Opcja niemiecka... w Tanzanii.

Namibia domaga się odszkodowań za niemieckie zbrodnie na ludach Herero i Nama, za to w Tanzanii znaleźli się "użyteczni".
dw.com/pl/tanzania-by%C5%82a-kolonia-cesarstwa-niemieckiego-nie-chce-od-niemiec-%C5%BCadnych-odszkodowa%C5%84/a-43660947?maca=pol-twitter_de_start-8669-xml-mrss
Kilka miesięcy przed setną rocznicą zakończenia panowania Cesarstwa Niemieckiego w Tanzanii żądania reparacyjne nie są tematem dla rządu tego wschodnooafrykańskiego kraju. Minister spraw zagranicznych Augustine Mahiga podczas spotkania ze swoim niemieckim kolegą Heiko Maasem w Dar es Salaam odrzucił roszczenia reparacyjne wysuwane wobec Niemiec przez pojedynczych polityków i ugrupowania w Tanzanii.

– Nie jest to temat, który podchwycił rząd i uważamy, że są inne sposoby udzielenia sobie nawzajem wsparcia niż żądania odszkodowawcze – powiedział Mahiga.

Pomoc przy restauracji kolonialnych budowli

Według szefa tanzańskiej dyplomacji jego kraj rezygnuje też z żądań zwrócenia przez niemieckie muzea afrykańskich dzieł sztuki. W zamian oczekuje natomiast pomocy przy realizacji projektów archeologicznych w Tanzanii. Rozmów wymaga jednak sprowadzenie do kraju ludzkich szczątków znajdujących się w niemieckich zbiorach muzealnych.
Otagowano:

Komentarz

  • Niech im mniemce zasponsorują prezerwatywy.

    Chociaż z tym debilem na czele nie jesteśmy w niczym od nich lepsi,
  • " Ludzkie szczątki w niemieckich zbiorach muzealnych" ??? Na co one były Niemcom?
  • pewnie do badań nad "rasą" lub innych badań antropometrycznych
  • Cóż bardziej niemieckiego... 8-X
  • edytowano May 4
    Mania napisal(a):
    " Ludzkie szczątki w niemieckich zbiorach muzealnych" ??? Na co one były Niemcom?
    Nie wiem, czy to o dany szczątek rozhozi się, ale któż to może wiedzieć...
    Ilustrowany Kuryer Codzienny/ 02.01.1931/ Kraków/ Rok 22, Nr 2
    Walka o czaszkę murzyna walką o honor Anglji
    Londyn, w grudniu.

    (j.w.) Pomiędzy niewykonanymi dotychczas artykułami traktatu wersalskiego – a jest ich niemało – niezwykle oryginalnie przedstawia się artykuł 246, obowiązujący Niemcy do zwrócenia Wielkiej Brytanji czaszki sułtana Makaona.

    Od czasu do czasu zwraca się do Niemiec rząd angielski, nawołując do spełnienia przyjętego zobowiązania, a za każdym razem Niemcy zapewniając o swej dobrej woli, jednocześnie oświadczają o niemożliwości zadośćuczynienia żądaniu Anglików, z tej prostej przyczyny, że nieznane im jest miejsce znajdowania się dyplomatycznej czaszki.

    Już w roku 1920 odbyła się pierwsza wymiana not w tej sprawie. Mimo długich i cierpliwych rzekomo poszukiwań nie udało się wówczas odnaleźć czaszki Makaona i rząd niemiecki oświadczył władzom brytyjskim, że nic właściwie nie wskazuje to, że czaszka ta rzeczywiście znajduje się na terytorium Rzeszy, i, że poszukiwania dokonane we wszystkich niemieckich kolekcjach czaszek pozostały bez rezultatu.

    (...)

    Sahuelisowie – tak bowiem nazywa się ów szczep murzyński – nie zapomnieli danego im przyrzeczenia i w roku 1919 wysłali do Wersalu delegację, która upomniała o zwrot czaszki, w wyniku czego stworzono artykuł 246, o następującem brzmieniu:

    „Czaszka sułtana Makaona wywieziona z terytorjum protektoratu niemieckiego w Afryce wschodniej do Niemiec, zostanie w ciągu sześciu miesięcy po wejściu w życie ninieszego traktatu, zwrócona rządowi Jego Brytyjskiej Mości”.
    http://retropress.pl/ilustrowany-kuryer-codzienny/walka-o-czaszke-murzyna-walka-o-honor-anglji/
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.