Analogia i statystyka

loslos
edytowano May 6 w Forum ogólne
Analogię możemy nazwać statystyką pionową, bo zwykła pozioma statystyka jest metodą wnioskowania odnośnie nielicznych cech występujących w licznej populacji a analogia jest metodą wnioskowania odnośnie licznych cech występujących w nielicznej populacji. Statystyka jest metodologicznie poprawna a analogia nie jest.

Najlepiej rzecz wyjaśnić na przykładzie: jedziemy sobie przez łąki rzeszowski (Wies Reische po żydowsku) i oglądamy sobie owce, interesują nas ich nieliczne cechy takie jak kolor, wielkość, wielkość rogów etc. Jeżeli zauważymy, że na łąkach rzeszowskich 83% zauważonych przez nas owiec kolor ma biały, możemy oczekiwać, że owce rzeszowskie w większości są białe. Albo weźmy Żydów i oceniajmy tylko ich jedną cechę - przyzwoitość. Jeśli wyjdzie nam, że 99% znanych nam Żydów to... i tak dalej.

Przy analogii próba jest niewielka a cech wiele. Znowu przykład - niech próba składa się z dwu elementów, będą to Jan Kowalski i Zenon Nowak. Kowalski jest wysoki, Nowak też, Kowalski mieszka w Rzeszowie tak samo jak Nowak, żona Kowalskiego ma na imię Anna tak samo jak żona Nowaka, zarówno Kowalski jak Nowak głosują na PO. Kowalski ukradł sto złotych. Czy Nowak jest złodziejem? Nie wiadomo, choć tak podpowie nam analogia.

Komentarz

  • Analogia jest dobrym narzedziem tlumaczenia/ilustracji, nie wnioskowania
  • edytowano May 7
    Dziękuję obydwu panom za wykład!
    Po równo. :)
  • Po rowno to nieuczciwie :)
  • polmisiek napisal(a):
    Po rowno to nieuczciwie :)
    Statystycznie, bardzo uczciwie.
    :)
  • W praktyce analogie stosuje się do opisu rzeczy, pojedynczego obiektu, raczej nie poprzez wskazanie podobieństwa do innego pojedynczego obiektu, ale bardziej pojęcia reprezentującego zbiór obiektów o cechach dominujących potwierdzonych statystycznie. Rzecz jasna bywa nieuczciwie nadużywana, jak i statystyka.
    Powtórzę kolejny raz że z faktu że we wszystkich dotychczas znanych przypadkach, czyli statystycznie pewnie, wynika następstwo jakiegoś konkretnego skutku po jakiejś konkretnej przyczynie bynajmniej nie wynika że kolejny raz będzie tak samo. Pan Bóg miał taki zamysł aby wprowadzić prawa natury, w tym fizyki. Wiele razy dowiódł że może je w każdej chwili zawiesić, uchylić czy odwrócić.Celem tych praw nie jest istnienie praw.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.