To ile dziś wygramy z Niemcami?

Kto jak typuje?

BTW uwielbiam takie mecze. W zasadzie nie można przegrać.
Otagowano:
«1

Komentarz

  • Niemcy 4:1 Polska
  • Niemcy 1:3 Polska. Elementarne, pszesz.
  • "Robert" nie zrobi czegoś takiego cioci Anieli.

    Oczywiście z chęcią bym się mylił.
  • Hitlerowo 2: 1 TenKraj
  • ja ostrożnie 2:2 ;-)
  • 5:0 dla nazistów
  • 5:0 dla nazistów
    To się nazywa być krytym na wszystkie strony

    :D
  • Chyba drugi raz w historii to nie Niemcy są faworytem. Pierwszy raz kiedy tak było przegraliśmy w meczu na wodzie 0-1, teraz faworyta nie ma. My mamy zespół, oni odbudowują po tąpnięciu w obronie po Mundialu i kontynuacji problemu z napastnikami. Tyle że grajków mają jednak lepszych. Wszystko wskazuje na remis.

    JORGE>
  • No chyba jednak Niemcy są faworytami. Przedwczesny triumfalizm jest nierozsądny.
  • No chyba jednak Niemcy są faworytami. Przedwczesny triumfalizm jest nierozsądny.
    A gdzie tu tryumfalizm ? Niemcy nie są faworytem, ale my też nie. Pojedynek mistrza świata w kryzysie z drużyną ewidentnie idącą w górę, liderem grupy, posiadającą paru piłkarzy światowego formatu. Wszystko może się wydarzyć.

    JORGE>
  • edytowano September 2015
    Dodam tylko, że reprezentacja Polski nie przegrała od 548 dni, co oznacza, że jesteśmy najdłużej niepokonanym zespołem w Europie. Niby ciekawostka, ale też coś znaczy. Jak się to wszystko zsumuje ...

    JORGE>
  • http://www.uefa.com/uefaeuro/qualifiers/season=2016/matches/round=2000446/match=2013860/index.html

    Statystyki sobie zobaczcie, są miażdżące. Mecz też był miażdżący, do bramki Milika. To nie Polska wygrała, bo nie wygrywa się meczów oddając 4 strzały. Niemcy przegrały nieskutecznością, to był wypadek przy pracy.
    Analiza piłkarska wskazuje na solidne zwycięstwo Niemców, tak 2:0.

    Pół żartem mogę dodać, że jak zbliżały się wybory to zawsze był remis, w towarzyskich ;)
  • Kursy widzę 1.36-1.4 na Niemcy :D, nie są faworytem? :)
  • edytowano September 2015
    Zobaczymy. Ja zawszę rozpatruję tego typu mecze w kategoriach szans w 10 spotkaniach. Na dzień dzisiejszy (przy takich składach, takiej formie, takiej mentalności, na ich boisku) 3 zwycięstwa Niemców, 2 Polaków, 5 remisów. Buki mnie nie interesują (oczywiście to jest sport. jedno z 3 zwycięstw może zakończyć się 3-0 dla Szkopów). Przed Mundialem bym tak nigdy nie szacował.

    JORGE>
  • A Gruzja wygrywa (65 minuta) ze Szkocją 1-0. Jeżeli to się utrzyma do końca, to nie biorąc pod uwagę meczu z Niemcami, jesteśmy jedną nogą w ME.

    JORGE>
  • Porzućcie wszelkie nadzieje (szczególnie Horhe). Hitlerowcy zrobią z naszych kebab z kaczek dzisiaj
  • Wyrównamy? :-/
  • narodziła się mała nadzieja
  • Może się jednak udać. Niemcy stracili impet. Nasi wytrzymali z małą stratą.
  • 3:3 w dwumeczu. Polacy przystojniejsi, bardziej przebojowi, bardziej medialni, z lepszymi kibicami i lepiej ubranym trenerem. bedzie dobrze.
  • 3:1 dla ubranych na biało
  • Zobaczymy. Ja zawszę rozpatruję tego typu mecze w kategoriach szans w 10 spotkaniach. Na dzień dzisiejszy (przy takich składach, takiej formie, takiej mentalności, na ich boisku) 3 zwycięstwa Niemców, 2 Polaków, 5 remisów. Buki mnie nie interesują (oczywiście to jest sport. jedno z 3 zwycięstw może zakończyć się 3-0 dla Szkopów). Przed Mundialem bym tak nigdy nie szacował.

    JORGE>
    Ja swoją prognozę dałem przed bukami, w tej rebelkowej zabawie w typowanie LM, w której jakoś korespondencyjnie uczestniczę (2 razy 2. miejsce na 3 udziały) też nigdy nie sprawdzam buków. Raczej analizuję grę (jak kogoś oglądałem) i statystyki (jak nie oglądałem). Poza wynikiem (bo już ani grą, ani statystykami) meczu w Warszawie literalnie wszystko przemawiało za Niemcami.
    Natomiast dla oceny "kto jest faworytem", czyli kto za faworyta uchodzi (bo na czym innym polega bycie faworytem?) buki są miarodajne. Bardziej niż jakieś smęcenie Kołtonia.
  • edytowano September 2015
    A Gruzja wygrywa (65 minuta) ze Szkocją 1-0. Jeżeli to się utrzyma do końca, to nie biorąc pod uwagę meczu z Niemcami, jesteśmy jedną nogą w ME.

    JORGE>
    Nie jesteśmy, nie jesteśmy.
    Niemcy 16
    Polska 14
    Irlandia 12
    Szkocja 11

    Polacy i Szkoci mają jeszcze po 1 meczu z Gibraltarem, to lekką ręką dopisujemy po 3 pkt
    Polska 17
    Niemcy 16
    Szkocja 14
    Irlandia 12

    Ale! Niemcy i Irlandczycy grają z Gruzją, co daje trochę mniej lekką ręką, ale też po 3 pkt:
    Niemcy 19
    Polska 17
    Irlandia 15
    Szkocja 14

    Zostają kluczowe mecze: Szkocja-Niemcy, Szkocja-Polska, Irlandia-Niemcy i Polska-Irlandia. Łatwo policzyć, że jeśli nie uzyskamy w nich chociaż punktu to nie łapiemy się nawet na baraże. Natomiast przy założeniu wygrywających do końca Niemców sam remis z Irlandią daje awans, a sam remis ze Szkocją baraże. Ale to są drużyny, z którymi Polakom gra się bardzo ciężko, bo grają siłowo.
  • Jak będą baraże będzie dobrze. I tak jest o wiele lepiej niż spodziewałem się przed eliminacjami
  • Niemcy kopali piłkę, a Polacy biegali po boisku.
    Czy podawanie piłki do nogi kolegi to sztuka nie do opanowania?
  • Szkocja i Irlandia to jednak inna klasa niż Niemcy. Jak się zmobilizujemy to jeden punkt ugramy, a przy odrobinie szczęścia 2-3. Wczoraj mogło być 1:2 lub 2:3, a to już byłby wielki sukces na wyjeździe u mistrzów świata powracających do formy po kryzysie. Ma rację Podolski mówiąc, że Polacy wypadli teraz lepiej niż w wygranym meczu na Narodowym. Niestety Niemcy już prawie powrócili do swojej zwykłej dyspozycji.
  • Szkocja i Irlandia to jednak inna klasa niż Niemcy. Jak się zmobilizujemy to jeden punkt ugramy, a przy odrobinie szczęścia 2-3. Wczoraj mogło być 1:2 lub 2:3, a to już byłby wielki sukces na wyjeździe u mistrzów świata powracających do formy po kryzysie. Ma rację Podolski mówiąc, że Polacy wypadli teraz lepiej niż w wygranym meczu na Narodowym. Niestety Niemcy już prawie powrócili do swojej zwykłej dyspozycji.
    Przypominam, że w zeszłym roku mieliśmy lepszy wynik z Niemcami niż ze Szkotami na przestrzeni 4 dni.
  • W zeszłym roku na jesień Hitlerowcy byli cały czas na Majorce albo innych Kanarach w ramach niekończącego się Urlaub po letnim zdobyciu Weltmeister. Myślami i duchowo oczywiście, a wielu z przerwami także i fizycznie
  • edytowano September 2015
    Ale absmak. Hitlerowcy byli do walnięcia i powinni schodzić z boiska ze spuszczonymi głowami. Zadecydowało 10 minut i KATASTROFALNA gra w obronie w tym okresie. Jakie to jest proste, zero polotu, Piszczek nie ghał dlugo, Piszczek slaby, Piszczka sthona ghajmy. I kurwa grali. A do tego Fabiański, co ma wpuścić to wpuści, co ma wybronić to wybroni. I nic więcej, dobry uczeń. Ale nawet, w 45 minucie powinno być 2-2 i łzy w oczach nazistów. By się już nie podnieśli. A tak w 75 minucie padliśmy kondycyjnie. Nie dało się. Powiem tak, gdybyśmy jutro zagrali z resetem (nie było meczu), ale z Linettym, Pazdanem i Szczęsnym powinniśmy wygrać. Wczoraj po fatalnej grze w obronie nie dało się tego meczu wyciągnąć.

    JORGE>
  • W zeszłym roku na jesień Hitlerowcy byli cały czas na Majorce albo innych Kanarach w ramach niekończącego się Urlaub po letnim zdobyciu Weltmeister. Myślami i duchowo oczywiście, a wielu z przerwami także i fizycznie
    Przestań, to my wczorajszy mecz przegraliśmy a nie Niemcy wygrali. Żeby nie było, taka jest opinia zdecydowanej większości ludzi, a nie że ja bronię swojego zdania,

    JORGE>
  • Koledzy, z całym szacunkiem, ale jakie to ma teraz znaczenie. Właśnie upada cywilizacja.
  • edytowano September 2015

    Nie jesteśmy, nie jesteśmy.
    Etam Rozum, już gramy na Euro.

    JORGE>

  • Być może nawet i przejdziemy przez baraże, choć wcale nie uważam to za oczywistość, Horhe. Jak sądzisz, uda nam się tym razem wyjść z grupy podczas ME we Francji? Bo ja Ci odpowiem, że bardzo nie sądzę
  • Przewidywanie w przypadku turnieju nie ma sensu. Zbyt dużo zmiennych. Ale zespól mamy znakomity. Wczoraj zawiodła totalnie obrona, ale nawet, to pisząc znakomity mam na myśli nasze realne możliwości. Wyjście z grupy sukces, a to co dalej to już totalny sukces. Czasami psim swędem uda się medal zdobyć, jak dwa razy w historii. Ale to były i będą przypadki, bo nie mamy mentalności do regularnego bycia top. I dobrze.

    JORGE>
  • Dopóki nie zobaczę naszego klubu w LM nikt mi nie wmówi, że nastąpił jakiś progres w polskiej piłce. Finito!
  • Muslimskie ćpuny na koksie wygrały. 8-X
  • http://www.dailymotion.com/video/xrc3sh_gr-b-niemcy-polska-euro-2008-highlights_sport

    Mecz sprzed 7 lat. Wynik niby prawie taki sam, ale nawet w tym skrócie widać, że jak chodzi o poziom była wtedy deklasacja, a Niemcy byli nieco słabsi. Wasz kochany "wielki Leo", he he he.

    Nie ma co popadać w przesadę w żadną stronę. Polska reprezentacja gra dużo lepiej niż ostatnio, ale też nie staliśmy się jeszcze żadną potęgą.
  • edytowano September 2015
    Ale absmak. Hitlerowcy byli do walnięcia i powinni schodzić z boiska ze spuszczonymi głowami. Zadecydowało 10 minut i KATASTROFALNA gra w obronie w tym okresie. Jakie to jest proste, zero polotu, Piszczek nie ghał dlugo, Piszczek slaby, Piszczka sthona ghajmy. I kurwa grali. A do tego Fabiański, co ma wpuścić to wpuści, co ma wybronić to wybroni. I nic więcej, dobry uczeń. Ale nawet, w 45 minucie powinno być 2-2 i łzy w oczach nazistów. By się już nie podnieśli. A tak w 75 minucie padliśmy kondycyjnie. Nie dało się. Powiem tak, gdybyśmy jutro zagrali z resetem (nie było meczu), ale z Linettym, Pazdanem i Szczęsnym powinniśmy wygrać. Wczoraj po fatalnej grze w obronie nie dało się tego meczu wyciągnąć.

    JORGE>
    Mecz był do wygrania przy założeniu, że Polska wykorzystuje wszystko, a Niemcy nic. Do Fabiańskiego trudno mieć pretensje o którąś bramkę, najwyżej o drugą, bo krótki róg, ale też nie, bo zasłonięty. Piszczek widać było, że jest nie w formie, więc wystawianie go to nieporozumienie. Ale ogólnie to dobry zawodnik, ja bym go nie skreślał. Ale co w reprezentacji robi Olkowski???
  • Ten konkretny mecz nie był do wygrania. Nie z tak zdeterminowaną drużyną hitlerowską, w takiej formie i na ich terytorium. Ten mecz był do przegrania w jeszcze większym wymiarze, gdyby drużyna TenKraju nie wytrzymała przy wyniku 0:2 i pękła psychicznie
  • Nawet Broź byłby lepszy... Olkowski to podobno znajomy Nawałki z Górnika, czy tak się da prowadzić kadrę?
  • Hmmm... no nie wiem. Nie pamiętam tego meczu, ale w tej powtórce to deklasacji nie widzę.


    Jak chce Kolega, ale to nie każdego ciekawi oglądanie jak się zna wynik. Skrót robił Polak i chyba stąd pokazał praktycznie wszystkie akcje Polaków i niektóre Niemców. Czy któraś z akcji Polaków stwarzała *realne* zagrożenie bramki Niemiec? Może ta pierwsza jakby Krzynówek trafił lepiej to jest lob i gol, ale takie precyzyjne trafienie to rzadkość, nie tylko u "leśnych dziadków" ;)
  • Meczu szkoda - może nie był do wygrania ale do zremisowania na pewno. Niestety powtórzył się błąd z meczu ze Szkocją - wystawiony Piszczek, kiedy się kompletnie nie nadawał do gry. I drugi błąd to był jednak Fabiański - bardzo lubię gościa, ale on gra w reprezentacji co najwyżej dobre mecze lub bardzo dobre ale ze słabszymi rywalami. Wziąłbym Szczęsnego - w formie jest, a na sam jego widok w bramce Niemcom odżyły by wspomnienia z października. No i Fabian trzecią bramkę zawalił ewidentnie, a mam wrażenie że druga też niekoniecznie musiała paść.
    Ale jedno co warto odnotować - chłopaki nie mają żadnych kompleksów. Jednego nie rozumiem - dlaczego padli fizycznie w 75minucie.
  • Szacun na dzielni, że nie pękli w 18 minucie.
    Jest taka zasada futbolu, że jak się w pięć minut wpuści dwie bramki, to się kończy 7:1. A tymczasem nasi wbili bramkę kontaktową i w sumie byli blisko wyrównania, ale jak wyskoczyłem na fajka to pechowo stracili trzeciego gola, no bywa.
    Ale dla sprawiedliwości dodajmy, że od czwartego uchronił nas słupek.
    Tymczasem chwała Islandii, która w środę drugi raz pod rząd zlała Holandię, a właśnie teraz podejmuje Kazachstan. No cóż za tempo!
  • edytowano September 2015
    Islandia powoli staje się moim kopaczowym fanem
  • Islandia też ale i Słowacja.
    A co do słupka - owszem, ale Niemcy mieli w 45min też CHOLERNE szczęście (DWA razy!). Pamiętacie przebitkę na modlących się Niemców coby dowieźć prowadzenie do przerwy? O:)
    Potęgą nie jesteśmy i nie bylibyśmy nawet gdybyśmy z Niemcami wygrali na wyjeździe - to jest dopiero jeden sezon w miarę przyzwoitego grania (momentami dobrego jak z Niemcami, momentami słabego jak z Irlandią - nie dało się patrzeć na tamten mecz). Do bycia solidną drużyną trzeba mieć system - my go póki co nie mamy.
  • Meczu szkoda - może nie był do wygrania ale do zremisowania na pewno. Niestety powtórzył się błąd z meczu ze Szkocją - wystawiony Piszczek, kiedy się kompletnie nie nadawał do gry. I drugi błąd to był jednak Fabiański - bardzo lubię gościa, ale on gra w reprezentacji co najwyżej dobre mecze lub bardzo dobre ale ze słabszymi rywalami. Wziąłbym Szczęsnego - w formie jest, a na sam jego widok w bramce Niemcom odżyły by wspomnienia z października. No i Fabian trzecią bramkę zawalił ewidentnie, a mam wrażenie że druga też niekoniecznie musiała paść.
    Ale jedno co warto odnotować - chłopaki nie mają żadnych kompleksów. Jednego nie rozumiem - dlaczego padli fizycznie w 75minucie.
    Fabiański przy trzeciej bramce dobrze się rzucił - nie widziałeś rykoszetu od Glika? Wybronił nogami, to było maks co mógł zrobić, zawalił nieruchomy Olkowski, którego wyprzedził Gotze, mimo że miał dalej.
    Dlaczego padli? Bo tak są wyszkoleni, to jest nasza zmora od lat. Zastanawiałeś się czasem czemu najbardziej cenieni za granicą polscy gracze od wielu lat to bramkarze (Dudek, Boruc, Szczęsny, Fabiański, Kuszczak)? Bo od nich nie wymaga się takiej kondycji. Żuraw władca muraw naprawdę rewelacyjny w Wiśle nie zrobił kariery ani w Szkocji, ani we Włoszech bo był za wolny. Dopiero ostatnio to się zmienia na plus, mamy graczy z pola, ale jednak ciągle trochę kondycyjnie odstajemy.
  • Szacun na dzielni, że nie pękli w 18 minucie.
    Jest taka zasada futbolu, że jak się w pięć minut wpuści dwie bramki, to się kończy 7:1. A tymczasem nasi wbili bramkę kontaktową i w sumie byli blisko wyrównania, ale jak wyskoczyłem na fajka to pechowo stracili trzeciego gola, no bywa.
    Ale dla sprawiedliwości dodajmy, że od czwartego uchronił nas słupek.
    Tymczasem chwała Islandii, która w środę drugi raz pod rząd zlała Holandię, a właśnie teraz podejmuje Kazachstan. No cóż za tempo!
    To sobie sprawdzi Kulega co też ta Holandia dzisiaj ;)
  • Czo tam Olandia. Grunt, że dzisiej Islandia po heroicznym bezbramkowym zwycięstwie moralnem nad Kazachami zaliczyła medala. Także, tego. Skál!
  • Do bycia solidną drużyną trzeba mieć system - my go póki co nie mamy.
    Jak to nie mamy? Mamy, a każden któren go zmienia to psi syn albo inna smuda.

    Nasze piłkarskie DNA, a nawet RNA, krew z krwi, z mlekiem matki wyssany naszuteńki system to skrzydła husarii i pancerni na środku. A jak boczny obrońca wymięka- to skrzydłowego za niego. Wariant z Rybusem super, jeszcze Błaszczu zagra na drugim, w Wiśle tak grywał ;)
    Środek obrony - wiadomo, tu muszą grać obrońcy Częstochowy, czyli naszej taktyki defensywnej.

    A atak? Jako jedyna drużyna świata powinniśmy grać systemem 4-4-2, prehistorycznym z lat 90tych. A skoro Lewy jest taki dobry jak dwóch, to mamy przewagę liczebną. I drugi napadzior może udawać skrzydłowego (jak Milik), rozgrywać (wtedy zmiana na Milę, był jeszcze taki Zieliński), albo szczelać.
    A gdy urodzi się porządny plejmejker, typu Szymkowiaka (ale z mięsa, nie ze szkła)- będziemy mistrzami świata, już za cztery lata, już za cztery lata, Polska...

  • Rykoszetu nie widziałem, ale jeśli tak, to zwracam honor. No ale (któryś już raz) pozostaje nieodparte wrażenie że Fabiański to raczej w takich meczach broni co ma wybronić, ale resztę wpuszcza - a Szczęsny z Niemcami zarówno za Smudy jak i za Nawałki był rewelacyjny (zresztą takie mecze to jego żywioł).

    Co do kondycji to też kwestia organizacji gry - bieganie bez piłki męczy bardziej, a w meczu z Niemcami było jej mało przy nodze. Jednocześnie próbowaliśmy grać - zabójcze połączenie. W Polsce po prostu oddawaliśmy piłkę i kontrowaliśmy - granie nam wybitnie nie szło. Po prostu jeszcze nie umiemy grać na najwyższym poziomie (w sumie nic dziwnego) ale idzie ku lepszemu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.