Sezon zbieracko-łowiecki 2016

Rozpoczęty.

Sam nie łowię i nie poluję, ale jak ktoś lubi, to niech opisuje :)

Tydzień temu w silnym składzie 5 osób uzbieraliśmy łącznie pół maślaka (tyle z niego zostawili mieszkańcy lasu). Dzisiaj samosam zwiozłem do domu 4 maślaki (chyba rdzawobrązowe, ale głowy nie dam). Tradycyjnie już, okolice m. Chojnik, powiat ostrowski, Polonia Maior.

Generalnie w lesie dosyć sucho, dużo bardziej, niż tydzień temu. Na ten tydzień zapowiadane są opady, mam nadzieję, że będą.

Jeśli sprawdzą się prognozy o generalnie ciut chłodniejszym a przy tym deszczowym i burzowym lecie, sezon może być ciekawy.

Darz bór! :)
Otagowano:

Komentarz

  • W lasach mieszanych na (z)dolnym Ślunsku najwytrwalsi zbieracze zgłaszają, że maślaków było tydzień temu w brOOd!
    Darz bór!
  • Dla mnie zostały 4 ;)
  • Mokrej Zoski i zimnych ogrodników - wysyp wstrzymany w tym tygodniu
  • w maju maślaki? coś podobnego!
  • No wyobraź sobie, że u mnie całkiem niedawno było ich w brOOd :)
  • Można już zbierać i suszyć majowe pokrzywy, a i korzenie mniszka czekają na wykopki.
  • Waidmanns Heil!

  • Zioła z gruntu już są: oregano, lubczyk i zaczyna rosnąć silniej tymianek.
  • No masz.
    Właśnie dziś wzięło mnie na wspomnienia i w związku z nimi na łowy w sklepie myśliwskim.

    Podobuje mięsię, bo stara już baaardzo stara
    :D
    image
  • KAnia napisal(a):
    w maju maślaki? coś podobnego!
    KAniu zerknij, co się w świętokrzyskiem w powiecie koneckim wyprawia: szok! ;)

    http://grzyby.pl/foto/wystepowanie-SK.htm

  • Aż mi się wierzyć nie chce, szok. I zazdraszczam okrutnie. :)
  • 2 godzinki w lesie, spacerek na luziku a bór obdarzył mnie pięknym zdrowym prawdziwkiem! 183 g!

    Mój pierwszy w życiu nie-jesienny prawdziwek i do tego majowy! Jestem szczęśliwy! :)

    (ta sama miejscówka co ostatnio)
  • Ja pierdykam!!!!Grzibki w maju?!!!!!!!!!!!!!!!!! Jutro lecę obaczyć u mnie. Hurrra! Nareszcie żyję!!!!!!!!! Bo u mnie rok się liczy od grzybów do grzybów. Reszta(zima, wczesna wiosna) to tylko antrakt i wielkie oczekiwanie.
  • Doskonale cię Zazu rozumiem!
    Moje "operacyjne" rejony - Dolny Śląsk i południowa Wielkopolska - nie są zbyt płodne przed VIII/IX, dlatego tegoroczne majowe maślaczki i borowik tak mnie cieszą :)
  • Byłam w lasu. Ni dudu maślaczków ani inszych. Kurde, kurde!!! Sucho, choć lało dwa dni. I jaka cholera mnie wywlokła z bujnego Podkarpacia na to Mazowsze?! U nas, koło Jarosławia, to piknie grzyby. A w mojej wsi rodzinnej do lasu chadzaliśwa z płachtą. Wyje we mnie żal! I bul, bul, bul.
  • AnnaE napisal(a):
    No masz.
    Właśnie dziś wzięło mnie na wspomnienia i w związku z nimi na łowy w sklepie myśliwskim.

    Podobuje mięsię, bo stara już baaardzo stara
    :D
    image
    Bardzo ładna!
  • Dzisiaj tylko kilka zaobserwowanych - prawdopodobnie, na 95% ;) - muchomorów czerwonawych. To grzyby jadalne, przez wielu bardzo cenione, spożywa się je smażone w panierce, jak kanie. Boję się jednak zbierać i jeść ten gatunek, dopóki ktoś obeznany bezpośrednio na zebranych grzybach nie pokaże mi cech potwierdzających.

    Las - znowu południowa wielkopolska - absolutnie cudowny! Bardzo ciepło, to prawda, ale po ostatnich opadach nie jest wcale sucho, nie kurzy się, piękna nasycona zieleń, zapach żywicy, śpiew ptaków, przemykające sarny! Do lasu marsz! :)
  • Gribow niet! Mnoga truskwi za to :)
  • Na południowo-wschodnim Mazowszu niestety nadal sucho.
  • W moich lasach czerwcowy mikro-wysypik podgrzybków, muchomorów czerwieniejących i borowików dobiegł końca, trzeba chyba będzie teraz poczekać do przełomu sierpnia/września i rozpocząć prawdziwe jesienne grzybobranie. Pogoda w tym roku zdecydowanie lepsza niż w poprzednim, mam nadzieję, że bór będzie darzył.

    Tymczasem w lasach szansa na prawdziwe jagodowe żniwa, pięknie obrodziły! Warto wybrać się do lasu po jagódki a przy okazji samemu się przekonać, ile roboty trzeba włożyć w zebranie choćby litra!
  • W okolicach Wyszkowa też pięknie obrodziły jagody i maliny.
  • Eden napisal(a):
    Gribow niet! Mnoga truskwi za to :)
    To się nazywa poziomki, truskawki w lesie to poziomki.
  • A ja czekam na grzyby. Podobno mają być po 15 lipca. Lało zdrowo, grzało zdrowo, ziemia nasiąkła. Tylko w lasy i rwać. Ale czy w tym roku będą? Na tych laskach mazowieckich chrzanionych? Dwa ostatnie lata to była klęska. Prawie nic. A tak lubię włóczykijować po lesie, choć różni się dziwią, że się nie boję iść w głąb boru - i to sama. Jakoś się nie boję i nigdy nie jestem sama. Ktoś tam wysoko zawsze jest ze mną. W boru myśli do człowieka same przychodzą, nic ich nie zakłóca a ptasie świergolenie jest najcudniejszym akompaniamentem. Ech...
  • Znajomy wiejski proboszcz dziś mi pokazał borowika wyłuskanego pod dębem przed kościołem. Ziemia sieradzka. Czas do lasu iść.
  • Zazu napisal(a):
    A ja czekam na grzyby. Podobno mają być po 15 lipca. Lało zdrowo, grzało zdrowo, ziemia nasiąkła. Tylko w lasy i rwać. Ale czy w tym roku będą? Na tych laskach mazowieckich chrzanionych? Dwa ostatnie lata to była klęska. Prawie nic. A tak lubię włóczykijować po lesie, choć różni się dziwią, że się nie boję iść w głąb boru - i to sama. Jakoś się nie boję i nigdy nie jestem sama. Ktoś tam wysoko zawsze jest ze mną. W boru myśli do człowieka same przychodzą, nic ich nie zakłóca a ptasie świergolenie jest najcudniejszym akompaniamentem. Ech...
    Ano... Też bym sobie pochodził bez celu w lasie. Jeno się napawać tym co wokoło. Żadne Las Vegas, Las Palmas ...Polski Las!
  • Dziś znowu siknęło z niebios. Grzybki, przybywajcie!
  • Będą gribki Zazuzi?
  • Zazu napisal(a):
    Dziś znowu siknęło z niebios. Grzybki, przybywajcie!
    Razem z terrorystą:
    image

  • U mnie dzisiaj tylko piestrzenice (niejadalne).
    Sezon smardzowy w pełni, a już są udokumentowane doniesienia o pierwszych maślakach (18 kwietnia - śląskie, 29 - lubuskie)
    Darz bór! :)
  • Na Mazowszu chyba jeszcze trochę za chłodno, w każdym razie w Wildze jeszcze nic nie znalazłem.
  • U mnie też zdecydowanie za zimo, dzisiaj ok. 11 w lesie było 4*C.
    Potrzeba jakichś 2 tygodni majowej temperatury i coś powinno wystrzelić, wydaje się, że jest odpowiednio wilgotno.
    Niestety, w moich ulubionych miejscach sporo powycinano.
  • Nie pamiętam, w którym temacie rozmawialiśmy o jerzykach: od tamtej dyskusji pilnie wypatrywałem ich za oknem i rzeczywiście, nie ma, choć wtedy głowę dałbym sobie obciąć, że widziałem ich harce. Miałeś Brzoście rację.
  • Ja też ich jeszcze nie widziałem. A ściślej rzecz biorąc widziałem ale ponad tydzień temu - w Rzymie. Natomiast są już u nas jaskółki dymówki a wczoraj po raz pierwszy w tym roku słyszałem kukułkę.
    A co do wody jest jej faktycznie pod dostatkiem. Rzeki Wilgi z takim wysokim stanem nie widziałem chyba nigdy.
  • Przed chwilka widziałem na fejsie doniesienie (z fotkami) z ok. Włocławka, bardzo ładna rodzinka maślaczków :)
  • edytowano May 2017
    Przed tygodniem otworzyłem sezon 2017 2 koźlarzami babkami i 7 maślakami :)>-

    Mimo sporych przecież wiosennych opadów, w lesie generalnie sucho. Dolny Śląsk i Wielkopolska do przezwyciężenia skutków wieloletniej suszy (?) glebowej/ (?) hydrologicznej potrzebują chyba równie wielu lat z ponadnormatywnymi opadami (także śniegu)
  • Juhuhu! Grzyby przybyły! Lecę w las!
  • Serio, już są ?
  • Śledzę doniesienia grzybowe od kilku ledwie lat, ale takie majowe punktowe mikrowysypy (także prawdziwków i borowików ceglastoporych) nie są na Podkarpaciu, w świętokrzyskiem czy w Małopolsce czymś nadzwyczajnym.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.