Do zobaczenia

Zasady uczestnictwa na forum, o których się dzisiaj dowiedziałem:
można się na forum zareejstrować pod innym nickiem niż do tej pory funkcjonowało w społeczności, można przekręcać nicki rozmówców, można ich nazywać "upierdliwymi obszczywątkami roku", można wyciągać komuś teksty sprzed kilku lat nie pokazując własnego wkładu w "życie spoleczności".
Nie można zapytać jaki ktoś miał nick ani nazwać go osobą ukrywającą poprzedni nick, mimo że swój poprzedni nick ukrywa.
Uniemozliwiają dalsze normalne funkcjonowanie.
Może zapiszę się pod innym nickiem, co by potrollować, skoro to mile widziane, ale pod swoim przy takich zasadach pisać nie zamierzam.
The author has edited this post (w 08.07.2014)

Komentarz

  • Ranisz moje serce, więc -
    http://www.youtube.com/watch
    :)
    Odpuść Rozum, bo to zatrąca o małostkowość i stawiasz nas w trudnej sytuacji; naprawdę, są rzeczy ważniejsze niż tropienie domniemanych wrogów. Po co Ci to, odpuść!

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • tu też chiba przytyk do mnie. jeśli się nie mylę, to chciałbym oświadczyć, że zamiana nicka nie była i nigdy być nie miała manipulacją. Nie było moją motywacją wprowadzanie rozmówców w błąd bądź sianie zamętu na forum. Od początku mojej przygody z czwórforumem miałem już 5 nicków. Dlaczego? nie wiem, ale nie wykluczam jakiegoś defektu w psychice. Pozdrawiam.
  • Daj spokoj Sarmata. Po to sa fora dyskusyjne, by zmieniac sobie nicki zgodnie z upodobaniem.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Chyba 8 lat temu popełniłem taki tekst w dyskusji z Rozumem:
    Najgorszymi kierowcami w Polsce są nożownicy z Grajewa. Jeżdzą jak chcą, nie używają kierunkowskazów, mają w dupie znaki. Wszyscy oni poruszają na rejestracjach BGR, co my tłumaczymy - Boże Gdzie Rozum ..."
    Nie pamiętam jaki był kontekst, dlaczego akurat tak napisałem, pewnie mnie to bardzo rozbawiło. Z kolegą Rozumem miałem parę ścin, nawet podczas tąpnięcia pojechałem po nim niesłusznie zupełnie (jak się okazało). Ale wszystko do czasu. Rozum jest logiczny, konsekwentny  i poukładany. Lepiej sto razy się zastanowić zanim wejdzie się z nim w ostrą polemikę, bo bardzo często ma rację od samego początku. Temat, który jest przedmiotem całego zamieszania tutaj jest po prostu dla niego drażliwy. I powiedzmy sobie szczerze, na podstawie jego historii forumowania ma powody do przewrażliwienia. Oczywiście trochę ołwerreakted, ale cóż ...
    JORGE>
    The author has edited this post (w 09.07.2014)
  • Administracja nie jest psychoterapeuta, zadaniem administracji jest dzialanie sprawiedliwe. Jesli ktos wyrazi poglad, ze stosowna reakcja na kalambur "zRozumialem" jest "Twoje ostatnie posty to typowy przykład gówna, które zalało rebelkę", to przyjme rzeczony poglad do wiadomosci. Ktory pierwszy odwazny?
    The author has edited this post (w 09.07.2014)

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Bardzo chętnie, ale właśnie przestało mi zależeć.
  • A to zle, bo ludzie powinni bronic pogladow, do ktorych sa przekonani.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Niezadowolonym powiem tak:
    I wy chcecie walczyć o władzę z bugoodrzaninami a więdniecie jak stokrotki bo ktoś tam coś chlapnął bez zastanowienia? Delusions grandeur się wam udzielają
    :)
    Szereg zewrzeć i stać murem jeden przy drugim a nie marudzić "ze pse pani ale on mniem obraził!"

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Kazdemu wolno rzucic zabawkami.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Może jeszcze wyjaśnię wszystko po kolei, bo nie chce mi się wysyłać tylu privów.
    Więc tak, jest temat
    http://ec.mixxt.pl/networks/forum/thread.350081
    , w którym ja napisałem w pierwszym poście, że sprawę tej pyskówki uważam za zamkniętą.
    Na to przyszedł Los i zamiast się ucieszyć, to napisał, że mu się nie podoba określenie "osoby ukrywające swoje poprzednie nicki" i wymienił parę zasad, które mnie zdumiały. Nowych, bo nigdy ich wcześniej nie było.
    Więc powiem tak - jeżeli ktoś może sobie wygrzebywać czyjąś działalność bez ujawniania własnej tożsamości, a wygrzebywany nie ma nawet prawa zapytać o tożsamość, to stawia osoby piszące pod starymi nickami w sytuacji co najmniej nierównej, a w zasadzie w sytuacji bezbronnej. Na takich zasadach pod starym nickiem funkcjonować nie zamierzam. A pod nowym? Cóż, nie będziecie mieli prawa o to zapytać, za to ja będę miał prawo wygrzebać cokolwiek z obszernych archiwów, kopii gógla, KRS-u i ludzi-nauki.pl.
  • Okreslenie "osoby ukrywające swoje poprzednie nicki" nadal mi sie nie podoba. Zdarzylo mi sie wpisac kilka razy na roznych forach pod nickiem innym niz "los" i nie uwazam, by ktokolwiek mial prawo mnie indagowac, jakie to nicki byly.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Rozum. OK masz rację. I co z tego? Nico. Zagryź zęby, ściśnij pośladki (jeśłi uważasz ktoś cię chce, no wiesz, ten tego) i do szeregu razem z nami
    :)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Pod przewodnictwem Tomusia? Może, kiedyś, jak będzie mus, póki co nie widzę żeby był.
  • przemk0
    Pod przewodnictwem Tomusia?
    Nie zrozumialem.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Jakoś mię się te zasady nie podobują. Czym innym jest zabawa w zamiany nicków w czasach FF-talibów, a czym innym skrywanie się pod nowym nickiem. No bo niby dlapoczemu? Przypomnę, że ta maniera dobiła FF. Człek nie wiedział już z iloma pieskami z kresek czy sierotkami dyskutuje. O ile jeszcze na flondrze można było to wyjaśnić nabijaniem klikalności niezbędnie potrzebnej im na marsz pod żyrandol, to tu nie ma żadnego uzasadnienia.
    Jeśli ktoś się wstydzi swojego uprzedniego stanowiska np. w sprawie Tragedii Smoleńskiej, jest inny sposób na to, by wrócić do Towarzystwa z odkrytą przyłbicą.
    Taka jest moja opinia, chociaż podziwiam losowy sposób podejścia do problemu.
    Muszę jeszcze dopisać, że większym draństwem jest podszywanie się pod znanego wszystkim nicka i pisanie na jego konto. Takie możliwosci daje obecna flondra. Ciekawa jestem czy ktoś z Was sprawdzał na FF, czy nie ma tam dublera
    :D
    P.S.
    Sarmato, nie przez ciebie ten rwetes.
    The author has edited this post (w 09.07.2014)

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • Dyskusja (w sensie: wchodzenie w spór) o czyichś wypowiedziach sprzed iluś lat i jednoczesne nieujawnianie swojego stanowiska z tego okresu zatrąca o trolling.
    Chcesz mieć prawo nowego startu z nowym wizerunikiem (nick, avatar)? Nie ma sprawy. Ale zaczynasz jako zielenina. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.
    Dziwne, że Administracja nie postawiła sprawy jasno.
  • AnnaE
    Jakoś mię się te zasady nie podobują. Czym innym jest zabawa w zamiany nicków w czasach FF-talibów, a czym innym skrywanie się pod nowym nickiem.
    Powtarzam - zdarzylo mi sie wiele razy pisac na roznych forach pod nickiem innym niz "los" i nie zamierzam tych nickow ujawniac. Jesli uwazasz, ze w zwiazku z tym nie ma dla mnie tutaj miejsca - starczy powiedziec.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Bez przedstawienia dowodów mogę jedynie spekulować, ale przypuszczam, że tamte wydarzenia miały jednak inny przebieg i kontekst od omawianego przykładu.
    Powtórzę: nowy nick to zielenina. Mająca tylko jedno prawo: słuchania innych. Reszta to obowiązki.
    The author has edited this post (w 09.07.2014)
  • No ale jesli zielenina nie ma prawa pisac, to zawsze zostanie zielenina, bo nigdy nic nie napisze jako zielenina a zielenina moze przestac byc tylko, jesli cos napisze. Czyli ograniczamy forum tylko do tych, co juz na nim sa?
    Yanusson, jestes pewien, ze chcesz, by Mania teraz o tym zdecydowala?

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • los
    AnnaE
    :
    Jakoś mię się te zasady nie podobują. Czym innym jest zabawa w zamiany nicków w czasach FF-talibów, a czym innym skrywanie się pod nowym nickiem.
    Powtarzam - zdarzylo mi sie wiele razy pisac na roznych forach pod nickiem innym niz "los" i nie zamierzam tych nickow ujawniac. Jesli uwazasz, ze w zwiazku z tym nie ma dla mnie tutaj miejsca - starczy powiedziec.
    Przecież i tak wszyscy wiedzieli, że Los, to Los
    :D
    Oczywiście chodzi o forumki wypączkowane z FF czy jakoś z FF związane. Na innych to mniej istotne.
    Jeśli chodzi o miejsce Losa na EC, wystarczy przeczytać wierszyk na stronie głównej forumka. Się Waść już nie kryguje
    :)

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • AnnaE
    Oczywiście chodzi o forumki wypączkowane z FF czy jakoś z FF związane.
    Robi sie z tego juz kazuistyka. Otoz potwierdzam - zdarzalo mi sie na forach skojarzonych z FF pisac pod innymi nickami. Jesli warunkiem mego pozostania jest wyliczenie ich, bede musial sie pozegnac.
    Edytowano w 09.07.2014

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Wybacz, Losie. Wlazłam w Waści komentarz niechcący.
    Oczywiście że nie chcę, byś szedł gdziekolwiek. Co to za EC bez Waści? Szóste forum, to nonsens. Ale uważam, że Los jest jeden i nie wszystkim wolno to samo, choć Waść upierasz się przy demokrancji. W tym wypadku popieram Rozuma jak najbardziej, a Los jest wyjątkiem od reguły. No i nie tylko Los.
    The author has edited this post (w 09.07.2014)

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • Mnie tez sie zdarza

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • @Los
    Ma świadomość Kolega, że teza, jakoby zielenina nie miała prawa pisania, jest autorstwa Kolegi?
    Czy Kolega przeczytał dokładnie to, co napisałem?
    Powtórzę: nowy nick to zielenina. A zielenina nie ma prawa bawić się w personalne gierki rozliczania starszych użytkowników. Chcesz pouczać innych? Pokaż najpierw sam co potrafisz.
    To trudna zasada do zaakceptowania. Sam mam z nią trudności. Bo można ją zmanipulować przedstawiając jako nawoływanie do korzystania z argumentów typu
    ad personam
    . Jednak alternatywą dla niej jest pozwolenie na trolling.
  • Właśnie tak.
    Zielenina zaczyna od zera. Jako rzecze Yannuson, jeśli zielenina ma przeszłość wspólną z adwersarzami, a wybrała sama punkt "0", to to jest jej wybór i powinna być konsekwentna. Gruba kreska działa w obie strony.
    Zadziwia mnie taki wybór, bo znowu dlapoczemu? Ale bywa, to wtedy j/w.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • yanusson
    Powtórzę: nowy nick to zielenina. A zielenina nie ma prawa bawić się w personalne gierki rozliczania starszych użytkowników. Chcesz pouczać innych? Pokaż najpierw sam co potrafisz.
    Czyli zielenina ma się ze wszystkim ze starszymi zgadzać w ogólności a w szczególności akceptować nazwanie jej wpisów gównem?
    Naprawdę chcesz zrobić to świństwo Mani i kazać teraz jej rozstrzygać? Bo mojej zgody na to nie będzie i to Mania będzie musiała zadecydować.
    PS. A tak w ogóle to Rozum wrócił, więc nie ma co robić afery.
    The author has edited this post (w 09.07.2014)

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • i gitara.
    tomata do pudliszki.

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • los
    yanusson
    :
    Powtórzę: nowy nick to zielenina. A zielenina nie ma prawa bawić się w personalne gierki rozliczania starszych użytkowników. Chcesz pouczać innych? Pokaż najpierw sam co potrafisz.
    Czyli zielenina ma się ze wszystkim ze starszymi zgadzać w ogólności a w szczególności akceptować nazwanie jej wpisów gównem?
    Naprawdę chcesz zrobić to świństwo Mani i kazać teraz jej rozstrzygać? Bo mojej zgody na to nie będzie i to Mania będzie musiała zadecydować.
    PS. A tak w ogóle to Rozum wrócił, więc nie ma co robić afery.
    @Los
    Odpowiadając na 1. pytanie Kolegi: pytanie jest trywialne. Odpowiedź brzmi "nie".
    Odpowiadając na 2. pytanie Kolegi: nie. Zielenina ma obowiązek raportowania takich przypadków do Administracji, która powinna na to zareagować.
    Odpowiadając na 3. pytanie Kolegi: nie jest moim celem robienie komukolwiek świństw. Nie mam pojęcia co skłania Kolegę do przypisywania mi takiego nastawienia.
    Odpowiadając na 4. pytanie Kolegi: pierwotne pytanie Kolegi dotyczyło tego, czy kol. Mania powinna teraz decydować o tym, kto powinien mieć prawo do dyskutowania na Forum. Pytanie to było wynikiem założenia przez Kolegę tezy, że trzymanie się zasady, iż zielenina powinna wypracować swoją pozycję zanim zacznie harcować, jest żądaniem odebrania zieleninie prawa do dyskutowania na Forum. Odpowiedziałem już na to pytanie. Ale zrobię to ponownie (z zastrzeżeniem, że robię to po raz ostatni): implikacja zawarta w tezie Kolegi jest błędna. Dowodem na to jest ten wątek: Kolega dyskutuje ze mną, czyli z praktycznie rzecz biorąc zieleniną (gdyż nie udzielam się zbytnio na Forumach). Jak sam Kolega widzi na swoim przykładzie - można.
    P.S. W tej chwili rozmawiamy już o zasadach, nie o konkretnych nickach. Bazując na naszych doświadczeniach z poprzednich forów widać wyraźnie, że brak jasnego regulaminu nie sprzyja rozwojowi. Zaś podejmowanie decyzji w zależności od zaangażowanych nicków jest prostą drogą do nieszczęścia. A zatem ta dyskusja powinna być tym bardziej frapująca dla Administracji/Moderatorów.
  • Kol Yanussnon:
    Się waszmości śni sen o urawniłowce wszech ludóf. I dobrze. Lecz niech kolega nie zapomina że im bardziej wszyscy będziemy równi, zielenina z nami a my z zieleniną, tym bardziej będą równi i równiejsi.
    Sposób traktowania zieleniny to nie spychanie jej do dołka. Wręcz przeciwnie. To danie zieleninie czasu by okrzepła i dobrze zapOOściła korzenie, zanim ktos postanowi ją spryskać źroncom cieczą.
    Powiem wprost. Zielenina ma się uczyć co i jak w trawie piszczy. Tak jest zgodnie z natOOralnym trybem rzycia, nie tylko forumowego. Tak jest w rodzinie i tak jest w dobrze zarzoncanym korpo.
    Niech kolega nie uprawia pseudo bolszewizmu z tom rOOfnościom wszem i wobec, please
    :)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • @fatuswombatus
    Zezwala się na ponowne przeczytanie tego wątku.
    Zezwala się na bardziej konkretną wypowiedź. Bez mamałygowania.
  • echh te ego.
    Idę sobie stąd, z wontku znaczy się, niestety lub stety. Nie moje maupy nie mój cyrkiel. W oku kule to gupie wykłOOcac się o regulamin forum w internecie. Piaskownica jest nieskończona przecież.........
    The author has edited this post (w 10.07.2014)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Po pierwsze; przepraszam za nieobecność, nie przeze mnie zawinioną.
    Po drugie; o regulaminie dyskytowaliśmy tuż po powstaniu ec i wystarczy. Los wyłuszczył dodatkowo swoje moderatorskie zasady i wszyscyśmy je zaakceptowali. Znamy zasady dobrego zachowania.
    Po trzecie;
    nie mamy tu zieleniny
    - jeśli się mylę- sprostujcie. Tak, jest to forum przyjaciół niegdysiejszej Frondy, lecz jeśli nadejdzie ktoś interesujący, spoza tego kręgu - nie będziemy mu zamykać drzwi przed nosem, bo każdy może się dowiedzieć czym była Fronda, albo forum Nowego państwa, dokształt nie jest trudny. Wyobrażam sobie, że dla nastolatki, Marysi z Gorzowa było by tu miejsce.
    Tak więc, przy obecnym braku zieleniny obowiazują nas proste zasady sprowadzające się do fair play. Planck przedstawił się jako ex-Frondowiec i przyjęłam to do wiadomości, są też zarejestrowane osoby, które nas tylko czytają. Trudno, nie zmusimy nikogo do pisania, wywalamy jedynie trolli.
    Co do fair play, czyli dobrego zachowania: zabawa nickami jest zaczepką, ale wszystko zalezy od kontekstu, może być chamska, może nie być. Podobnie jak reakcja na zaczepkę, która może być krótka (np. spadaj Ploncku, lub nawet staropolska), może też być nadreakcją powodujacą kłopot dla adminów i wywołującą emocje innych użytkowników, czyli burzę w szklance wody. I Planck i Rozum popelnili faux pas, a że zaczął Planck? Jednorazowy incydent to jeszcze nie trolling, bzidkie słowa też nie. Obaj panowie są dorośli i obu panów proszę o niezaczepianie się w przyszłości.
    A jeśli nadejdzie Tomuś? Harcowników i kretynów (niezaleznie od nicka)  wywalamy z automatu, ale nawróconych - nie mamy prawa. Sa przypadki szczególne, stawiające nas przed wyborem, kiedy ktoś a priori ( w momencie powstania ec) uzaleznia swoją tu obecność od czyjejś nieobecności i wtedy kończy się demokracja, wybieramy osobę naszym zdaniem cenniejszą dla forumka. I nie jest to az tak trudne w sytuacji gdy znamy wieloletnią dzialalność obu zantagonizowanych stron. Plancka nie znamy z wczesniejszej działalności i - przy zasadzie praesuppondendum- oceniamy go wyłącznie pod względem merytoryki i - jak napisałam Rozumowi na priv- jednorazowa zaczepka nie stanowi podstawy do bana, z czym się Rozum zgodził.
    I to by było na tyle. Kończymy temat.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.