Ale jaja!

Uczeni ostatnio odkryli, że jajka... są zdrowe. Mało tego, są skarbnicą wszystkich najpotrzebniejszych dla zdrowia substancji i pierwiastków
:D
A ja, prosta baba, przez całe życie kłóciłam sie z różnymi mędrcami, którzy mówili mi o szkodliwości jajczanego cholesterolu i nie bacząc na wszystko karmiłam się jajami, wychodząc z założenia, że nie ma nic zdrowszego od zarodków życia, bo tym są przecież jaja. No i doczekałam sie odkrycia, że 10 jaj tygodniowo to dietetyczne optimum.  Poza tym, "odkryto", że najzdrowsze sa jaja na wolno, a gotowane zbyt długo - mniej zdrowe.  Chauwa dietetykom, ze doszli do tego, o czym wiedziały nasze babki.

Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.

Komentarz

  • Mania
    Poza tym, "odkryto", że najzdrowsze sa jaja na wolno,
    Znaczy, na miękko? Spieszę donieść Żonie. Jajko na miękko to Jej największy przysmak
    :)
  • Z tym cholesterelem to jakieś amerykańskie niedouczone żurnalisty w latach 60-tych wymyśliły. Przecież wszystko co trafia do żołądka musi być najpierw strawione, rozłożone, więc cóż z tego że jem cholesterol - z tego nie wynika że on się poskłada z powrotem w cholestereol. No ale szkody zostały już wyrządzone, w latach 80-tych odkryto mechanizm powstania zatorów cholesterolowych. Ze zdziwieniem odkryto że niejedzenie tłuszczu oraz sport wcale nie gwarantują niczego bo wtedy na zawały zaczęły umierać młode japiszony. No i okazało się że z miażdżycą związek mają słodycze, papierosy, alkohol i stres. W międzyczasie powstał cały nowy przemysł żywieniowy, jedzenie bez tłuszczu ale ponieważ takie jedzenie traci smak to dla smaku je dosłodzimy. No i Amerykanie wyglądają jak wyglądają, a tyle tego zdrowego żarcia konsumują, najwięcej na świecie!
  • Tak twierdził wiele lat temu mój kuzyn-psychiatra. Dobrze że to jego posłuchaliśmy.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • przemk0
    No i okazało się że z miażdżycą związek mają słodycze, papierosy, alkohol i stres.
    No, właśnie. Z tym, że alkohol w małych ilościach jest dobroczynny dla "krążeniowców" i w starszym wieku, wręcz zalecany.
    Moja kuzynka, szczupła, wysportowana kobieta koło 50-tki, nie obżerająca się ani słodyczami, ani tłuszczem, ma zwężenie naczyń wieńcowych i groziło jej wszczepienie stentów. Poprzestano na leczeniu zachowawczym, a lekarz potwierdził jej podejrzenia, że jej wrogiem nr 1 jest stres.
    The author has edited this post (w 21.10.2013)

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Roztropność, wstrzemięźliwość, umiar, tego uczy Ewangelia i to się sprawdza we wszystkich sferach życia.
    Wiedziałem że kiedyś dojdzie do rehabilitacji jajek, już parę lat temu zaczęły się pojawiać artykuły odkrywające że w jajkach są substancje zmniejszające ilość złego cholesterolu i wpływające na ten dobry.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.