Pracownicze Plany Kapitałowe

Ocb?
Czy pomysł i zasady są inną wersja OFE?
Prosze znawców o opinię, krytykę lub lekrame.

Komentarz

  • No ja rozumiem ze trza coś wpłacać. Znaczy firma ma wpłacać. Nie znam szczegółów bo mnie raczej nie dotyczy. Za stary jestem i majętny. Zdaje się że firmy mają płacić i to będzie koszt podatkowy. Chyba też pracownicy współpłacić z jakąś ulgą podatkową, ale nie wiem.
  • Na pierwszy rzut oka wygląda znacznie uczciwiej niż oszukańcze OFE albo fundamentalnie niewydolny ZUS.
    Pieniądze nie przepadają i można je wypłacić.

    Przeciwko PPK jest kilka zasadniczych argumentów:
    1. Historia polityki emerytalnej państwa za ostatnie 10,20,30 lat, półwiecze lub dłużej.
    2. Systemowy brak cudownej mnożarki do pieniędzy pozyskanych z PPK bądź czegokolwiek innego.
    3. Demografia, która stoi w kontrze do wymaganego wzrostu gospodarczego, co się sprowadza do punktu 2.

    O emeryturę trzeba się zatroszczyć samemu. Liczenie na garnuszek państwowy (wszystko jedno jaki) jest niewybaczalną głupotą.
  • Jak są tam jakieś zwolnienia podatkowe to można sobie przeliczyć, jak nie ma - to równie dobrze można oszczędzać w każdy inny sposób, warto też to sobie dywersyfikować.
  • https://www.money.pl/emerytury/emerytalny-interes-zycia-bartosz-marczuk-o-ppk-dla-moneypl-6342346072557697a.html

    wierszówka reklamówka kto dotrzyma słowa?

    Na początek eksperyment myślowy. Gdyby ktoś zaproponował państwu, że do każdej odłożonej przez was złotówki dołoży drugą. Czy zdecydowalibyście się w taki model odkładania? Nie wątpię, że wielu z was powiedziałoby "tak". A taki właśnie układ będzie działał we wchodzących już od lipca tego roku w największych firmach Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK).

    Pracownicze Plany Kapitałowe. Czy warto tak oszczędzać na emeryturę

    Wiem, wiem. Zaraz ktoś napisze: "Nie chcę mieć nic wspólnego z państwem, wolę odkładać sam. Już raz płaciłem do OFE i wszyscy wiedzą, jak się skończyło". O tym za chwilę, bo trzeba z pokorą i zrozumieniem podchodzić do tych lęków. Teraz jeszcze klika zdań o korzyściach.

    Dlaczego piszę, że 1 równa się 2? Oto przykład. Zarabiam 4 tys. brutto. Moja miesięczna wpłata do PPK wyniesie 2 proc. od tej kwoty, tj. 80 zł. A teraz uwaga. Do tej kwoty 60 zł dołoży mi moja firma. Razem jest już 140 zł. Do tego, 20 zł dorzuci budżet państwa. Czyli mamy 160 zł miesięcznie, zaksięgowane na własnym, prywatnym koncie PPK. Wpłaciłem 80 zł, a mam 160. Czyli dwa razy więcej. Jeśli przełożymy to na rachunek roczny – z wpłaconych 960 zł, na rachunku PPK, nie uwzględniając zysków, mam blisko 2 tys. zł.

    Jeszcze bardziej opłaca się przystąpić do PPK osobom, które zarabiają mniej. Przykład dla 3 tys. zł brutto. Nasza wpłata to 60 zł, firma dopłaca 45, a budżet 20. My zatem płacimy 60, a na koniec miesiąca mamy dodatkowe 65 zł, tj. łącznie 125 zł. Czyli dostajemy więcej niż sami wpłacamy!

    Wiele osób zarzuca mi, że posługuje się, opisując ten mechanizm, sformułowaniem "interes życia". Oczywiście nie chcę powiedzieć, że nie może pojawić się lepszy. Ale musicie przyznać, że tak duża premia za oszczędzanie jest więcej niż atrakcyjna.

    Po prostu korzyść – tak klika dni temu premier Mateusz Morawiecki rozszyfrował skrót PPK. Z kolei Polski Funduszu Rozwoju promuje PPK pod hasłem "W sumie się opłaca". Jedno i drugie określenie świetnie odzwierciedla istotę nowego systemu oszczędzania długoterminowego. Po szczegóły można sięgnąć na dedykowaną PPK stronę internetową.

    A wracając do porównań z OFE, można w skrócie powiedzieć tak: w OFE był przymus płacenia składki emerytalnej, w PPK mamy dobrowolność wpłat. W OFE opłaty dla zarządzających były wysokie, w PPK są limitowane na bardzo niskim poziomie. W OFE składki nie były prywatne, w PPK od początku tak są zdefiniowane w ustawie, a więc nie da się ich znacjonalizować jak w przypadku OFE zrobił to poprzedni rząd. W OFE pieniędzy nie mogliśmy wypłacić, w PPK możemy to zrobić w każdej chwili.
  • Biedni będą płacić bogatym.
  • Tak chyba było wiele razy w historii.
    Gold Mann Sachs przykladem
  • loslos
    edytowano January 28
    ???
  • W OFE składki nie były prywatne, w PPK od początku tak są zdefiniowane w ustawie, a więc nie da się ich znacjonalizować jak w przypadku OFE zrobił to poprzedni rząd. W OFE pieniędzy nie mogliśmy wypłacić, w PPK możemy to zrobić w każdej chwili.
    Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, a Polak szczegółami gardzi.

    Poniosłem trud pobieżnego polizania owych szczegółów. Wypłacić w każdej chwili tak, ale ... (państwo zabierze istotną część). Podobnie jest ze wszystkimi innymi, ekhm, gwarancjami.

    Patrząc na coroczną zmienność przepisów podatkowych dla firm, nie wierzę w jakąkolwiek długookresową stałość zasad PPK, miernych i niedopowiedzianych.

    A już wyrażenie "nie da się ich znacjonalizować" wcale nie upewnia ani nie śmieszy, tylko natychmiast każe dochodzić czy wypowiadający te słowa jest pospolitym durniem czy pospolitym naganiaczem, jak kiedyś Ewa Lewicka.
  • No ale autor wielce zacny i utytuany.
    Pełnomocnik ds wdrażania tego i owego.
    Puścili to na money. Pl
    I nie dali oznaczenia reklama
  • Bartosz Marczuk
    I po co przestrzega, że nie można tego znacjonalizowac?
  • Mnie tam najbardziej śmieszy, że wpłacanie na te PPK, jak również inwestowanie w SSE są w rozumieniu przepisów schematami podatkowymi, które trzeba zgłaszać do urzędu skarbowego celem orzeczenia o koszerności.
  • Piramida?
    Państwowa?
  • edytowano January 28
    Ordynarna (czyt: pospolita) sraczka legislacyjna, uchwalana przy pomocy maszynki do głosowania, w której siedzi kilkuset wybrańców narodu, nie ogarniających całościowo uchwalanej materii. Elektorzy również nie kumają zawiłości legislatury, co dowodzi ogólnej poprawności modelu, w którym cymbał wybiera cymbała na swego reprezentanta.

    I najlepsze na koniec.
    Autorzy również nie panują nad całością, bo przy tej piramidzie papieru nikt już nie jest w stanie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.