III wojna światowa pono nadchodzi

Jak myślicie będzie coś z tego, czy to tylko odwieczny rytuał i prężenie muskułów? Tajsz Władimir Władimirowicz w końcu nie wytrzyma i wciśnie czerwony guzik, co?
http://m.telewizjarepublika.pl/szeremietiew-prosto-z-mostu-iii-wojna-swiatowa-nie-ominie-polski,39465.html
Horche, ty będziesz na pierwsze linii frontu w razie W. Na ciebie spadną pierwsze bombki prosto z nieba... #-o
«13

Komentarz

  • Mnóstwo wojska szło pół roku temu. Mam siedzibę firmy 15 m od torów na północny-wschód. I jechały pociągi z czołgami, transporterami, za pierwszym razem staliśmy w oknie i patrzyliśmy. Księgowej aż oczy się zaszkliły, naprawdę wyglądało to porażająco. Nie widziałem zbytnio, żeby te transporty wracały. Podobnie szosami na Bobrowniki, nocą głównie.

    Byłem jakiś czas temu na Mazurach na żaglach. Tamtejsi opowiadali, że nad Giżyckiem pojawiają się czasami helikoptery amerykańskie, polatają i znikają. Mój znajomy, militarysta twierdzi, że to pokaz Amerykanów dla ludności, jesteśmy tu. Nie wiem czy o to chodzi, ale coś w tym jest. Amerykańskich żołnierzy w Giżycku trochę widać od czasu do czasu. W każdym razie, chyba koncentracja wojsk jest od strony Kaliningradu i państw nadbałtyckich. Czyli jeżeli coś to stamtąd ma przyjść zagrożenie.

    Natomiast to są obserwacje laików. Może to jest zwykła koncentracja kiedy sytuacja jest ogólnie niepewna. Ja sądzę, że wojna jeżeli będzie to za jakiś czas.
  • Niech poda datę, żeby można powiedzieć "sprawdzam"/
  • To jest baaaardzo stary njius. Z lat pięćdziesątych ubiegłego wieku. I pisze serio.
  • Jorge, ale gdzie to wojo jechało? Amerykańscy pancerniacy mają stać właśnie na Suwalszczyźnie, z punktu widzenia wojska jest to "przesmyk Suwalski".
  • edytowano October 2016
    Tak romeck, ale 70 lat bez wojny w tej części świata to już bardzo długo. Za długo, no chyba że uznamy że historia się skończyła. Ale to nieprawda, właściwie to ten czas już się dopełnił, wojną na Ukrainie. Potoczy to się dalej.
  • Jeżeli będziemy zwlekali i zaczekamy aż Ruskie sie dozbroją to tak, będzie wojna. Na razie oni nie mają czym wojowac za bardzo.
  • Jenerał Polko szczeka, że wojna zacznie się za pół roku. Zapuśćmy winc muzę:
    https://m.youtube.com/watch?v=GVceQ0b6CBQ
  • też mi prorok
    IV też pewnie nie ominie
  • Ja jestem tylko ciekawy na jakiej podstawie panowie zorientowani wieszczą, że to już zaraz. Jakieś dane ?
  • Te 70 lat to bez WŚ w Europie. Mocarstwa wypracowały sobie technologię wojen zastępczych daleko od granic. Niestety całkiem spore wojny w Europie już były od II WŚ i są i to niedawno - Jugosławia, Naddniestrze, Donbas i Krym. Kolejne niebezpiecznie blisko: Gruzja, Syria, Liban, Libia, Afganistan, Jemen, Irak. W gotowości konflikty Armenia - Azerbejdżan, Kurdowie kontra Turcja i Iran. Całe południe i wschód Europy w ogniu. Rosja staje się coraz bardziej graczem lokalnym, a nie globalnym. Dla nas to niewielka różnica bo globalna czy lokalna jest dla nas równie niebezpieczna. Jako lokalna może nawet bardziej bo skoncentruje się bardziej na sąsiedztwie.
  • przemk0 napisal(a):
    Jorge, ale gdzie to wojo jechało? Amerykańscy pancerniacy mają stać właśnie na Suwalszczyźnie, z punktu widzenia wojska jest to "przesmyk Suwalski".
    I tam jechali. Ale to chyba rozłożone na całym terenie, w jakimś promieniu.
  • Z dzieciństwa pamiętam jak przez mgłę wojnę na Falklandach/Malwinach w 1982 r. Kiedyś to były wojny
  • edytowano October 2016
    JORGE napisal(a):
    Ja jestem tylko ciekawy na jakiej podstawie panowie zorientowani wieszczą, że to już zaraz. Jakieś dane ?
    Paru specjalistów (OIDP także gen Polko) twierdzi, że potencjal wojenny Rosji raczej będzie spadał (depopulacja, problemy z opartą na surowcach gospodarką) szybciej niź potencjalnych przeciwników, zwłaszcza Chin. I jest to ich zdaniem ostatni dzwon by Rosja mogła pohulać na Zachodzie bez zbyt wielkiego ryzyka na południowym -wschodzie...
    Ile w ty, prawdy nie mam pojęcia...
  • JORGE napisal(a):
    przemk0 napisal(a):
    Jorge, ale gdzie to wojo jechało? Amerykańscy pancerniacy mają stać właśnie na Suwalszczyźnie, z punktu widzenia wojska jest to "przesmyk Suwalski".
    I tam jechali. Ale to chyba rozłożone na całym terenie, w jakimś promieniu.
    Ten przesmyk to chyba jest nie do obrony jeśli policzyć Białoruś. Jest za to chyba niezły do ataku na enklawę królewiecką.
  • JORGE napisal(a):
    Ja jestem tylko ciekawy na jakiej podstawie panowie zorientowani wieszczą, że to już zaraz. Jakieś dane ?
    Po prostu chyba w pewnych środowiskach jest to "wiadome". Nie CZY, ale KIEDY.
    Słyszałem historie o tym, że ludzie dawnych służb przygotowani do ewakuacji-domy pokupowane, konta pozakładane. USA, Hiszpania.
  • qiz napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Ja jestem tylko ciekawy na jakiej podstawie panowie zorientowani wieszczą, że to już zaraz. Jakieś dane ?
    Po prostu chyba w pewnych środowiskach jest to "wiadome". Nie CZY, ale KIEDY.
    Słyszałem historie o tym, że ludzie dawnych służb przygotowani do ewakuacji-domy pokupowane, konta pozakładane. USA, Hiszpania.
    Ale ta emigracja to chyba ze strachu przed PiS,a nie przed ruskimi.
  • pawel.adamski napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Ja jestem tylko ciekawy na jakiej podstawie panowie zorientowani wieszczą, że to już zaraz. Jakieś dane ?
    Paru specjalistów (OIDP także gen Polko) twierdzi, że potencjal wojenny Rosji raczej będzie spadał (depopulacja, problemy z opartą na surowcach gospodarką) szybciej niź potencjalnych przeciwników, zwłaszcza Chin. I jest to ich zdaniem ostatni dzwon by Rosja mogła pohulać na Zachodzie bez zbyt wielkiego ryzyka na południowym -wschodzie...
    Ile w ty, prawdy nie mam pojęcia...
    No OK, znam tą teorię. Ale to teoria. Wydaje mi się, że nawet w dzisiejszych czasach, gdzie wszystko przyspieszyło, przygotowania do wojny muszą trwać i doskonale widać, że ktoś się do niej szykuje. Koncentracja wojsk itp. O takie dane mi chodzi.
  • Potencjał militarny Rosji vs. potencjał militarny ogólnie pojętego zachodu to klęska. Co innego potencjał polityczny, wynikający z utrzymywania prorosyjskich sił w wielu krajach, czasem zresztą zupełnie gratis. Dlatego nie byłoby racjonalne ze strony Rosji zaczynanie otwartej wojny gdziekolwiek, nawet na Ukrainie i w Syrii działają pod jakąś przykrywką ("wsparcie sił prorządowych") albo zupełnie "na lewo" ("takie mundury można kupić w każdym sklepie").
  • edytowano October 2016
    A zauważyliście, że w Polsce następuje moda na strzelanie ? Ale co najciekawsze, nie mogłem długo uwierzyć, ale poznałem już parę osób które tak mają (trzy osoby), zapisujesz się do klubu i możesz mieć arsenał w domu. Nie popierdułki prawdziwy skład broni.

    Szukam cały czas dziury w całym, czy ktoś to może potwierdzić ?
  • @Jorge - zauważyliśmy:)
    Ino się na excathedrze nie przyjęła niestety...
  • TecumSeh napisal(a):
    @Jorge - zauważyliśmy:)
    Ino się na excathedrze nie przyjęła niestety...
    Ponoć jest tak, że do klubu musi ktoś wprowadzić, z ulicy się nie da. Więc czekam już od paru miesięcy, że kolega kolegi nas zarekomenduje. Ale nikomu się jakoś nie spieszy. Powiem tak, niespecjalnie mnie do broni ciągnie, strzelałem raz w życiu, z kałacha i glocka, strasznie była napięta atmosfera (to był taki wypad zorganizowany wyjazd, a strzelanie było jedną z atrakcji) i nie powiem, że byłem zachwycony. Natomiast coś mi mówi, że powinienem się bronią posługiwać. I ją mieć.
  • JORGE napisal(a):
    A zauważyliście, że w Polsce następuje moda na strzelanie ? Ale co najciekawsze, nie mogłem długo uwierzyć, ale poznałem już parę osób które tak mają (trzy osoby), zapisujesz się do klubu i możesz mieć arsenał w domu. Nie popierdułki prawdziwy skład broni.

    Szukam cały czas dziury w całym, czy ktoś to może potwierdzić ?
    Ta jest. Jest moda, są kolejki na strzelnicach, ludziska do klubów się zapisują i faktycznie wtedy łatwiej o pozwolenie na broń.
  • Strzelanie to fajna rozrywka i żeby zacząc ją uprawiać nie trzeba niczego prócz pieniedzy. Nie dopatrywałbym się w niej jakiegoś drugiego dna. A że od paru lat pozwolenie na broń uzyskuje się w czasie i po kosztach porównywalnych z prawem jazdy to zainteresowani sobie kupują...
  • Rozpocznij Horche od krav magi. Sztuka walki wręcz w warunkach współczesnej, niestandardowej wojny hybrydowej to podstawa
  • @Jorge - nieprawda.

    Chcesz mieć broń? Masz dwie drogi - sportowa i kolekcjonerska. Sportowa łatwiejsza i tańsza na dzień dobry, ale wymaga stałego utrzymywania pozwolenia (tzw "starty w zawodach") no i masz broń tylko taką w jakiej startujesz w zawodach.

    Możesz pójść drogą kolekcjonerską - wtedy nie masz żadnych zawodów ani konieczności utrzymywania pozwolenia - ale na dzień dobry płacisz więcej a egzamin ponoć trudniejszy.

    Ja mam kolekcjonerskie ale wiem że ani w kolekcjonerstwie ani w sporcie nie potrzebujesz żadnych rekomendacji.

    Wybrałem kolekcjonerskie bo nie chce mi się "startować w zawodach" do tego corocznie, a i pozwolenia dają na większe ilości sztuk w dowolnych (przewidzianych ustawą) kalibrach. W praktyce - mogę mieć wszystko co nie jest bronią maszynową. Tzn karabin maszynowy mogę mieć (i mam) ale przerobiony na ogień pojedynczy.

    Jeśli jesteś zainteresowany służę szczegółami.
  • Eden napisal(a):
    Rozpocznij Horche od krav magi. Sztuka walki wręcz w warunkach współczesnej, niestandardowej wojny hybrydowej to podstawa
    No i jak ci idzie ?

  • edytowano October 2016
    TecumSeh napisal(a):
    @Jorge - nieprawda.

    Jeśli jesteś zainteresowany służę szczegółami.
    Wiesz, dla mnie gość, który ma w domu 10 różnych rodzajów broni to jednak jest posiadaczem arsenału. A do tego ten ogień pojedynczy, sam widziałem na filmiku jak napieprzał na strzelnicy seriami (nie pamiętam z czego), niby nie można a da się.

    A co do tych rekomendacji to dobrze, że mi mówisz, bo ty chyba wykręt mojego kolegi, którego mottem życiowym jest - ja bardzo chętnie, ale mi się nie chce. A on zna tych ludzi. z klubu. Czyli mogę zapisać do klubu z ulicy ?

  • Moi znajomi (poza mundurowymi) mają pozwolenia sportowe i jakoś na te zawody nie narzekają - sam start to podobno formalność. Natomiast rzeczywiście zwykle deklarują starty w kilku kategoriach (długa, krótka, śrutowa) żeby sobie kupić różne rodzaje...
  • edytowano October 2016
    broń w domu?
    jakoś się bym bał, na serio.
    można to trzymać w klubie czy strzelnicy?
    jak np. konia w stadninie :D
    edit: no bessęsu by to było.... :-j
  • marniok napisal(a):
    broń w domu?
    jakoś się bym bał, na serio.
    można to trzymać w klubie czy strzelnicy?
    jak np. konia w stadninie :D
    Dla niektórych samo posiadanie własnej broni jest chyba waźniejsze niż strzelanie. To bywa też rodzajem snobizmu...
  • Lepiej nie piszcie tutaj tak otwartym tekstem o broni i jej posiadaniu w domu. Chcecie żeby kol. Tecumseh miał wjazd na chatę o 6.00 antyterrorystów?
  • Przecież to legalne.
  • @Jorge - możesz. I do tego za darmo:
    http://www.braterstwo.eu/

    To klub kolekcjonerski.
    Wypełniasz online, generujesz pdfa podpisujesz, wysyłasz zwykłym listem - 2 do 4 tygodni masz papier z powrotem.
    W międzyczasie robisz badania - lekarz ogólny, okulista, testy psychologiczne (banalne). Ci muszą mieć uprawnienia - ich wykaz jest na stronie wojewódzkiej policji, albo popytaj na forum-bron.pl, gdzie najlepiej (i najtaniej) w Twojej okolicy.
    Ja zrobiłem w http://badanianabron.pl/ mimo że nie jestem z Katowic - ale najszybciej (2h wszystko) i nataniej (400pln) co znalazłem w szeroko rozumianej okolicy.

    Mając członkostwo w stowarzyszeniu oraz badania składasz papiery (dwa powyższe oraz podanie) do WPA Komendy Wojewódzkiej. Oni prowadzą weryfikację (czyś niekarany, do tego odwiedzi dzielnicowy) i informują o terminie egzaminu.

    Egzamin to prawo (ustawa o broni i amunicji, rozporządzenia o 1. transporcie 2. przechowywaniu, 3. wzorcowy regulamin strzelnic) - 10 pytań jednokrotnego wyboru - musisz mieć 100%, ale to proste, oraz egzamin praktyczny - tu zależy co dana WPA wymyśli, ale zwykle jest pistolet, strzelba i karabin. Plus jakaś broń do rozłożenia i nazwania części.

    Ja miałem P83, mossberg i AKMS, do rozkładania P83. Zdałem, owszem stres bo trafić trzeba ale poszło dobrze - P83 46pkt (wymanagne 35), mossberg 3/3 trafione (wymagane 2), kałach 9/10 (wymagane 8/10).

    Pozwolenie - 10 sztuk dowolnej broni kaliber do 12mm i nie automat. A że wszystkie karabiny szturmowe (AK, AR, czyli M16, i inne takie) mają wersję na rynek cywilny, albo ktoś je przerabia na rynek cywilny (pozbawia możliwości strzelania ogniem ciągłym) - to praktycznie mogę mieć wszystko.

    Jak będę chciał więcej niż 10, też mogę, tylko muszę papiery złożyć. 10 dają bez pytania.
  • Wiesz, jakąś pukawkę na śrut to może i ma on pod łóżkiem w chacie legalnie. Ale wątpię czy tego przerobionego kalacha, którego kupił na straganie spod lady
  • Eden napisal(a):
    Lepiej nie piszcie tutaj tak otwartym tekstem o broni i jej posiadaniu w domu. Chcecie żeby kol. Tecumseh miał wjazd na chatę o 6.00 antyterrorystów?
    bardziej dzieci, kolegów dzieci, znajomych, wyda się ze mam ktos sie połasi....i nieszczęście gotowe
    wiadomo, trzymac musisz w sejfie czy pod jakim kluczem co w przypadku nagłej konieczności użycia jest tak samo pomocne jak ten koń w stadninie com wyżej wymyślił...echhh, nie wiem nie kalkuluje mi sie to jakoś...co sądzicie?
  • @pawel.adamski: "start to podobno formalność. "

    Owszem ale kosztuje (podobnie jak członkostwo co roku), do tego musisz się wstrzelić w termin. Przy kolekcjonerskim nic z tych rzeczy - masz i koniec. Do tego przy sportowym na każdy kaliber musisz wykazywać starty - czyli mając .22LR, .223, 9x18, 9x19, 7,62 oraz 5,56 - musisz mieć 6 startów. Przy kolekcjonerskim - zero. I zero kosztów.
  • Eden napisal(a):
    Lepiej nie piszcie tutaj tak otwartym tekstem o broni i jej posiadaniu w domu. Chcecie żeby kol. Tecumseh miał wjazd na chatę o 6.00 antyterrorystów?
    Bardziej pewnie terrorystów ;)
  • edytowano October 2016
    @Eden: "Lepiej nie piszcie tutaj tak otwartym tekstem o broni i jej posiadaniu w domu. Chcecie żeby kol. Tecumseh miał wjazd na chatę o 6.00 antyterrorystów? "

    Ale ja czekam na dzielnicowego i czekam i doczekać się nie mogę. Coś nie chcę im się skontrolowac warunków przechowania:)
    Poza tym - jakich antyterrorystów - ja mam broń legalnie, z papierami, itp.

    @marniok: "broń w domu? jakoś się bym bał, na serio."

    Ale czego byś się bał? Mam szafę na broń zgodnie z przepisami, do tego zamek szyfrowy coby dzieci kiedyś nie wyniuchały kluczy. Szafa 120kg przyśrubowana 300kg śrubami do żelbetowej podłogi - rozwalenie czy zabranie tego zaalarmowałoby pół osiedla. Zresztą - przyjedź to zobaczysz, zapraszam:)

  • Toż mówię, że lepiej pójść na kurs krav magi. Bandyta nawet nie zauważy, jak będzie leżał na glebie z połamanymi łapskami. Albo od razu Marniok wsadzasz mu paluchy w paczaly i kolo nic nie widzi i jest bezbronny. A tak jakież testy, atesty, pozwolenia na przechowanie i takie sranie w banie pawie pióra dzikie węże. Pierdole taki interes z bronią w TenKraju
  • @rozum.von.keikobad: "Bardziej pewnie terrorystów "

    Terroryści mają lepsze zabawki i przypuszczam taniej:)
    W Polsce jest ok 10 tys kolekcjonerów, nie słyszałem o napadzie na ani jednego:)
  • Eden kravka uczy jak spierdalać w sytuacji zagrożenia. Nie sprzedawaj głupot.
  • edytowano October 2016
    Eden napisal(a):
    Wiesz, jakąś pukawkę na śrut to może i ma on pod łóżkiem w chacie legalnie. Ale wątpię czy tego przerobionego kalacha, którego kupił na straganie spod lady
    Kolega jest uprzejmy cudzołożyć. Żaden kolekcjoner z pozwoleniem nie będzie ryzykował trzymania czegoś nielegalnego. Zwłaszcxa, że praktycznie wszystko czego może chcieć kupi sobie legalnie....

    EDIT
    Jefyne, co mogłoby w tym wątku zainteresować jakiekolwiek służby, to kolegi wpis sugerujący posiadanie przez kolege Tecumseca jakiegoś nielegalnego Kałacha.
    No i jest to klasyczne złamanie 8 przykazania.
    Chcę wierzyć, że kolega robi to z glupoty, nie podłosci...
  • No to kurwa się zapytaj Jaremę z zaprzyjaźnionego forumka, który był jakiś czas temu w Ochotniczych Siłach Izraela i tam nauczyli go kravki. Jak na zlocie w Kazimierzu jeden kolo do niego wyskoczył z grabiami to w trymiga leżał na glebie z założoną dźwignią i wył z bólu jak zwierzę. Dobrze, że mu łapska nie połamał wtedy, tak spierdalal
  • pawel.adamski napisal(a):
    marniok napisal(a):
    broń w domu?
    jakoś się bym bał, na serio.
    można to trzymać w klubie czy strzelnicy?
    jak np. konia w stadninie :D
    Dla niektórych samo posiadanie własnej broni jest chyba waźniejsze niż strzelanie. To bywa też rodzajem snobizmu...
    Oczywiście że tak jest.
  • @pawel.adamski: "Dla niektórych samo posiadanie własnej broni jest chyba waźniejsze niż strzelanie. To bywa też rodzajem snobizmu..."

    Może, tylko jeszcze jedno.
    Na strzelnicy 1 kulka 9mm kosztuje 2,50. Ja mam za 85gr - 1pln (zależy jaka amunicja i ile kupię).
    7,62 kosztuje na strzelnicy 3,50. Ja ostatnio kupiłem za 95 groszy.
  • TecumSeh napisal(a):


    @marniok: "broń w domu? jakoś się bym bał, na serio."

    Ale czego byś się bał? Mam szafę na broń zgodnie z przepisami, do tego zamek szyfrowy coby dzieci kiedyś nie wyniuchały kluczy. Szafa 120kg przyśrubowana 300kg śrubami do żelbetowej podłogi - rozwalenie czy zabranie tego zaalarmowałoby pół osiedla. Zresztą - przyjedź to zobaczysz, zapraszam:)

    z zaproszenia skorzystam chetnie, na strzelanie też się umawiamy i jakoś nie możemy się zgrać, trzeba popracowac nad jednym i drugim...
    no ale teoretyczna sytuacja, ktoś ci robi włam w nocy, zanim wyjme broń z szafy (zamknięta na trzy spusty, szyfr, nerwy, pospiech), załaduje magazynek nabojami (nerwy) to różnie może być,
    jak to zorganizować od strony praktycznej?
  • A kolega Adamski to się zna na żartach? Czy teraz będzie perdolil 3po3 o jakichś przykazaniach i podłości w tym wątku?
  • @marniok - od strony praktycznej, to wszystko zależy na co chcesz być gotowy. Teoretycznie oczywiście mówię, bo broń moja nie jest do obrony koniecznej, choć kodeks mówi, że bronić się mogę czym się da o ile obrona jest adekwatna do zagrożenia:)

    No ale co do włamu - jeśli Ci ktoś nagle wskoczy przez zamknięte okno to nic nie zrobisz, choćbyś broń miał naładowaną w szufladzie. Jeśli zaś usłyszysz kogoś grzebiącego w zamku itp - to spokojnie masz czas.

    A po co magazynek ładować nabojami, że się zupełnie niewinnie spytam? :D
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.