Profesjonalisci i esteci

No proszę, jaki zaszczyt mnie kopnął. Nawet hardcorowe Wpolityce piórem Skwieta zauważyło dyktaturę profesjonalistów i nosem kręci: https://wpolityce.pl/polityka/353825-dobry-obyczaj-jako-maczuga-o-pewnym-zdaniu-obnazajacym-sposob-myslenia-elit-iii-rp
No ja rozumiem, że chodziło mu o platfusów i krytyki Dobrej Zmiany "z autorytetu" i "dobrego obyczaju" oraz "przyzwoitości". Czy jednak ta sama choroba nie toczy naszej strony? Te drobiazgowe śledztwa i kwerendy internetowe, to wywlekanie wyrwanych z kontekstu wypowiedzi i działań, ta dbałość o dobre obyczaje i przyzwoitość właśnie tyle ze inaczej definiowana, ale tez sprowadzana do podzielania jedynie słusznego stanowiska.Moim zdaniem, od dawna wyrażanym, nasza strona nie jest wolna od takich pokus, co widać, słychać i czuć.
A co do meritum to Skwiet skrótowo streszcza to co mnie odrzuca od profesjonalistów i budzi moją nieufność i sprzeciw wobec nich.
Otagowano:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.