"Młody papież"

Serial.
Ekscentryczny, prowokacyjny, daje do myślenia.
Wiem, że moja rekomendacja to żadna rekomendacja, ale polecam.
Otagowano:
«1

Komentarz

  • O! Ile jest odcinków w sieci?
  • jest 10 odcinków. Serial jest niesamowity - nigdy czegoś podobnego nie oglądałem. Rzeczywiście daje do myślenia.
  • Ja obejrzałam dwa odcinki. Póki co mnie potwornie zmęczył. Irytujące postaci, sztywna gra aktorska, pretensjonalne dialogi... jakoś mi nie wchodzi, a widzę, że szał na ten serial jest. Może później się rozkręci, ale narazie nigdzie nie mogę znaleźć trzeciego odcinka :)
  • Co ciekawe lubią go wszyscy, i moderniści katoliccy, i tradycjonaliści, i zwykli ludzie, i antyklerykały, ot porządna współczesna rozrywka jednym słowem. Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
  • Przemko napisal(a):
    Co ciekawe lubią go wszyscy, i moderniści katoliccy, i tradycjonaliści, i zwykli ludzie, i antyklerykały, ot porządna współczesna rozrywka jednym słowem. Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
    Consumerowi nie można ufać. Otóż, dlaczegóż pisuje on tam, a nie tu? To przecież nierozsądne...

    Powtórzę się- nerwica, papierochy non stop, niemal zupełny brak modlitwy, plus rekreacyjne wypady w stylu "na podryw"- to są kompromitujące serial zagrywki.
  • Obejrzyjcie do końca...
  • 5 minut i wystarczy
    kpina z modlitwy, szyderstwo z konklawe, bluźnierstwa, przekleństwa, profanacja

    i diabelska karykatura postaci świętego Jana Pawła II
  • Odcinek 9 daje radę. Bezwględna, nieustępliwa walka z pedofilią i nieprzejednana postawa ws. aborcji... Granat do szamba!
  • Osiem odcinków cierpliwego eksponowania się na miazmaty, żeby w dziewiątym zaczerpnąć łyk świeżego powietrza. Nie wiem co koleżeństwo ogląda ale proporcja jest silnie toksyczna, z dodatkiem jakichś fiołków, dla uprzyjemnienia procesu powolnej intoksykacji mózgu.
  • Gdzies mi mignelo, ale zalozylem, ze jak HBO robi serial o Kosciele to nie moze byc dobrze. A tu niektorzy chwala, hmm...
  • Z drugiej strony, na forumkach to nawet Californication chwalone bylo.
  • edytowano December 2016
    św. Jan Paweł II był właśnie papieżem wybranym nieoczekiwanie - młodym, nieznanym kardynałem z dalekiego kraju

    a tutaj jest przedstawiona postać papieża jako opętanego pychą demona
    to jest złe
    bardzo złe
  • KAnia napisal(a):
    św. Jan Paweł II był właśnie papieżem wybranym nieoczekiwanie - młodym, nieznanym kardynałem z dalekiego kraju
    No, nieprawda! W Watykanie był znany i istniał na liście kandydatów!


  • romeck napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    św. Jan Paweł II był właśnie papieżem wybranym nieoczekiwanie - młodym, nieznanym kardynałem z dalekiego kraju
    No, nieprawda! W Watykanie był znany i istniał na liście kandydatów!


    przy wyborze JP1 był liczącym się kandydatem, AFAIR. Nie znamy dokładnie (i nie musimy znać) znaczenia i roli patronatu świętego Prymasa Tysiąclecia.
  • edytowano December 2016
    prawda
    podtrzymuję
    nawet jeśli był znany jako filozof i teolog po soborze, to jedynie w wąskim kręgu, a ogólnie w Kościele nie był znaną postacią
    i choć miał szanse podczas poprzedniego konklawe, to tylko jako egzotyka, ciekawostka do rozważenia

    a jego wybór w 1978 był wielką niespodzianką dla wszystkich - bo nie wybierali ludzie, tylko Duch Święty
  • KAnia napisal(a):
    prawda
    podtrzymuję
    nawet jeśli był znany jako filozof i teolog po soborze, to jedynie w wąskim kręgu, a ogólnie w Kościele nie był znaną postacią
    i choć miał szanse podczas poprzedniego konklawe, to tylko jako egzotyka, ciekawostka do rozważenia

    a jego wybór w 1978 był wielką niespodzianką dla wszystkich - bo nie wybierali ludzie, tylko Duch Święty
    nie no, najpierw ciekawostka, egzotyka, a przy drugim podejściu: "hej, a może jednak...?" ;)
  • KAnia napisal(a):
    prawda
    podtrzymuję
    nawet jeśli był znany jako filozof i teolog po soborze, to jedynie w wąskim kręgu, a ogólnie w Kościele nie był znaną postacią
    i choć miał szanse podczas poprzedniego konklawe, to tylko jako egzotyka, ciekawostka do rozważenia

    a jego wybór w 1978 był wielką niespodzianką dla wszystkich - bo nie wybierali ludzie, tylko Duch Święty
    veto:
    - wybierają ludzie
    - nie wybiera "szeroki krąg" tylko "wąski"

    Podobnie jak papa Franciszek, przy poprzednim konklawe (wybrano Niemca) też był "egzotyką, ciekawostką do rozważenia" (ale w sumie chyba zaraz po wybranym) i nikt o nim nie słyszał. Aż został wybrany.

    ad rem
    film, z jeden odcinek obejrzę z ciekawości obejrzenia Dżudiego Law...
  • KAnia napisal(a):
    tutaj jest przedstawiona postać papieża jako opętanego pychą demona
    to jest złe
    bardzo złe
    Nie do końca - są pewne sceny które mogą wskazywać na to co piszesz ale są też sceny wskazujące na coś przeciwnego. Reżyser tutaj się bawi tą historią, główny bohater jest pełen sprzeczności. I też traktowałbym ten serial w ogóle jako pewną zabawę, rozrywkę jednak a nie jak prawdę objawioną o kościele czy jakiś głęboki, czysty pokarm duchowy. Dla mnie najciekawsze w tym serialu jest pokazanie kwestii tradycja vs modernizm. To nie przypadek że autor "Wielkiego Piękna" zagrał na nucie tradi, bo jednak podejście modernistyczne kojarzy się z tandetą i banałem jeśli chodzi o estetykę. Ciekawe jest też przedstawienie hierarchów kościelnych jak zwyczajnych ludzi ze swoimi słabościami. Myślę, że ze względu na naszą historię mamy trochę zafałszowany obraz kościoła - nie wszyscy ludzie kościoła to herosi jak św Jan Paweł II czy kard. Wyszyński.
  • W czwartym odcinku pojawiły się jakieś zalążki akcji :)
  • Nie podzielam zachwytów nad tym serialem. Nie oglądałem żadnego odcinka, ale to przemówienie "młodego papieża", które krąży po FB sprawia wrażenie klasycznego antyklerykalnego gniotu ukierunkowanego na obrzydzenie tradycjonalizmu katolickiego. Ten papież wygląda jak spreparowana przez progresistów karykatura konserwatywnego hierarchy. W jego postawie jest to wszystko, czym w tych kręgach od dawna straszy się wiernych, wmawiając im, że dla katolicyzmu liberalnego nie ma alternatywy, a jeżeli jest, to jest ona straszna i odpychająca, taka jak "młody papież". Jest to postać wyraźnie niezrównoważona, o zarozumiałym i szalonym wyrazie twarzy, piewca fanatyzmu. Ktoś utożsamiający ortodoksję z zamknięciem na świat i ludzi (znana z TP fałszywa dychotomia "dobrego" Kościoła "otwartego" i "złego" Kościoła "zamkniętego"), "cementem bez okien" (to klasyczne obelgi modernistów pod względem katolików tradycyjnych). Miłość rozumiana jest przez niego jako "ślepa lojalność wobec imperatywu" (notabene to pojęcie kantowskie a nie katolickie). Tradycjonalizm ukazany jest jako "robienie tego, co każe papież" jako negacja "uprzejmości i dobrych manier", jako zmuszanie pokrytych siwizną kardynałów do całowania trzewika młodego papieża-pyszałka, wyposażonego w tradycyjne atrybuty typu tiara tylko po to, by je poprzez swoje odpychające zachowanie zohydzić. Jestem w stanie zrozumieć, że na tą "straszną bajeczkę o strasznym tradi-papieżu" mogą się nabrać nie znający prawdziwego oblicza Tradycji katolicy liberalni, ale zupełnie niepojęte jest dla mnie, że tylko z tego powodu, że z ust głównego bohatera padają pewne konserwatywne tezy, zwolennikami tego pastiszu stają się tradycjonaliści...
  • Jak będę miał nieokiełznaną chęć oglądniecia papieża to wybiorę się d Watykanu, stanę na placu przed oknem i będę czekał.

    PodrOObkom z Bullshitwoodu mówię stanowcze NIE
  • eliasz napisal(a):
    Nie podzielam zachwytów nad tym serialem. Nie oglądałem żadnego odcinka, ale to przemówienie "młodego papieża", które krąży po FB sprawia wrażenie klasycznego antyklerykalnego gniotu ukierunkowanego na obrzydzenie tradycjonalizmu katolickiego.
    Po obejrzeniu wszystkich odcinków nie mogę się zgodzić z tym że efektem jest obrzydzenie tradycjonalizmu. Ostatecznie główny bohater jest bohaterem pozytywnym, wzbudzającym sympatię widza. Lenny Bellardo stara się oczyścić hierarchię kościelną z korupcji (pedofilia, karierowiczostwo, homolobby etc) i stara się przekonać wiernych żeby bardziej szukali Boga, wskazuje bardziej na boski niż ludzki wymiar kościoła.
  • Ale oczywiście zgadzam się, że ten serial nie jest laurką na cześć tradycjonalizmu. Nie jest też laurką na cześć modernizmu. Widać też jasno jak daleko reżyser jest od ortodoksji katolickiej ale ja tutaj wyczuwam raczej postawę poszukiwania prawdy niż anty-katolickie, złe intencje.
  • Przemko napisal(a):
    Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
    Gdzie można przeczytać opinię consumera? Jestem bardzo ciekawy a nie widzę żadnego wątku o tym na pismejkerze.
  • makos napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
    Gdzie można przeczytać opinię consumera? Jestem bardzo ciekawy a nie widzę żadnego wątku o tym na pismejkerze.
    Voila:

    http://pismejker.yuku.com/topic/6720/Re-The-Young-Pope?page=-1#.WEf2CLLhBaQ
  • zachwyty nad znieszktałconym odbiciem piewcy pieją pragnąc widziec papieża jakiego by chcieli. Ech, żal rzyć ściska że nie wystarcza im paież jakiego mają.

  • Cóż po autorytecie sprowadzonym pod strzechę każdego ludożercy? Cóż po ideale spowszechnaiłym w swej "fajowskiej fajności"? Nic. Nie będzie ideału, nie będzie autorytetu.
    Chcecie widziec papieża jako jednego z was? To może zamontujcie kamerke w papieskim kibelku? Bedzie swojsko i real. Papież okaże się człowiekiem.....

  • Przemko napisal(a):
    Co ciekawe lubią go wszyscy, i moderniści katoliccy, i tradycjonaliści, i zwykli ludzie, i antyklerykały, ot porządna współczesna rozrywka jednym słowem. Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
    No tak consumer mówi! Arbiter par excellense! A co mówi rozum i rozsądek?
  • edytowano December 2016
    Przeczytałem opinię consumera. Jak to czasem bywa w pięknym stylu opisał to co mi w głowie siedziało odnośnie tego filmu a nie potrafiłem zwerbalizować. Dopiero teraz zrozumiałem dlaczego serial mi się tak podobał.

    Tak, ten film jest bardzo głęboki i mikrodetale mają duże znaczenie i na najgłębszym poziomie mówią o pragnieniu Boga, świętości i piękna. Tak, można ten serial odbierać na wielu poziomach, co świadczy o wielkim kunszcie reżysera. Większość wypowiedzi jednak w tym wątku i ogólnie w mediach zatrzymuje się na tych najpłytszych poziomach.
  • edytowano December 2016
    Kolega wali z grubej ryry - zupełnie bez potrzeby.

    Arbiter par excellence nie musi być stawiany naprzeciwko rozuma i rozsądka, jako osobistość aligancko inkludująca owe cechy w swej statuji.

    Arbiter jest bardzo pomocny w sytuacji, gdy chce się mić w miarę ućciwy pogląd na sprawę, a nie mając czasu na drebiazgowe obglondanie każdej epupeji filmowej lub lekturę każdego epickiego twora. W takich ukolicznościach można się posiłkować cudzem zdaniem, o czem waśnie pisał był makos.
  • fatuswombatus napisal(a):
    A co mówi rozum i rozsądek?
    Trudno powiedzieć. Rozum odszedł, a Głosia chyba jeszcze tu nie przywiało ;-)
  • edytowano December 2016
    Re: randolph

    Się niezmiernie cieszę że widzimy tą sprawę w zupełnie róznych odcieniach.
  • Brzost napisal(a):
    fatuswombatus napisal(a):
    A co mówi rozum i rozsądek?
    Trudno powiedzieć. Rozum odszedł, a Głosia chyba jeszcze tu nie przywiało ;-)
    aby na-pewno???
  • nie rozum, nie rozsądek - ale wyczucie sacrum każą mi traktować ten film jako niebezpieczny dla duszy
  • edytowano December 2016
    KAnia napisal(a):
    ................... - ale wyczucie sacrum każą mi traktować ten film jako niebezpieczny dla duszy
    O, i także własnie to!

  • eliasz napisal(a):
    Nie podzielam zachwytów nad tym serialem. Nie oglądałem żadnego odcinka, ale to przemówienie "młodego papieża", które krąży po FB sprawia wrażenie klasycznego antyklerykalnego gniotu ukierunkowanego na obrzydzenie tradycjonalizmu katolickiego.
    "Nie wiem, to się wypowiem". "Nie oglądałem... "- co za samozaoranie.
    eliasz napisal(a):
    Ten papież wygląda jak spreparowana przez progresistów karykatura konserwatywnego hierarchy. W jego postawie jest to wszystko, czym w tych kręgach od dawna straszy się wiernych, wmawiając im, że dla katolicyzmu liberalnego nie ma alternatywy, a jeżeli jest, to jest ona straszna i odpychająca, taka jak "młody papież".
    A lud uważa go za świętego.



  • qiz napisal(a):
    eliasz napisal(a):
    Nie podzielam zachwytów nad tym serialem. Nie oglądałem żadnego odcinka, ale to przemówienie "młodego papieża", które krąży po FB sprawia wrażenie klasycznego antyklerykalnego gniotu ukierunkowanego na obrzydzenie tradycjonalizmu katolickiego.
    "Nie wiem, to się wypowiem". "Nie oglądałem... "- co za samozaoranie.................
    Ale dlaczego samozaoranie?

    czy kolega Eliasz musi zjeść całą psią kupę by wiedzieć że jest 'BE'? Nie wystarczy że musi wyczyścic, z obrzydzeniem wymiotnym, trzewiki którymi w nia niefortunnie wlazł?

    Kolega ELiasz napisał że: sprawia wrażenie. Myli się czy nie myli?

  • Napisałem wyraźnie, że nie oglądałem żadnego odcinka, żeby było jasne, że moja opinia oparta jest na tej jednej scenie przemówienia i żeby nie wchodzić w polemiki w rodzaju "nie masz racji, bo odcinek X ma inną wymowę". Jak dla mnie ta scena plus wiedza o tym, że w filmie jest sporo pojawiających się nieoczekiwanie wyuzdanych scen erotycznych (zaczerpnięta z recenzji na portalu Mirka Salwowskiego) wystarczają, by nie mieć ochoty na dalsze zgłębianie tematu. Notabene warto tę recenzję przeczytać:

    http://kulturadobra.pl/mlody-papiez-serial-tv/
  • eliasz napisal(a):
    ...w filmie jest sporo pojawiających się nieoczekiwanie wyuzdanych scen erotycznych (zaczerpnięta z recenzji na portalu Mirka Salwowskiego)...
    przecież dla niego nawet taniec polonez jest "sceną erotyczną"!

  • romeck napisal(a):
    eliasz napisal(a):
    ...w filmie jest sporo pojawiających się nieoczekiwanie wyuzdanych scen erotycznych (zaczerpnięta z recenzji na portalu Mirka Salwowskiego)...
    przecież dla niego nawet taniec polonez jest "sceną erotyczną"!

    Bez przesady. Pamiętaj o VIII przykazaniu.

  • edytowano December 2016
    Amerykanie mają problem
    https://americaneedsfatima.org/forms/E16193.html?lang=en
    Beginning January 15, HBO plans to air in America a European TV series which will culminate with an IMPURE ATTACK on the PAPACY in one of its final episodes.
    This program, The Young Pope, offends God, insults and slanders the good reputation of the Papacy, thus doing serious harm to souls, and, using the ‘pontiff’ in a scene of an adulterous sexual act, implies that holy priestly celibacy is too much of a struggle to maintain.
    For HBO to bring this scandalous and anti-Catholic series, and especially this impure episode, to its nearly 40 million American subscribers is a great offense against God and ruinous to America’s soul.
    The following are two headlines about the episode:
    Actor Jude [Law] grabs Ludivine Sagnier's bare b***** as his character Pius XIII struggles with celibacy in shockingly racy scene from The Young Pope.
    LOOK away now if you’re easily offended – as Sky series The Young Pope prepares to broadcast a shocking sex scene involving the pontiff.
    Actor Jude Law plays the fictional Pope Pius XIII as he gets to grips with a blonde’s b*** while in his holy white robes.
    SIMPLY OUTRAGEOUS!

    Defend the Church, the Papacy and priestly celibacy!
    czyli dobrze wyczułam mocny zapach siarki
  • Nie będę kopał leżącego estety, wiec uśmiechnę się tylko od ucha do ucha i powiem:
    a nie mówiłem?
  • qizqiz
    edytowano December 2016
    W Ameryce za karmienie cycem publicznie można niemalże iść do więzienia. Albo gruby mandat obejrzeć za gołe cycki na plaży.
    W kraju produkującym pewnie 90% światowego porno, o "przemyśle rozrywkowym" z bezgranicznym okrucieństwem nie wspominając.

    Więc oni mają tendencje to purytańskiego "oburzanka się", niczym prostytuująca się pensjonarka mdlejąca na słowo "dupa".


    Wiem co mówię, znam ich nie od dziś ;)
  • Ba, na plaży można dostać mandat za kąpielówki. Maja być bokserki albo najlepiej bahamy.
  • Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo.
  • qiz napisal(a):
    W Ameryce za karmienie cycem publicznie można niemalże iść do więzienia. Albo gruby mandat obejrzeć za gołe cycki na plaży.
    W kraju produkującym pewnie 90% światowego porno, o "przemyśle rozrywkowym" z bezgranicznym okrucieństwem nie wspominając.

    Więc oni mają tendencje to purytańskiego "oburzanka się", niczym prostytuująca się pensjonarka mdlejąca na słowo "dupa".


    Wiem co mówię, znam ich nie od dziś ;)
    Organizacja America Needs Fatima to nie są żadne "prostytuujące się pensjonarki", tylko prawdziwi katolicy oddani w sposób szczególny Matce Bożej, którzy nie boją się walczyć z satanistami za pomocą przede wszystkim Różańca, ale też publicznych protestów przeciwko zdarzeniom typu genitalia na krzyżu, teatralne bluźnierstwa albo promocja satanizmu w szkołach i uniwersytetach amerykańskich. Bluźnierstwa, profanacje, czarne msze, obrażanie katolików w mediach... - wtedy są organizowane protesty, które wspieram na odległość, jak potrafię.
    Regularnie przysyłają mi biuletyny - np. z przypomnieniem o nabożeństwie pierwszych sobót, tekstami modlitw, formacyjnymi. Prowadzą na bieżąco monitoring wszelkich akcji w Ameryce przeciwko chrześcijaństwu.
    Bardzo sobie cenię tę działalność, którą wspieram już ładnych parę lat.
    https://www.americaneedsfatima.org

    Dlatego uważam tę ocenę ANF za skrajnie niesprawiedliwą.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.