James Horner R.I.P.

Zabił się w swojej gupiej awionetce
:(
Już za samego 'Bravehearta' szacun po wieki, a jeszcze cała wywrotka innych klasyków muzyki filmowej i pół mojej młodości w kinie, poczynając od 'Aliens'...
R.I.P.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.