Kawa

Wreszcie zainwestowałem PLNuf 40 w kawiarkę. Taką co się wodę wlewa kawę na siteczko i stawia na palniku. Poten tylko czka się na radosne bulgotanie i ....zapach kawy.
Powien tyle: wszelakie kawy instant WON!!! I nie pojawiac mi się tu w mojej kuchni nigdy więcej. Najgorsza, najtańsza kawa mielona wymiata wszelakie neski i maxfele. Po prostu jest o niebo, ba, o 100 nieb lepsza.
A ja się tyle lat instant shitem poiłem. O ja gupi!!!!

“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”

Komentarz

  • Mam taką maleńką zaparzarkę od przyjaciółki z Rzymu. Jest niezniszczalna, a kawa w niej parzona - nawet lepsza niż z tygielka.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:
    Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,
    Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,
    Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane
    I z porcelany saskiej złote filiżanki,
    Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.
    Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:
    W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
    Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
    Nazywa się kawiarka;
    ta sprowadza z miasta
    Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,
    I zna tajne sposoby gotowania trunku,
    Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,
    Zapach moki i gęstość miodowego płynu.
    Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;
    Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,
    Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie
    I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie
    Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,
    Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.
    Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,
    Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę
    Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,
    W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.
  • Rozpuszczalna, fuj.
    Z ekspresu, teraz taką pijam.
    Fatus zaproszą, to spróbuję i będę chwaliła jego kawkie
    :D

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • Anno
    :)
    Jak przybędziesz do Warszawy kawa zawsze Cię przywita.

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Dzięki
    :)
    The author has edited this post (w 12.08.2013)

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • AnnaE
    Rozpuszczalna, fuj.
    Z ekspresu, teraz taką pijam.
    Fatus zaproszą, to spróbuję i będę chwaliła jego kawkie
    :D
    Ania - zapraszam na taką kawe
    z makinety (to tak z italiańska chyba sie nazywa) jest pyszna, samo "sedno" kawy, w maluśkich filizaneczkach, bardzo słodkie lubie i z mlekiem

    Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.
  • W czym tkwi tajemnica jej przyrządzenia?
    Z zaproszenia skorzystam przy okazji
    :D

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • AnnaE
    Rozpuszczalna, fuj.
    Odstawiłam rok temu. Organizm zaprotestował.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • AnnaE
    W czym tkwi tajemnica jej przyrządzenia?
    Z zaproszenia skorzystam przy okazji
    :D
    To żadna tajemnica. Wszystko tkwi w urządzeniu zwanym kawiarka lub makineta. To taki dwuczęściowy zaparzacz - do dolnej lejesz wodę, na to nakładasz pojemniczek na kawę (mielona) w kształcie sitka z lejkiem. Całość skręcasz górną częścią która jest pojemniczkiem na zaparzona kawę.
    Stawiasz na gaz, palnik i wuala!
    Woda parując, przechodzi przez sitko z kawą i skrapla sie poprzez "dziubek" w gónej części. Podobno najbardziej smakuje Lavazza ale to kwestiaq smaku i prób z róznymi kawami.
    Z tego co widziałem w sklepach nie ma problemu z zakupem owej makinety, róznią sie wielkoscią (pojemnością).
    Espresso bar vinatge poster with makineta
    Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.
  • O to jest to co zakupiłem!
    Pojemność: dwa kubki czyli pi razy oko 05,l. Ale jak chcę mniej to mniej kawy i wody daję. Kuiłem prze aledrogo. Co dzień rano wstawiam na gaz a sam udaję sie pod prysznic. Gdy już się umyję i z łazienki wychodzę wita mnie wspaniały zapach kawy dochodzący z kuchni. Żyć się od razu chce
    :)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Jesli kupowac to właśnie wiekszą pojemnośc doradzam.
    Max maja chyba 0,75 l, ale jest dobra i dla jednej osoby bo po prostu mniej wody i kawy dajesz. Przy okazji wizyty gości masz jak znalazł bo z takiej ilosci obdzielisz cztery osoby - podawac w tych mikro filizankach co to ledwo uszko w palcach się mieści i jak mówie duuuzo cukru i mleka - mniam, miam, mniam, pycha.
    Ja akurat mam małą, taka "dwuosobową" i trzeba czasem że trzy tury zrobic żeby obdzielic chetnych. Oryginalna z Italyji przywieziona z zestawem tych mikro-malutkich filizaneczek - taki podarunek od przyjaciólki żony. Na prezent ideał.

    Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.
  • ela.ella
    AnnaE
    :
    Rozpuszczalna, fuj.
    Odstawiłam rok temu. Organizm zaprotestował.
    Piję rozpuszczalną, bo mi bardziej smakuje. Naprawdę jest szkodliwa?
  • Rozpuszczalna tylko na zimno, duzo mleka, lodu i mikser..malakser(?), no to co taka pianke robi z mleka
    :)
    ...chyba to jest blender:/
    za cholere nie wiem czym sie to to jedno od drugiego różni
    :D
    a czy szkodliwa to mówio ze bardzo bo duzo przeróbki chemiczno-termicznej przechodzi zanim do postaci granulatu doprowadzona jest
    szczegółów nie znam

    Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.
  • marniok
    Rozpuszczalna tylko na zimno, duzo mleka, lodu i mikser..malakser(?), no to co taka pianke robi z mleka
    :)
    .
    To chyba zacznę pić normalną, bo nie lubię z mlekiem i na zimno. Albo sobie kupię kawiarkę, jest mnóstwo na Allegro.
    :)
  • Teraz testuję Wosebę (niebieska torba). Jest niezła, ma aksamitny smak pozbawiony, wszędobylskiej w tanich kawach, goryczki. Zapach po zaparzeniu dość intensywny lecz brakuje mu pełnego bukietu. Z dodatkiem zimnego mleka jest OK. Ale najlepiej smakuje gdy dodamy mleko ciepłe i lekko spienione ( w wersji dla niewymagających jak ja efekt osiągam poprzez wlanie gorącego mleka do słoika - max 1/3 zakręcenie go i energiczne potrząsanie) Pianka to nie jest ale mleko ma gładszą konsystencję.
    Kawę piję bez cukru. Wiem że grzeszę ale się staram ciut odchudzić
    :)
    The author has edited this post (w 23.08.2013)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Ja pijam z ekspresu (najtańszy zelmer, w necie poniżej 300 zł).  Jak ktoś się bawi w koneserowanie lub pseudokoneserowanie, to w markietach dla burżujów - Alma- jest wielki wybór. Mi jakoś podchodzą italskiej 'komapija della arabika', z rejonów wysokich (Nikaragua, Kenia).  Parę złotych więcej, ale naprawdę czuć różnicę z jakimiś hitlerCzibo czy hitlerJakobsKronsztad.
  • a, no i Gnycha handluje Attibassi. Niezła, ale droższa niż te w Almie
    :(
  • qiz
    Ja pijam z ekspresu (najtańszy zelmer, w necie poniżej 300 zł)
    Każdemu polecam szczerze, Zelmer Piano.
    Ma parametry jak najdroższy kombajn, i robi faktycznie dobrą kawę (jak ktoś z Wrocławia to zapraszam do testów), a na dodatek mieszczą się w nim normalne szklanki. Być może trochę spod niego cieknie i jedno sitko musiałem potraktować młotkiem, no ale....
    Moja przygoda z kupowaniem: wpadam ci do Tesco, patrzę, Zelmer przeceniony z 430 na 330, myślę, Tesco tanie, przecena, brać. Wziąłem. Sprawdzam w domu w necie dla czystej satysfakcji, ile zaoszczędziłem, a tam o żesz ty w mordę! Najtańszy w sieci 230 zł! Mać! Tesco! No, ale Mamusia chciała ekspres, więc zamówiłem ten za 230 i średnia cena się obniżyła.
  • Kulega rebel jak rasowy "miszcz" z GPW zagrał
    :)
    uśrednił ale...ale kiedy odsprzeda z zyskiem?
    :D

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Hm. Lubię się pobawić zaparzaniem kawy. W kombinacie mam do wyboru ekspres i Nespresso. Bo ja wiem...
    Makinetę obdarzam pożądaniem, niestety ostatnio na głowie inne wydatki. Lubię też parzyć po polsku (zalewajka z fusami) i po turecku (tygielek).
    Po rozpuszczalnej źle się czuję, podobnie jak Ella - odstawiłem.
  • Kawiarki są aluminiowe i stalowe. Tradycyjnie są aluminiowe i takich używają koneserzy, ale mając taką, trzeba pamiętać, żeby ją myć tylko i wyłącznie za pomocą wody i paluchów. Inaczej można się nażreć aluminium lub aluminium w związku z czymś innym.
    A najlepiej to mieć taką z firmy Bialetti, z dumnym napisem "Made in Italy". Jestto idealna pamiątka z Włoch, do zanabycia w niemal każdym włoskim supermarkecie.
  • No właśnie. Aluminium raczej nie ten teges jako że posądzane jest o zapraszanie wujka Alzhaimera z pernamentną wizytą, szcególnie przy wypraszaniu z organizmu wapnia i magnezu, w czym znowu przoduje kawa.
    Lepiej dac na luz z pamiątkami. Niech najwyżej stoją i zbierają kurz. Stal jest OK.

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • qiz
    Jak ktoś się bawi w koneserowanie lub pseudokoneserowanie, to w markietach dla burżujów - Alma- jest wielki wybór. Mi jakoś podchodzą italskiej 'komapija della arabika', z rejonów wysokich (Nikaragua, Kenia).  Parę złotych więcej, ale naprawdę czuć różnicę z jakimiś hitlerCzibo czy hitlerJakobsKronsztad.
    Polecam własne odkrycie, mielonkę Tchibo Milano, o taką:
    Jedna z niewielu kaw "z półki" pomielonych ekspresowo, a nie przelewowo. W smaku IMO bije Lavazzę Perfetto Espresso za 30 zł.
    ... a kosztuje +/- dychę. Tylko dostać niezbyt łatwo, o dziwo nie ma nawet w firmowych sklepikach Tchibo.
    A najlepiej to i tak kupić dobry młynek, nawet kosztem tańszego ekspresu
    :D
  • Z młynkiem to ostrożnie przy ekspresach najtańszych, bo jak się za drobno zmiele, to się sitko zatka i trzeba później młotkiem traktować.
  • Też piję Astrę, ma różne odmiany, jest do kupienia w Realu (w Tesco - nie), niedroga. Ale smak - no cóż, piję tylko ze względu na ten "opatentoweany sposób", "profilatktyka chorób serca" i takie tam, nie ze względu na smak w każdym razie.
  • Dobre są też te dzbanki z sitkiem do ściągania fusów, tylko trzeba pilnować czasu parzenia. Wychodzi bardzo dobra z ładną pianką. Najsłabszy sposób parzenia (w sensie smaku) to ekspres przelewowy. No ale to wymyślili amerykanie więc nie dziwota, oni nie mają pojęcia o kawie.
    Rozpuszczalnik przestałem pić parę lat temu, wątroba protestowała. Tak po prawdzie to tego się przecież pić nie da, ja lubię gorzkie smaki ale jak posmakowałem dobrej kawy to tego już nie daję rady, zbożową w zamian.
    W Lidlu kupić można Bellarom Espresso do mielenia - badzo dobra kawa. A ogólnie jak kupujecie to popatrzcie czy jest napisane jaki to gatunek kawy - jak nie wiadomo jaki to gatunek albo wprost napisane że "mieszanka" tzn. że są to zmiotki z ładowni. Musi być że arabika czy robusta, to się nazywa kawa.
    The author has edited this post (w 12.09.2013)
  • Nie mogę się zgodzić z flekowaniem "mieszanek" - to większość kaw na rynku, także tych wysokiej jakości. Kilka faktów: arabika czy robusta to gatunek kawy. Nie każdemu smakuje 100% arabika (poza tym daje słabą cremę). 100% robusta raczej nie nadaje się do picia (więc się ją dodaje do arabiki). Kilka różnych arabik w jednej torbie to też mieszanka.
    Tu jako przykład renomowana polska palarnia
    http://mastroantonio.eu/
    - same mieszanki, po 100 zł/kg.
    A zbożówka BARDZO OK. Pod warunkiem że nie żaden instant, a np.:
  • Nie flekuję mieszanek, chodzi o to że musi być napisane co mieszanka zawiera.
  • Ciekawostkę szanownemu gronu zapodam:
    Gdym jeszce zamieszkiwał krainę kanguruf z wielkim zdziwieniem graniczącym wprost z osłupieniem spoglądałem na kawę zbożową INKĘ (tyle że w innym gustowniejszym opakowaniu) sprzedawaną w tamtejszych sklepach jako bezkofeinową alternatywę dla Nescafe i inszym Maxwelli. Co było dziwnego zapytacie? Otóż cena!!! Nasz poczciwa lecz przepakowana na miejscu przez kangury INKA była o 50% droższa niż Nascafe i była bardzo chwalona w kręgach dbających o zdrowie.
    A w Polsce szalał wtedy stan wojenny i z tego co wiem o kawie to się śniło  :D

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • W rzeczy samej ciekawostka, dziś jest odwrotnie - produkty Nestle są lepiej opakowane i mają lepszy markieting. A dobry sklep na wsi ma taki wybór kawy zbożowej:
    http://postimg.org/image/vz3gzdcz1/
    Z ciekawostek to w filmach polskich z lat 60/70 można się spotkać z rozróżnieniem na "kawę" w znaczeniu "kawa zbożowa" i "kawę naturalną".
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.