Miała być demokracja...

edytowano January 2017 w Forum ogólne
a tutaj:
Dla PiS wola narodu jest najwyższą instancją. A że partia ta ma absolutną większość w Sejmie, może robić co jej się podoba
—lamentuje Christoph von Marschall.
z Tagesspiegel
http://wpolityce.pl/swiat/322574-graja-w-otwarte-karty-niemiecki-tagesspiegel-jednoznacznie-jest-tylko-jedno-wyjscie-opozycja-musi-pokonac-pis
Czyli monitoring niemieckich mediów w Niemczech o Polsce (nie mylić z lokalnymi polskojęzycznymi szczekaczkami).

Komentarz

  • to mogło być w dziale humer, psychiatryk, głupota, nieuctwo i paru innych
  • Ojtam ojtam, pan redachtur po prostu zapomniał dodać, że chodzi o niewłaściwy naród.
  • No polska redakcja DW na tłiterze pisała wprost, że jest przeciw obecnej władzy. Ale nie przeciw Polakom, łaskawcy.
  • dziel und rządź
  • Z tego wniosek że słuszną linię ma nasza władza.
    Im bardziej lamentują tam, tym lepiej świadczy to o rządzie tu.
  • Wprost napisało to wcześniej takich dwóch na foreignpolicy.com, co się szerokich echem odbiło także i w Polsce. Że nigdy u nas i Węgrów nie było demokracji i że to wina także UE, bo nam ręcznie (tzn. kolbami) nie zaaplikowała praw reprodukcyjnych i gejowskich, licząc na społeczeństwo i instytucje.
  • Wbrew pozorom sprawa nie jest zabawna. I nie chodzi o nieuctwo, nieznajomość definicji pojęć, których się używa (demokracja czyli władza ludu spełniana przez reprezentantów z wyboru tegoż ludu), tylko o odmawianie Polakom prawa do własnego państwa.

    Bo jeżeli Niemcy przyznają, że rząd PiS realizuje wolę Narodu Polskiego, co jest przyczyną wszelkich intryg i akcji przeciwko temu rządowi, to znaczy, że wg Niemców polski rząd ma realizować wolę narodu niemieckiego.
    A to się nazywa okupacja.
    A jeżeli takie pomysły wypowiada się głośno (niemiecka prasa jest w całości podporządkowana rządowi), to do jawnych (nie, jak dotąd, ukrytych) czynów już niedaleko.

    1000 lat to trwa z hakiem - i wciąż im mało.

    Dobrze, że są ci Amerykanie, choć w tak małej liczbie. I bardzo dobrze, że na zachodzie Polski.

    Mniejszość niemiecka (tradycyjna V kolumna) wierzga ostatnio mocno, czyli coś grubego wisi w powietrzu.
    Może nieudana prowokacja berlińska miała być początkiem...
  • To jest po prostu chory psychicznie naród.
  • @KAnia: "1000 lat to trwa z hakiem - i wciąż im mało."

    Przecież to Niemcy.

    @KAnia: "Dobrze, że są ci Amerykanie, choć w tak małej liczbie. I bardzo dobrze, że na zachodzie Polski"

    No, jeśli Amerykanie mają bronić naszej niepodległości, to kiepsko z nami.
    Pytanie zasadnicze - a będą chcieli w ogóle bronić przed Niemcami? Przed Ruskimi to jeszcze od biedy, bo to nie ich strefa wpływów, ale przed Niemcami - po co?
  • Oczywiście że kiepsko z nami, i co z tego? Na razie niewiele możemy zrobić. Na szczęście aktualnie Ruskie prawie nie mają armii a Niemcy w ogóle nie mają armii.
  • Co kto ma a co nie ma
    okazuje się (rzeczywiście) dopiero
    jak coś "pierdyknie"!


    To gdzieś tu na forum padło, że NATO de facto nic nie zrobiło w sprawie Krymu by zobaczyć na (rzeczywistym) lokalnym małym pierdnięciu, co ma (może mieć) Rosja.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.