Sowa & Przyjeciele
ale ksiądz, nie restaurator

edytowano June 9 w Forum ogólne
TVP Info pokazało (znaczy się - puściło audio z "karaoke") nowe taśmy ze słynnej restauracji.
Z Księdziem Kazimierzem Sową w roli głównej.
Rozmawia m. in. z Grasiem...., z gen. Janickim (szef BOR), Karpińskim (minister skarbu)...Jerzym Mazgajem (krakowski przedsiębiorca, były ORMOwiec)
«1

Komentarz

  • Były kwaśne jabłuszka czy choć dziwki?
  • O kurcze, a gdzie to można odsłuchać ?
  • Tylu mieszkańsców Afryki i Azji pragnie poznać Jezusa, a brakuje misjonarzy. Księże Sowo, musisz! :-D
  • ja na przykładzie Sowy i Bonieckiego zawsze powtarzam że księża nie powinni mieszać się do polityki. A tym bardziej za pośrednictwem mediów.
    :D
  • ferb napisal(a):
    Tylu mieszkańsców Afryki i Azji pragnie poznać Jezusa, a brakuje misjonarzy. Księże Sowo, musisz! :-D
    To on jest wierzący???
  • TecumSeh napisal(a):
    ja na przykładzie Sowy i Bonieckiego zawsze powtarzam że księża nie powinni mieszać się do polityki. A tym bardziej za pośrednictwem mediów.
    :D
    Wychodzi z taśm, że był spin doctorem PO
  • Mnie gorszy co innego. Czy duszpasterz powinien w rozmowie używać wyrazów powszechnie uważanych za obelżywe (na przykład staropolskiej ladacznicy) jak przecinka albo kwantyfikatora emocjonalnego? Można mieć różne wady ale ta jest dyskwalifikująca w posłudze duszpasterskiej niezależnie od denominacji.
  • edytowano June 9
    Rafał napisal(a):
    O kurcze, a gdzie to można odsłuchać ?
    kolejne taśmy

    Sowa o Gazecie Polskiej

    Grad do Tauronu
    ===



    dodane:
    tvp info z filmikami (audio)
  • los napisal(a):
    Były kwaśne jabłuszka czy choć dziwki?
    tylko drogie wina i niecenzuralne języczki
  • To Gazeta Wyborcza kłamie pisząc o księżych rozrywkach? Jestem zdewastowany.
  • randolph napisal(a):
    Czy duszpasterz powinien w rozmowie używać wyrazów powszechnie uważanych za obelżywe (na przykład staropolskiej ladacznicy) jak przecinka albo kwantyfikatora emocjonalnego?
    Nie.

  • edytowano June 9
    Wstyd y żenada. Ciekawe co biskup z nim pocznie.
    Jeśli jego biskupem jest Arcybiskup Jędraszewski to chyba wiem.
  • Do Kazachstanu kub innej Ukrainy.
  • Sowa, prezbiter Sowa został wezwany przez swojego biskupa do Krakowa. Ma czas do końca czerwca.
  • romeck napisal(a):
    Sowa, prezbiter Sowa został wezwany przez swojego biskupa do Krakowa. Ma czas do końca czerwca.
    Będzie łzawe pożegnanie na dworcu przy Pendolino?
  • Pójdzie w ślady Obirka i Węcławskiego ? O innych skłonnościach nie słyszałem więc Charamsę wykluczam. Najwyraźniej ma za dużo czasu, swobody i pieniędzy. W połączeniu z wpływami i słabym charakterem źle to rokuje.
  • edytowano June 9
    Mazgaj: Byłem, ale w Baku to byłem, teraz napisała, że byłem w towarzystwie przyjaciół polsko-radzieckich, cały czas mi to pisze k**** ten, no, Gazeta Polska, dzisiaj też podali, że prawda jest to, co powiedział Jarosław Kaczyński, że biznesmeni mają korzenie w PRL-u, taki… Maske (?) (…) był TPPR, a ja rzeczywiście założyłem koło TPPR-u… (…) jak to powiedzieć, gadać z tymi ch*****?
    image
    Myślałem, że Maske, to taki enerdowski bokser i raczej od cioci Stasi.
  • "Nie polemizować! Zniszczyć!" - Sowa o Gapolu.
    To jest jeszcze gorsze od bzidkich słów.

    Taki jowialny, uśmiechnięty, a mentalność gangsterska.
  • Rafał napisal(a):
    Pójdzie w ślady Obirka i Węcławskiego ? .
    O podobnem pomyślałem... :/

  • romeck napisal(a):
    los napisal(a):
    Były kwaśne jabłuszka czy choć dziwki?
    tylko drogie wina i niecenzuralne języczki
    Taki pszyjaciel pana ksiendza Mazgaj pisze o nim
    Ksiądz, który nie jest dewocyjnie pobożny, któremu podobają się kobiety i bez wahania głaszcze dzieci po głowach.
  • romeck napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Pójdzie w ślady Obirka i Węcławskiego ? .
    O podobnem pomyślałem... :/

    I jaki wtedy będzie z niego pożytek dla bandy?

  • Nu jednak z perspektywy 3 lat to wygląda żałośnie, generałowie planujący obronę przeprawy do niezdobytego przyczółka.
  • Mnie to przypomina wojenne plany króla Żółcika i ich konfrontację z kotem Gargantui.
  • edytowano June 10
    gość.pl

    Ks. Kazimierz Sowa do końca czerwca ma wrócić do archidiecezji krakowskiej - zdecydował metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.
    Decyzja ta została podana zainteresowanemu 27 kwietnia, tj. jeszcze przed upublicznieniem nagrań rozmów z udziałem ks. Sowy w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Taką informację przekazał nam rzecznik metropolity ks. Piotr Studnicki. (...)
    27 kwietnia br. ks. Kazimierz Sowa spotkał się z obecnym metropolitą ks. abp. Markiem Jędraszewskim. Decyzją ks. arcybiskupa ks. Sowa ma wrócić do archidiecezji krakowskiej do końca miesiąca czerwca tego roku. Nie ma jeszcze decyzji co do charakteru i zakresu pracy, którą ks. Sowa ma podjąć w archidiecezji - powiedział ks. Studnicki.

    Dodał, że wspomniane pismo zawiera klauzulę, wedle której Metropolita Krakowski zastrzega sobie możliwość upublicznienia treści tego pisma w związku z publicznym charakterem sprawy, która stała się podstawą jego wydania. Zawiera ono także skierowaną do ks. Sowy propozycję.
  • Arcybiskup musiał dostać przeciek wcześniej, jak mniemam.
  • Albo jest to niezwiązane z nagraniami tylko z całokształtem działalności.
  • W TVInfo o 20-tej i potem zupełnie nowe nagrania! Dziś, niedziela, 11.06.
  • Co do zdjątka wyżej. Oni sok, przed księżulem wino. Nawyki liturgiczne takie akurat ma. Szkoda, że nie inne.
  • Tyle że sok to to raczej nie był...
  • edytowano June 12
    taki żarcik :/ (luty 2014)
    Kaziemierz Sowa
    ...przeżyjemy syna Kaczyńskiego, a jak wiadomo, ten się jeszcze nie narodził!
  • Terlikowski jak zwykle niezależenie, obiektywnie i bez zajadłości ..

    "Otrzymałem dziś jedną z najdziwniejszych propozycji komentarza medialnego, jaka mi się kiedykolwiek przydarzyła. Otóż, jedno z mediów, zaproponowało mi, by opowiedział, jak mi się współpracowało z księdzem Kazimierzem Sową w Radiu Plus, a także skomentował zaangażowanie polityczne i język jego prywatnych wypowiedzi. Nie udzieliłem tej wypowiedzi, ale napiszę na ten temat kilka słów.

    1. Czas współpracy z Kazkiem Sową w Radiu Plus wspominam naprawdę dobrze. Był sympatycznym kolegą i współpracownikiem, a później niezłym szefem. Wielu ludziom naprawdę pomógł, jako ksiądz, ale też jako człowiek. To był dobry czas, w którym robiliśmy katolickie radio z ludźmi, którzy dziś są po bardzo różnych stronach barykad politycznych i medialnych. I choć później wielokrotnie polemizowałem z księdzem Sową, wiele razy zderzałem się z nim w debatach, a on niejednokrotnie ostro komentował moją działalność, to tamten czas był naprawdę dobry.

    2. O zaangażowaniu politycznym czy dokładnie niebezpieczny uwikłaniu już mówiłem i pisałem. Nic nowego nie mam do powiedzenia. Źle się stało, że ksiądz Kazimierz Sowa wszedł tak głęboko w pewne uwikłania. I to jest coś, o co można i należy się czepiać. Można ostro skomentować słowa o niszczeniu "Gazety Polskiej", ale one nie wykluczają ani z kapłaństwa ani z Kościoła. Można mieć pretensje o pogróżki czy sugestie robienia porządku, ale wszystko w tej sprawie zostało już powiedziane.

    3. Ale zupełnie nie rozumiem propozycji, by komentować język prywatnych wypowiedzi księdza. Nie rozumiem, bo wiem, jakim językiem prywatnie posługują się świeccy, także prawicowi dziennikarze, wiem, jakim językiem posługują się księża, także ci o bliskich mi poglądach, wiem, że wielu z nas ma sobie sporo do zarzucenia w tej sprawie. Czy rzeczywiście uważacie, że dobrze się stanie, jak zaczniemy sobie wyrzucać nieodpowiednie słowa w czasie prywatnych rozmów czy słowa wypowiedziane pod wpływem alkoholu? Nie widzę też powodu, by udawać, że wszyscy poza jednym księdzem Sową wypowiadają się zawsze z namaszczeniem, pokorą, z ewangelicznych wyczuciem. A ten jeden, jedyny, splamił nieodpowiednim słowem koloratkę.

    4. I na koniec. Tak się składa, że ksiądz Sowa jest kapłanem Kościoła katolickiego, którego ja jestem wiernym. Obaj jesteśmy w tym samym Kościele, łączy nas coś o wiele bardziej fundamentalnego, niż poglądy polityczne, czyli uczestnictwo w Mistycznym Ciele Chrystusa. Warto o tym pamiętać, by partyjne połajanki, plemienna mentalność nie przesłoniła nam prawdy, że jesteśmy w jednym Kościele. Jezusa Chrystusa. W Kościele nie ma plemion, nie ma na nie miejsca..."

  • To jakby jeszcze ktoś się zastanawiał, po *** w ogóle są te Terlikowskie.
  • Nie widzę też powodu, by udawać, że wszyscy poza jednym księdzem Sową wypowiadają się zawsze z namaszczeniem, pokorą, z ewangelicznych wyczuciem.

    nooo to Terlik poleciał!
  • edytowano June 12
    ale o co kolegom chodzi?

    czy Sowa obrazil szczep? nie, on sie "bez namaszczenia" o dziczce wypowiedzial, sol lot we problem?
  • Nie wydaje mi się, bym utrzymywał kontakty z choć jedną osobą, kto nawet w najbardziej prywatnych rozmowach posługuje się językiem właściwym dla lumpów albo elit III RP. Chyba że się tak dobrze przede mną maskują.
  • Cienki jakiś ten fundamentalista. Kumpla trafiło, dystansu nima.
  • loslos
    edytowano June 12
    Amica ecclesia sed magis amicus Kazek.
  • edytowano June 12
    Terlik też się zapętlił w siatkę kolesiostwa jak widać. Po chrześcijańsku to byłoby napomnieć kolegę co się ześwinił i tapla się w błocie.
  • Kolejny co o plemiennej mentalności się wypowiada, w sobotę Struzik, wczoraj Szejnfeld. Idzie przekaz, jak sznurek do kłębka.
  • A co Struzik i Szejnfeld ? O Kościele Katolickim się wypowiadali czy o czym tym razem ?
  • los napisal(a):
    Nie wydaje mi się, bym utrzymywał kontakty z choć jedną osobą, kto nawet w najbardziej prywatnych rozmowach posługuje się językiem właściwym dla lumpów albo elit III RP. Chyba że się tak dobrze przede mną maskują.
    !
    wężykiem!

  • edytowano June 12
    Rafał napisal(a):
    A co Struzik i Szejnfeld ? O Kościele Katolickim się wypowiadali czy o czym tym razem ?
    O taśmach z Sowy.
    Terlik w obronie ks. Sowy, a wyżej wspomniani reszty towarzystwa.
    Struzik w TVP info, a Szejnfeld w Bez retuszu.
  • czyli Terlikowski się odsłonił - i co do treści (judasze antykościelni za 30 srb), i co do formy (język marginesu społecznego)

    katolicki ętelektualista z genetyczną żyłką do biznesów, tylko szkoda, że robionych na katolicyzmie
    wstyd
    to teraz już mnie nie dziwi, że był cynglem w sprawie zmiany pro-Nyczowej

    " ... to tamten czas był naprawdę dobry".

    a to akurat jest prawda - lata 90. i połowa pierwszej dekady to był wyjątkowy czas - i w Polsce, i mimo wszystko również na świecie
    w Polsce trwało to do 21.10.2007
  • Znowu nie wiem co napisać. Przecież to kompletny dizaster jest. Terlik turbokatol broni takie coś ? (już nawet nie chodzi o człowieka, a o całą sytuację). Aż tak głębokiego szpagatu konstrukcja Terlikowskiego nie wytrzyma. Pewnie pójdzie drogą, jaką poszło wielu, od obrony kolegi się zaczyna.

    Co z tymi ludźmi jest nie tak ?
  • JORGE napisal(a):
    Znowu nie wiem co napisać. Przecież to kompletny dizaster jest. Terlik turbokatol broni takie coś ? (już nawet nie chodzi o człowieka, a o całą sytuację). Aż tak głębokiego szpagatu konstrukcja Terlikowskiego nie wytrzyma. Pewnie pójdzie drogą, jaką poszło wielu, od obrony kolegi się zaczyna.

    Co z tymi ludźmi jest nie tak ?
    Na nic inteligencja kiedy charakter lichy. Btw. w czym on teraz robi?

  • balbina napisal(a):
    ale o co kolegom chodzi?

    czy Sowa obrazil szczep? nie, on sie "bez namaszczenia" o dziczce wypowiedzial, sol lot we problem?
    Przypominam że Terlik jest Żydem. Tzn. "żydem", przynajmniej mentalnym.
  • No i jest totalnym kurwiem, jakbyście nie wiedzieli. Hasło "Fronda".
  • edytowano June 13
    TT. Jak dla mnie - zero zdziwień. Takiego go zapamiętałem pierwotnie: katolewica spijająca sobie z dzióbków z różnymi Sowami, "kościół otwarty" itp. Taką mniej więcej linię reprezentował w Plusie. I z takim wnętrzem został stamtąd wyrzucony przez JE kard. Glempa, gdy ten zerwał umowę z Plusem i rozpoczął tworzenie pomnika - radia Józef. Pamiętam, ile żółci i z jakich pozycji TT wylał na Kardynała, gdy tuż po wyrzuceniu wpadł na listę K2 i zaczął żale z siebie wyrzucać. Marek MRB go wtedy mitygował z pozycji tradycyjno - fundamentalistycznych.
    Bardzo się później zdziwiłem, gdy zobaczyłem TT w Frondzie i na pozycjach betonu katolickiego. No, ale pomyślałem - wreszcie się chłop nawrócił. A tu okazuje się, że czym skorupka za młodu...

  • JORGE napisal(a):
    Znowu nie wiem co napisać. Przecież to kompletny dizaster jest. Terlik turbokatol broni takie coś ? (już nawet nie chodzi o człowieka, a o całą sytuację). Aż tak głębokiego szpagatu konstrukcja Terlikowskiego nie wytrzyma. Pewnie pójdzie drogą, jaką poszło wielu, od obrony kolegi się zaczyna.

    Co z tymi ludźmi jest nie tak ?
    Mogę odpowiedzieć, ale ostrzegam że ta odpowiedź może się Koledze (i nie tylko) bardzo nie spodobać. Będzie w stylu którego sam niespecjalnie lubię, uważam za trochę poniżej pasa, ale niestety żadne inne wyjaśnienie nie pasuje a to o którym myślę pasuje aż za bardzo. Więc niech Kolega zdecyduje czy chce - ale ostrzegam lojalnie że to nic fajnego.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.