Będziemy tęsknić za Bufetową

Piasecki: Jaką widziałby pan możliwość rozwiązania konfliktu z burmistrzem Jersey City

Trzaskowski: Jeszcze raz

Piasecki: Jersey City, Pomnik Katyński. Co z tą historią zrobić?

Trzaskowski: Mówiąc zupełnie wprost – nie znam sprawy,.

Piasecki: Niemożliwe. Nie zna pan?

Trzaskowski: Nie

Piasecki: Pomnik Katyński, Jersey City, burmistrz chce przestawić w inne miejsce albo w ogóle zlikwidować. Wdał się w spór twitterowy z marszałkiem Karczewskim.

Trzaskowski: Nic nie wiem na ten temat. Być może byłem za bardzo zajęty Warszawą

Piasecki: Na Twitterze przez ostatnie trzy dni nic innego nie było tematem.

Trzaskowski: Doradziłbym marszałkowi Karczewskiemu trochę więcej dyplomacji.

Chyba nie da się teraz ukryć - ten facet jest po prostu idiotą.
«1

Komentarz

  • Idioci wybiorą idiotę. Wszystko się zgadza.
  • Exspectans napisal(a):
    Idioci wybiorą idiotę. Wszystko się zgadza.
    Ale mniejszość, która go nie poprze, też będzie przez niego rządzona.
  • To prawda. I ja się też zapewne w tejże znajdę.
  • Może się po prostu nie interesuje polityką :)
  • polmisiek napisal(a):
    Może się po prostu nie interesuje polityką :)
    Bo mosty budował, zarobiony jest.
  • Młody idiota z sąsiedniego stolika w Maryensztacie, który odpowiadał na pytanie Erki, na kogo będzie głosował, niepewnie wymienił Czaskowskiego, bo nie bardzo wiedział, czy prawidłowo wymienił nazwisko swojego kandydata, więc chwilę potem z całą mocą podkreślił:
    - na pewno nie na PiS!
    I temu służy Czaskowski.
  • Maria napisal(a):
    Młody idiota z sąsiedniego stolika w Maryensztacie, który odpowiadał na pytanie Erki, na kogo będzie głosował, niepewnie wymienił Czaskowskiego, bo nie bardzo wiedział, czy prawidłowo wymienił nazwisko swojego kandydata, więc chwilę potem z całą mocą podkreślił:
    - na pewno nie na PiS!
    I temu służy Czaskowski.
    Młody szybko sobie wykalkulował, że pisowcy nie mogliby siedzieć przy pyffku i wesoło sobie gwarzyć jak jakiś hajlajf, elyta czy insze bywalce. Zadziałał stereotyp.

  • edytowano May 7
    Mania napisal(a):
    Maria napisal(a):
    Młody idiota z sąsiedniego stolika w Maryensztacie, który odpowiadał na pytanie Erki, na kogo będzie głosował, niepewnie wymienił Czaskowskiego, bo nie bardzo wiedział, czy prawidłowo wymienił nazwisko swojego kandydata, więc chwilę potem z całą mocą podkreślił:
    - na pewno nie na PiS!
    I temu służy Czaskowski.
    Młody szybko sobie wykalkulował, że pisowcy nie mogliby siedzieć przy pyffku i wesoło sobie gwarzyć jak jakiś hajlajf, elyta czy insze bywalce. Zadziałał stereotyp.

    O nie, nie...
    On tego nie mówił pod nas, bez przesady. Przynajmniej ja tego tak nie odebrałam. Ciekawe jak reszta naszych.

    Edit - ale, oczywiście, chciałabym, żebyś miała rację ;)
  • Exspectans napisal(a):
    Idioci wybiorą idiotę. Wszystko się zgadza.
    Swój do swego po swoje!

    Ale gdyby zadał pytanie tak: Czy sądzi pan, że warto jest plugawić świętą ziemię amerykańską, jakimś tam pomnikiem polskiej martylorogii, który jest łzawym i bezsilnym począsaniem szabelką, a przy tym prowokuje Rosję? - to dostałby odpowiedź konkretną, merytoryczną, jasną.
  • BTW, gdyby Czaskoski trochę potrenował taniec, a zwłaszcza ruszanie biodrami, mógłby zarabiać jako chippendale na panieńskich wieczorkach. Minął się gość z powołaniem.
  • To Jaki przegra?
  • Na moje oko wygra ale różnie może być.
  • Jaki ma to Coś, czego nie posiadają dupowate Sasiny i przygłupie Marcinkiewicze. Jeżeli mu kto nie podłoży jakiej wieprzowiny, to jest biorący. Zwłaszcza przy osobliwym (eufemizm) kąkuręcie (o.m.) z ugrupowania znajdującego się na fali upadającej.
  • To nie zależy od Jakiego i Czaskocośtamtego. To zależy od składu i mobilizacji elektoratu stołecznego. Nieco bardziej szczegółowo od udziału lemingów i kiboli w grupie głosujących, a nie klubujących lub leczących kaca zamiast iść na wybory. To zależy też od tego ilu słoików ma już zameldowanie warszawskie i czy aspirują do lemingów czy nie. To zależy też od tego ilu roboli przypada na bankstera i człenia kultury w Warszawie i czy ci robole to mentalni fornale czy Polacy. To oczywiste że kibole, Polacy robole i słoiki z Podlasia nie wstydzące się podlaskości zagłosują na Jakiego, a lemingi i fornale oraz banksterzy i człenie kultury i sztuki na Czaskocośtamtego. Takie mamy czasy że przyszłość Polski i stolicy od chamów zależy i od tego czy panów pogonią czy spuszczą łby i będą czapki miąć w łapach.
  • los napisal(a):
    Na moje oko wygra ale różnie może być.
    +1
    I to tyle mojego optymizmu w tomacie miast wojewódzkich. Po cichu, ale bardzo po cichu liczę jeszcze na Lublin. Mooooooże Wrocław, ale raczej morze, bul, bul, bul,...
  • los napisal(a):
    Na moje oko wygra ale różnie może być.
    Jadowity starzec i chór wujów nie pozwolą!
  • Maria napisal(a):
    los napisal(a):
    Na moje oko wygra ale różnie może być.
    +1
    I to tyle mojego optymizmu w tomacie miast wojewódzkich. Po cichu, ale bardzo po cichu liczę jeszcze na Lublin. Mooooooże Wrocław, ale raczej morze, bul, bul, bul,...
    Wrocławski PiS jest bardzo dziwny, przez 3,5 roku trzymają Stachowiak-Różecką w ukryciu, nie robią nic, nie da się uchwycić gołym okiem żadnej aktywności partii (naprawdę!). Może to przez wcześniejsze uwikłania (Jackiewicz był wiceprezydentem u Dutkiewicza) w układ wrocławski? Nie wiem. Sama Stachowiak-Różecka też jest znana wyłącznie z tego, że nie najgorzej prezentuje się na obrazkach.
    Tym niemniej w tym roku chyba po prostu nie ma z kim przegrać, bo Ujazdowski ewidentnie gra nie o prezydenturę, a dobre miejsce na liście PO do europarlamentu zaś wystawiony przez Dutkiewicza facio jest znany chyba tylko pracownikom urzędu miejskiego.

  • randolph napisal(a):
    Jaki ma to Coś, czego nie posiadają dupowate Sasiny i przygłupie Marcinkiewicze. Jeżeli mu kto nie podłoży jakiej wieprzowiny, to jest biorący. Zwłaszcza przy osobliwym (eufemizm) kąkuręcie (o.m.) z ugrupowania znajdującego się na fali upadającej.
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego. Konkurent nie ma tego czegoś, co porwałoby ten sam motłoch do urn.
    Są podobieństwa do niedawnych wyborów w Bulu i Nadzieji.
  • natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
  • Bo też Bogiem a prawdą wyskoczył z tym in vitro jak Filip z konopii.
  • ferb napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
    Jest taki śmieszny paradoks - lud polski jest katolicki i konserwatywny i zdobędzie dużo głosów każda partia, która będzie roztaczać wokół siebie taki aromat. Wyliczam po kolei: ZChN, SLD, PSL, wczesna LPR, wczesna PO, wczesny i późny PiS, AWS. Natomiast partia ścigająca się w konserwatyzmie i katolickości wyląduje na marginesie.

    Polak lubi być umiarkowanie nieprzejednany.
  • ferb napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
    Przepraszam, chyba niejasno napisałem. Ciemnogrodem opisałem tych, którzy faktycznie nim są, nie zaś tych, którzy są tym słowem przezywani.
  • Niemniej, Jaki mógł tego in vitro nie tykać.
    Przecież to nie jest sprawa samorządu.
  • Tym bardziej, że swego czasu (nie tak dawno przecież) wokół pomysłów finansowania "procedur leczniczych in vitro" z budżetów miast (w Częstochowie chyba było najgoręcej?) toczyły się polityczne awantury i PiS (lokalny) zabierał zdecydowane stanowisko w tych awanturach.
  • krzychol66 napisal(a):
    Niemniej, Jaki mógł tego in vitro nie tykać.
    Przecież to nie jest sprawa samorządu.
    Jest, bo samorządy mają swoje programy in vitro, na które łożą sporo hajsu na złość PiSowi.
  • Waski napisal(a):
    krzychol66 napisal(a):
    Niemniej, Jaki mógł tego in vitro nie tykać.
    Przecież to nie jest sprawa samorządu.
    Jest, bo samorządy mają swoje programy in vitro, na które łożą sporo hajsu na złość PiSowi.
    W Krakoffku nie ma programu, ale sam temat używany jest co jakiś czas przez platfusów i nowoczerską jako zwieracz szeregów i pała na PiS.
  • krzychol66 napisal(a):
    Niemniej, Jaki mógł tego in vitro nie tykać.
    Przecież to nie jest sprawa samorządu.
    Samorząd też może:
    Władze Częstochowy już po raz piąty dofinansują z miejskich pieniędzy zabiegi in vitro dla mieszkających w mieście par.
  • ferb napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
    Dlatego trzeba temu katonetowi zadawać pytania czy rozlicza PITa w miejscach gdzie są programy in vitro, bo jeśli tak to współfinansują ten zbrodniczy proceder.
  • Waski napisal(a):
    ferb napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
    Dlatego trzeba temu katonetowi zadawać pytania czy rozlicza PITa w miejscach gdzie są programy in vitro, bo jeśli tak to współfinansują ten zbrodniczy proceder.
    Współfinansują, ale niechętnie; do jakiegoś stopnia muszą.

    Na to miast nie ogarniam, co zmusiło Jakiego do wyskoczenia z danym in vitrem, co już podnosili Koledzy vide svpra: Jak Felipe z konopi, jak również tradycyjnie było to pałą na PiS, a teraz Jaki sam wziął pałę i się nią palnął. A?
  • Bo tak między nami mówiąc - nie jest ten Jakotaki ani nadmiernie bystry ani za bardzo nasz. Ale co to nas obchodzi? Przeciw nieogolonej Bufetowej może być i krowa z napisem PiS.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Waski napisal(a):
    ferb napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
    Dlatego trzeba temu katonetowi zadawać pytania czy rozlicza PITa w miejscach gdzie są programy in vitro, bo jeśli tak to współfinansują ten zbrodniczy proceder.
    Współfinansują, ale niechętnie; do jakiegoś stopnia muszą.

    Na to miast nie ogarniam, co zmusiło Jakiego do wyskoczenia z danym in vitrem, co już podnosili Koledzy vide svpra: Jak Felipe z konopi, jak również tradycyjnie było to pałą na PiS, a teraz Jaki sam wziął pałę i się nią palnął. A?
    A to nie wziął go aby na przesłuchanie stołeczny departament TVNu? Nie żebym bronił pana kandydata, ale klimat mamy taki, że pytanie w tej sprawie ma wydźwięk: jesteś za dzieciaczkami, czy przeciwko?

    Jest też coś dziwnego w relacjonowaniu przez tvny tego kopania się po kostkach kandydatów.
    U nich pan Patryk to "kandydat Zjednoczonej Prawicy", nie zaś wraży pisowiec, ew. przydupas kaczafiego i ziobra, Do tego fotogramy dają mu normalne, a nie wykrzywione pisowską nienawiścią. Coś tu nie gra.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Waski napisal(a):
    ferb napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
    Dlatego trzeba temu katonetowi zadawać pytania czy rozlicza PITa w miejscach gdzie są programy in vitro, bo jeśli tak to współfinansują ten zbrodniczy proceder.
    Współfinansują, ale niechętnie; do jakiegoś stopnia muszą.

    Nie muszą. Od czego jest załącznik zap-3. No chyba, że cały katonet założył jusz firmę.

  • Waski napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Waski napisal(a):
    ferb napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Jaki nie ma też tego czegoś, co mobilizowałoby ciemnogród do głosowania przeciw niemu na kogokolwiek innego.
    Oczywiście, że ma. Katonet od kilku dni jedzie po Jakim, że jest za in vitro.
    Dlatego trzeba temu katonetowi zadawać pytania czy rozlicza PITa w miejscach gdzie są programy in vitro, bo jeśli tak to współfinansują ten zbrodniczy proceder.
    Współfinansują, ale niechętnie; do jakiegoś stopnia muszą.

    Nie muszą. Od czego jest załącznik zap-3. No chyba, że cały katonet założył jusz firmę.

    A nie jest tak, że PIT płacisz tam gdzie mieszkasz chyba że nakłamiesz w danym formularzu? CKM może kłamać w formularzu?
  • los napisal(a):
    Bo tak między nami mówiąc - nie jest ten Jakotaki ani nadmiernie bystry ani za bardzo nasz. Ale co to nas obchodzi? Przeciw nieogolonej Bufetowej może być i krowa z napisem PiS.
    A nie, z tym wstępem to tak. Już cheba przywoływałem spiżową maxymę mojego śp. Ojca: "Wybory, mawiają, a przecie nie ma żadnego wyboru i trzeba głosować na tego, na kogo trzeba."

    Tem niemniej można se półgębkiem pomarudzić, tak?

    image

    Natomiast z fizoloficznego punktu widzenia, to się mi właśnie przypomniało, że woJOWnicy zupełnie wbrew oczywistej rzeczywistości myślą. Bo w obecnej ordynacji mogę se zagłosować na jakiegoś kmiotka z 17. miejsca, którego wierchuszka nienawidzi, ale z jakiegoś powodu musi na listę wpuścić. W JOW jest znacznie gorzej - bierzesz co Partia Matka daje i maul halten.
  • edytowano May 8
    Wogle, ten JOW. Wiadomix, że na jedynce jest regionalny wodzuś i wiadomix, że wejść musi, bo musi. w JOW też by wszedł. Ale właśnie od miejsc 2 do ostatniego jest ciekawie i gupie 100 głosów może mieć znaczenie; bodaj o tyle w 2007 wyprzedził Wiplerio Dworczyka. A może to był 2011, huk knows.
    Karol Karski nie dostał się do Sejmu. Startujący z wysokim czwartym numerem z listy PiS w Warszawie zdołał zebrać jedynie 2,6 tys. głosów.
    Karski nie tylko przegrał z umieszczonymi przed nim na liście Jarosławem Kaczyńskim (196 tys.), Mariuszem Kamińskim (17 tys.) i Małgorzatą Gosiewską (7,8 tys.).
    Polityka PiS wyprzedzili także umieszczeni zaraz za nim Michał Dworczyk (4,3 tys.), Artur Górski (4,7 tys.) i Przemysław Wipler (4,5 tys.). Karskiego wyprzedzili także Adam Kwiatkowski (6,2 tys. z ostatniego miejsca na liście) oarz Andrzej Melak (3,1 tys.) i Ewa Tomaszewska (2,8).
    Wynika z tego, że startujący z "czwórki" Karski uzyskał dalekie, dopiero dziesiąte miejsce.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10444794,Karski_nie_dostal_sie_z_Warszawy_mimo_wysokiego_miejsca.html
  • Czy księża mogli kłamać w formularzu i wystawiać fałszywe świadectwa chrztu żydowskim dzieciom?
  • edytowano May 8
    Waski napisal(a):
    Czy księża mogli kłamać w formularzu i wystawiać fałszywe świadectwa chrztu żydowskim dzieciom?
    Kolega serio pyta czy wulgarnie troluje?

    Błędna jest więc ocena moralności czynów ludzkich, biorąca pod uwagę tylko intencję, która ją inspiruje, lub okoliczności (środowisko, presja społeczna lub konieczność działania, itd.) stanowiące ich tło. Istnieją czyny, które z siebie i w sobie, niezależnie od okoliczności i intencji, są zawsze i bezwzględnie niedozwolone ze względu na ich przedmiot, jak bluźnierstwo i krzywoprzysięstwo, zabójstwo i cudzołóstwo. Niedopuszczalne jest czynienie zła, by wynikło z niego dobro (…). Dobra intencja (np. pomoc bliźniemu) nie czyni dobrym, ani słusznym zachowania, które samo w sobie jest nieuporządkowane (jak kłamstwo czy oszczerstwo). Cel nie uświęca środków
    KKK 1753-1754, 1756.
  • Dlaczego więc w przykazaniach jest inaczej z tym kłamstwem?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Waski napisal(a):
    Czy księża mogli kłamać w formularzu i wystawiać fałszywe świadectwa chrztu żydowskim dzieciom?
    Kolega serio pyta czy wulgarnie troluje?

    Błędna jest więc ocena moralności czynów ludzkich, biorąca pod uwagę tylko intencję, która ją inspiruje, lub okoliczności (środowisko, presja społeczna lub konieczność działania, itd.) stanowiące ich tło. Istnieją czyny, które z siebie i w sobie, niezależnie od okoliczności i intencji, są zawsze i bezwzględnie niedozwolone ze względu na ich przedmiot, jak bluźnierstwo i krzywoprzysięstwo, zabójstwo i cudzołóstwo. Niedopuszczalne jest czynienie zła, by wynikło z niego dobro (…). Dobra intencja (np. pomoc bliźniemu) nie czyni dobrym, ani słusznym zachowania, które samo w sobie jest nieuporządkowane (jak kłamstwo czy oszczerstwo). Cel nie uświęca środków
    KKK 1753-1754, 1756.
    Pytam serio. Nawet bardziej serio ze względu na przytoczony fragment KKK. Aczkolwiek ten fragment KKK głosi, że "zabójstwo jest niezależnie od okoliczności i intencji zawsze i bezwzględnie niedozwolone" a przecież inne fragmenty KKK dopuszczają obronę konieczną, wojnę sprawiedliwą i karę śmierci.
  • Karol Karski nie dostał się do Sejmu. Startujący z wysokim czwartym numerem z listy PiS w Warszawie zdołał zebrać jedynie 2,6 tys. głosów.
    Karski nie tylko przegrał z umieszczonymi przed nim na liście Jarosławem Kaczyńskim (196 tys.), Mariuszem Kamińskim (17 tys.) i Małgorzatą Gosiewską (7,8 tys.).
    Polityka PiS wyprzedzili także umieszczeni zaraz za nim Michał Dworczyk (4,3 tys.), Artur Górski (4,7 tys.) i Przemysław Wipler (4,5 tys.). Karskiego wyprzedzili także Adam Kwiatkowski (6,2 tys. z ostatniego miejsca na liście) oarz Andrzej Melak (3,1 tys.) i Ewa Tomaszewska (2,8).
    Wynika z tego, że startujący z "czwórki" Karski uzyskał dalekie, dopiero dziesiąte miejsce.
    Jak się toto dostało do europarlamentu?
    Pewnie jedynkę pałuczył od pryncypała z Żoliborza. Że też Kaczyński musi hołubić takie indywidua. Znane i poważane przez elektorat jak widać powyży.

    Ciekawe czy JOW byłby do przejścia dla Karskiego lub może przegranym mandatem dla PiS. Skoro wdrapało się do europarlamentu, więc pewnie i przez JOWa jakoś by się przeczołgało do krajowego koryta.
  • edytowano May 8
    //romeck admin:
    założyłem nowy wątek z bokotematu - i nie pasuje za bardzo, i wałkowanie tego na Rebelyi, a pewnie wcześniej na Frondzie, było owocne...//


    Czy księża mogli kłamać.


    Dalej poproszę tylko o wyborach w Warszawie... :)
  • Przeciw nieogolonej Bufetowej może być i krowa z napisem PiS.
    On nie jest z PiS. Jak wygra to ZZ wierzgnie bo SP znajdzie oparcie w Warszawie. Zwycięstwo może PiS drogo kosztować.
  • Gdyby było j.w. Bufetowa miałaby dziś swoją własną Platformę.

    Zizi ma wielkie ambicje, na Warszawie ogólnopolskiej partii nie zbuduje, co najwyżej jakieś finansowanie, którego wielkość zależy od talentu, predyspozycji złodziejskich i bezczelności.
  • Rolka napisal(a):
    Przeciw nieogolonej Bufetowej może być i krowa z napisem PiS.
    On nie jest z PiS. Jak wygra to ZZ wierzgnie bo SP znajdzie oparcie w Warszawie. Zwycięstwo może PiS drogo kosztować.
    Niczego PiSowi bardziej nie życzę. Z czystej sympatii.
  • Rolka to dziwny byt, skąd się tu wziął?
  • Przyszedł.
  • Dyskretnie zwracam uwagę na wpisy charakteryzujące się dyskretnym skierowaniem dyskusji. Jeśli nie oficjalna afiliacja, to przynajmniej styl prosto z departamentu.
  • Damy radę.
  • Departamenty za PiSu sa impotentne bardziej niż za Bondaryka. Tak to wygląda z zewnątrz. Pod zarządem bankstera, cala para idzie w karuzele, reszta śpi i kontem pluje sw. Spokoja, nieformalnego patrona służb bugodrzanskich.
    Także jedynie Jorge musi uważać na słowa, no może i Rafał. Reszta Kolezenstwa może bezkarnie wypisywać dowolne brednie lub prawdy.
  • qiz napisal(a):
    Dyskretnie zwracam uwagę na wpisy charakteryzujące się dyskretnym skierowaniem dyskusji. Jeśli nie oficjalna afiliacja, to przynajmniej styl prosto z departamentu.
    I motocykiel.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.