Zakon karmelitów upadł w Poznaniu

edytowano August 2015 w Forum ogólne
Zamiast służyć Bogu, ojcowie zajęli się wynajmem nieruchomości i pracą najemną
http://niezalezna.pl/69653-pogrzeb-jana-kulczyka-poznan-sparalizowany-ulice-zamkniete-nawet-dla-pieszych

Paulini na Jasnej Górze niestety nie są lepsi - całej Polsce kazali się dzisiaj przed Jasnogórskim Obrazem modlić za swojego konfratra
Otagowano:

Komentarz

  • Zaraz zaraz jak to szło: Panu Bogu świeczkę, a ...
  • Jak miło że, w bugoodrzu, z taką pom-pom odwozimy do piachu szemrane typy. Jakże nieporównywalnie wspanialej muszą wyglądać porzegnania patriotów i bohaterów, czyż nie?

  • W sumie ten wontek nadaje się do scalenia z wontkiem Losa n.t. antyklerykalizmu w bugoodrzu.
    Ot tak gwoli przypomnienia kto jest aktywny w szerzeniu (antyklerykalizmu). Bo coś mi się wydaje że samo lewactwo to raczej nieudolnie się do tego zabiera ........
  • Nie skreslalabym od razu calego zgromadzenia. jak znam zycie, przyszlo polecenie z gory i najprawdopodobniej zakonnicy niewiele mieli do powiedzenia i to co zrobili, zrobili wbrew sobie. pewnie nie wszyscy ale wiekszosc.
  • Na ale z drugiej strony, odprawianie mszy św. w intencji dobroczyńców klasztorów - nawet, delikatnie rzecz ujmując "kontrowersyjnych". Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że "najkontrowersyjniejsci" najbardziej potrzebują modlitwy. Mnie osobiście razi to znacznie mniej niż działania oo Benedyktynów z Tyńca, którzy w swoim klasztorze prowadzą czynny w niedzielę sklepik, w którym zatrudniają świeckich (parę lat temu na zasadach skopiowanych z sieciówek)...
  • Znasz życie, a ja znam trochę karmelitów, bo się naoglądałam tego i owego. Np. w listopadzie 2013 byłam świadkiem, jak bezwzględnie wyrzucili bezdomnego z otwartej konferencji w salce u siebie. Wiadomość o konferencji była reklamowana w mediach, wisiały plakaty itd., każdy mógł wejść, nie było zaproszeń. Trwał właśnie wykład po przerwie, podczas której były ciastka, herbata, kawa itd., każdy był zaproszony, żeby się poczęstować. Niektórzy jeszcze na miejscach dopijali kawę. Wszedł ktoś gorzej ubrany i niepachnący, usiadł cichutko blisko drzwi i słuchał. A karmelici sprowadzili policjantów, którzy wyprowadzili człowieka pod pachy. Nie stawiał oporu, nie protestował. Gdy to widziałam, szczęka mi opadła. Moim odruchem byłoby podać mu herbaty, żeby się rozgrzał, potraktować jak człowieka.
    Zresztą nie mieli prawa wyrzucać nikogo, kto zachowywał się bez zarzutu - wstęp wolny znaczy wstęp wolny dla wszystkich ludzi.

    Innym razem przechodząc, widziałam jak zakonnik zamykający drzwi kościoła wyrzucał z kruchty jakiegoś żebraka, rugając go publicznie i wołając "wynocha". Czy to też władza zwierzchnia nakazała?

    Kościół dla bogatych, którzy mogą go sobie wynająć na rodzinną zamkniętą imprezę, wraz z obsługą, jak widać. A plebs - wynocha.
  • O kurczę....
    Aż przypomniał mi się opis obrządku pogrzebowego Habsburgów. Gdy trumna docierała do furty klasztoru, w którym chowano członków rodu panującego, furtian przez zamkniętą furtę pytał "Kto tam?". Padała odpowiedź zawierająca wszystkie tytuły zmarłego. Cesarz, król, książę etc etc. Na to furtian zwyczajowo odpowiadał "Nie znam takiego człowieka.". Następowało ponowne pukanie, ale teraz podawano wyłącznie imiona nadane na chrzcie. Dopiero wtedy brama klasztoru była otwierana.
  • @Kania
    nie napisalam, ze znam zycie, napisalam "jak znam zycie".
    no wiec ja mialabym u tych karmelitow przechlapane, bowiem splunelabym im pod stopy i powiedziala "groby pobielane" i poszla z bezdomnym na kawe.
    nie, nie jestem odwazna, to moj temperament. we mnie na takie rzeczy od razu sie gotuje, wielu mam wrogow z tego powodu.
    niniejszym pytam braciszkow czy sie z tego wyspowíadali, z tego ze tak potraktowali "jednego z tych najmniejszych"?
  • @Yanusson

    tak. kiedys byli na tym swiecie katolicy.
  • Na ale z drugiej strony, odprawianie mszy św. w intencji dobroczyńców klasztorów - nawet, delikatnie rzecz ujmując "kontrowersyjnych". Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że "najkontrowersyjniejsci" najbardziej potrzebują modlitwy. Mnie osobiście razi to znacznie mniej niż działania oo Benedyktynów z Tyńca, którzy w swoim klasztorze prowadzą czynny w niedzielę sklepik, w którym zatrudniają świeckich (parę lat temu na zasadach skopiowanych z sieciówek)...
    drogi Pawle Adamski: dopiero kilka dni temu, probujac sie przelogowac odkrylam, ze na ex Ex bylo cos takiego jak PW. Niniejszym dziekuje Ci bardzo, za brzemienna w info odpowiedz na moje zapytanie na okolicznosc jakze smutna.
    Wielkie dzieki i jeszcze raz sorry ze tak pozno

  • @ balbina
    Nie ma za co :) ale w tym wątku to ewidentnie OT....
  • Cóż. Warto się modlić za kapłanów.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.