LANDSBERGIS (Amerykanie?) o zamachu w Egipcie

Dzisiaj, to jest 23 listopada 2015 roku, kiedy piszę te słowa litewskie pismo „Lietuvos Žinios”, a wraz za nim radio podało wypowiedź byłego prezydenta Litwy Vytautasa Landsbergisa. Wiadomość szokująca, a oparta o ustalenia amerykańskiego wywiadu. Otóż samolot, który eksplodował w Egipcie ewidentnie przed czasem, wyposażony był w nadajnik, mający się zaktywizować dopiero po dwóch kolejnych godzinach lotu. To jest nad terytorium Ukrainy!!! Od tego momentu wszystko byłoby proste. Gniew rosyjskiego ludu. Potakiwania niemieckich polityków wprowadzających coraz to szybciej w szambo Europę. Na koniec chór rzesz dewiantów ideologicznych, których idolami Depardieu, czy Steven Seagal.

Kiedy pojawiły się pogłoski ze strony amerykańskiego i angielskiego wywiadu, że na pokładzie samolotu doszło do wybuchu bomby, Rosja milczała. Potem rzuciła się bombardować pozycje islamistów próbując w międzyczasie wydrzeć śledztwo w sprawie katastrofy z rąk Egipcjan. Landsbergis zaznacza tu podobieństwo do tego, co nastąpiło w przypadku katastrofy smoleńskiej. Za wszelką cenę nie dopuścić do międzynarodowego śledztwa. Za wszelką cenę przejąć kontrolę nad wrakiem i czarnymi skrzynkami. Nie udało się tego zrobić w przypadku samolotu linii malezyjskich. Ale w przypadku Smoleńska udało się zantagonizować Polaków, będąc jednocześnie na progu wielkiego wkroczenia na ziemie Ukrainy. Sytuacją zaczął niepokoić się nawet Łukaszenko.

Słowa byłego litewskiego prezydenta Landsbergisa już zataczają kręgi w światowych mediach. Czy odnajdziemy je także w polskich mediach głównego nurtu? Mało prawdopodobne. Zbyt wielka liczba osób zamieszana była w wyciszenie sprawy katastrofy smoleńskiej. Milczeć w tej sprawie będzie Pani Premier Na-Metr-Głęboko. Milczeć będzie rozbawiony przy trumnach prezydent Komorowski. Na użytek zewnętrzny pojawi się zaś wkrótce argument, którym kanclerz Hitler posłużył się wobec ministra Becka w sprawie korytarza do Gdańska. Chcecie panowie wojny? Tak, czy nie?

Tyle, że wtedy Polska zachowała się tak, jak nakazywał honor. Wyników zaś wojny spowodowanej wkroczeniem na scenę dwóch totalitaryzmów i tak nie udałoby się odwrócić.
http://wpolityce.pl/swiat/272835-plan-byl-prosty-samolot-wylatujacy-z-egiptu-znajduje-sie-w-przestrzeni-powietrznej-nad-ukraina-tam-dopiero-wylatuje-w-powietrze
Otagowano:

Komentarz

  • ?
    1. Od razu - od razu - do zamachu przyznało się państwo slamskie.
    2. Putin bombardował syrię również przed
    3. pogłoski głoszą, że żołnierzy ISIS szkoli czeczenia (kudyrow) - za pozwoleniem isis

    pomieszanie z poplątaniem, za mało puzzli dostepnych plus "gratis" puzzle fałszywe (wojna informacyjna)
  • http://www.defence24.pl/274163,szczeniak-symbolem-rosyjskiego-wsparcia-dla-francuzow

    taki gest to chyba trzeba brać na poważnie tezę , ze za zamachami w Paryżu stała Rosja
  • Targalski też twierdzi, że to ruska bomba była. Swoją szosą, kacap ma nieliche doświadczenie w mordowaniu własnych obywateli, także nie jest to zupełnie nieprawdopodobna hipoteza.
  • romeck napisal(a):
    ?
    1. Od razu - od razu - do zamachu przyznało się państwo slamskie.
    2. Putin bombardował syrię również przed
    3. pogłoski głoszą, że żołnierzy ISIS szkoli czeczenia (kudyrow) - za pozwoleniem isis

    pomieszanie z poplątaniem, za mało puzzli dostepnych plus "gratis" puzzle fałszywe (wojna informacyjna)
    Do większości zamachów na Bliskim Wschodzie "od razu" przyznaje się po kilka niezależnych organizacji.

    Podobnie było z Czeczenami przecież. To nie jest tak, że Czeczeńcy nie byli terrorystami, bo byli, mieli kontakty z Al Kaidą i nie jest to żaden wymysł. Co nie znaczy, że podczas tzw. drugiej wojny czeczeńskiej nie dochodziło do zamachów-podszywek ze strony władz.
  • Ludzie drogie, organizacje terrorystyczne były, są i będą wykorzystywane w tej wielkiej grze. Kacapia kałmucko-astarchańska ma to wyćwiczone do perfekcji od czasów Ochrany, kiedy to na 3 zakładane podziemne organizacje niepodległościowe polskie jedna była prowokacyjną jej robotą. A w latach 70-tych ubiegłego wieku tajne służby włoskie i CIA również zgrabnie i wytrawnie sterowały działalnością Czerwonych Brygad czy Lotta Continua, po to żeby uderzyć we Włoską Partię Komunistyczną, wówczas potęgę we Włoszech idącą tam demokratycznie po władzę. Zachęcam do przeczytania tej knigi, gdzie jest cały rozdział poświęcony tej tematyce pod znamiennym tytułem: " Terroryzm: Kto jemu i komu on służy?"
    http://img.tezeusz.pl/static/product_image/54/54930_big.jpg
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.