Postacie Starego Testamentu które lubiliście, zapadły wam w pamięć.

Joab, dowódca wojsk Dawida.
Znacznie lepiej go oceniam niż Dawida który skazał go na śmierć.

Dawid był dla mnie zawsze odrażającą postacią.
Człowiek który, uwiódł młodą kobietę, a potem zamordował jej męża. W istocie Joab posłuchał Dawida i wydał młodzieńca na śmierć zgodnie z wolą króla.
Dawid który przeprowadził spis mimo ostrzeżeń Joaba przez co Bóg zesłał klęski na żydów.
Dawid który płakał po śmierci syna który się przeciwko niemu zbuntował a zachowywał się niemal jakby za nic miał własnych ludzi którzy przez to poginęli, co mu zresztą Joab wypomniał.
Nie wychowywał Dawid swoich dzieci, nie dbał o nie i tak natychmiast po jego śmierci synowie zaczęli rzucać się sobie do gardeł.
Człowiek któremu Bóg powiedział, że nie będzie budował mu świątyni bo nie jest tego godny.
Skazując Joaba na śmierć mówi Salomonowi "Ty wiesz, co uczynił mi Joab".
Otagowano:

Komentarz

  • Machabeusze
  • edytowano July 2017
    Hiob nieźle sobie radził ze Złym. Ja wiem że to figura i literatura, ale Duchem Świętym natchniona i żyć pomaga.
  • Prorok Jeremiasz, co to szerzył defetyzm i nawoływał do otwarcia bram Jerozolimy najeźdźcy.
  • Ci, których najbardziej cenię i podziwiam:
    Hiob - zrozumiał to, czego nie udało się wielu przed nim i po nim
    obaj Tobiasze, stary i młody - bardzo poczciwi ludzie i bardzo nieszczęśliwi, a jednak zaufali Rafałowi (Bóg leczy)
    Estera - delikatna, inteligentna, o stalowej odwadze
    prorok Daniel - i cała jego księga, ujawniająca przyszłość
    Abraham - rozmawiał z Trójcą Świętą

    Najbardziej nie lubię:
    Jakuba, który wycwanił Ezawa, oszukał swojego ojca Izaaka
    Hagar, Lei i wszystkich lewych żon
  • 37 Nikanorowi zaś wskazano spomiędzy starszyzny jerozolimskiej niejakiego Razisa, człowieka, który był oddany swoim rodakom, miał dobrą sławę, a dzięki swej życzliwości był nazwany ojcem Żydów. 38 W czasach bowiem poprzednich zamieszek był prześladowany za judaizm, ustawicznie jednak ciało i duszę dla judaizmu wystawiał na niebezpieczeństwo9. 39 Nikanor chciał publicznie okazać swoje wrogie usposobienie względem Żydów, posłał więc ponad pięciuset [żołnierzy], aby go pochwycili. 40 Nie wątpił bowiem, że jeżeli go pochwyci, zada im wielki cios. 41 Gdy zaś żołnierze mieli już wieżę zdobyć i usiłowali wyważyć drzwi do atrium, gdy nadto był wydany rozkaz, aby ogień podłożyć i drzwi spalić, [Razis] osaczony ze wszystkich stron, przeciwko sobie samemu skierował miecz. 42 Wolał bowiem w szlachetny sposób umrzeć, aniżeli złoczyńcom wpaść w ręce i być przedmiotem zniewag wymierzonych przeciwko jego szlachetnemu pochodzeniu10. 43 W zapale walki chybił jednak ciosu, a wielu żołnierzy już wpadło przez drzwi. Wybiegł więc odważnie na mur i mężnie sam zeskoczył na żołnierzy. 44 Kiedy zaś oni szybko cofnęli się i powstała [wolna] przestrzeń, spadł na środek pustego miejsca11. 45 Żył jednak jeszcze i płonął gniewem. Podniósł się, choć krew z niego płynęła i rany były bolesne, a biegnąc minął żołnierzy. Stanął wreszcie na jakiejś urwistej skale. 46 Całkowicie pozbawiony już krwi wyrwał wnętrzności, a wziąwszy je obydwoma rękami, rzucił na żołnierzy. A prosił Władcę życia i ducha, aby mu je ponownie oddał12. W ten sposób zakończył życie.
  • No i oczywiście Judyta, a dokładnie jej mowa, a ściśle biorąc wers 14:

    11 I przyszli do niej, a ona im rzekła: «Posłuchajcie mnie, naczelnicy mieszkańców Betulii! Niesłuszna jest wasza mowa, którą dziś wygłosiliście do narodu, i złożyliście przysięgę, którą wypowiedzieliście [jako warunek] między Bogiem a wami, i oświadczyliście, że wydacie miasto w ręce waszych wrogów, jeżeli w tych dniach Pan nie przyjdzie wam z pomocą. 12 Kim wy właściwie jesteście, żeście wystawiali na próbę w dniu dzisiejszym Boga i postawili siebie ponad Boga między synami ludzkimi? 13 Wy teraz doświadczacie Wszechmogącego Pana i dlatego nigdy nic nie zrozumiecie. 14 Nie zbadacie głębokości serca ludzkiego ani nie przenikniecie myśli jego rozumu; jak więc wybadacie Boga, który wszystko to stworzył, jak poznacie Jego myśli i pojmiecie Jego zamiary? Przenigdy, bracia, nie drażnijcie Pana Boga naszego! 15 Gdyby nawet nie zechciał nam pomóc w tych pięciu dniach, to ma On moc obronić nas w tych dniach, w których zechce, albo zgubić nas na oczach naszych wrogów. 16 Wy zaś nie wymuszajcie zarządzeń od Pana Boga naszego, ponieważ nie można uzyskać nic od Boga pogróżkami jak od człowieka ani Nim rozporządzić jak synem ludzkim. 17 Oczekując od Niego wybawienia, wzywajmy pomocy dla nas od Niego, a On wysłucha naszego głosu, jeżeli Mu się spodoba2. 18 Przecież nie było za dni naszych ani też nie ma obecnie żadnego pokolenia ani rodu, ani osiedla, ani miasta między nami, które by oddawało pokłon bogom ręką ludzką uczynionym, tak jak to bywało w dawnych czasach, 19 z którego to powodu wydano przodków naszych pod miecz i na łup, i przed naszymi wrogami ulegli wielkiej klęsce. 20 Lecz my nie znamy innego Boga oprócz Niego. Dlatego spodziewamy się, że On nie wzgardzi nami ani nikim z naszego narodu3. 21 A jeśli nas zwyciężą, to wtedy zwyciężą także całą Judeę i spustoszą świątynię naszą. Za jej zbezczeszczenie [Bóg] jako zapłaty zażąda naszej krwi. 22 A odpowiedzialność za zagładę naszych braci, za ujarzmienie kraju i spustoszenie naszego dziedzictwa Bóg zrzuci na nasze głowy wśród pogan. A jeżeli my się staniemy ich niewolnikami, to będziemy zgorszeniem i hańbą dla tych, którzy nas zdobędą. 23 Ponieważ niewola nasza nie przyniesie nam zaszczytu, lecz Pan Bóg nasz sprawi, że będzie dla nas hańbą. 24 A teraz, bracia, pokażmy naszym braciom, że od nas zależy ich życie i wszystko, co święte, świątynia i ołtarz opierają się na nas. 25 Za to wszystko będziemy dziękować Panu Bogu naszemu, który doświadcza nas, tak jak i naszych przodków. 26 Przypomnijcie sobie to wszystko, co On uczynił z Abrahamem, i jak doświadczył Izaaka, i co spotkało Jakuba w Mezopotamii Syryjskiej4, pasącego trzody Labana, brata jego matki. 27 Albowiem jak niegdyś doświadczył ich w ogniu, próbując ich serc, tak i teraz nas nie ukarał, lecz chłoszcze Pan tych, którzy zbliżają się do Niego, aby się opamiętali».
  • zawsze robi na mnie wrazenie...czystosc Jozefa Egipskiego, ktorego z kolei zdradzali chyba wszyscy dookola, z wylaczeniem ojca.

    (przez czystosc rozumiem tu oczywiscie cos na daleko glebszym poziomie niz ten odrzucenia umizgow zony Potifara.)
  • W kontekście "wyłączenia ojca" to ja zawsze lubiałem Ezawa. Twardy kolo, prostolinijny, co miał formalności w dupie i na koniec wykiwał go braciszek-maminsynek narodowości handlowej, tfu.
  • "co mial formalnosci w dupie" - nie, mnie poligamisci jakos nie przekonuja...
  • Jeszcze Rut, choć niby nic wielkiego nie uczyniła.
  • edytowano July 2017
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    W kontekście "wyłączenia ojca" to ja zawsze lubiałem Ezawa. Twardy kolo, prostolinijny, co miał formalności w dupie i na koniec wykiwał go braciszek-maminsynek narodowości handlowej, tfu.
    Aż przyrządziłam soczewicę, by pojąć to, co Ezaw uczynił. Nie pojęłam.
    Hagar, podręczna... Uczyniła, co jej nakazano. Ciężki los ją spotkał. No i cóż winien był jej syn?
    Albo Tamar, córka Dawida. Tatuś nie za bardzo pomścił jej pohańbienie.
    A zresztą, sporo jest takich miejsc w Biblii, które są nie do pojęcia.
    Na szczęście ktoś inny jest Sędzią sprawiedliwym.
  • Wszystkie postaci, które występowały w heretyckiej serii Wierni Przyjaciele.
  • Król Salomon.
  • "co mial formalnosci w dupie" - nie, mnie poligamisci jakos nie przekonuja...
    Jego brat też był poligamistą i poligamia była dozwolona na mocy Starego Przymierza.
  • AnnaE napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    W kontekście "wyłączenia ojca" to ja zawsze lubiałem Ezawa. Twardy kolo, prostolinijny, co miał formalności w dupie i na koniec wykiwał go braciszek-maminsynek narodowości handlowej, tfu.
    Aż przyrządziłam soczewicę, by pojąć to, co Ezaw uczynił. Nie pojęłam.
    Czegóż też nie pojęła Szanowna Koleżanka? Tego, że łowca-zbieracz zmęczony po długotrwałych łowach, które nie przyniosły skutku, wykończony po długotrwałym łażeniu po lesie, głodny jak zwierzę, nie bardzo ogarnia, że jakiś cwany Żydek może go na serio chcieć wykiwać?
  • Szturmowcze!
    i jak Cie tu nie lubic!
    tam też ;-)

    btw cytat z Efraima Kischona - "Niepokój w Izraelu wywołuje fakt, że przeważąjąca część kapitału jest w rękach żydowskich"
  • Tak sciśle rzecz biorąc, to żaden z nich nie był Żydem, bo ten termin odnosi się do pokolenia Judy, czyli o całą generację później.
  • christoph napisal(a):
    Szturmowcze!
    i jak Cie tu nie lubic!
    tam też ;-)

    btw cytat z Efraima Kischona - "Niepokój w Izraelu wywołuje fakt, że przeważąjąca część kapitału jest w rękach żydowskich"
    Klęcząc na tylnym siedzeniu, z rozpaczą patrzyliśmy na oddalające się światła Tel-Awiwu.
  • Brzost napisal(a):
    Tak sciśle rzecz biorąc, to żaden z nich nie był Żydem, bo ten termin odnosi się do pokolenia Judy, czyli o całą generację później.
    !!!
    I w zasadzie prócz "dziwnej" wiary w niczym się nie różnili od sąsiadów (plemion, ludów, nacji itp.)
  • Brzost napisal(a):
    Tak sciśle rzecz biorąc, to żaden z nich nie był Żydem, bo ten termin odnosi się do pokolenia Judy, czyli o całą generację później.
    Ściśle to nie, ale tak patrząc wulgarnymi stereotypami, to który był uosobieniem prostej męskiej siły, a który cwaniaczkiem, który szukał kruczków prawnych dla wyzyskania trudnej sytuacji i nieuwagi brata? A? Który znalazł rynkowo-umowne podejście dla obalenia pradawnej tradycji?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    Tak sciśle rzecz biorąc, to żaden z nich nie był Żydem, bo ten termin odnosi się do pokolenia Judy, czyli o całą generację później.
    Ściśle to nie, ale tak patrząc wulgarnymi stereotypami, to który był uosobieniem prostej męskiej siły, a który cwaniaczkiem, który szukał kruczków prawnych dla wyzyskania trudnej sytuacji i nieuwagi brata? A? Który znalazł rynkowo-umowne podejście dla obalenia pradawnej tradycji?
    to jeszcze można zrozumieć, walczył tak, jak mu warunki pozwalały, widocznie w konkurencji "męska siła" nie miał z bratem szans;
    natomiast jego matkę, która oszukiwała własnego męża, spiskując z jednym dzieckiem przeciwko drugiemu (też przecież rodzonemu synowi, bliźniakowi tamtego) - no, jakoś trudno
  • Dobra, zejdźmy z patryarchy Jakuba i zbrodniczych występków jego.

    Osobliwą miętę mam do okresu Sędziów, a zwłaszcza do postaci Gedeona.

    Razu pewnego wróg kraj pustoszył, czy to Ammonici, czy Jebusyci czy tradycyjnie Filistyni, więc Gedeon niewiele myśląc udał się na gumno, wziął cep i zaczął młócić ziarno, żeby je w porę zadołować, zanim okupant skonfiskuje na armijne kontyngenty. I W TYM MOMENCIE, w tej właśnie chwili, kiedy Gedeon nie myśli o ojczyźnie, ale o kaszance, którą przeszmugluje do Jerozolimy i tam opędzi na Kercelaku, anioł mówi doń: Pokój tobie, Gedeonie, mężny wojowniku! - Dopiero później Gedeon dokonuje czynów męstwa i przegania złych ludzi. Ale anioł wychwala go niejako zaliczkowo.

    Wszyscy sędziowie są piękni i jednocześnie jakoś pęknięci.

    Ot taki Samson, z jego pięknymi historiami o lwie, o oślej szczęce - i o Dalili, której chyba świadomie, no bo jak inaczej to wytłumaczyć, zdradza sekret swej siły. Albo wielki Jefte, który morduje swoją córkę, składając Panu ofiarę Molocha. Też świadomie.

    No i ostatnie zdanie z księgi, takie, hm, powiedzmy że libertariańskie: W owych dniach nie było króla w Izraelu. Każdy czynił to, co było słuszne w jego oczach.

    Dopiero później króle zaczęli uczyć Izrael zła państwowego, zła odgórnego i systemowego.
  • "Ale Aniol wychwala go niejako zaliczkowo" :)

  • Groza-Symetrii napisal(a):
    "co mial formalnosci w dupie" - nie, mnie poligamisci jakos nie przekonuja...
    Jego brat też był poligamistą i poligamia była dozwolona na mocy Starego Przymierza.
    to mnie kolega zagial: poligamia byla u Zydow dozwolona?!
    pytam powaznie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Dobra, zejdźmy z patryarchy Jakuba i zbrodniczych występków jego.

    Osobliwą miętę mam do okresu Sędziów, (...)
    No i ostatnie zdanie z księgi, takie, hm, powiedzmy że libertariańskie: W owych dniach nie było króla w Izraelu. Każdy czynił to, co było słuszne w jego oczach.
    Bo przewodziła "nadzwyczajna kasta"? ;-)

  • Była poligamia. Skądś musiało się wziąć potomstwo liczne, "jak gwiazdy na niebie".
    Król Dawid też miał wiele legalnych żon i nałożnic.
  • AnnaE napisal(a):
    Król Dawid też miał wiele legalnych żon i nałożnic.
    No już nałożnice takie legalne nie były....

  • edytowano August 2017
    AnnaE napisal(a):
    Była poligamia. Skądś musiało się wziąć potomstwo liczne, "jak gwiazdy na niebie".
    Król Dawid też miał wiele legalnych żon i nałożnic.
    a mnie sie wlasnie wydawalo, ze byly naloznice-niewolnice, no ale to jednak nie status zony, chocby czwartej.
  • starybelf napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    Król Dawid też miał wiele legalnych żon i nałożnic.
    No już nałożnice takie legalne nie były....

    Niedługo wyjaśnień pod tekstem Biblii będzie więcej niż samej Biblii :)
    Nałożnice u króla miały status żony niższej kategorii, nie prostytutki.
  • Albo prostytutki wyższej kategorii.
  • edytowano August 2017
    los napisal(a):
    Albo prostytutki wyższej kategorii.
    Dopóki nie urodziły mu potomka.
    Nie bez znaczenia dla statusu kobiety była zdaje się też jej narodowość.
  • to mnie kolega zagial: poligamia byla u Zydow dozwolona?!
    pytam powaznie.
    Tak oczywiście.
    Dlaczegóż by nie.
    Sam Patriarcha Izrael miał dwie żony.
    Tora zawiera kilka praw dotyczących traktowania żon i dziedziczenia potomstwa w przypadku różnych matek.
  • No to widzicie jak wygląda "państwo prawne" - jak stary Izrael. Makabra!
  • Izrael Sędziów to był najdoskonalszy twór polityczny przed Paruzją.
  • Polityczny może. Społeczeństwo wedle dzisiejszej miary, nawet wedle dzisiejszej miary, było obrzydliwe.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.