Janina Paradowska nie żyje

Trzeba odnotować ten - co by nie myśleć - ważny fakt polityczno-medialny.
Przeciwnik wagi ciężkiej.
Otagowano:

Komentarz

  • Niech Bóg będzie jej miłościwy, mało kto tego potrzebuje bardziej.
  • Ja ustawiam w kolejce za Dzingis Chanem.
  • los napisal(a):
    Ja ustawiam w kolejce za Dzingis Chanem.
    A to dla mnie osobiście miłe, gdyż w końcu to dziadek mojej żony, więc jakby rodzina!
  • Modlić się trzeba zawsze. Tyko , że ja zauważyłem ciekawe zjawisko na tt. "Nasi" żurnaliści bardzo komplementują JP. To tak właściwie, to co oni grają? Jakiś teatrzyk przed ciemnymi masami. Jeden wielki k...wa Bal Dziennikarzy!
  • Staszek2 napisal(a):
    Modlić się trzeba zawsze. Tyko , że ja zauważyłem ciekawe zjawisko na tt. "Nasi" żurnaliści bardzo komplementują JP. To tak właściwie, to co oni grają? Jakiś teatrzyk przed ciemnymi masami. Jeden wielki k...wa Bal Dziennikarzy!
    Ja już nie mogę tego czytać. (Pewnie tak było zawsze, ale ja dopiero od niedawna mam tt). Jak zawsze byłam za tym, żeby zaraz po czyjejś śmierci po prostu pomilczeć, jeśli nie da się powiedzieć nic dobrego, tak teraz mam ochotę wkleić któryś z jakże profesjonalnych wywiadów zmarłej.
  • Staszek2 napisal(a):
    Modlić się trzeba zawsze. Tyko , że ja zauważyłem ciekawe zjawisko na tt. "Nasi" żurnaliści bardzo komplementują JP. To tak właściwie, to co oni grają? Jakiś teatrzyk przed ciemnymi masami. Jeden wielki k...wa Bal Dziennikarzy!
    Bo nie należy słuchać / czytać dziennikarzy. Należy słuchać / czytać wydarzenia o których czasem mówią.
    I tak "JP umarła" - interesujące. Co sądzi na temat JP jakiś ziewnikarz - zupełnie nie interesujące.
  • edytowano June 2016
    image
  • Odeszła w Roku Miłosierdzia. Jest w ręku Boga.
    +
  • AnnaE napisal(a):
    Odeszła w Roku Miłosierdzia. Jest w ręku Boga.
    +
    W tej sprawie może dobrze, żeby wypowiedział się:
    image

  • +++
    Ps. Pomódlmy się za Kolegę Losa i za nas samych
    AnnaE napisal(a):
    Odeszła w Roku Miłosierdzia. Jest w ręku Boga.
    +
  • Jak ciężko powstrzymać słowa, które się cisną na usta ....
  • To na co sobie za życia zarabiała na łez padole, zostanie jej wypłacone przez Stwórcę. Mówią na to: sprawiedliwość.

    Nadzieją dla nieboszczki jest Jezus i (nieznane nam) dobre uczynki spełniane za życia. Ich ewentualny brak, przesądza sprawę in minus, albowiem "wiara bez uczynków martwa jest" (Jk, 2, 14-26), a wtedy to i Odkupiciel nie może nic pomóc.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.