Szydło o swojej dymisji sprzed pół roku

edytowano September 2018 w Forum ogólne
https://wpolityce.pl/polityka/412841-wicepremier-szydlo-wspomina-moment-swojej-dymisji

Lektura dla tych, którzy nie wiedzą dlaczego PBS nie zakłada frakcji, partii, nie ma ambicji być drugim ZZ, itp.
Cała menażeria Ozyrysa potulna i wdzięczna za dobre słowo, ciepły gest. Niepokornych wytracił do ostatniego, a po sporządzeniu z nich kiełbas, jadł i dawał innym do spróbowania.

Mnie ciekawi już wyłącznie postać Antuana. Zachowania reszty można w miarę prosto przewidzieć, stosując prawa rządzące ławicą śledzi.
Otagowano:

Komentarz

  • Boi się łatki zdrajcy w imię własnego, egoistycznego interesu? Boi się być winna podziału na prawicy i w konsekwencji utraty władzy na rzecz obozu zdrady narodowej?
    Po ludzku bardzo rozumiem. PBSz to nie kluzik-jakjejtam tylko kilka klas wyżej.
  • Nie no, prawdę mówiący, nic nie powiedziała. To raczej potwierdzenie hołdu lennego. W partii wodzowskiej takie hołdy są, jak rozumiem, oczekiwane.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nie no, prawdę mówiący, nic nie powiedziała. To raczej potwierdzenie hołdu lennego. W partii wodzowskiej takie hołdy są, jak rozumiem, oczekiwane.
    +1
  • Manitou zgniata swoim ludziom kręgosłupy na proch a potem gardzi nimi, że nie mają kręgosłupów.
  • nuale najlepsze homagium złożył min. Glinski na zlocie starych instrumentów i brzdącających na nich

    suspens z treścią i autorem, zabawa z publicznością,
    sztuka żywa pobudzająca emocje, jak w starej Grecji - wstrząs dla przybyłych

    tylko jak on podpis zdobył?
    ktoś inny podpisuje bez pytania, ale nie ten, którego cytowano, btw to chyba jeden z nielicznych podpisów pod jakimkolwiek dokumentem,
    zawsze jakiś zarząd, ciało, frakcja, klub - nigdy osobiście czy jednoosobowo

    szacun!
    i szczery podziw
  • edytowano September 2018
    Wódz zadbał o posłuszeństwo i zarazem uzyskał pewność że nikt po nim nie będzie lepszy od niego. Po jego odejściu przegrana i zanik partii jest pewny. Jak to się odbędzie własnie widzimy na przykładzie PO. Piszę od dawna że Polska ma skrajnie niedemokratyczny system partii wodzowskich z typową dla nich selekcją negatywną i spadkiem poziomu merytorycznego oraz zanikiem innowacji. PiS służy już głównie do utrzymania władzy na kolejną kadencję i wymiany elit. Niestety elit władzy i pieniądza, a nie elit intelektualnych i kulturalnych. Oby siłą bezwładności uzyskać te bazy USA, złamanie ze trzech nadzwyczajnych kast i repolonizację jeszcze części mediów i handlu. Więcej chyba nie są w stanie z siebie wykrzesać. Dobre i to. Potem powstanie jakaś prawicowa hybryda podlizująca się obrzydle USA i Żydom jak platfusy Niemcom.
  • edytowano September 2018
    Salazar, np chyba 3 lata
  • Piłsudski - 4 lata.
  • edytowano September 2018
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nie no, prawdę mówiący, nic nie powiedziała. To raczej potwierdzenie hołdu lennego. W partii wodzowskiej takie hołdy są, jak rozumiem, oczekiwane.
    Czcigodna Kolega czepia się drugorzędnych szczegółów, a to jest całkiem bogaty materiał do analizy. Sowiet nigdy prawdy nie napisał a i tak można było wielu prawdziwych rzeczy się dowiedzieć, patrząc kogo wyretuszowali na zdjęciach w Prawdzie, kto stał na trybunie pierwszomajowej, o kim nagle zaprzestano pisać.
  • A co miała powiedzieć? Co Wy byście, jeden z drugim powiedzieli?
  • My byśmy nie doszli do żadnej rządowej posady ze względu na brak subordynacji. My bardzo nie lubimy, jak się nas poniża.
  • A jak byśmy doszli to nie dalibyśmy sobą miotać jak pies flakiem.
  • edytowano September 2018
    christoph napisal(a):
    nuale najlepsze homagium złożył min. Glinski na zlocie starych instrumentów i brzdącających na nich

    suspens z treścią i autorem, zabawa z publicznością,
    sztuka żywa pobudzająca emocje, jak w starej Grecji - wstrząs dla przybyłych

    tylko jak on podpis zdobył?
    ktoś inny podpisuje bez pytania, ale nie ten, którego cytowano, btw to chyba jeden z nielicznych podpisów pod jakimkolwiek dokumentem,
    zawsze jakiś zarząd, ciało, frakcja, klub - nigdy osobiście czy jednoosobowo

    szacun!
    i szczery podziw

    Jedną zagadkę rozwikłać łatwo.
    Z głębi komuny, bardzo popularne ówcześnie:

    „5 Zasad Człowieka Inteligentnego”.

    Po pierwsze – nie myśl.
    Po drugie – jak już pomyślałeś, to nie mów.
    Po trzecie – jeżeli powiedziałeś, nie pisz!
    Po czwarte – jak już napisałeś, to nie podpisuj!
    Po piąte – a jeśli podpisałeś, to się niczemu nie dziw…


    Sposób odczytania - przez umyślnego - pisma od chana do kozaków też się wpisuje w powyższe.
  • Rafał napisal(a):
    Potem powstanie jakaś prawicowa hybryda podlizująca się obrzydle USA i Żydom jak platfusy Niemcom.
    A to nie PiS?
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    A co miała powiedzieć? Co Wy byście, jeden z drugim powiedzieli?
    Dokładnie.

    Poza tym, moim zdaniem, ona wybrała cierpliwe przeczekanie. Za 3 lata będzie połowa drugiej kadencji, Duduś będzie już mościł sobie jakąś funkcję w NATO / ONZ. Jareczka rozboli kolano na dobre, a Matełuszek się wypstryka.
  • Ty nigdy nie widziałeś bankstera z bliska.
  • Przeczekanie? Czyli PiS jest zagrożeniem dla PiS? Jakieś dziwactwo jeśli trzeba przeczekiwać w PiSie PiS. Gdyby PiS rzeczywiście był zagrożony przez obecne kierownictwo to powinna już dawno protestować i przeciwdziałać. Jak nie ona to kto ma potencjał do tej walki. Jeśli nie chciałaby wiedząc to to znaczyłoby ze jest oportunistką i nie warto w niej pokładać nadziei.
  • edytowano September 2018
    BSz JEST kierownictwem (w) PiS!

    Chyba pomylilismy panią premier Szydło z kimś innym - suwerennym, niezależnym, samodzielnym politykiem....
    Może wynikało to z tego, że z jej ust padały słowa (miód na duszę Polaka), które nie padały z ust PJK. Ale to może podzial ról (w mówieniu) był/jest tylko...

  • edytowano September 2018
    romeck napisal(a):
    BSz JEST kierownictwem (w) PiS!

    Chyba pomylilismy panią premier Szydło z kimś innym - suwerennym, niezależnym, samodzielnym politykiem....
    Może wynikało to z tego, że z jej ust padały słowa (miód na duszę Polaka), które nie padały z ust PJK. Ale to może podzial ról (w mówieniu) był/jest tylko...

    Cóż obraz p. Szydło wg tego forum vs. realny obraz p. Szydło mocno się rozjeżdża i stąd problem.
    Np. tutaj jest ona przedstawiana jako trve ulubienica twardego, bezkompromisowego elektoratu. A przecież (pomijam już jej działalność polityczną przed PiS) w wyborach 2015 r. PiS wystawił ją właśnie jako strawną dla umiarkowanego miękkiego elektoratu przy schowaniu Kaczyńskiego i zwłaszcza Macierewicza.
  • Też reakcje na jakąkolwiek krytykę, a nawet nie tyle krytykę co odmienną opinię były traktowane jako straszna obelga i potwarz. Jako robienie z Szydło "nikogo". To jest dosłowne określenie, jakie padło.

    Nie mam też wątpliwości, że moja - odmienna od powszechnie tu przyjmowanej - ocena Szydło (niekoniecznie gorsza, inna!) znowu spotka się ze skrajnie emocjonalnym atakiem. A może nie? :)
  • romeck napisal(a):
    BSz JEST kierownictwem (w) PiS!
    BSz jest zapisana jako kierownik w PiS. Ale czy poplamiony papier ma jakąś wartość?
  • los napisal(a):
    romeck napisal(a):
    BSz JEST kierownictwem (w) PiS!
    BSz jest zapisana jako kierownik w PiS. Ale czy poplamiony papier ma jakąś wartość?
    Ma taki, jaki jest mu NADANY.
    Nie wiemy wiele w temacie ważności plam, prócz tego, co zabyczymy cieniem wydarzeń na ścianach naszych jaskiń (np. forym EC).
  • A może to taka kobieca strategia?
  • PBSz jest członkiem kierownictwa PiS. Prawie niczego nie wiemy o prawdziwej, nieformalnej hierarchii w kierownictwie PiS i mechanizmach jego działania, w tym o polityce kadrowej i podejmowaniu najważniejszych decyzji. To wszystko jest zakryte poza tym że szefem, podobno wszechwładnym, jest Jarkacz. Sto pierwszy raz napiszę że mamy w Polsce skrajnie niedemokratyczny system partyjny, system partii wodzowskich o praktycznie dowolnych i tajnych zasadach działania wewnętrznego. PBSz była przez lata i jest częścią tego systemu. Zapewne pokładałem w niej zbyt wielkie nadzieje. Ja nie jestem częścią tego systemu. Jestem poza nim i mam prawo i obowiązek go obserwować, analizować i oceniać. Dla własnego i wspólnego dobra. Wiele nie mogę, ale nieprawda że nic. PBSz muli w interesie tego systemu. Może w dobrej wierze, może musi. Nie mówi prawdy. A mówi. Lepiej milczeć niż kłamać albo manipulować ludźmi. Muląc w ten sposób traci się zaufanie. Proste.
  • Rafał napisal(a):
    PBSz jest członkiem kierownictwa PiS. Prawie niczego nie wiemy o prawdziwej, nieformalnej hierarchii w kierownictwie PiS i mechanizmach jego działania, w tym o polityce kadrowej i podejmowaniu najważniejszych decyzji.
    Wiemy wszystko. Głosowanie nad uwaleniem Szydło: 30 głosów za, Macierewicz i Karczewski przeciw, Szydło wstrzymała się.

  • edytowano September 2018
    Niewiele wiemy. Głosowanie było, jak rozumiem, imienne. To wiemy. Nie wiemy jakie są w kierownictwie PiS konsekwencje głosowania niezgodnie z nieformalnym, nawet nie wypowiedzianym, poleceniem. Nie wiemy kto je wydał, a ściślej jak przygotowywano tę decyzję. Kto rekomendował Pana Mateusza, dlaczego? Jakie rozmowy z PBSz poprzedziły dymisję? Kto przekazał, kto przekazuje, takie polecenia i w jaki sposób? Jakie analizy i czy przeprowadzono przed rekonstrukcją - sondaże, analizy społeczne, polityczne w tym czy też poza Polską itd. Jakie zabezpieczenia przed buntem ustanowiono? Jakie gwarancje lojalności Pana Mateusza ustanowiono? Naprawdę mało wiemy. Jednak widzimy efekty i po tym możemy i powinniśmy oceniać.
  • edytowano September 2018
    I jeszcze o Panu Mateuszu i przyczynach oraz efektach rekonstrukcji. Już sporo czasu minęło a sytuacja nadal niejasna. No owszem widzimy pozytywny pijar dla niego w mediach prawicowych, widzimy propagandę sukcesu, oba dość prymitywne i nieudolne ale widoczne i wyraźnie skoordynowane i intencjonalne. W szczególności propaganda sukcesu jest nieudolna bo z lukami, nadgorliwa i znacznie mniej przekonująca niż same sukcesy. Amatorszczyzna to jest. Większość wie że zajęcie się gospodarką to ściema jako powód. Pan Mateusz mógł lepiej zająć się gospodarką z pozycji wicepremiera mając na nią więcej czasu. Geniusz ekonomiczny Pana Mateusza jest wątpliwy, wiedza i doświadczenie być może wystarczające - tak na 3+. Miał załagodzić konflikt z UE i elitami IIII RP. Myślę że to drugie też było istotnym powodem. Byłem ślepy, ale wczorajsze spotkanie z Prezes Gersdorf w "jej" gabinecie mi to uświadomiło. Nic z tego nie wyszło i nie wyjdzie bo nie może. Być może jednak Jarkacz to wiedział od początku i rola Pana Mateusza jest znacznie skromniejsza niż nam i wielu się zdaje. Może on ma tylko kupić czas przy pomocy drętwej mowy, pustych gestów, nieszczerych uśmiechów i drobnych fruktów dla platfusów średniego szczebla. Zdrajca Gowin jest w tym widać za słaby i mało wiarygodny. Ten czas jest potrzebny na wzmocnienie gospodarcze i militarne oraz budowę lokalnych sojuszów w UE dla blokowania wrogich akcji. No i jest potrzebny do czasu wyborów nowego PE i KE. To wszystko. Nie wiadomo co dalej bo to zależy od tego nowego układu w PE i KE. Niestety zarówno JarKacz jak i Pan Mateusz, a może i wierchuszka PiS są pozbawieni empatii i wyczucia społecznego oraz mają w głębokim lekceważeniu twardy elektorat. Uważają go zwyczajnie za swoją własność, niewolników wręcz.
  • Rafał napisal(a):
    ...Jakie rozmowy z PBSz poprzedziły dymisję? Kto przekazał, kto przekazuje, takie polecenia i w jaki sposób?...
    Piękny bukiet kwiatów dostała. O!
  • Rafał napisal(a):
    I jeszcze o Panu Mateuszu i przyczynach oraz efektach rekonstrukcji. Już sporo czasu minęło a sytuacja nadal niejasna.
    Ja się jeszcze nie spotkałem z hejtem na Matełuszka z pozycji liberalno-lewicowych- "że katolik, że 4 dzieci, że klerofaszysta itd". Tak jakby, nawet nie mając insajderskiej wiedzy, wszystkie kurwy i złodzieje wiedziały, wróć- CZUŁY, że on jest ich. Że o nim nie można źle mówić, bo to nie Kaczyński ani Macierewicz, a któregoś dnia Mateuszek wróci do macierzy...
  • edytowano September 2018
    qiz napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    ...Jakie rozmowy z PBSz poprzedziły dymisję? Kto przekazał, kto przekazuje, takie polecenia i w jaki sposób?...
    Piękny bukiet kwiatów dostała. O!
    Nawet dwa razy
    Raz po Brukseli i raz po zwycięstwie w sejmie po votum i po odwolaniu
  • No to wiemy. Od pisowskiego savoir vivre rzygać się chce, ale co robić? Za to jakieś pierdoły z uszanowaniem dla Prezesa, ton głosu, potakiwanie lub harda odpowiedź albo przepuszczanie w drzwiach czy zajmowanie miejsca na sali mogą być odebrane jako bunt, chamstwo i stać się powodem niełaski. Tak to przynajmniej bywa relacjonowane. Chciałbym aby to była nieprawda, ale chyba niestety jest to prawda. Paranoja. Tacy są.
  • qiz napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    I jeszcze o Panu Mateuszu i przyczynach oraz efektach rekonstrukcji. Już sporo czasu minęło a sytuacja nadal niejasna.
    Ja się jeszcze nie spotkałem z hejtem na Matełuszka z pozycji liberalno-lewicowych- "że katolik, że 4 dzieci, że klerofaszysta itd". Tak jakby, nawet nie mając insajderskiej wiedzy, wszystkie kurwy i złodzieje wiedziały, wróć- CZUŁY, że on jest ich. Że o nim nie można źle mówić, bo to nie Kaczyński ani Macierewicz, a któregoś dnia Mateuszek wróci do macierzy...
    To by oznaczało że moja hipoteza o dogadaniu się z opozycją jest słuszna. I że to jest skuteczne. Niestety częściowo bo działa tylko na niego a nie na cały PiS, w który nadal walą jak oszalali.Pytanie więc czy to na stałe czy to dla kupienia czasu? Czy Pan Mateusz to jest "premier techniczno-pijarowy" czy na na stałe?
  • qiz napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    I jeszcze o Panu Mateuszu i przyczynach oraz efektach rekonstrukcji. Już sporo czasu minęło a sytuacja nadal niejasna.
    Ja się jeszcze nie spotkałem z hejtem na Matełuszka z pozycji liberalno-lewicowych- "że katolik, że 4 dzieci, że klerofaszysta itd". Tak jakby, nawet nie mając insajderskiej wiedzy, wszystkie kurwy i złodzieje wiedziały, wróć- CZUŁY, że on jest ich. Że o nim nie można źle mówić, bo to nie Kaczyński ani Macierewicz, a któregoś dnia Mateuszek wróci do macierzy...
    Schetyna podał Matełuszka do sądu za szkalowanie peło. Sąd oddalił, bo pozew był w trybie wyborczym, a Mat w tegorocznych wyborach nie startuje.
  • Nie wiem jak wy ale ja nie ufam nikomu, dla kogą swądy drukują wyroki.
  • los napisal(a):
    Nie wiem jak wy ale ja nie ufam nikomu, dla kogą swądy drukują wyroki.
    Macierewicz chwalił się parę lat temu, że wygrał wszystkie sprawy, które mu dotąd wytoczono.
  • Mania napisal(a):
    qiz napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    I jeszcze o Panu Mateuszu i przyczynach oraz efektach rekonstrukcji. Już sporo czasu minęło a sytuacja nadal niejasna.
    Ja się jeszcze nie spotkałem z hejtem na Matełuszka z pozycji liberalno-lewicowych- "że katolik, że 4 dzieci, że klerofaszysta itd". Tak jakby, nawet nie mając insajderskiej wiedzy, wszystkie kurwy i złodzieje wiedziały, wróć- CZUŁY, że on jest ich. Że o nim nie można źle mówić, bo to nie Kaczyński ani Macierewicz, a któregoś dnia Mateuszek wróci do macierzy...
    Schetyna podał Matełuszka do sądu za szkalowanie peło. Sąd oddalił, bo pozew był w trybie wyborczym, a Mat w tegorocznych wyborach nie startuje.
    Pan Mateusz jeśli się będzie dogadywał z peło to przecież nie ze Schetyną. Pan Mateusz nawet nie zamierza przejmować peło. On przejmuje wybranych działaczy peło i przerabia PiS na neopeło. I z tym neopeło zamierza przejąć aktywa zagraniczne, czyli kontakty i układy, starego peło.
  • to jak ze Stryczkiem, tu nie chodzi o Zakon, tylko o markę i pozycję
  • loslos
    edytowano September 2018
    celnik.mateusz napisal(a):
    los napisal(a):
    Nie wiem jak wy ale ja nie ufam nikomu, dla kogą swądy drukują wyroki.
    Macierewicz chwalił się parę lat temu, że wygrał wszystkie sprawy, które mu dotąd wytoczono.
    Słowo "drukują" nie było przypadkowe i z całą pewnością kolega je zauważył. Argument "w ocenie sądu, sprawa nie podlega rozpoznaniu w trybie wyborczym - Morawiecki nie jest kandydatem komitetu wyborczego" jest bałamutny, bo Tomasz Lis też nie jest kandydatem komitetu wyborczego a nie uważamy, że ma prawo napisać każdego oszczerstwo na temat PiS, prawda?

    Swąd bezczelnie rżnie głupa, co z tego, że tym razem na naszą korzyść? Zaraz, zaraz, czy na pewno na naszą korzyść? Jak 13 lat temu odstrzelono Cimoszkę, to też niektórzy się cieszyli. Czas pokazał, że nie mieli za bardzo z czego.
  • edytowano September 2018
    Tyle się kiedyś na tym forum naczytałem o potrzebie lojalności, że krytyka premier Szydło właśnie za nią brzmi w moich uszach mało poważnie. Może niesłusznie, bo przecież to nierzadkie zjawisko, że poglądy zmieniają się wraz z okolicznościami. Np. Jean Madiran był wielkim piewcą lojalności wobec papieża. Niestety po Piusie XII przyszedł Jan XXIII, a później Paweł VI i poglądy należało zrewidować. Zostawmy jednak co kto uważa.

    Wypowiedź Beaty pochodzi z programu Hofmana "Gabinet Cieni", o którym właśnie się dowiedziałem dzięki PT Randolphowi. Ovaj okazuje się, że w pierwszym odcinku wystąpił umiłowany tutaj pan Antoni. Posłuchajcie, co mówi, (wypowiedź z maja):

    Hofman tytułuje Ministra Macierewicza 'wyrwanym Sercem Prawicy'.

    Macierewicz: Ja bardzo dziękuję za to sformułowanie, ale jeżeli już 'Serce Prawicy', co jest komplementem ponad miarę, bezspornym, to błagam, nie 'wyrwane'. Dlatego że PiS naprawdę...

    Hofman: No tak, wyrwanego serca już się włożyć na miejsce właściwie nie da.

    Macierewicz: Nie da się i organizm bez serca nie funkcjonuje. Tymczasem jest przeciwnie. A jedność PiS i skuteczność działania jest rzeczą absolutnie kluczową i stworzenie jakiegokolwiek domniemania w tej sprawie jest po prostu bardzo dużym... nie tylko nieprawdą, ale i bardzo dużym błędem.

    https://video.wp.pl/i,antoni-macierewicz-w-rozmowie-z-adamem-hofmanem,mid,2020225,cid,2303876,klip.html
  • los napisal(a):
    celnik.mateusz napisal(a):
    los napisal(a):
    Nie wiem jak wy ale ja nie ufam nikomu, dla kogą swądy drukują wyroki.
    Macierewicz chwalił się parę lat temu, że wygrał wszystkie sprawy, które mu dotąd wytoczono.
    Słowo "drukują" nie było przypadkowe i z całą pewnością kolega je zauważył. Argument "w ocenie sądu, sprawa nie podlega rozpoznaniu w trybie wyborczym - Morawiecki nie jest kandydatem komitetu wyborczego" jest bałamutny, bo Tomasz Lis też nie jest kandydatem komitetu wyborczego a nie uważamy, że ma prawo napisać każdego oszczerstwo na temat PiS, prawda?

    Swąd bezczelnie rżnie głupa, co z tego, że tym razem na naszą korzyść? Zaraz, zaraz, czy na pewno na naszą korzyść? Jak 13 lat temu odstrzelono Cimoszkę, to też niektórzy się cieszyli. Czas pokazał, że nie mieli za bardzo z czego.
    Niestety nie wiem, które są drukowane, a które pisane odręcznie. Kolegi wyjaśnienie jest oczywiście możliwe.
  • Musimy jednak na coś się zdecydować w sprawie sądów i sędziów. Oni mają orzekać wedle istniejącego - uchwalonego prawa. Wtedy i tylko wtedy będziemy mieć do czynienia z rzeczywistym trójpodziałem władz. Teraz jesteśmy świadkami refleksji i próby przywrócenia tego podziału poprzez zabranie sędziom i sądom uprawnień innych władz, które sobie przywłaszczyli. A przywłaszczyli sobie de facto prawa władzy ustawodawczej do stanowienia prawa. Od dziesiątków lat to narastało i zawsze tak wyglądała podstawowa patologia sądownictwa. Jest nią dowolność interpretacji tak daleka, że de facto oznacza stanowienie prawa. Tej dowolności miał przeciwdziałać system wieloinstancyjnego sądownictwa z apelacją i kasacją. Jednak na skutek alienacji środowiska sędziów, ale i innych zawodów prawniczych, pod płaszczykiem niezawisłości i samorządności, ten system również uległ patologii i samowola, uznaniowość i bezkarność sędziów stały się normą. To PiS zmienia przy zmasowanym ataku środowiska z pomocą środowisk z zagranicy. Nie zmienia jednak innej konstrukcji - Trybunału Konstytucyjnego który jest de facto nadzorcą władzy ustawodawczej. Moim zdaniem powinien zostać zlikwidowany. Kontrola personaliów w tym trybunale przez władzę ustawodawczą nie jest wystarczająca.
    Po co ten wywód? Ano jeśli chcemy tego trójpodziału to musimy się zgodzić z ograniczeniem władzy sądowniczej. Ona ma orzekać wedle tego co ustawodawca uchwalił, a nie swojego widzimisię. Czyli jeśli prawo będzie głupie i niesprawiedliwe to wyrok też i to nie z winy sędziego i sądu. Odpowiedzialność dotyczy każdej władzy. Pozostaje oczywiście zarówno litera jak i duch prawa, ale jak to z duchami bywa nie widać go. A jeśli widać to właśnie w patologicznej formie jako demona samowoli sędziowskiej.
  • tja
    za komuny to był porzundek
  • No nie było. Nawet stan wojenny wprowadzili niechlujnie i niezgodnie z prawem, które mogli sobie uchwalać dowolnie. Za komuny było przegięcie w kierunku władzy wykonawczej. To każdy wie.
  • rozszerzenie Opola też było na rympał, niedawno
    nikt nie widział wniosku poza wojewodą
    wniosku nie złożył organ uprawniony
  • To niedobrze.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.