ojciec "karmiący"

jako świerzo upieczony tata - po raz trzeci - zauważłem że całkiem inaczej podchodzę do tych niz poprzednich narodzin
wiele spraw ma na to wpływ - rózne uwikłania tamtych lat, zwyczajna niedojrzałość i brak doświadczenia to chyba najbardziej jaskrawe przyczyny
oczywiście pierwszeństwo w każdym zakresie opieki nad noworodkiem przyznaje bez zastrzeżeń małżonce - tu nie ma to tamto - na pochybel związkom jednopłciowym przy okazji - każdy ma swoja rolę i żaden nie wejdzie w kompetencje drugiego
chciałbym zajmowac się tutaj różnymi kwestiami, od czysto praktycznych po swiatopglądowe - nie ma tak że to co robim przy i z dzieckiem nie ma wpływu na reszte moich zadań, czy to w stosunku do pozostałych dzieci, czy rodziny, czy pracodawcy, czy znajomych itd.
wiadomo wiele spraw schodzi teraz na drugi plan ale to nie znaczy ze są zupełnie odstwaione na boczny tor
żona swoje prawa ma i wymaga szczególnej opieki, zwłaszcza teraz
do pracy wrócic mus - wiadomo - kasia
starsi chłopcy maja swoje obowiązki i przyzwyczajenia - trzeba to kontynuowac i rozwijać
to taki ogólny zarys, co z tego wyjdzie zobaczymy
zapraszam do dyskusji

Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.

Komentarz

  • nie wiem jaki jest przekrój wiekowy uzytkowników forum ale potencjalnych i rzeczywistych rodziców pewnie jest wiele
    ja niby "stary" tata ale np teraz żem sie dowiedział co i jak z tym karmieniem piersia - ile i jak długo, dlaczego, jakie fazy i etapy, zalety (praktycznie same) itd.
    cumelki - ja dałem mojemu juz, jakis nieposkromiony odruch ssania ma i byłby małzowinke moja sobie za smoczek uczynił gdyby nie to ustrojstwo z plastiku

    Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.
  • wczoraj i dzisiaj w nocy mielismy przeprawę z "nawałem mlecznym" u żony
    temperatura, obrzęk i ból a mały leniuszek nie chciał "pomóc" mamie
    pomogły leki oraz .... liście z kapusty jako okład na piersi oraz apetyt dziecka, wspólnymi siłami kolejny problem został pokonany - oby raz na zawsze

    Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.
  • E, ja to mam dziwnie:
    syn nr 1 ma piętnaście lat,
    syn nr 2 ma pietnaście... dni!
  • romeck
    E, ja to mam dziwnie:
    syn nr 1 ma piętnaście lat,
    syn nr 2 ma pietnaście... dni!
    to tym bardziej powienienes zauwazyć różnice w swoim podejściu do kazdego z nich, prawda?
    jak to oceniasz?

    Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości aby odróżniał jedno od drugiego.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.