W co gra BND?

http://wpolityce.pl/smolensk/238177-autor-ksiazki-o-smolensku-zaskoczy-swiat-jurgen-roth-wedlug-niemieckich-sluzb-1004-to-zamach
O Bank of North Dakota oczywiście idzie.
Zdaje się, że nie tylko my mamy Bulldoggen unter dem Teppich.
The author has edited this post (w 22.03.2015)

Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
«13

Komentarz

  • Pana Rotha się jako fantastę i oszołoma, ale sygnał "Wiemy więcej niż myślicie" jest jasny. Niestety nie mam pojęcia jaka jest odpowiedź na najważniesze pytanie "PO CO?"....
  • W Niemczech Roth ma opinię lepiej poinformowago niż inni, choć nie zawsze ma dość sądowych dowodów.
    A po co to jest sehr interessant1, bo rzecz uderza wprost w przydupnego Anielki. Czyżby Bank of North Dakota...
    The author has edited this post (w 22.03.2015)

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Niewykluczone, że jak w "Dobrej Pani", nadszedł czas, żeby "
    piesek poszedł do garderoby"....
    EDIT
    Ten dupelek znaczy się...
    The author has edited this post (w 22.03.2015)
  • Winc są Eichhörnchen ćwiąkające, że BND nie tak bardzo lubi Anielkę jak powinien.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • los
    Winc są Eichhörnchen ćwiąkające, że BND nie tak bardzo lubi Anielkę jak powinien.
    To w sumie nie powinno specjalnie dziwić. Niektórzy starsi bankierzy z Dakoty Północnej, mogą mieć spore resentymentyw stosunku do nieboszczki cioci Stasi. A Anielka miała ją za sąsiadkę, a i niektórzy twierdzą, że i na herbatki proszone chadzała. Jeżeli chodzi o przekaz, to pomiędzy łbem konia a pudla nie ma istotnej różnicy...
    The author has edited this post (w 22.03.2015)
  • Nareszcie.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Jeśli brać pod uwagę termin publikacji, to PBK jest celem.
  • Śmierdząca sprawa. Pewnie "poznamy go po owocach".
    Coryllus w tomacie:
    http://coryllus.salon24.pl/638210,co-niemcy-wiedza-o-smolensku
    Bo prawdy tam już nie ma. Ona została podzielona na segmenty i teraz w każdym segmencie realizowane są oddzielne projekty medialne, które zastąpić mają ołtarz z ikoną Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie normalni ludzie modlą się za spokój duszy zmarłych, a ci trochę bardziej zawzięci proszą Pana by wytracił winnych i ich dzieci. Tutaj zaś na naszych oczach dokonuje się najbardziej chamskiej podmiany jakości jaką zna świat. Większość z nas jest niestety tak wytresowana, że już czeka na te rewelacje z wywieszonymi jęzorami, bo liczy na to, że napisze o tym ileś tam notek krytycznych, koniunktura się nakręci i będzie fajnie. Górny zaś z ekipą będą brylować po telewizjach i robić tam mądre miny zastanawiając się czy był zamach czy nie. Razem z tym Niemcem rzecz jasna.
    I Toyah:
    http://osiejuk.salon24.pl/638211,czy-ktos-nam-przyszedl-zgasic-swiatlo
    Parę tygodni temu przez kraj przeleciała kampania zatytułowana „Konkubinat to grzech”. Na szczęście, jak się zdaje, prowokacja nie wypaliła. Przed nami piąta rocznica smoleńskiej rzezi i tym razem obawiam się, że możemy spodziewać się najgorszego. Szczególnie radzę uważać na tego Rotha. On zdecydowanie ma coś w sobie. Ciekawe, czy ładnie by wyglądał obok Jarosława Kaczyńskiego na wspólnej konferencji prasowej?
  • Po szwabach Polak niczego dobrego spodziewac sie nie moze.
    Skoro odrobug po zobaczeniu na wlasne oczy zlodziejskich praktyk niemieckich rezydentow w 2007 r. tychze rezydentow tym gorliwiej poparl, zapewne o ten sam efekt idzie teraz.

    Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika
  • Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem tę "narrację". Mamy być cicho o Smoleńsku, bo inaczej Duda przegra? Mamy przemilczeć książkę, bo napisał ją Niemiec?
    The author has edited this post (w 23.03.2015)
  • Pytanie bylo: w co gra BND, moim zdaniem wlasnie w to.

    Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika
  • Zawsze jest dobry pretekst, by schować się norę i położyć uszy po sobie, bo nic się nie da.
    [wyznanie osobiste] Ja tylko wyszukuję takich sytuacji, kiedy "nic się nie da." Rzucam się wtedy na coś takiego z głośnym okrzykiem entuzjazmu, udaje mi się z tego kole 50%. Nic nie daje większej frajdy. [/wyznanie osobiste]

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Jeśli przyjmujemy narrację że szkop mąci to tym samym jesteśmy skłonni przyjąć że pan Antoni ma zapałki i karnister z beznyną. A wredny Kaczor już dokłada drew.
    Tak albo siak. Nie ma zmiłuj się. Prawda o Smoleńsku jest 100 razy ważniejsza nż wygrana Dudy. Wygrana Dudy i brak prawdy o Smoleńsku to porażka. Przegrana Dudy (jeśłi nawet z powodu prawdy ????????????????? że jak??????????) i ujamnienie prawdy to trzęsienie ziemi i apokalipsa.
    The author has edited this post (w 23.03.2015)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • fatuswombatus
    Jeśli przyjmujemy narrację że szkop mąci to tym samym jesteśmy skłonni przyjąć że pan Antoni ma zapałki i karnister z beznyną. A wredny Kaczor już dokłada drew.
    W którymś z zalinkowanych tekstów był atak na Macierewicza, jest więc w tym jakaś konsekwencja. Że treść książki ma być "podejrzanie" zbieżna z ustaleniami ZP. To jakiś taki stan umysłu, który każe podejrzewać że jeśli coś dobrze idzie, to znaczy że naprawdę jest bardzo źle, bo to przecież niemożliwe żeby coś poszło dobrze.
    Idąc tą drogą, w listopadzie 1918 należało nabrać podejrzeń, że jeśli ci Niemcy tak łatwo dają się rozbrajać, to jest w tym jakiś podstęp więc najlepiej wstrzymać się od działania i czekać.
    Na drugim biegunie od irytującego "kultu skuteczności" jest jego antyteza, czyli niemniej irytujący "kult nieskuteczności".
  • Brzost
    Na drugim biegunie od irytującego "kultu skuteczności" jest jego antyteza, czyli niemniej irytujący "kult nieskuteczności".
    Wbrew pozorom jest to to samo. Żaden człowiek nie chce, by jego działania były nieskuteczne, jeśli podejmuje je w dobrej wierze. Tylko pozorant nie chce, by mu się udało. Qń jest dobrym przykładem - pyskował przeciw UE ale naprawdę wcale nie chciał, by Polska do niej nie wstąpiła. I był w swych działaniach skuteczny.
    To taki paradoks - skuteczny w symulowaniu nieskuteczności.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • aember
    Śmierdząca sprawa. Pewnie "poznamy go po owocach".
    Coryllus w tomacie:
    http://coryllus.salon24.pl/638210,co-niemcy-wiedza-o-smolensku
    Bo prawdy tam już nie ma. Ona została podzielona na segmenty i teraz w każdym segmencie realizowane są oddzielne projekty medialne, które zastąpić mają ołtarz z ikoną Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie normalni ludzie modlą się za spokój duszy zmarłych, a ci trochę bardziej zawzięci proszą Pana by wytracił winnych i ich dzieci. Tutaj zaś na naszych oczach dokonuje się najbardziej chamskiej podmiany jakości jaką zna świat. Większość z nas jest niestety tak wytresowana, że już czeka na te rewelacje z wywieszonymi jęzorami, bo liczy na to, że napisze o tym ileś tam notek krytycznych, koniunktura się nakręci i będzie fajnie. Górny zaś z ekipą będą brylować po telewizjach i robić tam mądre miny zastanawiając się czy był zamach czy nie. Razem z tym Niemcem rzecz jasna.
    I Toyah:
    http://osiejuk.salon24.pl/638211,czy-ktos-nam-przyszedl-zgasic-swiatlo
    Parę tygodni temu przez kraj przeleciała kampania zatytułowana „Konkubinat to grzech”. Na szczęście, jak się zdaje, prowokacja nie wypaliła. Przed nami piąta rocznica smoleńskiej rzezi i tym razem obawiam się, że możemy spodziewać się najgorszego. Szczególnie radzę uważać na tego Rotha. On zdecydowanie ma coś w sobie. Ciekawe, czy ładnie by wyglądał obok Jarosława Kaczyńskiego na wspólnej konferencji prasowej?
    Tak, tak, nieładnie jest "skakać na grobach". Skąd my to znamy?

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • @Brzost, Mania -
    Raczej chodzi o podejrzane formy i okoliczności dyskusji o Smoleńsku proponowane przez animatorów tejże. Kto skorzysta?
    No i podejrzane intencje "dziennikarza ze źródłami w BND" celującego właśnie granatem (kapiszonem?) do niewiadomego szamba. Kto zostanie obryzgany?
    Boję się, że w obu powyższych przypadkach nie o ujawnienie prawdy chodzi.
    Ale jak napisałem - nie zamierzam się podniecać, ale chętnie się przyznam do błędu spowodowanego nadmiarem ostrożności. Zobaczymy.
  • @aember - co do obryzgania; największy rozprysk - w Polsce- poleci na tych, którzy chcą Smoleńsk zamilczeć i na tych, którzy prowadzili oficjalne, rządowe "śledztwo". Nie mówiąc o Putinie.
    Coś się dzieje, ostatnio nawet Ziemniak wykonał fikołka i niemal przekabacił się na "zamachistę".

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Mania
    @aember - co do obryzgania; największy rozprysk - w Polsce- poleci na tych, którzy chcą Smoleńsk zamilczeć i na tych, którzy prowadzili oficjalne, rządowe "śledztwo". Nie mówiąc o Putinie.
    Coś się dzieje, ostatnio nawet Ziemniak wykonał fikołka i niemal przekabacił się na "zamachistę".
    Jakem wierzący, tak nie wierzę, że niemiecki wywiad zrobi nam dobrze. Ale chętnie się pomylę.
  • Po wierzchu wygląda to na inicjatywę niemiecką, ale tylko -  po wierzchu. Nic nie wiemy o współpracy wywiadów, o kulisach. Nie wiemy czy to jest samodzielna gra BND. Możemy tylko rozważać skutki takiej akcji.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Mania
    Możemy tylko rozważać skutki takiej akcji.
    Tylko na podstawie tego co "niechcący" wycieknie... ale w sumie racja.
    Wciąż podtrzymuję moją opinię, że entuzjazm jest mocno przedwczesny i/lub chybiony.
  • extraneus
    Pytanie bylo: w co gra BND, moim zdaniem wlasnie w to.
    Mówimy BND, myślimy
    putinThe author has edited this post (w 24.03.2015)

    W jedności siła!

    "by logika i trzeźwość sądu nie stawała się pożywką dla rozpaczy udającej realizm" - Wróg Ludu
  • Jurgen Roth o polskich dzienniq...ch :
    http://wpolityce.pl/smolensk/238431-teraz-moge-jeszcze-lepiej-zrozumiec-jak-zatruty-jest-w-polsce-polityczny-klimat-jurgen-roth-o-atakach-za-publikacje-ksiazki-o-1004
    Chris Cieszewski pisał w ten sam deseń.
    Ha, a dziś Hollande, kilka godzin po katastrofie, jeszcze przed znalezieniem czarnej skrzynki zdążył powiedzieć, ze hipoteza zamachowa tez będzie rozpatrywana.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • @starybelfer; a jaki interes miałby Putin w kwestionowaniu ustaleń "śledztwa" Anodiny?

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Mania
    @starybelfer; a jaki interes miałby Putin w kwestionowaniu ustaleń "śledztwa" Anodiny?
    Formalnie komisja Anodiny była międzynarodowa, nie-rosyjska.
  • Putinowi już nic nie zaszkodzi, bo i tak posypała się "narracja" demokraty i gołąbka pokoju. Zresztą nie zależy mu na opinii, tylko na tym żeby się go bali. Natomiast może mieć kaprys zdemaskowania wspólników, którzy zmienili front i odwołali "reset".
  • Mania
    @starybelfer; a jaki interes miałby Putin w kwestionowaniu ustaleń "śledztwa" Anodiny?
    A np. taki, że znudził mu się pluszak pod nazwą Tusk.
    Jedną z hipotez dot. Smoleńska opisałem u Rolexa na blogu:
    A jeśli to nie Rosjanie zrobili zamach 10.04.2010. Większość osób, komentujących na Pana blogu taką wersję przyjmuje prawie (prawie robi wielką różnicę
    ;)
    ) za oczywistość.
    No, ale załóżmy, że to jednak nie Rosjanie. Bo co za tym przemawia:
    1) Utajnienie tego co działo się na Okęciu w dniu 10.04.2010. Wszak do dziś tak naprawdę nie wiemy co się tam działo. Są spekulacje FYM-a, ale nic poza tym. A przecież to nie Rosjanie monitorowali bezpośrednio Okęcie (mogli to robić pośrednio przez swoich ludzi).
    2) To nie Władimir Putin "zapraszał na samolot" (parafrazując Donalda Tuska), a właśnie Donald Tusk i podległe mu służby ostatecznie decydowały o zaproszeniach na samolot, bo to on i jego służby ostatecznie były dysponentem samolotu/ów.
    3) Dlaczego żaden ze znanych dziennikarzy śledczych do tej pory nie zajął się wątkiem z Okęcia (mamy przecież dość dobrze udokumentowane to co działo się w Smoleńsku - choćby przez Anitę Gargas), a Okęciem nikt się nie zajął.... Czyżby obawa o podzielenie losu Wojciecha Sumlińskiego?
    4) Próba niszczenia dowodów w sprawie przez urzędników MSZ (wszak to Rosjanie przysłali worek ze znalezionymi rzeczami, który urzędnicy polskiego - w tym wypadku należy chyba napisać polskiego? - MSZ próbowali spalić. Podobnie rzecz się miała z rzeczami poległych w Smoleńsku, które chciała zniszczyć polska? prokuratura wojskowa w jednostce w Mińsku Mazowieckim. A przecież te rzeczy przesłali Rosjanie.
    5) Pierwsze dni po Katastrofie, kiedy to Rosjanie oficjalnie chcieli powołać wspólną polsko-rosyjską komisję do zbadania Katastrofy (list Miedwiediewa), a rząd polski? sam Rosjanom narzucił tzw. konwencję chicagowską.
    To tyle moich uwag.
    http://hekatonchejres.salon24.pl/484301,zawod-dziennikarz-a-wiec-zycie-to-nie-teatr
    Ja stawiam pytania "dlaczego", a nie "jak". Dlatego dla mnie drugorzędną kwestią jest ile było wybuchów na pokładzie TU154M, czy była "maskirowka", czy jakieś osoby przeżyły katastrofę TU154M w dniu 10.04.2010.
    Natomiast dla mnie jest kwestią najważniejszą - dlaczego w dniu 10.04.2010 najważniejsze osoby w państwie znalazły się na pokładzie JEDNEGO samolotu, dlaczego na lotnisku Okęcie w tymże dniu nie działał monitoring kamer (pisał o tym red. Marek Pyza), dlaczego BOR nie zabezpieczał wizyty Głowy Państwa.
    No i najważniejsza kwestia - dlaczego NIKT nie stara się odpowiadać wprost na te pytania.
    http://hekatonchejres.salon24.pl/482636,zarys-metodologii-tworzenia-gier-planszowych
    The author has edited this post (w 25.03.2015)

    W jedności siła!

    "by logika i trzeźwość sądu nie stawała się pożywką dla rozpaczy udającej realizm" - Wróg Ludu
  • Sporo faktów przemawia za wspólnictwem, jednakowoż reżyseria jest na 99.99% oczywista.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Mania
    Sporo faktów przemawia za wspólnictwem, jednakowoż reżyseria jest na 99.99% oczywista.
    Ja bym raczej mówił o producencie (ten jest ważniejszy, bo steruje z tylnego fotela)

    W jedności siła!

    "by logika i trzeźwość sądu nie stawała się pożywką dla rozpaczy udającej realizm" - Wróg Ludu
  • Wywiad z J. Rothem-TVR
    https://youtu.be/JUr0EWQnS6I

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to jednak jest zielone światło dla Dudy. I wyraźny STOP dla BK. Końcówka wywiadu jest jednoznacznie antyputinowska, więc otwarcie przyznający się do WSIowych powiązań Bredzisław raczej na przychylność pana Rotha&s-ki liczyć nie może.
  • Jako prosty reakcjonista nie próbuję nawet dociekać całej złożoności ewentualnych intryg wokół publikacji J.Rotha. Jednak jako wróg ludu mam świadomośc, że polski lud leminży ma mentalność eks-kolonialnego tubylcy więc jeśli ogląda mówiącego najrozsądniejsze rzeczy Antoniego Macierewicza to nie słucha go i puka sie w czoło, że niby szaleniec. Kiedy jednak widzi towar ze stempelkiem zagranicznym, amerykańskim czy jak tutaj niemieckiem, to z podziwem kiwa głową i marszczy brew imitując myślenie. Jeśli bowiem Niemiec, co robi mercedesy, wymyślił autobany i trzęsie Unią mówi, że TAM mógł być zamach, to może i był zamach.
    PS.Żeby nie było - mój szkolny kolega, facet skądinąd inteligentny, tłumaczył mi kiedyś cierpliwie, że Smoleńskiem nie ma co się szarpać, bo naszą racja bytu to Unia i pozą Unią "jesteśmu w czarnej du...e" (jak się wyraził); dla takich jak on tekst Rotha może pozdejmować rozmaite blokady mentalne.

    Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.
  • WrogLudu
    Kiedy jednak widzi towar ze stempelkiem zagranicznym, amerykańskim czy jak tutaj niemieckiem, to z podziwem kiwa głową i marszczy brew imitując myślenie.
    No właśnie. Dlaczego ZAWSZE frontmanem smoleńskim jest p. Macierewicz?
    Choćby z tego powodu można by dodać jakiegoś "stempelka".
  • Nuale niezależnie od tego, co stuka w głowie leminżerii, to na wypadek konfliktu z Putę należy po pierwsze odsunąć od dowództwa sił zbrojnych NATO i wszelkich jego kodzików zdeklarowanych WSIowych ludzi. Mi się wydaje to być oczywistą oczywistością. Przewyższającą potrzebę rozmaitych aktualnych biznesów niemiecko-putinowskich. No cheba, że oni (znaczysie Niemcy) już zupełnymi samobójcami są. Że nie są, świadczyć może właśnie publikacja w bardzo ciekawym1 terminie książki p. Rotha. Nie tyle książki, co dokumentów, na które się ów pan powołuje. Oczywiście, o ile je pokaże.
  • Niemcy są w tej chwili w stanie wojny z Polską, stadium dożynania niedo
    bitków, jeżeli ogłasza się jakąś pu
    blikację, która ni
    b
    y ma wszystko zmienić a jest pochodzenia niemieckiego to należy to interpretować jako część akcji, któregoś z podfrontów, akcji mającej na celu zmylenie, przykrycie, osłonę, nie po to
    bowiem ro
    bili Tuska królem że
    by teraz so
    bie psuć ustawkę,
    jeżeli przyjmiemy, że akcja z tą książką to takiś rodzaj o
    brony to należy wnioskowac, że ktoś jest
    blisko, al
    bo w ogóle, jesteśmy
    blisko ujawnienia prawdy o Smoleńsku, al
    bo jej jakiejś istotnej części
  • A nie jest możliwe że pod dywanem toczy się również jakaś wojna niemiecko-niemiecka?
  • Brzost
    A nie jest możliwe że pod dywanem toczy się również jakaś wojna niemiecko-niemiecka?
    co zatem miała
    by mieć na celu akcja frakcji niemieckich zamachistów?
  • Nie wiem. Nie mam dostępu pod ten dywan. "Ja tylko zadaję pytania"
    ;)
  • Brzost
    Nie wiem. Nie mam dostępu pod ten dywan.
    Nuale przecież dopiero wtedy można sobie pobujać w przestworzach z teoriami! Wiedza strasznie przygina do Ziemi.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Logika Ściosa jest dziwaczna. Zawsze szanował on pana Antoniego przeciwstawiając jego odwagę zaniechaniom PiSu w sprawie śledztwa Smoleńskiego... Ciut kuriozalne, nieprawdaż?
    I teraz - po oświadczeniach J. Rotha i w świetle kampanii wyborczej - znów brnie w to samo.
    Najpierw pisze: " Najpierw odzyskajmy Polskę, a dopiero potem - prawdę o Smoleńsku."
    i akapit dalej: " w opozycji nie ma dziś odważnego męża stanu, ani wizji odważnej polityki".
    by zakonczyć słowami:  " nonsensowna jest wiara, że w tych realiach sprawa Smoleńska zostanie wyjaśniona."
    No to czego pan Ścios chce od kandydata Dudy? I dlaczego zarzuca mu, że w trakcie kampanii nie mówi o Smoleńsku, ani nie stawia kwestii Smoleńska na czołowym miejscu? Sam przecież pisze "odsyskajmy najpierw Polskę, a dopiero potem..."
    Noji ciągle pan Ścios nie pamięta,  że Komisją Parlamentarną wyjaśniającą "Smoleńsk" kieruje AM, który jest wiceprezesem partii opozycyjnej. Tej, która "zaniedbuje" Smoleńską sprawę...
    ;)
    Notto się pytam pana Ściosa, co ma jeszcze zrobić Jarosław K., żeby sobie zasłużyć na jego szacunek?
    Nikt z komentatorów Sciosa nie zauważył tej - delikatnie mówiąc- niekonsekwencji.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
    1. Niemcy starają się zapobiec zbliżającej się rosyjskiej agresji w pełnej skali na Ukrainę. Zapowiedź ujawnienia prawdy o Smoleńsku ma być ostrzeżeniem dla Putina, że Rosja właśnie przekracza granicę tolerancji Niemiec, co może spowodować odwrócenie (faktycznych) niemieckich sojuszy i faktyczne wsparcie (do tej pory teoretycznych) sojuszników z NATO.
    2. Rosjanie grają na zmianę ładu światowego i prą do konfliktu, mając nadzieję powtórzyć swój sukces z II wojny światowej, poprzez odwrócenie w odpowiednim momencie sojuszy i przyłączenie się do obozu zwycięzców. Rosjanie zaczynali ostatnią wielką wojnę jako sojusznik Hitlera, a zakończyli ją jako jej główny beneficjent i członek zwycięskiej, alianckiej koalicji. Wyobraźmy sobie, że w 43
      roku
      Anglia ujawnia prawdę o katastrofie Gibraltarskiej i nie pozwala na późniejszą zdradę Polski w Jałcie. W tych warunkach osiągnięcie przez Rosjan swoich celów strategicznych stanęłoby pod dużym znakiem zapytania. Taki właśnie może być sens współczesnego ostrzeżenia Niemców kierowanego do Putinowskiej Rosji – „tym razem nie gracie z Anglosasami, tylko z nami, a my nie pozwolimy na realizację takiego scenariusza”.
    3. Przynajmniej niektórzy z niemieckich polityków zrozumieli, że jawnie proniemieckie rządy w Polsce odchodzą do przeszłości. Symbolicznym i zarazem wyrazistym wyrazem nadchodzących zmian jest ucieczka Donalda Tuska do Brukseli i pozostawienie PO w rękach polityków tej klasy co pani
      premier
      Ewa Kopacz. Z pragmatycznego, niemieckiego punktu widzenia osłabienie partii proniemieckiej w Polsce w zamian za uzyskanie wprawdzie jawnie proniemieckiego urzędnika w Brukseli nie może być postrzegane jako korzystna transakcja, zatem nie może być traktowane inaczej niż jako wsparcie w ewakuacji swojego człowieka w perspektywie i tak nieuchronnych zmian. W tej sytuacji, kontrolowany przeciek z niemieckich służb specjalnych może być spowodowany także chęcią ułożenia sobie w miarę poprawnych stosunków z przyszłą elitą władzy w Polsce.
    garść propozycji
    by
    btry
  • Jakoś nie lubię krokodyli.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Smoleńskiem się zająłem, bowiem uznałem, że jest to ważna linia w działalności Władimira Putina. Ta linia przebiega od Smoleńska do zestrzelenia ukraińskiego samolotu nad Ukrainą
    Polska prokuratura wojskowa nie jest w stanie prowadzić niezależnego śledztwa. Ona jest zależna, od rządu. Rząd utrzymuje z kolei, że był to wypadek. Zwracam natomiast uwagę na kwestie otwarte, zestawiam fakty.
    Wiarygodność polskiej
    strony
    , która powołuje się na rosyjskie materiały, jest mała
    Informacje nie pasujące czy wykluczające oficjalną wersję wydarzeń się są pomijane. Staram się je zestawić i pokazać co z tego wynika
    Sądzę jednak, że w najbliższej dekadzie nie dowiemy się prawdy.
    Możemy jednak wskazywać i robię to, że rządowa wersja wydarzeń polska i rosyjska nie jest wiarygodna i nie daje się obronić
    To raport źródłowy agenta
    BND
    , który przekazuje, że jest nie jedno źródło mówiące o tym, że był wybuch.
    Pada w tym materiale również nazwisko osoby odpowiedzialnej za zamach. Raport wskazuje imię i nazwisko tej osoby.
    Oczywiście ja tego ujawniam w swojej książce. Widać, że
    BND
    ufa tym wiadomościom
    Mam już
    długo
    kontakt z tą osobą. Wszystkie materiały, które od tej osoby dostawałem się potwierdziły.
    BND
    zawsze swoje wiadomości pozyskuje z dwóch źródeł. Nie mam wątpliwości co do wiarygodności tej osoby
    FSB
    ogrywa przy tym decydującą rolę w zamachu
    . Tak twierdzi
    BND
    na podstawie ustaleń przekazanych służbie
    Nie rozumiem sytuacji w Polsce, w której zniesławia się naukowców. W Niemczech toczyłaby się dyskusja merytoryczna. W Polsce jest inaczej. Ostrzegano mnie, że zajmowanie się tą sprawą, niezależnym śledztwem może być groźne. Mam tego świadomość, ale się nie tym nie przejmuję, mam w Niemczech dostatecznie wysoką pozycję
    Nie wiem, czy to będzie przełom, ale mam nadzieję. Liczę, że chociaż w Niemczech zmieni się podejście do tragedii smoleńskiej. Smoleńsk stał się częścią geopolitycznego konfliktu. To niezwykle niebezpieczne, to pokazuje naturę polityki rosyjskiej. Obowiązkiem dziennikarza jest wskazywanie prawdy i uświadamianie ludzi

    Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika
  • I teraz pytanie - czy to robota Wołodii czy Anielki, która w ten znany z powieści Agaty Christie sposób wskazuje mylny trop?

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • extraneus
    Oczywiście ja tego ujawniam w swojej książce.
    Zabrakło słowa "nie"?
    The author has edited this post (w 31.03.2015)
  • Pewnie tak, ale przekleiłem w całości z wpolityce.pl i nie chciałem ingerować w żaden sposób.

    Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika
  • Panie Niemiec, o tym że był wybuch to my wiemy dawno, możemy nawet panu powiedzieć że konkretnie były trzy wybuchy.
  • Brzost
    A nie jest możliwe że pod dywanem toczy się również jakaś wojna niemiecko-niemiecka?
    Według kol. Losa raczej niemiecko-pruska...
  • Niemcy chętnie nam zrobią międzynarodową komisję.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.