Maria Konopnicka moim nowym fanem!

Nie wiedziałem, że to taka twarda zawodniczka była. Miała ośmioro dzieci i jak już je odchowała, to 20 lat podróżowała po świecie. W międzyczasie była wybitną pisarką.

Polecam:

https://wnet.fm/2018/08/21/prosze-pana-ja-jestem-polka-ja-sobie-poradze-czyli-marii-konopnickiej-podroze-po-europie/

Komentarz

  • LGBTowcy wzięli ją sobie na sztandary, bo mieszkała z malarką Dulębianką. Oczywiście, przypisują jej ateizm, czy tam - areligijność. Z tą opinią walczyła jej córka, no ale postępowcy "wiedzą lepiej". Ze Słowackiego też robili pedała.
    Konopnicka była z pewnością kobietą niezależną, wolnym duchem, a o tym jaką była feministką, czy emancypantką, najlepiej świadczy fakt, że ostro sprzeciwiała się aktorskiej karierze swojej córki Laury. Potem skapitulowała, bo Laura postawiła na swoim. Tak że...
    A empatii, wrażliwości społecznej i działalności na rzecz ludzi biednych dzisiejsze niby polskie "elity" mogłyby się uczyć od Konopnickiej i Dulębianki, wspaniałych, patriotycznych kobiet. Kim jest przy nich "wielka pisarka Nurowska" bawiąca się w voodoo? Dzieli je przepaść kulturowa głębsza niż Rów Mariański.
  • To oczywiste, ale Koleżanka chyba znacznie lepiej pamieta przypisanie zboczenia Konopnickiej niż tzw ogół społeczeństwa, który albo tego nie zauważył, albo dawno zapomniał. Także teges - nie ma co, moim zdaniem.
  • Mam nadzieję, że tak jest.
  • edytowano September 9
    LGBT-owcy tak mają, ze każdej wybitnej postaci historycznej, która żyła przez dłuższy czas samotnie lub miała serdecznego przyjaciela/przyjaciółkę usiłują „przyszyć” homoseksualizm.
  • loslos
    edytowano September 9
    Nie znają bogactwa relacji międzyludzkich. Bo co można razem robić? Rozmawiać, przyjaźnić się, dzielić się dobrami, podejmować i wypełniać zobowiązania, robić sobie nawzajem przysługi do ryzykowania życia włącznie, prowadzić wspólne przedsięwzięcia, niekiedy przez wiele pokoleń? Wykluczone, człowiek może tylko pocierać.

    I w pewnym sensie mają rację. oni sami są zdolni tylko do pocierania, nic więcej nie poznali, więc tylko to są w stanie dostrzec u innych.
  • Albo nie za bardzo wnikliwie analizują co i jak, tylko robią propagandę taką jaką im wygodna. Acz nieudolnie dość.
  • a moze LGBTowcy wyjasnili by mnie jak to sie dzialo, ze ludziska w tamtej dobie ciemnoty i zacofania, bez roboty na etacie podrozowali se po swiecie? Znaczy sie po Europie (przynajmniej w wiekszosci).
    pewnie nie wszystkie ludziska, ale jednak 20 lat podrozowac se tak po prostu?
  • Jak się jest autorem bestsellerów to można.
  • balbina napisal(a):
    a moze LGBTowcy wyjasnili by mnie jak to sie dzialo, ze ludziska w tamtej dobie ciemnoty i zacofania, bez roboty na etacie podrozowali se po swiecie? Znaczy sie po Europie (przynajmniej w wiekszosci).
    pewnie nie wszystkie ludziska, ale jednak 20 lat podrozowac se tak po prostu?
    O kwestie finansowe pisarzy - walić prosto do Coryllusa. On ma kwity na wszystkich ;)
  • edytowano September 10
    No to się pozmieniało. Do niedawna Marysia Konopnicka była wzorcowym okazem zascianka, obciachu i polskości zapeklowanej a tu, pacz Pan, taki awans.
  • Nie no już dość dawno jest eksploatowany wątek jej lesbijstwa i wyzwolenia spod samczej opresji.
  • rdrrdr
    edytowano September 10
    …Oj ziemio, ty ziemio, sieroto,
    Jest w tobie i srebro i złoto,
    Jest w tobie dla wszystkich dość chleba,
    Tylko cię miłować potrzeba!…

    Oj ziemio, ty matko rodzona,
    Przytulasz ty wszystkich do łona,
    Oj, dajesz ty życiu swe siły,
    A kwiecie rozkwiecasz z mogiły!

    Oj ziemio, ty ziemio kochana,
    Nie byłaś ty pługiem orana!
    Nie byłaś zroszona ty potem,
    Ni ziarnem obsiana tym złotem!

    Słuchał tej pieśni chłop Skrobek i poczuł w sobie nagle moc taką, jakiej nigdy przedtem nie miał. I taką gorącość duszną do tego kawałka ziemi poczuł, jakiej nigdy nie miał.

    Zdawało mu się, że sto ramion i sto rąk ma do karczunku, do orki, do wszelkiej ciężkiej pracy, i roztajało mu serce w ogromnym kochaniu do tej opuszczonej schedy swojej i do ubogiego dziedzictwa swojego.

    Wstał z progu, spojrzał na świat przenikliwym, mocnym wzrokiem, wyciągnął ręce przed siebie, ścisnął pięście i zaszeptał:

    — Hej, ziemio, ziemio! Hej, praco, praco! Wezmę ja się z tobą za bary. Albo ty mnie zmożesz, albo też ja ciebie!… Tak mi dopomóż Bóg!
    ------------------------------------------------------------------------------------
    Grubo, jak na lewaka.

    EDIT: a ja glupi zawsze myslalem, ze MK jest staroswiecka, pretensjonalna, mieszczanska i pensjonarska
  • Jeszcze mi się przypomniało, jak to prof. Szyszkowska wykładała o tem, jak się przed drzwiami pokoju hotelowego pani Marii zastrzelił jakiś młody człowiek z powodu nieszczęśliwej miłości do niej (przypomnę, mężatki i matki 8 dzieci).

    Ale czemu na wykładach z filozofii prawa? A już wiem, otóż ten młody to był syn jakiegoś znanego filozofa, nie dam głowy czy nie Petrażyckiego.
  • Komu jest znany pan filozof Petrażycki?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Jeszcze mi się przypomniało, jak to prof. Szyszkowska wykładała o tem, jak się przed drzwiami pokoju hotelowego pani Marii zastrzelił jakiś młody człowiek z powodu nieszczęśliwej miłości do niej (przypomnę, mężatki i matki 8 dzieci).

    Ale czemu na wykładach z filozofii prawa? A już wiem, otóż ten młody to był syn jakiegoś znanego filozofa, nie dam głowy czy nie Petrażyckiego.
    To był Maksymilian Gumplowicz https://pl.wikipedia.org/wiki/Maksymilian_Gumplowicz
  • Maria Konopnicka miala wtedy 55 lat. Różnica mniesza niż u Łapickich
  • No ja nie mówię że Konopnicka była prekursorką LGBT tylko że LGBT sobie ją na patronkę przymierza i życiorys jej podrasowuje. A czemu nie skoro i Kopernik była kobietą?
  • Mania napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Jeszcze mi się przypomniało, jak to prof. Szyszkowska wykładała o tem, jak się przed drzwiami pokoju hotelowego pani Marii zastrzelił jakiś młody człowiek z powodu nieszczęśliwej miłości do niej (przypomnę, mężatki i matki 8 dzieci).

    Ale czemu na wykładach z filozofii prawa? A już wiem, otóż ten młody to był syn jakiegoś znanego filozofa, nie dam głowy czy nie Petrażyckiego.
    To był Maksymilian Gumplowicz https://pl.wikipedia.org/wiki/Maksymilian_Gumplowicz
    Ooo, ciekawe1! Byłby to niezły kompan do walki o Wielką Lechię i o pływanie Odysa po Bałtyku!

    Już od dziecka, korzystając z biblioteki ojca, pasjonował się wczesnymi dziejami Polski i chrześcijaństwem w obrządku słowiańskim. W tej jednak dziedzinie jego prace nie uzyskały większej akceptacji.
  • los napisal(a):
    Komu jest znany pan filozof Petrażycki?
    Rozumiem, że przyszedł Kolega popisywać się ignorancją? No cóż, trudno nie jestem Kolegi sekretarzem, jest Google, jest Wikipedya itd.
  • Technologia czyni więc postępy i Kolega Szturmowiec za nią podąża jak już wcześniej podążyli inni zasłużeni forumkowicze. Pierwsza fala rewolucji przemysłowej to jak rozumiem zastąpienie ludzi maszynami. Druga to urzędników laptopami. Teraz zaś mamy już trzecią, w której także nauczycieli zastępuje laptop tyle że podłączony do sieci.
    Te rewolucje jednak nie są dokończone. No bo skoro nauczyciela zastąpi laptop i wiki to może i ucznia? A czemu nie? Niestety chyba jednak nie bo to samo niedopatrzenie mamy w pierwszej rewolucji przemysłowej. No bo mamy robotyzację i nie potrzeba (podobno) ludzi do produkcji i informatyzację i nie potrzeba (też podobno) ludzi do księgowości, marketingu itp. Niestety nadal ich potrzeba do konsumpcji produktów i jest to spore niedopatrzenie. Proszę wspomnieć specom od sztucznej inteligencji, jak ich gdzieś spotkacie, aby nie zapomnieli o sztucznej mordzie i generalnie przewodzie pokarmowym ze sterowanym apetytem coby ta sztuczna inteligencja się nie marnowała bezproduktywnie.
  • Robot zawsze bedzie lepszy od czlowieka w powtarzalnej, nudnej i zmudnej czynnosci. Rywalizacja ludzi z robotami skonczy sie dehumanizacja i odczlowieczeniem tych pierwszych. Niestety, prawdopodobnie odczlowieczeni ludzie pracuja wydajniej wlasnie prz y tych nudnych czynnosciach. A te z kolei dominuja wsrod rzeczy, ktore musza byc zrobione.
  • No ale może jednak ktoś zechce czytać Konopnicka i jej następczynie? Tego roboty nie załatwią.
  • Rafał napisal(a):
    No ale może jednak ktoś zechce czytać Konopnicka i jej następczynie? Tego roboty nie załatwią.
    Ciekawa byłaby AI przeczesująca Bibliotekę Narodową pod kątem ciekawych kawałków i dobrze napisanych - a niesłusznie zapomnianych.
  • los napisal(a):
    Komu jest znany pan filozof Petrażycki?
    Niech nie wchodzi tu nikt, kto nie zna filozofii prawa :D
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    No ale może jednak ktoś zechce czytać Konopnicka i jej następczynie? Tego roboty nie załatwią.
    Ciekawa byłaby AI przeczesująca Bibliotekę Narodową pod kątem ciekawych kawałków i dobrze napisanych - a niesłusznie zapomnianych.
    To jeszcze ścierpię, a nawet pochwalę. Gorzej jak się pojawi pierwszy model sztucznej Konopnickiej.
  • robert.gorgon napisal(a):
    No to się pozmieniało. Do niedawna Marysia Konopnicka była wzorcowym okazem zascianka, obciachu i polskości zapeklowanej a tu, pacz Pan, taki awans.
    rdr napisal(a):
    ... a ja glupi zawsze myslalem, ze MK jest staroswiecka, pretensjonalna, mieszczanska i pensjonarska
    Kurczę, też tak mam: jakaś staroświecka była i zaściankowa.
    Ale teraz moda na "vintage" wszędzie. :)

    Rafał napisal(a):
    ..Gorzej jak się pojawi pierwszy model sztucznej Konopnickiej.
    ale dlaczego nie?! :))

    A na serio - jeśli Maria nadaje się i na patriotkę (pisówę) i matkę (rodzina patologiczna) oraz na patronkę LGBT (mieszkanie z przyjaciółką) i patronkę PowerWomen (niezależność i podróżowanie po świecie)
    - starałem się przez chwilę wyobrazić w jakim stroju (ubraniu) by dziś przyszła....?

  • edytowano September 10
    romeck napisal(a):
    ...- starałem się przez chwilę wyobrazić w jakim stroju (ubraniu) by dziś przyszła....?
    image

    Prawda? No nie? Pasuje?
    image
  • Römecku
    to je unmejglich!
    po ray kolejny zdobyuejś moje serce!
  • edytowano September 10
    //
    na boku, przy okazji znalazłem królewską modą na rok... 2018!
    Dwie i pół minuty mody z tekstami.
    Tradycyjnie - jeden opis, do pań: "Kapelusz zawsze konieczny!"
    :)
    //

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.