Pytanie bankowo-finansowe do Losa

edytowano May 4 w Poradnik
Pani na poczcie spytała czy chcę odebrać list polecony.
- Od kogo? - spytałam
- Od SKOKu Wołomin
Co oni do mnie mogą mieć? - pomyślałam, ale ciekawość wygrała.
- Odbiorę - odrzekłam.
No i podpisałam kwitek odbioru.
Adresat:
SKOK w Wołominie w upadłości likwidacyjnej.
Syndyk masy upadłościowej Lechosław Kochański.

Wezwanie do pokrycia strat SKOK w Wołominie
Działając jako syndyk (...................)

wzywam Panią do zapłaty -

na rzecz masy upadłościowej SKOK (...............) kwoty 30,00 zł (trzydzieści złotych zero groszy) w terminie 21 dni od dnia doręczenia niniejszego wezwania.

Wpłaty wskazanych środków należy dokonać wyłącznie na rachunek bankowy masy upadłościowej SKOK w Wołominie prowadzony przez Raiffeisen Bank Polska S.A o nr (.........), tytułem "pokrycia straty w wysokości dwukrotności wpłaconych udziałów.(............)
Wyjaśniam, że szczegółowa informacja o podstawie prawnej wezwania stanowi integralny załącznik do niniejszego pisma. W tym miejscu syndyk wskazuje jedynie, że każdy członek SKOK Wołomin zobowiązany jest do dopłaty 100% wartości posiadanych i opłaconych udziałów stosownie do treści art. 26 ust.3 ustawy o skok oraz par. 59 ust.5 statutu SKOK Wołomin. Zgodnie z tymi przepisami, każdy członek SKOK Wołomin odpowiada za straty powstałe w kasie do podwójnej wysokości wpłaconych udziałów. W oparciu o te przepisy prawa decyzją 1/10/2016 z dnia 28 X 2016 oraz w związku z odnotowaną stratą bilansową SKOK Wołomin za rok 2014 w wys. 2.264.215.497,98 zł Syndyk zobowiązany byl stwierdzić, ze każdy członek tej kasy ponosi odpowiedzialność w ustawowej, podwójnej wysokości wpłaconych uprzednio i posiadanych udziałów.
xxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxx

... tyle pismo. W międzyczasie przypomniało mi się, że dawno temu, znajomy prowadzący ajenturę SKOKU w mojej miejscowości namówił mnie do wypełnienia deklaracji członkowskiej, więc wypełniłam i wpłaciłam 15 zł, żeby mu pomóc w prowadzeniu interesu - po czym zapomniałam o tym fakcie, bo pieniądze lokuję w innym banku. Nawet zapomniałam, ze SKOK w mojej m-cowości podlega pod Wołomin :-(

Rozmawiałam dziś z innym udziałowcem SKOK, który też dostał takie pismo i wyrzucił je do kosza.
Sporo ludzi od nas musiało dostać takie wezwania.

Suma jest malutka i mogę ją wysłać, ale nie o to chodzi.
Czy normalne jest, że udziałowcy pokrywają straty spowodowane przez złodziei z zarządu?

Komentarz

  • To nie jest pytanie bankowo-finansowe, to jest pytanie prawne. Prawnicy, który chce się wykazać?
  • Że się wtrącę - zapłać, zanim Ci odsetki cały majątek zjedzo.
    Twoja Ciotka Dobra Rada :-*
  • edytowano May 5
    Kosz nie rozwiąże sprawy.
    Warto jakoś zlikwidować tam swoje konto na amen i skutecznie wypowiedzieć członkostwo.
    Porada prawna i tak jak najbardziej potrzebna, bo to może być studnia bez dna. Co zrobi syndyk, jeśli koszty likwidacji wzrosną? Ewentualna wpłata raczej po poradzie, ale lepiej zmieścić się w podanym terminie.
    Ja bym tak zrobiła.
  • Zapłacę. I pogadam z gminnym radcą prawnym.
  • Mania napisal(a):
    Czy normalne jest, że udziałowcy pokrywają straty spowodowane przez złodziei z zarządu?
    Normalne pewnie nie jest, natomiast tak właśnie stanowi powołany przez syndyka przepis art. 26 ust. 3 ustawy o SKOK. A syndyk w tej sytuacji nie ma wyjścia i musi wzywać do zapłaty - nawiasem mówiąc koszty wysłania tego pisma to zapewne ok. 15 zł.
  • Ale masz zapłacić 30 zł czy 15 zł? Bo 15 już wpłaciłaś jako wkład przed laty i teraz powinno być 15 jako dopłata 100% wkładu.
    Swoją drogą należy się cieszyć, że jest ograniczenie do wniesionego wkładu, bo znając Tenkraj mogłaby być luka w przepisach i syndyk wezwałby Cię i wszystkich innych do zapłaty solidarnie tych ponad 2 miliardów.

    A i pamiętaj, że możesz pozwać złodziei z zarządu o zapłatę tych 30 zł
  • Waski napisal(a):
    Ale masz zapłacić 30 zł czy 15 zł? Bo 15 już wpłaciłaś jako wkład przed laty i teraz powinno być 15 jako dopłata 100% wkładu.
    Swoją drogą należy się cieszyć, że jest ograniczenie do wniesionego wkładu, bo znając Tenkraj mogłaby być luka w przepisach i syndyk wezwałby Cię i wszystkich innych do zapłaty solidarnie tych ponad 2 miliardów.

    A i pamiętaj, że możesz pozwać złodziei z zarządu o zapłatę tych 30 zł
    Jasne. I karmić adwokatów, bo są bardzo ubodzy.
  • Wykazać się? W sprawie za 30 zł, kiedy tak naprawdę jest to sprawa o 3 miliardy? E.

    Przy takich kwotach taniej szybciej lepiej jest zapłacić i mieć to z bani.
  • No, już mam to z bani. Dowiedziałam się dziś, że mnóstwo ludzi z mojej gminy dostało takie wezwania i prawie wszyscy wpłacali 30 zł...
  • SKOK to spółdzielnia. W spółdzielni jest się spółdzielcą, czyli współwłaścicielem.Tak to działa. To nie jest zwykły bank w formie spółki akcyjnej gdzie akcjonariusze odpowiadają tylko do wysokości swoich akcji i nie muszą nic dopłacać i gdzie bycie klientem nie wymaga wcale bycia akcjonariuszem. Bardzo mi przykro i trochę współczuję, ale nie zaczynajmy kolejnej dyskusji o "złodziejach z zarządu" jak o frankowiczach. Znowu będzie że ludzie nie mają pojęcia co to SKOK, nie wiedzą co podpisują i nie znają statutów organizacji do których wstępują. No jednak powinni znać. To jest sprawa odrębna od ścigania "złodziei z zarządu".
  • To jak łańcuszek św Antoniego
  • edytowano May 7
    Rafał napisal(a):
    SKOK to spółdzielnia. W spółdzielni jest się spółdzielcą, czyli współwłaścicielem.Tak to działa. To nie jest zwykły bank w formie spółki akcyjnej gdzie akcjonariusze odpowiadają tylko do wysokości swoich akcji i nie muszą nic dopłacać i gdzie bycie klientem nie wymaga wcale bycia akcjonariuszem. Bardzo mi przykro i trochę współczuję, ale nie zaczynajmy kolejnej dyskusji o "złodziejach z zarządu" jak o frankowiczach. Znowu będzie że ludzie nie mają pojęcia co to SKOK, nie wiedzą co podpisują i nie znają statutów organizacji do których wstępują. No jednak powinni znać. To jest sprawa odrębna od ścigania "złodziei z zarządu".
    Jest owszem odrębna, ale jak to kedyś pedział kol. prof. los, należałoby dokonać demutualizacji dużych SKOK-ów, powyżej jakiegoś tam limitu.

    Bo to jest tak, że przed wojną było ileś tysięcy Kas Stefczyka, które miały w sumie jakiś tam milion członków. A teraz SKOK-ów jest kilkadziesiąt, a członków mają ileś milionów. Nie pamiętam cyfr, chodzi o proporcję.

    A dlaczego? Ano dlatego, że tak wysokie są bariery formalne przy wejściu, że model przedwojenny, kiedy to ktoś miał całą kasę Stefczyka w szufladzie, nie mógł być zastosowany. Wszystkie te kasy SKOK to raczej małe banki, działające na nie w pełni normalnych zasadach, i wsio.

    Natomiast nie zmienia to faktu, że zarząd SKOK Wołomin to byli mega-złodzieje i wyciągnęli z BFG ze 4 mld złociszów. Amber Gołd to przy tym małe mikki.
  • Ano tak, ale przeca nasz prawicowo narodowy rząd kocha SKOKi bo są narodowe i prawicowe podobno, jako senator Bierecki rzecze.
  • Nie przeczę, że tak rzecze. Ale fakty są takie jak to vide svpra.
  • Zresztą, mam niejasne poczucie, że senator wypadł z łaski.
  • edytowano May 7
    Rafał napisal(a):
    SKOK to spółdzielnia. W spółdzielni jest się spółdzielcą, czyli współwłaścicielem.Tak to działa. To nie jest zwykły bank w formie spółki akcyjnej gdzie akcjonariusze odpowiadają tylko do wysokości swoich akcji i nie muszą nic dopłacać i gdzie bycie klientem nie wymaga wcale bycia akcjonariuszem. Bardzo mi przykro i trochę współczuję, ale nie zaczynajmy kolejnej dyskusji o "złodziejach z zarządu" jak o frankowiczach. Znowu będzie że ludzie nie mają pojęcia co to SKOK, nie wiedzą co podpisują i nie znają statutów organizacji do których wstępują. No jednak powinni znać. To jest sprawa odrębna od ścigania "złodziei z zarządu".
    I to jest dobra odpowiedź.
    Dlatego trzeba zrezygnować z członkostwa jak najprędzej.
    Sama wpłata 30,- nie wystarczy.
  • Pięć lat temu. Manitou jednak ma dziwny sentyment do sektora finansowego, bo jego nowy ulubieniec też stamtąd pochodzi. Zamienił stryjek...
  • Senator może i wypadł z łaski, ale złe wiewiórki ćwiąkają, że pół Pomorza (i nie tylko) jest obsadzone ludźmi ze SKOKów.
  • ombretta napisal(a):
    Senator może i wypadł z łaski, ale złe wiewiórki ćwiąkają, że pół Pomorza (i nie tylko) jest obsadzone ludźmi ze SKOKów.
    to źle czy dobrze?

    I jak się mają SKOKi jako patriotyczne ramię finansowe? Czy jest to może uschła, zwiędła martwica?
  • qiz napisal(a):
    ombretta napisal(a):
    Senator może i wypadł z łaski, ale złe wiewiórki ćwiąkają, że pół Pomorza (i nie tylko) jest obsadzone ludźmi ze SKOKów.
    to źle czy dobrze?

    I jak się mają SKOKi jako patriotyczne ramię finansowe? Czy jest to może uschła, zwiędła martwica?
    I to jest tzw. dobre pytanie.

    Bardzo dobre nawet.
  • qiz napisal(a):
    ombretta napisal(a):
    Senator może i wypadł z łaski, ale złe wiewiórki ćwiąkają, że pół Pomorza (i nie tylko) jest obsadzone ludźmi ze SKOKów.
    to źle czy dobrze?
    To zależy, czy ktoś jest człowiekiem związanym ze SKOKami (wtedy dobrze), czy z jakiejś innej frakcji Dobrej Zmiany (wtedy źle, bo wytną bez litości).
    I jak się mają SKOKi jako patriotyczne ramię finansowe? Czy jest to może uschła, zwiędła martwica?
    Ja raczej nie zauważyłem, by finansowały cokolwiek innego oprócz prasy rybacko-wędkarskiej. Od finansowania jest kto inny. ;-)
  • są kraje, gdzie spółdzielczość kwitnie, tak było i przed wojną w Polsce, np. spółdzielczość mleczarska w Małopolsce Wschodniej, Dania, Szwajcarja, Tyrol, koledzyburmistrza Reiffeisena
    to wszystko z głodu i biedy, pojedynczo nie dali rady, poszli grupą, inną formą jest jest Grameen Bank, gdzie spółdzielcze jest branie kredytu, czyli solidarne poreczanie w ramach grupy
  • Spółdzielczośćw Polsce została skompromitowana w PRL-u, kiedy to "spółdzielnie" ze spółdzielczością miały tyle wspólnego co "demokracja socjalistyczna" z demokracją. Bliski znajomy wielokrotnie opowiadał smaczną historyjkę, jak to Władza Ludowa przejmowała spółdzielnię zakładaną przez m. in naszych dziadków (niestety w mojej rodzinie pamięć tych wydarzeń nie przetrwała).
  • Nu wsio taki, wszystkie bloczydła nadal są w spółdzielniach mieszkaniowych, a wszystko mleko leje się przez okręgowe sp-nie mleczarskie. Tak więc kompromitacja-kompromitacją, fakty-faktami.
  • nu
    niby tak
    jednak spóldzielca to współodpowiedzialny, w mieszkaniówce nie ma nic do gdania, znam miasta , gdzie rządzi prezes spółdzielni a nie burmiszcz czy jakaś rada
  • Korzystając z tytułu wątka.

    Z wypowiedzi losa można wywnioskować, że największa zbrodnią dokonaną na narodzie polskim przez banksterów był franciszki i opcje walutowe. Sprawy spektakularne i medialne.

    Natomiast coś o czym się w ogóle nie wspomina, to nagłe wypowiadania lub nieprzedłużanie kredytów obrotowych, lisingów, faktoringów. Moim zdaniem to najbardziej przyczyniło się do fali wyrżnięcia polskich przedsiębiorców.
  • To też miało miejsce. Znam niestety mniej detali, w sprawie opcji mam chyba zanalizowany każdy przypadek i w każdym przypadku jest z dziesięć osób, które osobiście bym stosownie potraktował. Pan premier jest na tej liście. W sprawie wymówienia kredytu obrotowego, detalicznie znam tylko ten przypadek http://www.parkiet.com/artykul/220249.html

    I owszem, kwalifikuje się on na kilka egzekucji w formie nieznanej kodeksom postępowania.
  • Makarony Malma - nu klasyka banksterstwa.
  • Od takich rzeczy jest niby nadzór bankowy. Hahahaha
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.