2 listopada 2015 - Niech ten rząd PiS wreszcie coś zrobi !!!!!

edytowano November 2015 w Forum ogólne
Do takiego kategorycznego żądania zaczyna się sprowadzać dyskusja w mediach masowego rażenia na tydzień czy dwa przed pierwszym posiedzeniem nowego Sejmu oraz co najmniej miesiąc przed expose nowego Premiera. Najgorsze, że i na prawicowych forach, w tym tutejszym, w takim kierunku niebezpiecznie zmierzała.

Na szczęście tutaj i mam nadzieję że na innych prawicowych forach i w prawicowych dyskusjach (mało śledzę nie mam czasu) głowy zdają się stygnąć i rozsądek wracać. Bardzo dobrze bo to ma istotne znaczenie dla przyszłości. Nowy rząd zacznie działanie w bardzo trudnych warunkach: aspiracje społeczne rozbudzone, budżet państwa z pochodnymi i budżety samorządów w opłakanym stanie, dług publiczny ogromny, prawo niebywale skomplikowane, niskiej jakości i w wielu dziedzinach jawnie niesprawiedliwe i ekonomicznie nieefektywne, najbliższe otoczenie międzynarodowe wrogie ekonomicznie i niechętne politycznie, niski poziom morale - interesowność i skorumpowanie wielkich i ważnych grup społeczno-zawodowych - sędziów, prokuratorów, urzędników państwowych, lekarzy, nauczycieli, naukowców, dziennikarzy i artystów i kilkunastu innych. Kto ma ten rząd wesprzeć, kto popierać na codzień, tu na dole wśród zwykłych ludzi, jak nie tacy jak my? Zostawmy te jazgoty i napaści poprzedniej klice i związanym z nią mediom i ośrodkom opinii. Już wyją, już donoszą, już podsuwają szydercze i obraźliwe opinie i artykuły ważnym ośrodkom opinii na Zachodzie i Wschodzie. Wystarczy poczytać skróty na polskich portalach informacyjnych należących do mediów głównego nurtu. Ta wojna informacyjno - wizerunkowa, jej kolejna kampania, dopiero się rozwija.
Otagowano:

Komentarz

  • edytowano November 2015
    Słusznie.
    Ja zresztą odpoczywam, wszelkie antypisowskie podsrywajki w pracy i wśród znajomych zbywam wyniosłym prychnięciem. Naprawdę bawi mnie to popiskiwanie, dajmy sobie parę tygodni wytchnienia.

    Prawdziwie krecią robotę robią Gowin i Ziobro, za pośrednictwem sprzyjających im gryzipiórków z kręgów DoRzeczy. Pogoniłbym ich i wymienił na pezelowców <żart>
  • Rzad jeszcze sie nie uformowal a juz nie spelnil pokladanych w nim nadziei. A tymczasem na tokFM zasmiewaja sie z nawolywan o bycie umiarkowanym itd. Czasem mam wrazenie, ze oni maja zapedy masochistyczne.
  • rdr napisal(a):
    Rzad jeszcze sie nie uformowal a juz nie spelnil pokladanych w nim nadziei. A tymczasem na tokFM zasmiewaja sie z nawolywan o bycie umiarkowanym itd. Czasem mam wrazenie, ze oni maja zapedy masochistyczne.
    Nie wprost przeciwnie. PO prostu świetnie znają POtrzeby grupy docelowej przekazu.
  • Mam wrazenie, ze oni czekaja na jakies wrogie dzialania, bo wtedy mogliby rozwinac caly aparat propagandy z pelna sila. Byc moze nawet mysla, ze sa z tego powodu nawet bardziej bezkarni...
  • Wyszkowski dostał pierdolca i pokrzykuje na PiS;)
    Kolejna legenda traci orientację, zresztą na TT jego - pardon - permanentna sraczka wątkowa wywołuje już uśmiechy politowania...
  • interesowność i skorumpowanie wielkich i ważnych grup społeczno-zawodowych - sędziów, prokuratorów, urzędników państwowych, lekarzy, nauczycieli, naukowców, dziennikarzy i artystów i kilkunastu innych.
    __________________________

    Ja bym zaczął od ekonomistów.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    interesowność i skorumpowanie wielkich i ważnych grup społeczno-zawodowych - sędziów, prokuratorów, urzędników państwowych, lekarzy, nauczycieli, naukowców, dziennikarzy i artystów i kilkunastu innych.
    __________________________

    Ja bym zaczął od ekonomistów.
    Moga być i ekonomiści, ale nie znam powodu dlaczego mają być szczególnie wyróżnieni. Czy mają jakieś specjalne przywileje, wpływ na dostęp do zawodu, szczególne i zagwarantowane prawem i obyczajem wpływy? Czy są znane Koledze jakieś przykłady skutecznego lobbingu tego środowiska na własną rzecz kosztem ogółu ? Czy znane są Koledze jakieś roszczenia tej grupy zawodowej do wyjątkowego i preferencyjnego traktowania jak grup przeze mnie wymienionych ?
  • Ja zdecydowanie rozpoczął bym od prawników. Złe prawo i nieprzygotowani do swojego zawodu i swojej misji dla społeczeństwa prawnicy to jedna z najgorszych plag, którą Pan Bóg karze tych, którzy na to zasłużyli
  • Rafał napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    interesowność i skorumpowanie wielkich i ważnych grup społeczno-zawodowych - sędziów, prokuratorów, urzędników państwowych, lekarzy, nauczycieli, naukowców, dziennikarzy i artystów i kilkunastu innych.
    __________________________

    Ja bym zaczął od ekonomistów.
    Moga być i ekonomiści, ale nie znam powodu dlaczego mają być szczególnie wyróżnieni. Czy mają jakieś specjalne przywileje, wpływ na dostęp do zawodu, szczególne i zagwarantowane prawem i obyczajem wpływy? Czy są znane Koledze jakieś przykłady skutecznego lobbingu tego środowiska na własną rzecz kosztem ogółu ? Czy znane są Koledze jakieś roszczenia tej grupy zawodowej do wyjątkowego i preferencyjnego traktowania jak grup przeze mnie wymienionych ?
    3 x tak
  • Eden napisal(a):
    Ja zdecydowanie rozpoczął bym od prawników. Złe prawo i nieprzygotowani do swojego zawodu i swojej misji dla społeczeństwa prawnicy to jedna z najgorszych plag, którą Pan Bóg karze tych, którzy na to zasłużyli
    Prawo tworzy sejm, a większość posłów nie jest prawnikami. Nie nauczyli na podyplomówce???
    Co do nieprzygotowania, cóż, wyliczyłem w temacie obok ile trwa przygotowanie do różnych zawodów prawniczych. W polskich warunkach porównywalne jest jedynie z drogą lekarzy, więc skoro prawnicy są nieprzygotowani, to co powiedzieć o wszystkich innych grupach zawodowych w Polsce? Ze szczególnym uwzględnieniem doktorków ekonomii i nauczycieli wosu (po podyplomówce).
  • Rozum-kowi dedykowane:
  • Eden napisal(a):
    Rozum-kowi dedykowane:
    Krótkie pytanie do wszystkich - przerabiamy forum na gimnazjum czy nie?
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Krótkie pytanie do wszystkich - przerabiamy forum na gimnazjum czy nie?
    Wygaszaniu foruma mówimy stanowcze 'nie'.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Eden napisal(a):
    Ja zdecydowanie rozpoczął bym od prawników. Złe prawo i nieprzygotowani do swojego zawodu i swojej misji dla społeczeństwa prawnicy to jedna z najgorszych plag, którą Pan Bóg karze tych, którzy na to zasłużyli
    Prawo tworzy sejm, a większość posłów nie jest prawnikami. Nie nauczyli na podyplomówce???
    Co do nieprzygotowania, cóż, wyliczyłem w temacie obok ile trwa przygotowanie do różnych zawodów prawniczych. W polskich warunkach porównywalne jest jedynie z drogą lekarzy, więc skoro prawnicy są nieprzygotowani, to co powiedzieć o wszystkich innych grupach zawodowych w Polsce? Ze szczególnym uwzględnieniem doktorków ekonomii i nauczycieli wosu (po podyplomówce).
    Opanuj się chłopie !
  • Chłopaki, dajcie spokój. Kilka adwocemów:
    1/ Do dyskusji w dużych kanałach internetowych podchodziłbym spokojnie i z dystansem (to są wciąż dyskusje niszowe),
    2/ PiS doszedł do władzy balansowaniem między byciem gołębiem i byciem jastrzębiem (i to jest słuszny kierunek IMO),
    3/ Naprawianie państwa, przez wprowadzanie istotnych zmian, PiS obiecał. Także możemy się szykować na jakąś reformę sądownictwa, podatków, likwidację gimnazjów, zmiany modelu studiów itp. Dobrze, żeby to się realizowało przemyślanymi (legislacyjnie i strategicznie) ustawami. Czytam, że niektóre projekty to buble. Jeśli to prawda, to dobrze byłoby je dopracować.
  • Wielkiej kupy łajna można sie pozbyć szybko i bezpardonowo za pomocą dynamitu. To fakt że skutecznie. Jedynie poważnym skutkiem ubocznym jest to że każdy zostanie obryzgany.
  • PiS jest, jak większość partii politycznych, strukturą zbiurokratyzowaną, gdzie grupy wpływów i różne koterie ścierają się ze sobą. To co publikuje portal „wPolityce.pl” i jego papierowe odgałęzienie „W Sieci”, a także inne pisma tzw. „nasze” – „Do Rzeczy”, „GaPol” czy TV Republika, to właśnie walka tychże koterii wewnątrz PiS o swoją wewnątrzpartyjną pozycję.
    Dlatego też, wszystkie podawane informacje traktuję jako wieści z „Pudelka” czy inszego „Pomponika”.
    Na dziś, Beata Szydło nie jest oficjalnie desygnowana na urząd premiera RP, a więc dyskutowanie o jakichkolwiek nominacjach ministerialnych mija się z celem, bo to właśnie pani Szydło będzie tą osobą, do której (mam nadzieję) będzie należał ostateczny głos w sprawie obsady rządowej.
    Oczywiście niefortunne, moim zdaniem, wydają się wypowiedzi niektórych, prominentnych członków PiS o tym, co zrobiliby, gdyby zostali ministrami (nieszczęsna wypowiedź Pani Witek o likwidowaniu gimnazjów, poparta zresztą przez prof. Legutkę), tudzież wrzutki o 100% mianowaniu na szefa MON Antoniego Macierewicza.
    Nieraz wydaje mi się, że niektórzy członkowie PiS już spoczęli na laurach i wydaje im się, że jeśli partia posiada sejmową większość, to można wszystko. Otóż nie, wszystkiego nie można, tym bardziej, że większość mediów, a także prawie wszystkie organizacje korporacyjne, może z wyjątkiem lekarzy i górników, są wrogo, podkreślam wrogo, nastawione do PiS i wyników wyborów.
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    Tak więc, jeśli miałbym coś doradzić prominentnym działaczom zwycięskiej partii, to przede wszystkim trzymanie języka za zębami i nerwów na wodzy. A „naszym” dziennikarzom więcej autocenzury. Do czasu powołania rządu.
  • Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
  • mam nadzieję że spotkamy sie wszyscy 14 listopada w Krakowie "Pod Wawelem" i kto komu dłużny da se wzajem po gębie, a potem napijecie sie piwa na zgodę jak na prawdziwych facetów przystało
    ???
    wszak zwycięstwo PISu i jego samodzielne rządy są warte paru siniaków, podbitych oczu i rozkwaszonych nosów
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Kolega daje znakomite propozycje rozwiązań. W łeb! I po krzyku!

  • edytowano November 2015
    starybelf napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Kolega daje znakomite propozycje rozwiązań. W łeb! I po krzyku!

    Znacznie skuteczniejsze od walenia w łeb jest zabieranie zabawek. Wadą tego rozwiązania jest, że bachor wrzeszczy. Wtedy można ewentualnie zamknąć w odosobnieniu lub dać, ale nie w łeb tylko po tyłku.
  • Rafał napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Kolega daje znakomite propozycje rozwiązań. W łeb! I po krzyku!

    Znacznie skuteczniejsze od walenia w łeb jest zabieranie zabawek. Wadą tego rozwiązania jest, że bachor wrzeszczy. Wtedy można ewentualnie zamknąć w odosobnieniu lub dać, ale nie w łeb tylko po tyłku.
    Czy to jest jakaś forumkowa żaluzja, Rafale? #-o
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Eh, Kolega jak zawsze w wyważony i spokojny sposób postuluje racjonalne reformy.
  • edytowano November 2015
    Eden napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Kolega daje znakomite propozycje rozwiązań. W łeb! I po krzyku!

    Znacznie skuteczniejsze od walenia w łeb jest zabieranie zabawek. Wadą tego rozwiązania jest, że bachor wrzeszczy. Wtedy można ewentualnie zamknąć w odosobnieniu lub dać, ale nie w łeb tylko po tyłku.
    Czy to jest jakaś forumkowa żaluzja, Rafale? #-o
    Na forumku też by mogła znaleźć zastosowanie, ale jest całkiem na poważnie odnośnie rozpasanych korporacji zawodowych. Proszę ich nie mylić ze związkami zawodowymi. Chodzi mi o tak zwane samorządy i inne nierządy , kluby, komisje itp dobrze wykształconych, dobrze sytuowanych, dobrze ustawionych, ale nadal pazernych, bezczelnych i nienasyconych profesjonalistów różnej maści, dla których interes społeczny i narodowy to przedmiot kpin i szydery w dobranym gronie, a źródło łupów na codzień. No do roboty trzeba pogonić i przywileje pozabierać. A co mają robić to ma im nienawistny rynek narzucić, albo równie nienawistny rząd grabieżca. To już do wyboru co kto woli, a najlepiej ten który w zabieraniu jest bardziej skuteczny. Ja tam zgodny jestem i korwinistę i etatystę zadowolę byle się odegrać. No bo ja, rozumie Kolega, zazdroszczę, że ekonomiści, a już szczególnie doktorki, nie załatwili sobie takich zgrabnych ustaw i korporacji jak na przykład radcowie prawni, albo agenci od nieruchomości czy biegli rewidenci oraz inni tacy. Że mało załatwili, że mogłoby być jeszcze lepiej ? No pewnie że mogłoby, ale naród gupi i tego nie chce i łapę po prawa nabyte wyciąga podjudzony przez takich frustratów jak ja.

    No teraz będę musiał się schować chyba na kilka dni bo pewien prawnik mnie tutaj będzie walcem rozjeżdżał. To chyba masochizm, że tak mu się wystawiłem.

  • Chyba masz Rafał rację, schowaj się lepiej teraz na kilka dni. Pamiętaj, że tam gdzie Rozum śpi, budzą się demony. Ja już też zmykam przed nadciągającą burzą z gromami :-$
  • edytowano November 2015
    Rafał napisal(a):
    Eden napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Kolega daje znakomite propozycje rozwiązań. W łeb! I po krzyku!

    Znacznie skuteczniejsze od walenia w łeb jest zabieranie zabawek. Wadą tego rozwiązania jest, że bachor wrzeszczy. Wtedy można ewentualnie zamknąć w odosobnieniu lub dać, ale nie w łeb tylko po tyłku.
    Czy to jest jakaś forumkowa żaluzja, Rafale? #-o
    Na forumku też by mogła znaleźć zastosowanie, ale jest całkiem na poważnie odnośnie rozpasanych korporacji zawodowych. Proszę ich nie mylić ze związkami zawodowymi. Chodzi mi o tak zwane samorządy i inne nierządy , kluby, komisje itp dobrze wykształconych, dobrze sytuowanych, dobrze ustawionych, ale nadal pazernych, bezczelnych i nienasyconych profesjonalistów różnej maści, dla których interes społeczny i narodowy to przedmiot kpin i szydery w dobranym gronie, a źródło łupów na codzień. No do roboty trzeba pogonić i przywileje pozabierać. A co mają robić to ma im nienawistny rynek narzucić, albo równie nienawistny rząd grabieżca. To już do wyboru co kto woli, a najlepiej ten który w zabieraniu jest bardziej skuteczny. Ja tam zgodny jestem i korwinistę i etatystę zadowolę byle się odegrać. No bo ja, rozumie Kolega, zazdroszczę, że ekonomiści, a już szczególnie doktorki, nie załatwili sobie takich zgrabnych ustaw i korporacji jak na przykład radcowie prawni, albo agenci od nieruchomości czy biegli rewidenci oraz inni tacy. Że mało załatwili, że mogłoby być jeszcze lepiej ? No pewnie że mogłoby, ale naród gupi i tego nie chce i łapę po prawa nabyte wyciąga podjudzony przez takich frustratów jak ja.

    No teraz będę musiał się schować chyba na kilka dni bo pewien prawnik mnie tutaj będzie walcem rozjeżdżał. To chyba masochizm, że tak mu się wystawiłem.

    Zamiast obrażać, choć to idzie ci najlepiej, Rewolucję zacznij od siebie. Pisałeś, że masz jakichś dobrych prawników. Z "korporacji"? Radca prawny? Adwokat? Nie masz obowiązku zatrudniać radców ani adwokatów. Jeśli im nie zapłacisz, nie będą mieli kasy, państwo im nie płaci. Możesz zatrudniać na stanowisku ds. prawnych traktorzystę albo kolesia po podyplomówce z wos, jak mu zamkną gimnazjum. Co więcej, jak koleś będzie na etat może iść i reprezentować waszą firmę w sądzie, jedynie w SN i NSA nie, ale we wszystkich innych tak.
    Czemu tak nie zrobisz? Czemu nie pozbawisz owych łupów "pazernych, bezczelnych i nienasyconych profesjonalistów różnej maści, dla których interes społeczny i narodowy to przedmiot kpin i szydery w dobranym gronie"? A może tak naprawdę uważasz, że radca czy adwokat gwarantuje pewien poziom, a prawo jazdy na traktor nie? A tylko na forum obsrywasz radców i adwokatów, żeby tym szybciej zamienić je w gówno, które zalało rebelkę?
  • O prawnikach się nie wypowiadam, bo nie miałem z nimi jakichś przykrości, natomiast wspomniani przez Rafała agenci nieruchomości to na podstawie rodzinnych doświadczeń widzę w nich kastę nierobów, którzy biorą kasę nie ponosząc żadnej odpowiedzialności.
  • A propos agentów nieruchomości i ich "przywilejów". Obecnie, żeby zostać "agentem" czyli pośrednikiem obrotu nieruchomościami nie trzeba nic, żadnych papierów, może to robić właśnie traktorzysta i osoba bez prawa jazdy na traktor, osoba po podyplomówce z wos albo bez takiej podyplomówki, chyba tylko analfabeta jeszcze nie może, bo ustawodawca nakazał formę pisemną umowy o pośrednictwo. No i musi się ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej, tak jak z innej beczki każdy właściciel pojazdu.

    Więc tak oto wyglądają te rzekome "przywileje" "dobrze wykształconych, dobrze sytuowanych, dobrze ustawionych, ale nadal pazernych, bezczelnych i nienasyconych profesjonalistów różnej maści, dla których interes społeczny i narodowy to przedmiot kpin i szydery w dobranym gronie, a źródło łupów na codzień", z którymi dzielnie walczysz. Umowa w formie pisemnej i obowiązkowe ubezpieczenie.

    Czy naprawdę jest jakikolwiek sens zasrywać forum patetycznymi tyradami o nieistniejących przywilejach i nieistniejących problemach?
  • I tak a propos - czy dokonana przez Gowina deregulacja zawodu pośrednika nieruchomości (tu bez cudzysłowu, bo była realną deregulacją) coś zmieniła? Czy może realnie nic się nie zmieniło, liczba agentów jest podobna jak była, a zwyczajowa prowizja to dalej 3% ceny przy zakupie i miesięczny czynsz przy wynajmie jak przed 2013 r.?
  • edytowano November 2015
    Nie wiem. Przy okazji zapytam Młodych jaką prowizję wziął od nich ten facet. Na razie wiem tylko, że nie sprawdził towaru który oferuje i gdyby sami nie dochodzili prawdy to by się nacięli.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Oznacza to, że jeśli powstający rząd PiS nie ukróci wpływów ww. grup, czeka nas powtórka z lat 2005-2007, a więc gra „wszyscy przeciwko PiS”.
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Eh, Kolega jak zawsze w wyważony i spokojny sposób postuluje racjonalne reformy.
    W końcu Rozum. To i co się dziwić.
  • agent napisal(a):
    W końcu Rozum. To i co się dziwić.
    No to trochę klasyki dla popołudniowego relaksu :-)



  • Brzost napisal(a):
    agent napisal(a):
    W końcu Rozum. To i co się dziwić.
    No to trochę klasyki dla popołudniowego relaksu :-)



    :))
  • edytowano November 2015
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    __________________________

    Jak to ukrócenie będzie wyglądało? Prezesa każdej korporacji o głowę, czy trochę mniej?
    Kolega daje znakomite propozycje rozwiązań. W łeb! I po krzyku!


    Znacznie skuteczniejsze od walenia w łeb jest zabieranie zabawek. Wadą tego rozwiązania jest, że bachor wrzeszczy. Wtedy można ewentualnie zamknąć w odosobnieniu lub dać, ale nie w łeb tylko po tyłku.
    -------------------------------------------------------------------
    Zamiast obrażać, choć to idzie ci najlepiej, Rewolucję zacznij od siebie.
    ------------------------------------------------------------------
    Juz odpowiadałem, ze istotą rewolucji jest działanie na zewnątrz. Postulat jest więc bezsensowny. Oczywiscie to nie oznacza że ja chcę rewolucji.
    ------------------------------------------------------------------------------
    Pisałeś, że masz jakichś dobrych prawników. Z "korporacji"? Radca prawny? Adwokat? Nie masz obowiązku zatrudniać radców ani adwokatów. Jeśli im nie zapłacisz, nie będą mieli kasy, państwo im nie płaci. Możesz zatrudniać na stanowisku ds. prawnych traktorzystę albo kolesia po podyplomówce z wos, jak mu zamkną gimnazjum. Co więcej, jak koleś będzie na etat może iść i reprezentować waszą firmę w sądzie, jedynie w SN i NSA nie, ale we wszystkich innych tak.
    Czemu tak nie zrobisz? Czemu nie pozbawisz owych łupów "pazernych, bezczelnych i nienasyconych profesjonalistów różnej maści, dla których interes społeczny i narodowy to przedmiot kpin i szydery w dobranym gronie"? A może tak naprawdę uważasz, że radca czy adwokat gwarantuje pewien poziom, a prawo jazdy na traktor nie? A tylko na forum obsrywasz radców i adwokatów, żeby tym szybciej zamienić je w gówno, które zalało rebelkę?
    -------------------------------------------------------------------------
    Miałem na myśli korporacje, a nie przedstawicieli tych profesji. Korporacje, a ściślej ich kierownicze gremia - prominentów i ich zauszników oraz protegowanych. Jeśli chodzi o szeregowych członków tych korporacji to mogę się dziwic tylko ich oportunizmowi - ze wybierają takich przedstawicieli,nie prostestują przeciwko ich rozpasaniu i nie starają się ich wymienić.

  • Najlepszym sposobem na nie zamienienie forumka w rebelke jest nie odpowiadanie na przysrywki ad personam
  • Nie wiem czy Kolegę zaskoczę, ale dobry radca prawny czy adwokat swój czas poświęca raczej klientom niż władzom samorządu zawodowego. Zresztą same wybory... nie wiem czy Kolega wie, jak to wygląda, a może i lepiej. Osobiście głosuje się tylko na delegata, z kolei delegaci na kolejnych itd. Nie że sobie Kolega idzie do komisji i głosuje na Dudę.
    Czyli rozumiem, to nie członkowie samorządów zawodowych są tymi pazernymi nierobami, ale władze samorządów. No coraz lepiej, coraz rozsądniej Kolega mówi :)
  • No i tym optymistycznym akcentem zakończmy ten watek. Przypominam, że nie załozyłem go w celu dyskutowania o korporacjach prawniczych.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.