W starym szpitalu na ulicy Lea 44

image
Jeszcze w grudniu 2018 r. pod adresem Lea 44 w Krakowie znajdował się budynek byłego już wtedy szpitala kolejowego. Do roku 2005 leżeli tu ostatni pacjenci, potem szpital został zamknięty, a budynki wystawione na sprzedaż.Na pewien czas pomieszczenia dawnego szpitala zostały udostępnione artystom min. Piotrowi Lutyńskiemu i Ignacemu Czwartosowi, którzy otworzyli swoje tam pracownie. Ostatecznie budynek wyburzono pod koniec zeszłego roku. Dla upamiętnienia tego niezwykłego miejsca powstał ten utwór... W starym szpitalu

Komentarz

  • Dziękuję!
  • Peterman, my dziękujemy też.
  • Ciekawa narracja, niby o malarzach Lutyńskim i Czwartosie, ale obrazy Kędzierskiego.
  • Dziękuję kulawy. Narracja o bardzo fajnym miejscu, pracowni w starym szpitalu. Lutyński miejsce załatwiał, a Czwartos stworzył świetny klimat. Obrazy moje, starałem się :)
  • Obrazy bardzo ładne.
    Miejsca nie znałam.
    Lubię takie wątki.
  • Dziękuję Mario, pracownia w szpitalu już od grudnia nie istnieje. magiczna jak cały Kraków. Przyjazne bardzo forum więc myślę że będziemy tu wracać z podobnymi wątkami od czasu do czasu.
  • Przypomnijmy przy okazji, że pan Juliusz Leo, prezydent Krakowa, to był spoko gość:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Juliusz_Leo
    Największymi dokonaniami prezydenckimi Juliusza Lea było:
    * sfinalizowanie wykupienia od Austriaków w 1905 Wawelu i rozpoczęcie szeroko zakrojonych prac jego rewitalizacji.
    * stworzenie w latach 1907–1915 tzw. Wielkiego Krakowa, czyli przyłączenia 14 nowych dzielnic i powiększenie w ten sposób obszaru miasta z 7 do 47 km kwadratowych. Pierwszy postulat w sprawie zgłaszał już jako wiceprezydent na posiedzeniu Rady Miasta Krakowa 6 lutego 1902.
    * regulacja brzegów Wisły i przesunięcie koryta Rudawy.
    * rozbudowa kanalizacji i sieci wodociągowej oraz rozbudowa sieci komunikacyjnej o nowe linie tramwajowe.
    * uporządkowanie gospodarki finansowej miasta i zwiększenie jego dochodów.
    * budowa III mostu na Wiśle, elektrowni miejskiej oraz otwarcie w 1913 nowego dworca towarowego.

    W 1914 współtworzył i był pierwszym prezesem Naczelnego Komitetu Narodowego, był jednym z współinicjatorów utworzenia Legionów Polskich. Z kasy miasta Krakowa na Legiony na wniosek prezydenta Rada Miasta przegłosowała darowiznę w wysokości miliona koron.
    image
  • zacny gość
    linie tramwajowe , zabór wsi wokoło, ok
    ale
    kanalizacja, 3 most na Wiśle i ELEKTROWNIA!
    mega,
    potrzeba jeszcze znaleźć jakiś bank,
    bo inwestował też w siły zbrojne, tylko banku brakuje do wizerunku męża stanu
  • No właśnie. Nie budował elektrowni poprzez zabieranie jej okolicznym wsiom, ale na surowym korzeniu.
  • edytowano January 3
    ucieszył mnie Kolega ww wpisem, (serio serio)

    tem razem idzie mnie o wymianę gazowego oświetlenia na elekstryczne i umożliwienie elektromobilności , którą w 19 wieku (tak tak ) juz w Austrji znano
    Panowie Lohner i Porsche (tak tak, ten Porsche) założyli fabryke elektromobili właściwych i hibridowych
    image
    image
    a tu elektromobil z napędem na 4 (tak tak) koła z roku 1900
  • edytowano January 3
    te kapsle w srodku każdego koła to silniki elekstryczne
  • jeszcze uzupełnię cytatę z wiki o wypowiedź Boya-Żelenskiego
    Tadeusz Boy-Żeleński we wspomnieniach o prezydencie Leo napisał Dał On miastu ramę dla przyszłego rozwoju na 100 lat.
    tera trza nowego Lea (Leo'na?)
  • Ciekawe informacje, nawet się nie zastanawiałem nad nazwą ulicy. Liczba 44 trochę mnie wzruszyła, ale o tym że to nazwa na cześć byłego prezydenta z początku zeszłego wieku to nie miałem pojęcia. Kraków jest pełen tajemnic. bardzo fajne miasto. Dziękuję za te wpisy Szturmowiec i Christoph .
  • kupowaliśmy Wawel od Austriaków? Repolonizacja ma długa tradycję.
  • Generalnie tym orężem nam się najlepiej walczyło, vide Malbork. Wbrew płaczkom, co to nic nie mogą.
  • KazioToJa napisal(a):
    kupowaliśmy Wawel od Austriaków? Repolonizacja ma długa tradycję.
    Jakie to jest jednak szokujące: Juliusz Leo kupił Wawel od Austriaków.

    Wisła była rzeką graniczną między Rosją a Austrią.

    Prusakom wydawało się, że Poznań to stare niemieckie miasto, a na Wielkopolskę mówili Neumark.

    image

    Obaczcie, co ci faceci mają na tablicach.
  • edytowano January 4
    Szokujące ale i budujące jeśli spojrzeć na historię Polski i Niemiec od początku XX wieku. No bo oceniając cały ten okres to historia Polski to pasmo sukcesów, a Niemiec to pasmo klęsk. U progu tego okresu Polacy nie mieli państwa - Polski nie było od ponad stu lat, od kilku pokoleń. Jej wrogowie - zaborcy byli potęgami, dumnymi potęgami gardzącymi Polakami i eksploatującymi Polskę jak kolonię. W szczególności Niemcy, pruskie Niemcy panoszyły się w Europie i rozpychały daleko na wschód budząc podziw i zazdrość. Ich granice sięgały Inflant, zgermanizowały prawie całkowicie Pomorze i Dolny Śląsk, czyniły postępy w germanizacji Górnego Ślaska i Wielkopolski. Drugie państwo w zasadzie niemieckie czyli Austro-Węgry sięgały het na dawne polskie Kresy i kontrolowały znaczną część Bałkanów, także je germanizując stopniowo. I gdzie dziś są a gdzie my? Chodzi o państwowość, dynamikę, oddziaływanie. Nawet w polityce regionalnej raczej większe szanse ma koncepcja Intermarum, a nie Mitteleuropy. Oczywiście to nie znaczy że Niemcy są pozbawione siły i że nasza pozycja jest niezagrożona a przyszłość pewna i jasna.
  • edytowano January 11
    Gubernator napisal(a):
    Dziękuję kulawy. Narracja o bardzo fajnym miejscu, pracowni w starym szpitalu. Lutyński miejsce załatwiał, a Czwartos stworzył świetny klimat. Obrazy moje, starałem się :)
    A więc jest Kolega kolejną osobą której odpowiednika imienno nazwiskowego znam z reala :) (tzn w innych przypadkach obie osoby o tym samym imieniu i nazwisku znam z reala)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.