PAD - co dalej

1262728293032»

Komentarz

  • edytowano January 2018
    Jaki durny ten Wyszkowski, cała polityka demokratyczna polega na podlizywaniu się pospólstwu.

    Wyszkowski i inni zawsze tacy byli, tyle że do szlachty Udeckiej się nie załapali. Ale pogarda do ludzi taka sama.
  • Załapał się ale nie wytrwał. Należał do KLD.
  • Jako stary zgred (zgredzica) spod lasu z zaciekawieniem obserwuję dysputy i naparzanki Koleżeństwa. Tak powinno być! Wymiana oddechów! Pukanie palcem w cudze oko! Werwa myśli i różnorodność podejścia do spraw! Tak właśnie widzę nasze forum, bardzo ciekawe intelektualnie. Tak trzymać Losie, Jorge, Gnębonie, Dyziu. Nie ciepłe kluchy jednopoglądziarzy a burze z piorunami. Burze oczyszczają powietrze, choć czasem walnięcie pioruna niszczy.
  • No i zdanie tygodnia w wykonaniu Rafała: " Bo to autorytet jest bardziej zobowiązany wobec publiki, niż publika wobec autorytetu - a przynajmniej na równi." Na niezrozumieniu tego przewraca się właśnie na naszych oczach (niech zniknie!) PO.
  • Zazu napisal(a):
    Jako stary zgred (zgredzica) spod lasu z zaciekawieniem obserwuję dysputy i naparzanki Koleżeństwa. Tak powinno być! Wymiana oddechów! Pukanie palcem w cudze oko! Werwa myśli i różnorodność podejścia do spraw! Tak właśnie widzę nasze forum, bardzo ciekawe intelektualnie. Tak trzymać Losie, Jorge, Gnębonie, Dyziu. Nie ciepłe kluchy jednopoglądziarzy a burze z piorunami. Burze oczyszczają powietrze, choć czasem walnięcie pioruna niszczy.
    +1
  • Zazu napisal(a):
    Jako stary zgred (zgredzica) spod lasu z zaciekawieniem obserwuję dysputy i naparzanki Koleżeństwa. Tak powinno być! Wymiana oddechów! Pukanie palcem w cudze oko! Werwa myśli i różnorodność podejścia do spraw! Tak właśnie widzę nasze forum, bardzo ciekawe intelektualnie. Tak trzymać Losie, Jorge, Gnębonie, Dyziu. Nie ciepłe kluchy jednopoglądziarzy a burze z piorunami. Burze oczyszczają powietrze, choć czasem walnięcie pioruna niszczy.
    Trochę będę upraszczał, ale dla mnie liczą się dwie sprawy. Chcę żeby PiS wygrał wybory w roku 2019, a Duda miał następną kadencję. Reszta jest wartością dodaną. Nawet najgorszy rząd PiS jest milion razy lepszy od jakiekolwiek innego. Byłem bardzo przytomny w latach 2007-2015 i widziałem co się dzieje, byłem na granicy załamania (dziś mi jeden człowiek, z którym współpracuje zawodowo powiedział, że był taki okres wtedy, kiedy uważał że pękłem totalnie, ja tego nie pamiętam). W każdym razie skala wałów na vat wcale mnie zaskoczyła, obserwowałem dużo patologii, wydaje mi się, że my nie dotknęliśmy jeszcze wielu spraw. I to nie jest histeria analogiczna do bólu KODu, uważam że szliśmy w stronę katastrofy.

    Nigdy więcej. To jest mój bój pierwszy i ostatni, nie wyobrażam sobie Polski ponownie rządzonej przez skurwysynów. Taka możliwość nie mieści się mojej wyobraźni.
  • edytowano January 2018
    7dmy napisal(a):
    Jaki durny ten Wyszkowski, cała polityka demokratyczna polega na podlizywaniu się pospólstwu.

    Wyszkowski i inni zawsze tacy byli, tyle że do szlachty Udeckiej się nie załapali. Ale pogarda do ludzi taka sama.
    z tym że ludzie to Zenek i Sławomir a nie Dolores

    tak że tego, do kogo to podlizywanie
  • loslos
    edytowano January 2018
    JORGE napisal(a):
    To jest mój bój pierwszy i ostatni, nie wyobrażam sobie Polski ponownie rządzonej przez skurwysynów. Taka możliwość nie mieści się mojej wyobraźni.
    Po co wyobraźnia, kiedy wystarczą zmysły? Doradca Tuska Morawiecki jest premierem a minister Gówin z PO wicepremierem.

    Ty Jorge najważniejszego wpisu na forum nie zauważyłeś. Jest on tu http://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/comment/242106/#Comment_242106

    Popatrz się na niego a jak zrozumiesz jego treść, możesz próbować zgonić z pleców mrówy-mutanty w mokrych kaloszach.
  • los napisal(a):
    Ty Jorge najważniejszego wpisu na forum nie zauważyłeś. Jest on tu http://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/comment/242106/#Comment_242106

    Popatrz się na niego a jak zrozumiesz jego treść, możesz próbować zgonić z pleców mrówy-mutanty w mokrych kaloszach.
    Mówię Wam, że to wszystko idzie ku katastrofie, globalnie. Naprawdę doszedłem do wniosku, że nikomu nie można ufać, że w ludziach krąży jakaś trucizna. Z jednej strony zawsze popierałem konstruktywne działania, konsekwentne wykonywanie planu, ale ludzie dziś zwariowali. W mojej ocenie pozostała już tylko modlitwa.

    Rok temu pewien znajomy (wprawdzie głupek, ale jednak człowiek), prowadzący interes usługowy, u którego zawiałem pewne usługi (wcześniej skasował ode mnie łącznie z 5 k), nagle nie wykonał usługi, nazłość mi, po tym jak się dowiedział, że nie jadę po Antku, i że jestem zadowolony, że do władzy doszedł PiS. Miał mi tylko coś pociąć, poskręcać i posklejać. To pokazuje, że ludzie naprawdę zwariowali, bo działają irracjonalnie, nawet przeciw własnym interesom.
  • No rzeczywiście skoro totalna i jej sponsorzy nie mogą wygrać z PiS wyborów to próbują przejąć PiS. Czujność jest konieczna. Mam nadzieję i przekonanie, że im się to nie uda. Obecną rekonstrukcję chciałbym postrzegać jako zmianę taktyki. Z jednej strony w celu złagodzenia konfliktu z elitami europejskimi i złagodzenia ich kontrakcji w stosunku do Polski, a z drugiej jako posunięcie wyprzedzające w celu zapewnienia zwycięstwa w nadchodzących w ciągu 2 lat ważnych wyborach: samorządowych, do organów UE, parlamentarnych i prezydenckich. Ryzyko przejęcia przez postudecję i popłuczyny agenturalne występuje. Większe jest jednak, moim zdaniem, ryzyko dezorientacji i demobilizacji ideowego elektoratu. W elektoracie, znaczy w bieżących wyborach, liczą się głosy, w tym chwiejnych i niezdecydowanych i temu służy zmiana taktyki, ale w historii i zmianach fundamentalnych liczy się elita elektoratu czyli owi ideowcy. Tak więc ryzyko jest, ale zakładam że fundamentalnie nic się nie zmieniło. Zmiana i umocnienie Polski wymaga 2-3 kadencji. Dlatego teraz najważniejsze jest utrwalenie tego co już jest, w szczególności wdrożenie reformy sądownictwa, wzmocnienie armii i sojuszy, zwiększenie i dalsze zrównoważenie budżetu przy utrzymaniu wzrostu gospodarczego i bardziej egalitarnej konsumpcji. Wydaje się że o to chodzi w rekonstrukcji. To nie musi się udać. Wrogów wielu,a siły ograniczone. Dlatego niestety ideowy elektorat powinien zacisnąć zęby i zaufać. To nie przeszkadza w patrzeniu nowym nominatom na ręce i wywalaniu nielojalnych oraz słabych.
  • No są przesłanki, że masz rację. Trzeba cierpliwie czekać i robić swoje.
  • Ja już za PO widzia
    Rafał napisal(a):
    No rzeczywiście skoro totalna i jej sponsorzy nie mogą wygrać z PiS wyborów to próbują przejąć PiS. Czujność jest konieczna. Mam nadzieję i przekonanie, że im się to nie uda. Obecną rekonstrukcję chciałbym postrzegać jako zmianę taktyki. Z jednej strony w celu złagodzenia konfliktu z elitami europejskimi i złagodzenia ich kontrakcji w stosunku do Polski, a z drugiej jako posunięcie wyprzedzające w celu zapewnienia zwycięstwa w nadchodzących w ciągu 2 lat ważnych wyborach: samorządowych, do organów UE, parlamentarnych i prezydenckich. Ryzyko przejęcia przez postudecję i popłuczyny agenturalne występuje. Większe jest jednak, moim zdaniem, ryzyko dezorientacji i demobilizacji ideowego elektoratu. W elektoracie, znaczy w bieżących wyborach, liczą się głosy, w tym chwiejnych i niezdecydowanych i temu służy zmiana taktyki, ale w historii i zmianach fundamentalnych liczy się elita elektoratu czyli owi ideowcy. Tak więc ryzyko jest, ale zakładam że fundamentalnie nic się nie zmieniło. Zmiana i umocnienie Polski wymaga 2-3 kadencji. Dlatego teraz najważniejsze jest utrwalenie tego co już jest, w szczególności wdrożenie reformy sądownictwa, wzmocnienie armii i sojuszy, zwiększenie i dalsze zrównoważenie budżetu przy utrzymaniu wzrostu gospodarczego i bardziej egalitarnej konsumpcji. Wydaje się że o to chodzi w rekonstrukcji. To nie musi się udać. Wrogów wielu,a siły ograniczone. Dlatego niestety ideowy elektorat powinien zacisnąć zęby i zaufać. To nie przeszkadza w patrzeniu nowym nominatom na ręce i wywalaniu nielojalnych oraz słabych.
    Teraz jezd snobizm na niezłomność. Bo ludzie byli bardzo stłamszeni i nie wierzyli w zmiany a teraz nie wierzą w ich utrzymanie
  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    To jest mój bój pierwszy i ostatni, nie wyobrażam sobie Polski ponownie rządzonej przez skurwysynów. Taka możliwość nie mieści się mojej wyobraźni.
    Po co wyobraźnia, kiedy wystarczą zmysły? Doradca Tuska Morawiecki jest premierem a minister Gówin z PO wicepremierem.
    Nuale do tego czeba paczeć na coś więcej niż na "hulającą gospodarkę" i mityczne słupki.

  • Moim zdaniem wystarczy zauważać oczywiste i wpychające się pod powieki fakty.
  • Nu ba. W zasadzie o tym napisałam.
  • Ten Morawiecki jako Doradca Tuska to nie przesadzajmy, członek rady gospodarczej, funkcja była, jeżeli można to tak w tym wypadku powiedzieć, honorowa z tytułu bycia prezesem dużego banku. Choć oczywiście mógł się wymigać, a raczej miał parcie.

    Ta tak jakby z członków Narodowej Rady Rozwoju przez Prezydencie Dudzie, robić doradców Dudy czy Pisu. W pewnym sensie są, spotykają się, deliberują, być może czasem napiszą jakieś opracowanie, nic innego z tego nie wynika.


  • Szeremietiew chyba bardziej umoczony w pracę z PO.
  • 7dmy napisal(a):
    Ten Morawiecki jako Doradca Tuska to nie przesadzajmy, członek rady gospodarczej, funkcja była, jeżeli można to tak w tym wypadku powiedzieć, honorowa z tytułu bycia prezesem dużego banku. Choć oczywiście mógł się wymigać, a raczej miał parcie.

    Ta tak jakby z członków Narodowej Rady Rozwoju przez Prezydencie Dudzie, robić doradców Dudy czy Pisu. W pewnym sensie są, spotykają się, deliberują, być może czasem napiszą jakieś opracowanie, nic innego z tego nie wynika.


    Już Kulega burzy konstrukcję... Niech Kulegą nie burzy konstrukcji , którą inni budują
  • 7dmy napisal(a):
    Ten Morawiecki jako Doradca Tuska to nie przesadzajmy, członek rady gospodarczej, funkcja była, jeżeli można to tak w tym wypadku powiedzieć, honorowa z tytułu bycia prezesem dużego banku. Choć oczywiście mógł się wymigać, a raczej miał parcie.

    Ta tak jakby z członków Narodowej Rady Rozwoju przez Prezydencie Dudzie, robić doradców Dudy czy Pisu. W pewnym sensie są, spotykają się, deliberują, być może czasem napiszą jakieś opracowanie, nic innego z tego nie wynika.


    Kolacyjki u Sowy to jednak inner circle.
  • na te kolacyjki trza się przemóc
    towarzystwo, ośmiorniczki - dziwne potrawy biednych ludzi, których nie stać było na uczciwe mięso lub ryby (te sprzedawali),
    noale przyzwyczajenie alter ego czy jakoś tak - wódka i kiszone też były
  • Panowie się znali, spotykali, nawet ponad to co nakazują względy wynikające z bycia prezesem 4-go co do wielkości banku w Polsce, chociaż te względy jednak nakazują również utrzymywanie takich kontaktów.

    a być może Pan Morawiecki swój przeskok z biznesu do polityki wiązał przez jakiś czas z PO. Z nagrań z Sowy jednak nie wynika nic specjalnie złego, poza tym że receptą Pana Morawieckiego na całe zło jest zapierd....nie.

    Robienie z niego wielkiego doradcy Tuska i głównego bohatera kolacji w restauracji Pana Sowy jednak wynika z resentymentu a nie rzeczywistych faktów.

  • Daj spokój. Nagrali Stypułkowskiego czy Bartkiewicza? Nie, bo ci robili swój bankowy biznes i po knajpach z politykami się nie szlajali. A jak mieli coś do wylobbowania (a mieli), to zwalali to na opłaconego lobbystę lub Pietraszkiewicza. Pana Mateusza ewidentnie ciągnęło do polityki, przecież nie tylko wpierdalał ośmiorniczki ale i szlajał się z Vincentem po Londynie i wygadywał głupoty na spotkaniach.
  • ba! nawet po Davos się szlajał.
    pojedzie teraz uściskać Trampa?
  • christoph napisal(a):
    ba! nawet po Davos się szlajał.
    pojedzie teraz uściskać Trampa?
    Odpada, Drumpf nie lubi się ściskać, zarazkofob jeden.
  • Otrząsa się po makaronowej traumie. Jak pijawka się przyssał



  • los napisal(a):
    Daj spokój. Nagrali Stypułkowskiego czy Bartkiewicza? Nie, bo ci robili swój bankowy biznes i po knajpach z politykami się nie szlajali. A jak mieli coś do wylobbowania (a mieli), to zwalali to na opłaconego lobbystę lub Pietraszkiewicza. Pana Mateusza ewidentnie ciągnęło do polityki, przecież nie tylko wpierdalał ośmiorniczki ale i szlajał się z Vincentem po Londynie i wygadywał głupoty na spotkaniach.
    Pan Mateusz prowadzi projekt "Mateusz Morawicki Polityk" obecnie pod nazwą "Premier Mateusz Morawiecki" i już wtedy powstawały zręby biznes planu, badanie rynku w jaką niszę wejść etc.

    Jakby się inaczej odgięła historii sprężyna byłby premierem (czy v-ce premierem) z nadanie PO.
  • Zresztą sprawdziłbym, w którym dokładnie roku BZ WBK zaczęło hojnie łożyć na fundacje patriotyczne i prawicowe, dzieci Pana Morawieckiego zaczęły uczestniczyć w pracach na Łączce na Powązkach etc.
  • W którym roku zaczął pan Mateusz chodzić na miesięcznice smoleńskie to wiemy.
  • los napisal(a):
    W którym roku zaczął pan Mateusz chodzić na miesięcznice smoleńskie to wiemy.
    Teraz nawet, w pełnej obstawie sześciu borowików, pojawił się na mszy za śp. Jadwigę Kaczyńską. Stara się.
  • qizqiz
    edytowano January 2018
    Maria napisal(a):
    los napisal(a):
    W którym roku zaczął pan Mateusz chodzić na miesięcznice smoleńskie to wiemy.
    Teraz nawet, w pełnej obstawie sześciu borowików, pojawił się na mszy za śp. Jadwigę Kaczyńską. Stara się.
    Panie Preze..., ekhm, Jarosławie, mów mi "synu"!
  • los napisal(a):
    Ale Gnębonowi nie o to idzie. On po prostu chce rozwalić forum - jak wielu przed nim i wielu po nim.
    los napisal(a):
    Tak. Sugerowanie bez śladu dowodu niskich intencji rozmówcy jest chamstwem.
  • loslos
    edytowano July 2018
    To nie jest niska intencja. Może "rozwalić" nie było najlepszym słowem, może stosowniejszym było "przeformować." Ale nie mieliśmy okazji tego omówić.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.