Kto wpuścił Vigila na forum?

2

Komentarz

  • Daj se siana, Dżordż. Ty jakąś paranoję masz?
  • Dosyć. Obaj.
  • Niemcy właśnie płaczą po McKainie, a Vigi nie bardzo, więc zarzut mocno chybiony.
  • KAnia napisal(a):
    Niemcy właśnie płaczą po McKainie, a Vigi nie bardzo, więc zarzut mocno chybiony.
    Miszczostwo.
  • KAnia napisal(a):
    Niemcy właśnie płaczą po McKainie, a Vigi nie bardzo, więc zarzut mocno chybiony.
    =))
  • AnnaE napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    Niemcy właśnie płaczą po McKainie, a Vigi nie bardzo, więc zarzut mocno chybiony.
    =))
    +1
  • edytowano September 2018
    No i skończyło się jak zwykle. Mam nadzieję, że to już był ten siedemdziesiąty siódmy raz ;)
  • Za sprawą USA i Czang Kaj-szeka, do światowej spuścizny językowej na stałe trafił termin "chińskie ostrzeżenie". Tak jakoś mi się skojarzyło.
  • edytowano September 2018
    Mirosław "Zbiorek" Andrzejewski miał w swoim dorobku rysunek z czasów stanu wojennego. MIlicjant nadaje przez tubę: "Proszę się rozejść! Liczę do trzech. Jeśli się nie rozejdziecie, będę liczył do czterech".

    "Mówię bom smutny i sam pełen winy"
  • Niechmitobędzieporazprzedostatnizm rządzi!
  • Brzost napisal(a):
    Mirosław "Zbiorek" Andrzejewski miał w swoim dorobku rysunek z czasów stanu wojennego. MIlicjant nadaje przez tubę: "Proszę się rozejść! Liczę do trzech. Jeśli się nie rozejdziecie, będę liczył do czterech".

    "Mówię bom smutny i sam pełen winy"
    *Zbirek

    NB mój nauczyciel matematyki z liceum.
  • "Mówię bom smutny i sam pełen winy"
    Exspectans napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    Mirosław "Zbiorek" Andrzejewski miał w swoim dorobku rysunek z czasów stanu wojennego. MIlicjant nadaje przez tubę: "Proszę się rozejść! Liczę do trzech. Jeśli się nie rozejdziecie, będę liczył do czterech".

    "Mówię bom smutny i sam pełen winy"
    *Zbirek

    NB mój nauczyciel matematyki z liceum.
    No proszę :-) Jeden z moich ulubionych rysowników.
  • Brzost napisal(a):
    No proszę :-) Jeden z moich ulubionych rysowników.
    Często rysował na tablicy przed albo po lekcji. Przypuszczam, że dla pewnej części mojej klasy były to jedyne zrozumiałe rzeczy, które się tam pojawiały ;) Przy tym bardzo sympatyczny człowiek z pięknymi kartami w życiorysie.
  • edytowano September 2018
    Brzost napisal(a):
    "Mówię bom smutny i sam pełen winy"
    Exspectans napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    Mirosław "Zbiorek" Andrzejewski miał w swoim dorobku rysunek z czasów stanu wojennego. MIlicjant nadaje przez tubę: "Proszę się rozejść! Liczę do trzech. Jeśli się nie rozejdziecie, będę liczył do czterech".

    "Mówię bom smutny i sam pełen winy"
    *Zbirek

    NB mój nauczyciel matematyki z liceum.
    No proszę :-) Jeden z moich ulubionych rysowników.
    Aż sobie pogóglałem...


    Mirosław Andrzejewski
    ps. Zbirek (z czasów kiedy siedzial w więzieniu, 1985 rok)

    jego strona autorska

    image
  • edytowano September 2018
    Ma też stronę na fb: Galeria Zbirka

    / romeck: zrobiłem link /
  • edytowano September 2018
    Ponawiam pytanie - kto wpuścił Vigila na forum?

    I dlaczego po stronie w/w indywiduum stanęła ostatnio Koleźanka KAnia co widać w tutejszym wątku?
  • KAnia wyłącznie stwierdziła bezsporny fakt.
  • Tekst KAni można różnie interpretować.
  • MarianoX napisal(a):
    Ponawiam pytanie - kto wpuścił Vigila na forum?

    I dlaczego po stronie w/w indywiduum stanęła ostatnio Koleźanka KAnia co widać w tutejszym wątku?
    Jak bym sam miał ulgową taryfę na obrażanie innych, to też bym się zaniepokoił, że dobrali się do kogo innego z ulgową taryfą. Ale ja tylko zgaduję, nie jestem specjalistą od takich przypadków ;)
  • Ale przecież masz. Za teksty w stronę Rafała poleciałbyś z niejednego forum.
  • Vigi przy okazji rejestracji obiecał, że spróbuje się zmienić. No więc został wpuszczony, ale się nie udało.
  • TecumSeh napisal(a):
    Ale przecież masz. Za teksty w stronę Rafała poleciałbyś z niejednego forum.
    :-)
  • TecumSeh napisal(a):
    Ale przecież masz. Za teksty w stronę Rafała poleciałbyś z niejednego forum.
    Dostosowałem się do regulaminu. Na tym forum *praktyczny* regulamin jest taki, że jak sam kogoś nie zwyzywasz, to cię zajebią. Można sobie odszukać okoliczności mojego odejścia w 2016 r., to jest przecież na forum. Wtedy byłem uprzejmy, co tu się nie opłaca.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Dostosowałem się do regulaminu. Na tym forum *praktyczny* regulamin jest taki, że jak sam kogoś nie zwyzywasz, to cię zajebią.
    To poproszę o przykład, kiedy mnie ktoś 'zajebał' oraz kiedy kogoś zwyzywałem (ale tak przez 2-3 posty).

  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    ...Na tym forum *praktyczny* regulamin jest taki, że jak sam kogoś nie zwyzywasz, to cię zajebią. ...
    A ja ciebie poproszę o zaprzestanie pisania takich rzeczy...

    ====
    Pozostałych o zaprzestanie eskalacji i wyolbrzymiania różnch problemów.
    Vigi faktycznie napisał był "list miłosny" do Administracji.
    Dostał szansę. Trudno, że wyszło "jak zwykle"...


    ====
    //admin romeck:
    inaczej zamknę wątek
    //

  • A jakie były główne tezy danego listu miłosnego? Obumieram śćekawości!!!
  • (z głowy, czyli z NICZEGO)

    szanuję Administrację, Regulamin i Użyszkodników
    zmieniłem się i chcę być częścią ekskatedry
    chciałbym tu być i pisać

    (w każdym razie, zwykle ktoś rejestruje bez listów miłosnych i pisze "cześć!" w wątku powitalnym...)
    ...
  • romeck napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    ...Na tym forum *praktyczny* regulamin jest taki, że jak sam kogoś nie zwyzywasz, to cię zajebią. ...
    A ja ciebie poproszę o zaprzestanie pisania takich rzeczy...

    ====
    Pozostałych o zaprzestanie eskalacji i wyolbrzymiania różnch problemów.
    Vigi faktycznie napisał był "list miłosny" do Administracji.
    Dostał szansę. Trudno, że wyszło "jak zwykle"...


    ====
    //admin romeck:
    inaczej zamknę wątek
    //

    To ja ciebie proszę, pokaż jaki jest inny praktyczny regulamin. Zacznijmy od jakiejś reakcji na słowo "buc" kierowane do adwersarza, uznam to za spory postęp.
  • A co na to Vigi?
  • edytowano September 2018
    Nie wchodzę we wszystkie wątki, może nie na wszystko zwracam uwagę, ale choćby w tym wątku padło kilka niemiłych słów pod jego adresem. Jeśli ktoś oczekuje szacunku, niech sam szanuje innych.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    To ja ciebie proszę, pokaż jaki jest inny praktyczny regulamin. Zacznijmy od jakiejś reakcji na słowo "buc" kierowane do adwersarza, uznam to za spory postęp.
    A co z moją nieśmiałą prośbą o wykazanie przykładów 'praktycznego regulaminu' ?
    Aby nie tylko bokotematycznie, mnie Vigi nie przeszkadzał ale ja mam dość grubą skórę i mnie mało się czepiał.

  • Cyrylica napisal(a):
    Nie wchodzę we wszystkie wątki, może nie na wszystko zwracam uwagę, ale choćby w tym wątku padło kilka niemiłych słów pod jego adresem. Jeśli ktoś oczekuje szacunku, niech sam szanuje innych.
    Naprawdę uznajesz więźniów Stutthofu za motłoch?
  • los napisal(a):
    Naprawdę uznajesz więźniów Stutthofu za motłoch?
    Na szczęście mi to umknęło.

  • edytowano September 2018
    Losie, mów do mnie wprost, nie rozumiem takich enigmatycznych wypowiedzi. Nikogo nie uważam za motłoch. Chyba mi też coś umknęło.
  • Cyrylica napisal(a):
    Losie, mów do mnie wprost, nie rozumiem takich enigmatycznych wypowiedzi. Nikogo nie uważam za motłoch. Chyba mi też coś umknęło.
    Czytać przed obrazą się.

    https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/comment/267600/#Comment_267600
  • Cyrylica napisal(a):
    Losie, mów do mnie wprost, nie rozumiem takich enigmatycznych wypowiedzi. Nikogo nie uważam za motłoch. Chyba mi też coś umknęło.
    Całe szczęście, bo generalnie dowiedzieliśmy się, że motłochem byli więźniowie obozu, a generalnie Polacy, którzy po wojnie zasiedlili Gdańsk, jak rozumiem w zastępstwie nadludzi i Świętych Rycerzy Wehrmachtu.
  • Cyrylica napisal(a):
    Losie, mów do mnie wprost, nie rozumiem takich enigmatycznych wypowiedzi. Nikogo nie uważam za motłoch. Chyba mi też coś umknęło.
    Z tego by wynikało, że poczułaś potrzebę wypowiedzenia się na temat, o którym nie masz pojęcia.
  • los napisal(a):
    Cyrylica napisal(a):
    Losie, mów do mnie wprost, nie rozumiem takich enigmatycznych wypowiedzi. Nikogo nie uważam za motłoch. Chyba mi też coś umknęło.
    Z tego by wynikało, że poczułaś potrzebę wypowiedzenia się na temat, o którym nie masz pojęcia.
    Nie no, Wigilek jest znany z faktu, że zyskuje przy bliższym Poznaniu i że jest to postać nieco zaburzona. Tak więc na moje oko pasuje do tut. Zbiorowości, chociaż praktyka uczy, że z czasem jego wybryki nużą i kończy się jak zwykle.

    Ale np. w Koszutach było tak słodko, że powstała nawet spontaniczna pieśń:
    Na głowie kwietny ma wianek
    W ręku zielony badylek
    A przed nią bieży Zaranek
    A nad nią lata Vigilek!
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    Cyrylica napisal(a):
    Losie, mów do mnie wprost, nie rozumiem takich enigmatycznych wypowiedzi. Nikogo nie uważam za motłoch. Chyba mi też coś umknęło.
    Z tego by wynikało, że poczułaś potrzebę wypowiedzenia się na temat, o którym nie masz pojęcia.
    Nie no, Wigilek jest znany z faktu, że zyskuje przy bliższym Poznaniu i że jest to postać nieco zaburzona. Tak więc na moje oko pasuje do tut. Zbiorowości, chociaż praktyka uczy, że z czasem jego wybryki nużą i kończy się jak zwykle.

    Ale np. w Koszutach było tak słodko, że powstała nawet spontaniczna pieśń:
    Na głowie kwietny ma wianek
    W ręku zielony badylek
    A przed nią bieży Zaranek
    A nad nią lata Vigilek!
    +1

    Zawsze coś palnie niewybaczalnego. Szkoda.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    chociaż praktyka uczy, że z czasem jego wybryki nużą i kończy się jak zwykle
    Mnie zastanowiło absolutnie nieadekwatne, choć formalnie poprawne i prawdziwe w kantowskim rozumieniu tego słowa, zestawienie wyrazów przez wzmiankowanego.
    To już nie wybryk, to odmienny stan świadomości, który tolerowany prowadzi do równie nieakceptowalnych smażonych drezdeńskich pulpetów.

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Mnie zastanowiło absolutnie nieadekwatne, choć formalnie poprawne i prawdziwe w kantowskim rozumieniu tego słowa, zestawienie wyrazów przez wzmiankowanego.
    Któreś konkretnie zestawienie?

  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Mnie zastanowiło absolutnie nieadekwatne, choć formalnie poprawne i prawdziwe w kantowskim rozumieniu tego słowa, zestawienie wyrazów przez wzmiankowanego.
    Któreś konkretnie zestawienie?

    Linkowane o motłochu.

  • los napisal(a):
    Cyrylica napisal(a):
    Losie, mów do mnie wprost, nie rozumiem takich enigmatycznych wypowiedzi. Nikogo nie uważam za motłoch. Chyba mi też coś umknęło.
    Z tego by wynikało, że poczułaś potrzebę wypowiedzenia się na temat, o którym nie masz pojęcia.
    Doczytałam, mam już blade pojęcie. Nie byłabym taka surowa, bo znam kilka osób z Gdańska.
  • Tych co byli w Stutthofie też?
  • los napisal(a):
    Tych co byli w Stutthofie też?
    Nie dam się wciągnąć w taką dyskusję. Dla tych, którzy przeżyli wojnę, przede wszystkim w obozach, mam tylko szacunek.
  • A więc zgadzasz się, że nazywanie ich motłochem wyklucza z towarzystwa?
  • edytowano September 2018
    Nie lubię, jak ktoś mną manipuluje i przyciska mnie do ściany. Mam swoje zdanie o mieszkańcach pewnego miasta, i to tyle. W dodatku pewnie nie o wszystkich.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.