Balsam kapucyński

edytowano September 2016 w Poradnik
Ktoś stosował?

Chodzi mi o właściwości oczyszczające, odtruwanie organizmu. Czytałem że w zasadzie jest na wszystko.
Jakie są wasze doświadczenia z nim związane?

Komentarz

  • Pomorski tak.

    z Kapucyńskim jeszce nie miałem przyjemności :)
  • Nie miałeś przyjemności czy w ogóle nie piłeś?
  • a to jest do picia?
    ;)
  • Balsam pomorski? Pewnie że jest.
  • Pomorski zapewne, wyobraziłem sobie nadużycie Kapucyńskiego - hardkorowe doświadczenie... chyba :D
  • los napisal(a):
    Nie miałeś przyjemności czy w ogóle nie piłeś?
    Neither ale rzycie jest full of niespodziewankas
  • Ja słyszałem o balsamie łotewskim, to chyba ich specjalność. Chyba nawet próbowałem kiedyś tam.
  • Balsam ryski? polecam. Znakomity leczniczo jak i dla przyjemności. Ś.p. Ociec się tym skutecznie wyleczył z przypadłości sercowo-ciśnieniowo-miażdżycowych. Został z tego nieprzeliczony skład kamiennych butelek w piwnicy rodzinnego domostwa.
  • Balsam Ryski jest niezły po zmieszaniu z sokiem z czarnej porzeczki
  • edytowano September 2016
    Przeciekawy skład ma ten balsam ryski; aż 24 zioła i miód- to musi być dobre. I podobno zachowują tradycyjną technologię, bez żadnych nowinek. A przy okazji natrafiłam na takie koszerne winko z AmPn. image
    same zachwyty, ponoć nieziemski aromat i smak. Znacie?
  • Pomegranata akurat nie, ale piliśmy z małżonka pokrewnego mu Concorda. Słodkie wino deserowe trafiające w nasze podniebienia. Znajomym również smakowało i było przez nich bardzo polecane.
  • Wątek degustacji się zrobił a nie do końca o to mnie chodziło. Znalazłem takie cuda na temat Balsamu (nalewki) Kapucynów że pytam czy ktoś rzeczywiście może to potwierdzić.
    Czytajta.

    "Balsamu kapucyńskiego używać można:

    1. Przy próchnicy i psuciu się zębów, kiedy wystąpi
    zapalenie okostnej, a ma się uczucie jakby bolący ząb się wydłużył.
    Łyżeczka balsamu, wzięta do ust, po krótkim czasie uśmierza ból, a
    wzmacniając chory ząb, leczy go. Jeśli zęby są popsute, należy tak robić
    przez dłuższy czas.

    2. Podczas zapalenia gardła, przy utrudnionym
    przełykaniu i piciu, należy zażyć 2-3 razy dziennie po łyżeczce balsamu,
    z wolna płyn połykając lub lepiej pędzlować gardło, a ból i zapalenie
    wkrótce znikną.

    3. Znakomite jest działanie balsamu na wątrobę i na
    wzdęcia. Kroplami kilka razy dziennie wzięty na cukrze balsam zmniejsza
    obrzęk wątroby, uśmierza bóle, rozpędza wiatry i przywraca utracony
    apetyt. Źle trawiące żołądek i kiszki w krótkim czasie, pod działaniem
    tegoż balsamu, wracają na powrót do swych normalnych funkcji.

    4. Balsam ten jest doskonałym środkiem przeciw
    robakom, wywołującym bardzo często konwulsje u dzieci. Po użyciu pół
    łyżeczki, lub nawet i mniej - stosownie do wieku - ustępują zagrażające
    życiu drgawki. Częste zażywanie balsamu zapobiega ponownemu występowaniu
    tej choroby.

    5. Jest idealnym środkiem leczącym rany cięte czy
    kłute, a nawet i postrzałowe wskroś biegnące. Zwilżenie rany balsamem
    łagodzi ból, nie dopuszcza zapalenia i ropienia. W przypadkach kiedy
    potworzyły się z ran otwory, należy balsam wpuszczać do rany, a nic
    ponadto tam nie wkładać, gdyż balsam sam ranę oczyszcza. Gdy rana
    szeroka (ziejąca) jest, należy brzegi nieco ściągnąć i balsamem dobrze, a
    często ranę zwilżać Nie trzeba balsamu przykładać ogrzanego. Krótki ból
    powstający przy jego stosowaniu znika po kilku minutach.

    6. Leczy i wygładza skórę popękaną na rękach i nogach, usuwa brodawki, liszaje i wypryski.

    7. Balsam kapucyński jest wedle poczynionych doświadczeń najsilniejszym środkiem ochronnym przeciw chorobom zakaźnym.

    8. Balsam jest wypróbowanym środkiem przeciw
    kurczom żołądka i najgwałtowniejszym kolkom. Chroniczne boleści brzucha
    usuwa zupełnie, jeśli się go przez pewien czas zażywa. Czynności żołądka
    reguluje doskonale.

    9. Rano na czczo dłuższy czas zażywany, odflegmia i czyści płuca, leczy owrzodzenia krtani i łagodzi katar płucny.

    10. Bóle głowy uleczyć można nacierając tym
    balsamem czoło, a same często wąchanie i wciąganie balsamu odświeża
    umysł, wzmacnia pamięć, nie dopuszcza do zawrotów głowy.

    Skład balsamu jest tego rodzaju, że jest skuteczny
    dla każdego wieku. Używany raz na osiem lub przynajmniej raz na
    czternaście dni utrzymuje człowieka zawsze w dobrym stanie, wzmacnia
    mięśnie i siły. O prawdziwości skutecznego działania balsamu
    kapucyńskiego przekonać się można przez osobiste jego wypróbowanie.

    Zwykła dawka dla dorosłych jest 40 do 50 kropli, a dla dzieci 10 do 20 kropli i to zawsze dla wszystkich na cukrze."
  • loslos
    edytowano September 2016
    Z balsamem ryskim się zgadza tylko z dawkami coś pomieszali. No i o soku porzeczkowym zapomnieli.

    Acha, dzieciom bym jednak nie dawał.
  • Zaprawdę, nie znajdziesz zrozumienia we w tym towarzystwie, Marnioku :D
  • mmaria napisal(a):
    Zaprawdę, nie znajdziesz zrozumienia we w tym towarzystwie, Marnioku :D
    Nie, wszystko jest Ok. Wystarczy raz stosować dawki kroplowe, raz decymililitrowe. Każdy wg upodobań ;)
  • marniok napisal(a):
    mmaria napisal(a):
    Zaprawdę, nie znajdziesz zrozumienia we w tym towarzystwie, Marnioku :D
    Nie, wszystko jest Ok. Wystarczy raz stosować dawki kroplowe, raz decymililitrowe. Każdy wg upodobań ;)
    Smoki wlewają w siebie jednym haustem! Widziałem! (Baltazar Gąbka) :)
  • marniok napisal(a):
    "Balsamu kapucyńskiego używać można:
    Paczpan, tak jak pomorskiego
    :))
  • edytowano October 2016
    Zakupiłam Balsam Jerozolimski u o.o. bonifratrów. W tabletkach do ssania. Dobre O:-)
  • Wódka w tabletkach do ssania!!!??? :-O
  • edytowano October 2016
    los napisal(a):
    Wódka w tabletkach do ssania!!!??? :-O
    A jaki jest tytuł wywłątka?
    =))

    Znam też balsam w maści. Na stawy.
    image
  • edytowano October 2016
    los napisal(a):
    Wódka w tabletkach do ssania!!!??? :-O
    Żeby się kolega nie chachał. Gdym był jeszcze w wieku nie spożywającym alkoholi podsłyszałem rozmowę o pomyśle jaki zasłyszeli koledzy, chemicy przemysłowi, mojego oćca. Pomysł zamrażania wódki w postaci czopków. Tak jest czopków. Wtedy nie za bardzo kumałem o co biega ale teraz wiem że pomysł był dosłownie do dupy. To były wczesne lata 70te. Prywatna inicjatywa była prężna i wyczuła duży popyt na takie czopki u tych co lubili byc pod wpływem ale nie chcieli miec "chOOchOO". Więc przszli do moejgo oćca aby pomógł.Problem był żeby ktoś im złożym zamrażarke która dawałby radę zmrozić "czystą" do postaci czopka i żeby było tanio.
    Ociec, z tego co pamietam, nie był zbyt zainteresowany wejściem w byznes.
  • Żulia petersburska i moskiewska opracowała jeszcze lepszy patent, żeby nie mieć "chOOchOO". Golą łby na łyso i wcierają w nie spiritus movens rektyfikowany. Wali po łepetynie lepiej niż gouda na Pragie, gdzie chodzisz z lagie
  • znajomy któremu zdarzyła się odsiadka - oczywiście za niewinność ;) - mówił że mieli takie sposoby jak maczanie wacików w wódce i zapodawanie ich od końca przewodu pokarmowego @-) lub tzw parówki czyli wlewanie do gorącej np zupy i wdychanie oparów pod kocem lub ręcznikiem L-)

    czego do ludzie dla podreperowania zdrowia nie wymyślą.... :-B
  • Upijanie się per rectum jest sposobem znanym od dawna i niezwykle skuteczna, bo wodę drobnocząsteczkowe rozpuszczone w niej substancje najszybciej wchlania się przez śluzówki początku i końca układu pokarmowego ( dlatego w nagłych przypadkach niektóre leki podaje sìę pod język - szybciej wchodzą do krwiobiegu). A także wydajna - przy normalnym piciu część alkoholu jest marnowana w żoładku i jelitach. Praktycy najczęściej ponoć stosują nasączone wódką tampony.
    Niestety na chuch prawie nie działa, bo alkohol w wydychanym powietrzu nie pochodzi z przewodu pokarmowego (jedynie kilkanaście minut po wypiciu) a z dyfuzji w pęcherzykach płucnych - i właśnie dlatego jego ilość jest proporcjonalna do zawartości w krwi.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.