Niemcy to największy problem dla gospodarek świata. Ich gospodarka zacznie się dramatycznie kurczyć

Z dzisiejszej Rzeczpospolitej - ciekawe czy to prawda :


Założyciel think-tanku Geopolitical Futures i szef Stratforu, profesor George Friedman uważa, że Niemcy to największy problem dla gospodarek świata. Autor bestsellerowej książki „Następne 100 lat: prognoza na XXI wiek" uważa, że należy bardzo poważnie potraktować kryzys bankowy w Niemczech. Niemiecki system bankowy już ma potężne problemy, wystarczy jego zdaniem obserwować Deutsche Bank.


- Nie będą w stanie tego utrzymać. Ich gospodarka zacznie się dramatycznie kurczyć, a oni nie będą w stanie tego kontrolować – zauważył George Friedman w rozmowie z Telewizją Republika.

W jego opinii, Niemcy to „kraj na krawędzi upadku".
Prof. Friedman zauważa, że słabnie też Rosja. Jego zdaniem dzisiejsza słabość tego kraju jest nie do rozwiązania, wywołuje dalsze osłabienie.
Moskwa, zdaniem analityka, udaje supermocarstwo, wysyła wojsko do Syrii, zajmuje się hakowaniem komputerów.

- Ale fakty są takie, że nie może utrzymać swojego modelu gospodarki i jest całkowicie uzależniona od sprzedaży ropy, której ceny nie kontroluje – wyjaśnia George Friedman.
Szef Stratforu dodaje, że okres rosyjskiej agresji dobiega końca.
Wielkie znacznie Polski?
George Friedman w wywiadzie dla Telewizji Republika nawiązuje też do zawartej w swej książce tezy, mówiącej o przyszłym wielkim znaczeniu Polski. Pomiędzy słabnącą Rosją a kruszącymi się Niemcami widzi on „niezwykle stabilne i relatywnie dobrze radzące sobie państwo. Nie jakieś cudowne i wspaniałe, ale porządne".
Prof. Friedman wiele miejsca w rozmowie poświęca energetyce. Jego zdaniem amerykański gaz może być sprzedawany Polsce, jeśli będziemy mogli odbierać go za cenę, która da „godziwy zysk".
- Im bardziej uczynimy Polskę samowystarczalną, tym bardziej poprawia się jej pozycja wobec Rosjan. Tak więc dyskusja jest taka, czy Polskę będzie stać na ten surowiec, czy znajdzie finansowanie, ile będą trwać dostawy, itp. – wyjaśnił szef Stratforu.
http://www.rp.pl/Gospodarka/304059943-Niemcy-to-dzis-najwiekszy-problem-swiata-Znaczenie-Polski-wrosnie.html#ap-2

Otagowano:
«13

Komentarz

  • Z Turcją się nie pomylił:)
  • Założyciel think-tanku Geopolitical Futures i szef Stratforu, profesor George Friedman uważa, że Niemcy to największy problem dla gospodarek świata. Autor bestsellerowej książki „Następne 100 lat: prognoza na XXI wiek" uważa, że należy bardzo poważnie potraktować kryzys bankowy w Niemczech. Niemiecki system bankowy już ma potężne problemy, wystarczy jego zdaniem obserwować Deutsche Bank.

    - Nie będą w stanie tego utrzymać. Ich gospodarka zacznie się dramatycznie kurczyć, a oni nie będą w stanie tego kontrolować – zauważył George Friedman w rozmowie z Telewizją Republika.

    W jego opinii, Niemcy to „kraj na krawędzi upadku".
    Mówię to od lat. I to nie na podstawie spekulacji czy pobożnych życzeń ale obserwacji.

  • Wtedy i my oberwiemy? Mamy potęzny eksport części do Niemiec
  • Beeło.

    Ostatnio zasię słuchałem ciekawego wykładu, o tem jak w roku 2005, a więc w sumie nie tak dawno temu, 6 lat po wprowadzeniu ełra wirtualnego a 3 lata po wprowadzeniu papierowego, Niemcy miały najniższą w EWG stopę inwestycji (2%) i najwyższe bezrobocie (11%), były też zwane chorym człowieniem Europy.

    Jeśli chodzi o PKB na głowiznę, to wiek XXI był dla Niemców wiekiem zejścia z drugiego miejsca (po Luksemburgu) na ósme (za Francją). Dzięki kryzysowi wszechświatowemu wrócili na miejsce siódme (przed Francją).

    Także tego.

    Szczegóły:
  • dyzio napisal(a):
    Wtedy i my oberwiemy? Mamy potęzny eksport części do Niemiec
    Logiczne.

    Chociaż możemy pójść i w takim kierunku, że nasze podwykonawstwo będzie dla tayszy hyclerowskich tańsze i lepsze, i sami się palną, żeby nam zrobić dobrze.
  • loslos
    edytowano April 2017
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Beeło.

    Ostatnio zasię słuchałem ciekawego wykładu, o tem jak w roku 2005, a więc w sumie nie tak dawno temu, 6 lat po wprowadzeniu ełra wirtualnego a 3 lata po wprowadzeniu papierowego, Niemcy miały najniższą w EWG stopę inwestycji (2%) i najwyższe bezrobocie (11%), były też zwane chorym człowieniem Europy.
    Kryzys ich uratował. Ale znowu się uspokaja, więc będą musieli coś namieszać w ramach walki o byt.

  • to by wyjaśniało zaproszenie do Europy połowy (islamskiej) Afryki przez A. Merkel
  • zawsze wiedziałam, że to wyrachowana baba
    głupia - owszem, ale przede wszystkim chytra i przebiegła
  • Chytra baba z Hamburga.
  • los napisal(a):

    Mówię to od lat. I to nie na podstawie spekulacji czy pobożnych życzeń ale obserwacji.

    Kompletnie nie rozumiem na czym polega kryzys bankowości niemieckiej. Intuicja tu zawodzi. O co kaman ?
  • O to, że Niemcy do bankowości się zupełnie nie nadają. To uproszczenie ale ujmujące istotę rzeczy.
  • los napisal(a):
    O to, że Niemcy do bankowości się zupełnie nie nadają. To uproszczenie ale ujmujące istotę rzeczy.
    Kręcili w kodzikach niczym w dizlu VW?
  • To byłoby pół biedy. Problem polega na tym, że obecni Niemcy to są Niemcy z dowcipów, którzy sprawdzają się przy produkcji samochodów według ponadstuletniej koncepcji i w niczym więcej. Finanse to nie zabawa dla matołów.
  • peterman napisal(a):
    Chytra baba z Hamburga.
    Jak szkopską gospodarkę szlag trafi to sobie Fryce przypomną, że była folksdojczką w 3 pokoleniu.

  • starybelf napisal(a):
    peterman napisal(a):
    Chytra baba z Hamburga.
    Jak szkopską gospodarkę szlag trafi to sobie Fryce przypomną, że była folksdojczką w 3 pokoleniu.

    Nie sądzę że folksdojczostwo będzie faktorem. Jestem natomiast pawian że nagle tajemnice poliszynela co do młodości tej aktywistki i zaangażowania w ruchy sponsorowane z Moskwy niespodziewanie wyjdą na jaw he he he
  • No ja też widzę i piszę że Rosja upada. Że Niemcy też zauważam od niezbyt dawna. Los mnie tym zainteresował. Nasz problem to jak przetrwać upadki tych słoni bo upadając mogą nas zgnieść. Najlepiej byłoby tym trochę posterować jak przy wycince dużych drzew. Niech nie padają na nasz dom i płot.
  • KAnia napisal(a):
    to by wyjaśniało zaproszenie do Europy połowy (islamskiej) Afryki przez A. Merkel
    Aha. I to pozwoli im odupaść ? A niby jak ?
  • To pozwoli im wywołać wojnę w Europie. Wojna najlepsza dla przykrycia kryzysu, nie?
  • Przemko napisal(a):
    To pozwoli im wywołać wojnę w Europie. Wojna najlepsza dla przykrycia kryzysu, nie?
    Nie wiem czy to wywoła wojnę w Europie, na pewno wywoła wojnę w Niemczech. Uchodźcy vs uchodźcy. To Gadowski mówił chyba, że do Niemiec zawita Syria, ze wszystkimi problemami.
  • Oberwiemy rykoszetem. Trzeba będzie Odrę zaminować.
  • Rafał napisal(a):
    No ja też widzę i piszę że Rosja upada. Że Niemcy też zauważam od niezbyt dawna. Los mnie tym zainteresował. Nasz problem to jak przetrwać upadki tych słoni bo upadając mogą nas zgnieść. Najlepiej byłoby tym trochę posterować jak przy wycince dużych drzew. Niech nie padają na nasz dom i płot.
    Co do Rosji nie byłbym taki pewien. Natomiast, że Niemcy upadają, to wiem od 2013 r., kiedy pojechałem do Berlina.
    Miałem nadzieję zobaczyć miasto tętniące życiem, z zadbanymi ulicami i dzielnicą, w której wieżowce wznoszą się na wysokość ponad 300 metrów.
    Zobaczyłem wielką wieś, gdzie o 18 zamyka się sklepy, o 20 kawiarnie i restauracje, gdzie najwyższą budowlą jest hoeneckerowska wieża telewizyjna, gdzie na Unter den Linden latają takie świrusy, których nie widziałem ani w Rzymie, ani nawet w Paryżu, gdzie do tej pory widać granicę muru berlińskiego, a s-bahn, no cóż, wygląda tak, jakby za chwilę mieli tam kręcić remake Klossa.
    Po wizycie w Berlinie stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że Warszawa to europejska metropolia i nie dziwię się tym Niemcom, którzy widzieli oba miasta, że nas tak nienawidzą. Po prostu podludzie ich wyprzedzili o pięć długości.

  • Może jednak trzeba było zostawić te Leopardy na zachodniej granicy?
  • janosik napisal(a):
    Może jednak trzeba było zostawić te Leopardy na zachodniej granicy?
    Złom się złomuje, a nie zostawia.

  • Leopardy to nie złom, przynajmniej na nasze warunki.
    Akurat Niemcy broń robią znakomitą, wcale bym się nie obraził gdybyśmy robili choćby na zbliżonej jakości.

    Chętnie zobaczę ten upadek Niemiec, poważnie. Mam ochotę na małe Schadenfreunde:)

    A upadku Niemiec na nasz dom się nie obawiam, przynajmniej militarnie. Gospodarczo - trochę gorzej, ale ale.

    Nie zapominajmy że nasza gospodarka była powiązana w pewnych sektorach z rosyjską a z kryzysu rosyjskiego wyszliśmy nadspodziewanie obronną ręką. Z Niemcami może być podobnie.

    A tak w ogóle uważam że zjednoczone Niemcy w ogóle nie powinni istnieć. Udowodnili ponad wszelką wątpliwość że na własne państwo nie zasługują.

    Co do Rosji - tu się obawiam w sensie militarnym niekontrolowanego upadku. Dlatego potrzebna nam artyleria, lotnictwo, obrona antyrakietowa i przeciwlotnicza - jak najszybciej. Bo Amerykanie jak przyjdzie co do czego to się wypną na nas - niestety.
  • TecumSeh napisal(a):
    Leopardy to nie złom, przynajmniej na nasze warunki.
    Akurat Niemcy broń robią znakomitą, wcale bym się nie obraził gdybyśmy robili choćby na zbliżonej jakości.

    Chętnie zobaczę ten upadek Niemiec, poważnie. Mam ochotę na małe Schadenfreunde:)

    A upadku Niemiec na nasz dom się nie obawiam, przynajmniej militarnie. Gospodarczo - trochę gorzej, ale ale.

    Nie zapominajmy że nasza gospodarka była powiązana w pewnych sektorach z rosyjską a z kryzysu rosyjskiego wyszliśmy nadspodziewanie obronną ręką. Z Niemcami może być podobnie.

    A tak w ogóle uważam że zjednoczone Niemcy w ogóle nie powinni istnieć. Udowodnili ponad wszelką wątpliwość że na własne państwo nie zasługują.

    Co do Rosji - tu się obawiam w sensie militarnym niekontrolowanego upadku. Dlatego potrzebna nam artyleria, lotnictwo, obrona antyrakietowa i przeciwlotnicza - jak najszybciej. Bo Amerykanie jak przyjdzie co do czego to się wypną na nas - niestety.
    1) Broń niemiecka to ma dobry piar, w ogóle Niemcy umieją robić dobry piar, w tym są bardzo dobrzy możemy się od nich wiele nauczyć, no cóż wieki praktyki od Fryca Kartofla począwszy.
    2) Od czasu upadku Gorbiego cały czas wieszczy się upadek Rosji, a ona upada i upada, tylko upaść nie może.

  • starybelf napisal(a):
    janosik napisal(a):
    Może jednak trzeba było zostawić te Leopardy na zachodniej granicy?
    Złom się złomuje, a nie zostawia.

    Złomem to są nasze wszystkie czołgi, prócz Leopardów.
  • edytowano April 2017
    Taka myśl z wykładu, com go linkował powyżej: Schroeder, jako kanclerz lewicowy, wprowadzał prawicowe reformy - np. obniżył bezrobocie przez zmniejszenie minimalnego wynagrodzenia. A Złota Pani Aniela jako kanclerz prawicowy - wprowadza reformy lewicowe. Dzięki temu dekada Schroedera była dekadą inwestycji, wzrostu gospodarki i spadku bezrobocia, a Merkel na tym jedzie, ale pytanie na jak długo starczy paliwa.
    Niemcy w jakieś szaleństwa się pchają - choćby samo przejście z energii atomowej na słoneczno-wiatrową musi kosztować bilijończyk ełrosów, w sumie parę złotych. Nadto nie wiadomo jak to zrobić, bo jedyny znany sposób magazynowania prądu to takie elektrownie, co pompują wodę do jeziora piętro wyżej, a potem spuszczają tę wodę i powstaje prąd. Takich urządzeń jest w Niemczech dziś 30, a potrzeba by ze 3500.
    W zasadzie jeśli chodzi o energię z wiatru i słońca, to bym zalecał postawę wyczekującą aż ktoś wymyśli wreście akumulatory. Biogaz i geotermia koszer.
  • Biogaz ekonomicznie jest zawsze pod wodą. Pomysły na sztuczną rentowność poprzez emisje i handel certyfikatami, nawet jeśli na początku przynosi jakieś efekty, to i tak po pewnym czasie jest z tego murowany flak.
  • A to dlaczemu? Wygląda to sensownie: Masz materię biologiczną, to ją fermentujesz do metanu, a poferment rozrzucasz na polu. Gdzie jest błąd?
  • edytowano April 2017
    Gaz z ruskiej rury i po paskarskich ruskich cenach, jest nadal tańszy od sumy czynności potrzebnych do wytworzenia biometanu. O zwrocie inwestycji nie wspominając.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    A to dlaczemu? Wygląda to sensownie: Masz materię biologiczną, to ją fermentujesz do metanu, a poferment rozrzucasz na polu. Gdzie jest błąd?
    W ilości. Z setek hektarów materii biologicznej zbierzesz gazu na parę pierdnięć.
  • randolph napisal(a):
    Gaz z ruskiej rury i po paskarskich ruskich cenach, jest nadal tańszy od sumy czynności potrzebnych do wytworzenia biometanu. O zwrocie inwestycji nie wspominając.
    No dobra, to sprawę biometanu mamy na chwilę przymkniętą.

    A co Kolega powie o metylu robionym ze ścieka komunalnego? Plusik dodatni jest taki, że dane ścieki i tak trzeba odczyścić a koszt ponieść, nie?
    http://newatlas.com/seat-aquila-wastewater-biomethane-fuel/48477/

    Two different facilities are being built to demonstrate new ways to handle the task. The UMBRELLA prototype set to be installed at a sewage treatment plant that serves metropolitan Barcelona uses a new anaerobic membrane bioreactor (AnMBR) process to separate the gas from the solid waste. Another system called Annamox ELAN then removes nitrogen from the biogas, before it's further cleaned, refined and compressed into CNG for use in vehicles. The company also says that the treated water the technique produces is cleaner than what usually comes out of treatment plants, and the nitrogen that's removed from the gas can also be reclaimed.

    A prototype called METHAGRO, meanwhile, will be built at a plant that deals with animal manure from agriculture and farming, creating biomethane to power cars or to be fed back into the public natural gas infrastructure.
  • Czy mozna o tym kolapsie Niemiec gdzies poczytac w szczegolach? Takich nie bardzo szczgolowych szczegolach, ale troche bardziej szczegolowych.
  • Chyba nigdzie.
  • JORGE napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    to by wyjaśniało zaproszenie do Europy połowy (islamskiej) Afryki przez A. Merkel
    Aha. I to pozwoli im odupaść ? A niby jak ?
    ?
    to była odpowiedź na poprzedzający wpis Losa o kolejnym kryzysie, który Niemcy muszą wywołać - zauważyłam, że właśnie wywołali ten kryzys

    bo jeżeli dla wszystkich krajów wokół sytuacja stanie się skrajnie nieciekawa, to tym samym sytuacja Niemiec relatywnie się poprawia
    głupie myślenie, wiem, problem w tym, że oni rzeczywiście tak myślą
  • polmisiek napisal(a):
    Czy mozna o tym kolapsie Niemiec gdzies poczytac w szczegolach? Takich nie bardzo szczgolowych szczegolach, ale troche bardziej szczegolowych.
    A czemu nie zacząć od tego brodatego psoferora, com go wkleił vide supra?

    https://www.project-syndicate.org/columnist/hans-werner-sinn
  • edytowano April 2017
    starybelf napisał:
    1) Broń niemiecka to ma dobry piar, w ogóle Niemcy umieją robić dobry piar, w tym są bardzo dobrzy możemy się od nich wiele nauczyć, no cóż wieki praktyki od Fryca Kartofla począwszy.
    Nie o PR chodzi. Broń niemiecka faktycznie jest dobra - kolega uważa że nie, i że to tylko PR? No to rozczaruję.
    starybelf napisał:
    Od czasu upadku Gorbiego cały czas wieszczy się upadek Rosji, a ona upada i upada, tylko upaść nie może.
    Owszem, ale na taki scenariusz powinniśmy być gotowi - a nie jesteśmy.

  • No jak broń niemiecka dobra to dla nas i dobrze i źle. Trza by ją kupować i kooperować bo dobra, blisko i kooperować z nimi umiemy. Jakiś mix niemiecko-amerykański w tej kooperacji chyba powinien być i max u nas. Ale słabo się na tym znam. A jaka broń jest u tych Niemców dobra ? I co to jest niemiecka broń w tych europejskich koncernach ? Znaczy kto ja wymyśla i gdzie produkuje ? A bronie francuskie, brytyjskie, szwedzkie to jakie są? No i czy z tego ze broń niemiecka dobra wynika że armia niemiecka dobra i chce jej się bić i potrafi?

    A Rosja to jednak upada w tym sensie, że się kurczy i słabnie. Pomimo putinowskich zbrojeń i wojen Rosja nie tylko że nie odzyskała dawnej strefy wpływów, ale jej się ona skurczyła. No bo czy Rosja naprawdę panuje na północnym Kaukazie nie wspominając o południowym czyli Gruzji, Azerbejdżanie, a nawet Armenii ? A jak się sprawy mają w Azji Centralnej ? Czy zajęcie Krymu i rozwalenie Donbasu umocniło pozycję Rosji na jej zachodniej rubieży i zwiększyło wpływy w regionie Morza Czarnego, na Bałkanach no i w samej Ukrainie ? Co Rosja ma ze swojego pseudoimperium ? Pomimo takich marnych efektów militarnego napinania się jego koszty są ogromne i pochłonęły, obok zwykłego złodziejstwa i marnotrawstwa oligarchii putinowskiej, większość przychodów z boomu naftowego początku XXI wieku pozostawiając gospodarkę niewydolną i przestarzałą. No i ludzi coraz mniej, w coraz gorszej kondycji fizycznej i moralnej, a dodatkowo populacja islamizuje się stopniowo.
  • Rafał napisal(a):
    No jak broń niemiecka dobra to dla nas i dobrze i źle. Trza by ją kupować i kooperować bo dobra, blisko i kooperować z nimi umiemy. Jakiś mix niemiecko-amerykański w tej kooperacji chyba powinien być i max u nas. Ale słabo się na tym znam. A jaka broń jest u tych Niemców dobra ?
    Niestety już po ptokach, ale od Niemców, Holendrów powinniśmy byli kupić używane 300-400 czołgów Leopard, a obecnie po ich zmodernizowaniu mielibyśmy największe siły pancerne po Rosji w Europie. Nie popisały się ani PiS, który uległ związkowcom, ani ciołki z Platformy, które skoro już służyli u Anieli za podnóżek mogliby wynegocjować wzięcie wozów za półdarmo.
    Obecnie można kupić od Niemców okręty podwodne, poza tym nie mają nam nic ciekawego do zaoferowania.
  • Nie fantazjuj DMC, nikt nie sprzeda 300-400 czołgów na raz. Chyba Finowie kupili 100 i dostawać je mają w transzach przez 5 lat. Do tego za co, i kto oraz gdzie będzie je modernizował.
  • A wiela taki czołg nówka kosztuje ?
  • z pół Tomahouka, co go USAnce na kolegów od Ruskich odpalili
  • Przemko napisal(a):
    Nie fantazjuj DMC, nikt nie sprzeda 300-400 czołgów na raz. Chyba Finowie kupili 100 i dostawać je mają w transzach przez 5 lat. Do tego za co, i kto oraz gdzie będzie je modernizował.
    Można było kupić co najmniej po 1 jednej brygadzie pancernej (128 wozów plus WZT) od Niemów i Holendrów. A po kilku latach kupić 2-3 bataliony.
    Lepiej modernizować 1 rodzaj czołgów, niż 3 rodzaje, a na dodatek planować wprowadzenie 4-tego.
  • Rafał napisal(a):
    A wiela taki czołg nówka kosztuje ?
    Wiele, wiele, na dodatek nie opłaca się kupować, bo już trwają prace nad kolejną generacją. Mi chodziło o wozy używane, które były wycofywane.
  • DMC napisal(a):
    Lepiej modernizować 1 rodzaj czołgów, niż 3 rodzaje, a na dodatek planować wprowadzenie 4-tego.
    I dlatego modernizujemy T72, bo mamy nołhau i dużo tego złomu. Ruskie robią to samo.
  • Przemko napisal(a):
    DMC napisal(a):
    Lepiej modernizować 1 rodzaj czołgów, niż 3 rodzaje, a na dodatek planować wprowadzenie 4-tego.
    I dlatego modernizujemy T72, bo mamy nołhau i dużo tego złomu. Ruskie robią to samo.
    Tak się składa, że modernizujemy tylko leony. A nawet PT-91 nikt nie chce ruszać. Kwestię broni pancernej na kolejne dwie dekady mogli rozwiązać idioci z PO, szkoda, że tego nie zrobili. A teraz mamy misz-masz i zapowiedzi nowego czołgu, który, znając naszych cwanych, państwowych zbrojmistrzów, ma duże prawdopodobieństwo albo nie wejść w życie albo okazać się bublem.
  • Drugi Zychowicz.
  • Rafał napisal(a):
    No jak broń niemiecka dobra to dla nas i dobrze i źle. Trza by ją kupować i kooperować bo dobra, blisko i kooperować z nimi umiemy.
    Obecnie to dla nas dobrze.
    Trzeba kupować, kooperować, dobre wzorce naśladować, patenty wykradać i takie tam. Tak trzeba robić.
    Rafał napisal(a):
    A jaka broń jest u tych Niemców dobra ?
    No sporo tego. Na pewno broń strzelecka, wozy bojowe, artyleria.
    Rafał napisal(a):
    I co to jest niemiecka broń w tych europejskich koncernach ? Znaczy kto ja wymyśla i gdzie produkuje ? A bronie francuskie, brytyjskie, szwedzkie to jakie są?
    Heh, dużo pytań, ciężko zbiorczo odpowiedzieć, bo musiałbyś skonkretyzowac pytanie.
    Co do Szwecji - to dla nas z kilku powodów bardzo ciekawy kierunek zainteresowania. To znaczy powinien być, nie wiem czy jest. Szwedzi na paru odcinkach robią znakomitą robotę.
    Rafał napisal(a):
    No i czy z tego ze broń niemiecka dobra wynika że armia niemiecka dobra i chce jej się bić i potrafi?
    Nie. Na szczęście dla nas obecnie wcale tak nie jest.
    Rafał napisal(a):
    A Rosja to jednak upada w tym sensie, że się kurczy i słabnie(....)
    Rosja nie produkuje nic co świat chciałby kupować, poza może silnikami do rakiet kosmicznych, które kupują Amerykanie (ale to za mało) i paroma innymi wyjątkami. Rosja stoi wyłącznie surowcami oraz nie najlepszą ale w miarę prostą i tanią bronią (którą kupują kraje których nie stać na najlepszą broń obecnie). No i ma taki potencjał militarny że przestraszy każdego, ale de facto nie stać ich na utrzymanie tego.
  • DMC napisal(a):
    Obecnie można kupić od Niemców okręty podwodne, poza tym nie mają nam nic ciekawego do zaoferowania.
    Bzdura na kółkach.
    Łącznie z tym, że akurat okręty podwodne powinniśmy kupić od Szwedów a nie Niemców.

  • TecumSeh napisal(a):
    DMC napisal(a):
    Obecnie można kupić od Niemców okręty podwodne, poza tym nie mają nam nic ciekawego do zaoferowania.
    Bzdura na kółkach.
    Łącznie z tym, że akurat okręty podwodne powinniśmy kupić od Szwedów a nie Niemców.

    Widzi kolega różnicę między słowem 'można, a 'powinniśmy? Jeśli nie, zapraszam do sięgnięcia po słownik.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.