KOD prowadzi pracę organiczną

edytowano May 2016 w Forum ogólne
Wystawy, warsztaty dla dzieci na temat UE, demokracji i konstytucji, spływy kajakowe, wycieczki rowerowe... Normalnie słabo się robi, jak człowiek pomyśli jakie idee są sprzedawane w tym radosno-przyjazno-kreatywnym opakowaniu. I że indoktrynację koderską zaczynają już wobec dzieci w wieku 8-12 lat.

Artykuł z prasy lokalnej ("Wiadomości sąsiedzkie" - wydanie Wesoła - maj 2016):

https://drive.google.com/open?id=0B-xYDTZm-BgIeDRTRHd1ZHRtbzQ

Komentarz

  • W samorządach stary reżim jeszcze się trzyma i może tego typu akcje wspierać, a Wawer i Wesoła to Warszawa- zagłębie MWzWM.
  • nie dramatyzowałbym- kto da dzieci na odchowanie zboczeńcom z KODu? Chyba tylko patologiczne lemingi, więc dzieci i tak stracone...
  • I co, będą se tak pagajować do Twierdzy Modlę, tamże pożywać kiełbaski z ogniska i na poważnie zapiewać: "A ty maszeruj maszeruj głośno krzycz, niech żyje nam Wołodia Iljicz!"?
  • edytowano May 2016
    Ulica kreatywna, warsztaty drukowania na tkaninie, malowanie plakatów - to już działa w wielu miejscach Polski i bywa finansowane z naszych pieniędzy. Tak było od dawna, zanim ktokolwiek o KODzie usłyszał.
  • BTW taki obrazek:
    poczekalnia prywatnej sieciowej przychodni, 3 mężczyzn, na oko 50 latek, 30 latek i chłopaczek, 8 - 10 lat. Z rozmowy wynika, że łączy ich pokrewieństwo, znaczy to syn z ojcem i dziadek - teść. Po wymianie uwag na temat kolejki i rodziny pojawia się temat Trybunału Konstytucyjnego (tak, tak!). 30 latek peroruje o faszyzmie i zamachu PiSu na demokrację. Dziadek z uśmiechem na ustach pobłażliwie ironizuje i kpi z zięcia.
    W momencie gdy ten przywołuje w swym wywodzie prezydenta wtrąca się chłopak: p.o. prezydenta, tato, p.o !
    Tak! - poprawia się tato - pełniący obowiązki prezydenta. I w ten sposób określa Prezydenta RP do końca słyszanej przeze mnie rozmowy: "pełniący obowiązki prezydenta"...
    Kategoria "psychiatryk"?
  • "Dziura w sztafecie pokoleń"? ;)
  • A już na temat: faktem jest, że przez ostatnie lata, mając dostęp do kasy państwa i przeróżnych fundacji, oraz czerpiąc z rezerwuaru ideowych wolontariuszy i animatorów lewizna ciężko pracowała nad najmłodszymi pokoleniami jedyną przeciwwagę mając w Kościele.
    vide kluby i świetlice krytyki politycznej
  • Jedyną realną przeciwwagą dla ofensywy lewactwa wśród dzieci i młodzieży były trybuny stadionów.
  • dentysta napisal(a):
    BTW taki obrazek:
    poczekalnia prywatnej sieciowej przychodni, 3 mężczyzn, na oko 50 latek, 30 latek i chłopaczek, 8 - 10 lat. Z rozmowy wynika, że łączy ich pokrewieństwo, znaczy to syn z ojcem i dziadek - teść. Po wymianie uwag na temat kolejki i rodziny pojawia się temat Trybunału Konstytucyjnego (tak, tak!). 30 latek peroruje o faszyzmie i zamachu PiSu na demokrację. Dziadek z uśmiechem na ustach pobłażliwie ironizuje i kpi z zięcia.
    W momencie gdy ten przywołuje w swym wywodzie prezydenta wtrąca się chłopak: p.o. prezydenta, tato, p.o !
    Tak! - poprawia się tato - pełniący obowiązki prezydenta. I w ten sposób określa Prezydenta RP do końca słyszanej przeze mnie rozmowy: "pełniący obowiązki prezydenta"...
    Kategoria "psychiatryk"?
    Tatuś był pacjentem? Nie zazdraszczam.
  • Może tak bardzo pracowano nad młodzieżą i tak bardzo promowano kosmopolityzm, kult mamony i lewactwo, że to, co przeżywamy obecnie, jest tylko typowym konfliktem pokoleń.
  • robert.gorgon napisal(a):
    Może tak bardzo pracowano nad młodzieżą i tak bardzo promowano kosmopolityzm, kult mamony i lewactwo, że to, co przeżywamy obecnie, jest tylko typowym konfliktem pokoleń.
    Elementarne.
    image

  • Ja bym na ich miejscu do Torunia po naukę się udał, tam jest taki człowiek co wie jak się taką pracę organiczną prowadzi z sukcesem ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.