Trąbka

W wątku tem będę Was katował nagraniami i ciekawostkami na temat tego blaszanego instrumentu. Instrument jest to bardzo trudny, wymagający fizycznie, ale dający duże możliwości wyrazu. Podobnie jak na skrzypcach, a w odróżnieniu od fortepianu czy saksofonu, dźwięk sobie trzeba zbudować, nie wystarczy nacisnąć przycisk.
Najsampierw przypochlebię się Haydnem (w zasadzie wolałbym Mahlera, nu ale Haydn jest bardziej koszer):
https://www.youtube.com/watch
I z innej beczki - trębacz prosto z Libanu, lecz mieszkający we Francy (dejcie filmikowi ze 6 minut - jak się nie spodoba no to hmm, i tak nie uwierzę):
https://www.youtube.com/watch
The author has edited this post (w 26.01.2014)

Komentarz

  • Panie i panowie - El Gato, czyli ktoś, kto na trąbce miał zakres pięciu oktaw a mięśniami warg zapewne podnosił samochód:
    https://www.youtube.com/watch
    A poniżej, w okolicach 2:10, to już brzmi jak piszczałka. Tam w ustniku musiało być ciśnienie większe, niż na dnie Rowu Mariańskiego!
    https://www.youtube.com/watch
    The author has edited this post (w 16.05.2014)
  • ^
    trzeba by chyba zacząć od wyjaśnienia, co to są tony harmoniczne i na czym to polega, że grając na trąbce dźwięk trzeba sobie zbudować
    bo inaczej potencjalni dyskutanci nie rozumieją ocb :)
    a temat jest perełką - więc wielka szkoda, że tak tu cicho
  • Nic nie rozumiem, ale chetnie poslucham
  • A ja jestem pod wrażeniem Duke'a. Dostał taką ksywę, bo był zawsze bardzo sympatyczny i ujmujący. I widać to po latach na czarno-białej zużytej taśmie.
  • A wątkotwórca też gra na tym blaszoku?
  • Lubię trąbkę. Jazzującą... :)

  • pierszy Malouf uciek
    trochę takie balkanskie
  • Mnie mówiono rze, najlepszym trębaczem był Wynton. Najszybciej ze szyskich grał lot czmiela. Prawda to?
  • nooootaaak, nie zawsze szypko znaczy topsze
    tzn biez oszybok
  • edytowano November 20
    malof leci w tle, nooo jiii jakbym miał iść to może jednak nie

    a TuTak!

  • Jeżeli lubi Koleżeństwo dźwięk trąbki, to polecam zapoznać się z instrumentem, którego dźwięk na długi czas zniknął z ludzkich uszu. A mianowicie z cynkiem. Jego dźwięk można w przybliżeniu opisać jako połączenie oboju z trąbką. Apogeum popularności osiągnął w baroku, potem przestał być używany. Ponowne odkrycie nastąpiło na szczęście w XX wieku. Wystarczy wpisać w yt: "cornetto music" albo "cornetto baroque" (uwaga - nie należy mylić tego instrumentu z trąbkopodobnym w kształcie i brzmieniu kornetem).
  • edytowano November 20
    W ogole to trabka dawniej to byl instrument typu multiplayer. To znaczy - normalnie z trabki da sie wydusic wiele tonow samymi ustami (bez uzywania przyciskow), ale z przerwami pomiedzy. Wiec byl kiedys caly zestaw trebaczy z roznymi trabkami, z odpowiednio przesunietym strojeniem, kazdy odpowiadal za jakis zbior dzwiekow. Razem stanowili jednego wspolczesnego trebacza z jedna trabka.
    A potem wymyslili przyciski ktorymi sie obniza dzwiek, mozna dzieki temu trafic w pominiete tony.
  • trep napisal(a):
    Mnie mówiono rze, najlepszym trębaczem był Wynton. Najszybciej ze szyskich grał lot czmiela. Prawda to?
    Nie mowie, ze nie, ale:
  • rdrrdr
    edytowano November 20


    A to sie czeks autuje?

    EDIT: ha!


  • barokowa trąbka tego sybaryty i utracjusza jest zawsze radosna
    btw polecam "kolację na 4 ręce"
  • Zkond zdobydź tę tytuu?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.