnie to obchodzi. Podałem dla ubarwienia wypowiedzi bo na Vigiego byle co nie działa. Zwyczajnie potraktowałem Kolegę instrumentalnie, aby zwrócić uwagę innego uroczego Kolegi. Jako odpowiedź na "spierdalaj" i tak delikatnie. Niech Kolega to doceni.

  • To krótko wyjaśnię, na czym polega ta diagnoza. Otóż do filharmonii czy opery chodzę w garniturze (co niestety już nie jest powszechne). Ale na plaży to bym tak głupio wyglądał, prawda?
    Więc jak tu będzie z powrotem filharmonia, to z powrotem przyjdę w garniturze. Bo na razie tu jest survival.
  • Nie podzielam oburzenia większości odnośnie wpisu Vigiego o dziecku. Wydaje mi się, że źle odczytaliście jego intencje. A co do wpuszczenia - jesteśmy wszyscy już dużo starsi i mądrzejsi. Co było to było. Przypominam też, że konto ma również Bandyta ...

    Wątek o cmentarzach niemieckich ciekawy, odskocznia od sieczki, którą namiętnie uprawiacie ostatnimi czasy. To, że ja Niemców nienawidzę, nie znaczy że wszyscy muszą.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    To krótko wyjaśnię, na czym polega ta diagnoza. Otóż do filharmonii czy opery chodzę w garniturze (co niestety już nie jest powszechne). Ale na plaży to bym tak głupio wyglądał, prawda?
    Więc jak tu będzie z powrotem filharmonia, to z powrotem przyjdę w garniturze. Bo na razie tu jest survival.
    Wiesz Rozum, że ja kompletnie nie rozumiem o co część tutejszych ludzików do ciebie tak strzela ? "On ma jakąś deprechę czy nastroje furiackie oraz napady bufonady" - a niby gdzie to widać ? O co kaman ludzie ?
  • Poszło o brzydkie słowo. Był już kiedyś inny przypadek, że komuś napisałem w wątku "dupa", dokładnie "dostali po dupie", co odnosiło się bodajże do sukcesów armii austriackiej w kolejnych wojnach z Prusami, najzabawniejsze, że ogólnie raczej zgadzałem się z tezą wątka i interlokutora. Ale draka była. Czasem to oburza bardziej, a wielomiesięczne zajebywanie to już spoko spoko.

    A co do Vigiego, to generalnie powiedzmy po 12 latach koleś z tą forumową mordką chama to nie jest wcale zabawny, a cholernie nudny. Oburzający też już nie (czy nuda oburza???), natomiast fakt, że tu zawitał jest niepokojący.
  • Rafał napisal(a):
    Ja jednak wolę bełkot niż rzygi. Niech Kolega chociaż ze szmatą wchodzi i sprząta po sobie.
    Na marginesie: Kolega Rozum, którego Kolega od bełkoczących wyzywa, nie jest moim ulubieńcem i uporczywie mnie obrażą, ale mimo to wolę jw. On ma jakąś deprechę czy nastroje furiackie oraz napady bufonady, a Kolega cynicznie i metodycznie smrodzi i brudzi w celach prowokacyjnych. Tani skandalizm, ale irytujący.
    To nieprawda. Kulega żyje przeszłością i uprzedzeniami.
  • romeck napisal(a):
    vigilate napisal(a):
    Skąd to wzmożenie?! Czy wyście się szaleju najedli? Proszę moje wpisy czytać ze zrozumieniem. Słowo klucz: Pizzagate.
    //
    Przez administrację dostrzeżone zostało słowo-klucz: "warzywo".
    //
    Słowo klucz: Pizzagate
  • No bo fakt, emocjonujemy się skandaliczną sytuacją w Anglii dotyczącą jednego, śmiertelnie chorego dziecka, a kurewstwo na wielką skalę za oceanem przechodzi jakoś tak obok. Pizzagate pokazuje patologię USA w stopniu szokującym nawet największych sceptyków co do tego kraju.
  • romeck napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    7-my i Przemko zdecydowali się opuścić forum być może na skutek...
    Ja, na przykłąd, nie mogę odżałowac FatusaWombatusa (australijski znak z kangurem).
    =

    Trawa wydaje sie zieleńsza gdzie indziej, sąsiedzi wydają sie lepsi gdzie indziej.... Byc może na skutek taki, a może całkiem inny....


    A ja nie mogie odżałować kulegi Consumera. Naprawdę. Ale jestto argument z dupy...
  • Rafał napisal(a):
    Ja jednak wolę bełkot niż rzygi. Niech Kolega chociaż ze szmatą wchodzi i sprząta po sobie.
    Na marginesie: Kolega Rozum, którego Kolega od bełkoczących wyzywa, nie jest moim ulubieńcem i uporczywie mnie obrażą, ale mimo to wolę jw. On ma jakąś deprechę czy nastroje furiackie oraz napady bufonady, a Kolega cynicznie i metodycznie smrodzi i brudzi w celach prowokacyjnych. Tani skandalizm, ale irytujący.
    N@ czym miałoby polegać wejście ze szmatą i posprzątanie? Ja już wyjaśniłem gdzie jest słowo klucz. A że wzmożenie. No proszę...
  • JORGE napisal(a):
    No bo fakt, emocjonujemy się skandaliczną sytuacją w Anglii dotyczącą jednego, śmiertelnie chorego dziecka, a kurewstwo na wielką skalę za oceanem przechodzi jakoś tak obok. Pizzagate pokazuje patologię USA w stopniu szokującym nawet największych sceptyków co do tego kraju.
    O nieomal systemowej pedofilii wśród elit USA pisze się od lat, ale tamtejsze organa ścigania chowają łeb w piasek. Tylko od czasu do czasu odstrzelą jakąś płotkę nie ruszając grubych ryb.
  • Niech sobie będzie, Kol się nie martwi tu jest dobra administracja. Jak będzie pozwalał sobie na zbyt wiele to go wyproszą.

    Aż mi się Kol. Miłośniczka Lotnictwa przypomniała. ;-)
  • edytowano April 28
    Plus zyliard.


    (Za wyjątkiem "sympatyczności" jednego z exforumowiczów, który ludzi od durniów wyzywał. Do Vigilate mu daleko, ale nie szarżowałabym słowem "sympatyczny" :D )
  • romeck napisal(a):
    //
    Przez administrację dostrzeżone zostało słowo-klucz: "warzywo".
    //
    "Warzywo", "ciule", "cioty". Kiedyś "wywłoki", "szmaty" itp. Zabolał administrację jeden z wątków, a tu chodzi nie o poglądy, a styl bycia.

  • To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.

    Natomiast imć Rozum praktycznie w każdym wpisie demonstruje obrzydzenie do uczestników forum, jeśli nie wszystkich, to przynajmniej wielu. Rozumiem go, są towarzystwa, które mnie też brzydzą. Nie rozumiem tylko jednego - jeśli do czegoś lub kogoś czuję niechęć, to staram się tego unikać. By nie szukać daleko - Rozum jest u mnie w plonkownicy.

    Jest też możliwe, że Rozum ma do nas uczucie nader ciepłe a tylko mnie się wydaje, że go brzydzimy. Cóż, jest naturalny jest czasem mylącym medium, akceptowalna precyzja jest tylko w matematyce.
  • los napisal(a):
    To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.

    Natomiast imć Rozum praktycznie w każdym wpisie demonstruje obrzydzenie do uczestników forum, jeśli nie wszystkich, to przynajmniej wielu. Rozumiem go, są towarzystwa, które mnie też brzydzą. Nie rozumiem tylko jednego - jeśli do czegoś lub kogoś czuję niechęć, to staram się tego unikać. By nie szukać daleko - Rozum jest u mnie w plonkownicy.

    Jest też możliwe, że Rozum ma do nas uczucie nader ciepłe a tylko mnie się wydaje, że go brzydzimy. Cóż, jest naturalny jest czasem mylącym medium, akceptowalna precyzja jest tylko w matematyce.
    +1
  • erka napisal(a):
    romeck napisal(a):
    //
    Przez administrację dostrzeżone zostało słowo-klucz: "warzywo".
    //
    "Warzywo", "ciule", "cioty". Kiedyś "wywłoki", "szmaty" itp. Zabolał administrację jeden z wątków, a tu chodzi nie o poglądy, a styl bycia.

    To śtlaśne!
  • los napisal(a):To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.
    Czyli mogę nazywać tu ludzi "kutasami", czy "skurwysynami" - to będzie koloryt?

  • Nie eskalujmy. Vigi jest pod specjalnym nadzorem.
  • erka napisal(a):
    los napisal(a):To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.
    Czyli mogę nazywać tu ludzi "kutasami", czy "skurwysynami" - to będzie koloryt?

    Jak Kuleżanka uważa. Ja takiego słownictwa nie używam.
  • los napisal(a):
    Nie eskalujmy. Vigi jest pod specjalnym nadzorem.
    I dobrze o tym wie
  • vigilate napisal(a):
    erka napisal(a):
    los napisal(a):To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.
    Czyli mogę nazywać tu ludzi "kutasami", czy "skurwysynami" - to będzie koloryt?

    Jak Kuleżanka uważa. Ja takiego słownictwa nie używam.
    erka, dotknęłaś ważnej i dla mnie sprawy - wulgarności wobec innych użytkowników.
    ale to akurat inny adres... :/
  • los napisal(a):
    To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.

    Natomiast imć Rozum praktycznie w każdym wpisie demonstruje obrzydzenie do uczestników forum, jeśli nie wszystkich, to przynajmniej wielu. Rozumiem go, są towarzystwa, które mnie też brzydzą. Nie rozumiem tylko jednego - jeśli do czegoś lub kogoś czuję niechęć, to staram się tego unikać. By nie szukać daleko - Rozum jest u mnie w plonkownicy.

    Jest też możliwe, że Rozum ma do nas uczucie nader ciepłe a tylko mnie się wydaje, że go brzydzimy. Cóż, jest naturalny jest czasem mylącym medium, akceptowalna precyzja jest tylko w matematyce.
    Nie podoba ci się, co piszę, to mnie wypierdol. Masz takie możliwości. Ale nie, będzie zaszczuwanie w liczeniu, że odejdę. A potem napiszesz, że przecież Przemka, Edena czy 7-mego nikt nie wyrzucał mogli pisać.
    Czy mam obrzydzenie do takich metod? Mam.
    Ale napiszę więcej: każdy normalny człowiek powinien mieć obrzydzenie do takich metod.
  • romeck napisal(a):
    vigilate napisal(a):
    erka napisal(a):
    los napisal(a):To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.
    Czyli mogę nazywać tu ludzi "kutasami", czy "skurwysynami" - to będzie koloryt?

    Jak Kuleżanka uważa. Ja takiego słownictwa nie używam.
    erka, dotknęłaś ważnej i dla mnie sprawy - wulgarności wobec innych użytkowników.
    ale to akurat inny adres... :/
    Ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego są tu piętnowane wulgarność i szydera wobec innych użytkowników forum, a nie są piętnowane te stosowane wobec chorego dziecka, tylko dlatego że nie jest użytkownikiem naszego forum... To nie tylko o wulgaryzmy chodzi (choć też), ale przede wszystkim o postawę wobec słabszych.
  • edytowano April 28
    Bo wtedy ktoś by zapytał, skoro nie wolno znieważać dziecka, to czemu wolno Dudę, Morawieckiego, Gowina czy Glińskiego i co by wtedy niektórzy pisali?
    A tak jest prosta odpowiedź - wymieniona czwórka nie pisuje na forum, po zabawie.
  • Anika napisal(a):
    romeck napisal(a):
    vigilate napisal(a):
    erka napisal(a):
    los napisal(a):To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.
    Czyli mogę nazywać tu ludzi "kutasami", czy "skurwysynami" - to będzie koloryt?

    Jak Kuleżanka uważa. Ja takiego słownictwa nie używam.
    erka, dotknęłaś ważnej i dla mnie sprawy - wulgarności wobec innych użytkowników.
    ale to akurat inny adres... :/
    Ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego są tu piętnowane wulgarność i szydera wobec innych użytkowników forum, a nie są piętnowane te stosowane wobec chorego dziecka, tylko dlatego że nie jest użytkownikiem naszego forum... To nie tylko o wulgaryzmy chodzi (choć też), ale przede wszystkim o postawę wobec słabszych.
    Nie pisz nieprawdy.
  • A w sumie sobie policzyłem, z iloma osobami z tego forum nie miałbym ochoty rozmawiać osobiście. Nie przesadzajmy z obrzydzeniem, pewnie nie cuchną, nie plują jedzeniem na rozmówcę i nie puszczają bąków w towarzystwie. Natomiast piszą o mnie i nie tylko takie rzeczy, że nie widzę potrzeby się z nimi spotykać.

    Naliczyłem 6 (sześć) osób. Może jestem kiepski w liczeniu, ale 6 stanowi większość jedynie jeśli cały zbiór ma od 7 do 11 elementów, a na forum chyba pisuje nas trochę więcej. I nie widzę powodu dawać satysfakcji w odejściu tym 6 osobom, a pewnie sprowadziłoby się to do satysfakcji 2 czy 3 osób.
  • MarianoX napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    No bo fakt, emocjonujemy się skandaliczną sytuacją w Anglii dotyczącą jednego, śmiertelnie chorego dziecka, a kurewstwo na wielką skalę za oceanem przechodzi jakoś tak obok. Pizzagate pokazuje patologię USA w stopniu szokującym nawet największych sceptyków co do tego kraju.
    O nieomal systemowej pedofilii wśród elit USA pisze się od lat, ale tamtejsze organa ścigania chowają łeb w piasek. Tylko od czasu do czasu odstrzelą jakąś płotkę nie ruszając grubych ryb.
    By się kolega zdziwił, jakby na światło dzienne wyszła pedofilia elit nie tylko w USA.
    No i kto jest tymi elitami w Polsce...
  • los napisal(a):
    Anika napisal(a):
    romeck napisal(a):
    vigilate napisal(a):
    erka napisal(a):
    los napisal(a):To jest koloryt, jak komu się nie podoba, może zaplonkować.
    Czyli mogę nazywać tu ludzi "kutasami", czy "skurwysynami" - to będzie koloryt?

    Jak Kuleżanka uważa. Ja takiego słownictwa nie używam.
    erka, dotknęłaś ważnej i dla mnie sprawy - wulgarności wobec innych użytkowników.
    ale to akurat inny adres... :/
    Ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego są tu piętnowane wulgarność i szydera wobec innych użytkowników forum, a nie są piętnowane te stosowane wobec chorego dziecka, tylko dlatego że nie jest użytkownikiem naszego forum... To nie tylko o wulgaryzmy chodzi (choć też), ale przede wszystkim o postawę wobec słabszych.
    Nie pisz nieprawdy.
    Los ja cię proszę - nie obrażaj mojej dość średniej inteligencji.

    Gdyby 7-my albo Przemko walnęli tekst na temat Alfiego w stylu Vigila toby była wieka afera.

  • edytowano April 28
    qiz napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    No bo fakt, emocjonujemy się skandaliczną sytuacją w Anglii dotyczącą jednego, śmiertelnie chorego dziecka, a kurewstwo na wielką skalę za oceanem przechodzi jakoś tak obok. Pizzagate pokazuje patologię USA w stopniu szokującym nawet największych sceptyków co do tego kraju.
    O nieomal systemowej pedofilii wśród elit USA pisze się od lat, ale tamtejsze organa ścigania chowają łeb w piasek. Tylko od czasu do czasu odstrzelą jakąś płotkę nie ruszając grubych ryb.
    By się kolega zdziwił, jakby na światło dzienne wyszła pedofilia elit nie tylko w USA.
    No i kto jest tymi elitami w Polsce...
    Poproszę zatem o konkrety, to jest o nazwy partii i nazwiska.

    No chyba że Kolega quiz podał te nazwiska policji - w tym wypadku poproszę o numer sprawy.

    Niepodanie konkretów, będzie oznaczać, że Kolega Quiz konfabuluje.

  • @MarianoX; nikt nikogo nie wypycha z forum. Problem polega na tym, że punktem honoru co poniektórych użyszkodników jest postawić na swoim i wyklepać swoje ostatnie słowo. Choćby się paliło, waliło, choćby się przedstawiło logiczne racje, fakty. Zamiast wyrazić votum separatum i odpuścić, kruszą kopie o pietruszkę, albo - urażeni- opuszczają towarzystwo.
    Co do Twoich próśb wobec Qiza; doradzam minimalne zaufanie do współforumkowiczów. Nie zakładaj, że Kolega, którego znasz ponad 10 lat celowo chce Cię wprowadzić w błąd.
    Konkret w postaci znanego i szanowanego reżysera jest tajemnicą poliszynela, a po filmie Latkowskiego i wypowiedziach policjantów, wiemy, że problem dotyczy tzw. sfer wyższych i różnych nadzwyczajnych kast.
  • Mania napisal(a):
    problem dotyczy tzw. sfer wyższych i różnych nadzwyczajnych kast.
    No czyli nic nie wiemy i poruszamy się w kręgu urban legends.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Mania napisal(a):
    problem dotyczy tzw. sfer wyższych i różnych nadzwyczajnych kast.
    No czyli nic nie wiemy i poruszamy się w kręgu urban legends.
    Jak mamy wiedzieć, skoro sprawy są ucinane, a wyniki dochodzeń lądują w archiwum? Są tacy, co wiedzą i możliwe, że tę wiedzę wykorzystują.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Mania napisal(a):
    problem dotyczy tzw. sfer wyższych i różnych nadzwyczajnych kast.
    No czyli nic nie wiemy i poruszamy się w kręgu urban legends.
    ja tam mam na sumieniu zwalczanie urban legends o Magdalence i tezy prof. Poznańskiego o upychaniu za bezcen polskich przedsiębiorstw.
    Dlaczego miałoby być to niemożliwe? Za udowodnione winy wielcy nie siedzą, co miałoby ich ograniczać? Wrodzona zacność?
  • Mania napisal(a):
    Konkret w postaci znanego i szanowanego reżysera jest tajemnicą poliszynela, a po filmie Latkowskiego i wypowiedziach policjantów, wiemy, że problem dotyczy tzw. sfer wyższych i różnych nadzwyczajnych kast.
    No pewnie, jeden jedyny nussek mył chłopców pod prysznicem, a policjanci konfabulowali.
    Podobnie jak ten 'psycholog' z kolczykiem, co zdjęcia wyniósł na śmietnik po wylewie, musieli go szybko dobić.

    Czy wyborcza zwalczała kiedyś jakiegoś pedofila albo samo zjawisko?

    Możesz Szturmowcze mówić o 'domniemaniach', ale za którego kaściarza nadzwyczajnego rękę dałbyś sobie uciąć?

  • edytowano April 29
    qiz napisal(a):
    Mania napisal(a):
    Konkret w postaci znanego i szanowanego reżysera jest tajemnicą poliszynela, a po filmie Latkowskiego i wypowiedziach policjantów, wiemy, że problem dotyczy tzw. sfer wyższych i różnych nadzwyczajnych kast.
    No pewnie, jeden jedyny nussek mył chłopców pod prysznicem, a policjanci konfabulowali.
    Podobnie jak ten 'psycholog' z kolczykiem, co zdjęcia wyniósł na śmietnik po wylewie, musieli go szybko dobić.

    Czy wyborcza zwalczała kiedyś jakiegoś pedofila albo samo zjawisko?

    Możesz Szturmowcze mówić o 'domniemaniach', ale za którego kaściarza nadzwyczajnego rękę dałbyś sobie uciąć?

    Pedofilia wśród elit istnieje.

    Afera Pizzagate służy raczej ukryciu problemu, bo nikomu w praworządnych Stanach nie postawiono w tej sprawie żadnego zarzutu.

    Internety huczą od plotek ale nic się nie dzieje w Stanach, w których za molestowanie ląduję si e we więźniu na wiele lat.
  • MarianoX napisal(a):
    qiz napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    No bo fakt, emocjonujemy się skandaliczną sytuacją w Anglii dotyczącą jednego, śmiertelnie chorego dziecka, a kurewstwo na wielką skalę za oceanem przechodzi jakoś tak obok. Pizzagate pokazuje patologię USA w stopniu szokującym nawet największych sceptyków co do tego kraju.
    O nieomal systemowej pedofilii wśród elit USA pisze się od lat, ale tamtejsze organa ścigania chowają łeb w piasek. Tylko od czasu do czasu odstrzelą jakąś płotkę nie ruszając grubych ryb.
    By się kolega zdziwił, jakby na światło dzienne wyszła pedofilia elit nie tylko w USA.
    No i kto jest tymi elitami w Polsce...
    Poproszę zatem o konkrety, to jest o nazwy partii i nazwiska.

    No chyba że Kolega quiz podał te nazwiska policji - w tym wypadku poproszę o numer sprawy.

    Niepodanie konkretów, będzie oznaczać, że Kolega Quiz konfabuluje.
    Podesta
  • Mania napisal(a):

    @MarianoX; nikt nikogo nie wypycha z forum. Problem polega na tym, że punktem honoru co poniektórych użyszkodników jest postawić na swoim i wyklepać swoje ostatnie słowo. Choćby się paliło, waliło, choćby się przedstawiło logiczne racje, fakty. Zamiast wyrazić votum separatum i odpuścić, kruszą kopie o pietruszkę, albo - urażeni- opuszczają towarzystwo.
    Co do Twoich próśb wobec Qiza; doradzam minimalne zaufanie do współforumkowiczów. Nie zakładaj, że Kolega, którego znasz ponad 10 lat celowo chce Cię wprowadzić w błąd.
    Konkret w postaci znanego i szanowanego reżysera jest tajemnicą poliszynela, a po filmie Latkowskiego i wypowiedziach policjantów, wiemy, że problem dotyczy tzw. sfer wyższych i różnych nadzwyczajnych kast.
    Czy reguła "przyjmuj na wiarę wszystko co powiedzą ci forumowicze" tyczy się wszystkich czy tylko niektórych? A jak niektórych - konkretnie?
    Pytania chyba retoryczne, cóż...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.