Komentarz

  • U mnie narasta zwykły strach. Przeważać zaczyna nad kpiną, oburzeniem i lekkim obrzydzeniem.
  • Big Zbig i jego Tańczące Areszty...
  • Wreszcie żyjemy w państwie gdzie prokuratura działa a nie udaje ślepca.
    Obywatele tego oczekiwali.
  • edytowano January 15
    JPSz napisal(a):
    Wreszcie żyjemy w państwie gdzie prokuratura działa a nie udaje ślepca.
    Obywatele tego oczekiwali.
    Może "Obywatele RP". Ja i znani mi obywatele Polski nie tego oczekiwaliśmy i nie oczekujemy. Nie oczekiwaliśmy zamykania ludzi de facto do więzienia, bo areszt jest nim dla aresztowanego i jego rodziny, po to aby ułatwić prokuraturze wlekące się miesiącami i latami niemrawe "czynności". I nie po to aby zamykać w ten sposób urzędników, głównie z własnego nadania, którzy nigdzie nie uciekają i których rzekome winy są mocno wątpliwe, ale z uwagi na powiązanie z władzą, której ta prokuratura jest częścią, są na celowniku nieprzyjaznych władzy mediów.
  • Rafał napisal(a):
    Może "Obywatele RP". Ja i znani mi obywatele Polski nie tego oczekiwaliśmy i nie oczekujemy.
    Suweren (lepiej?) tak chciał, i wybrał ludzi którzy przywrócili prokuraturę służbie państwu i obywatelom.To akurat wprost mówione było ze strony PiS do wyborców.
    Nie oczekiwaliśmy zamykania ludzi de facto do więzienia, bo areszt jest nim dla aresztowanego i jego rodziny, po to aby ułatwić prokuraturze wlekące się miesiącami i latami niemrawe "czynności". I nie po to aby zamykać w ten sposób urzędników, głównie z własnego nadania, którzy nigdzie nie uciekają i których rzekome winy są mocno wątpliwe, ale z uwagi na powiązanie z władzą, której ta prokuratura jest częścią, są na celowniku nieprzyjaznych władzy mediów.
    Ja nie jestem na pewno jakimś fanatycznym stronnikiem rządzącej Partii i daleko mi do wiary że ekipa rządząca to jakieś same geniusze i wzory cnót, ale Kolegi sugestie że prokuratura podległa dziś ProkGen (no,personalnie ZZ) działa w złej wierze i nie wiadomo czemu prześladuje "swoich" z poduszczenia wrogich sił, to jednak jakiś daleki odlot od rzeczywistości.
  • Areszt wydobywczy to czarna plama wymiaru sprawiedliwości.

    Przypomnę, że aresztowany ma mniej praw niż więzień.
  • loslos
    edytowano January 16
    Jest to faktycznie rzecz biorąc stosowanie tortur. Już tak jakoś jest, że nieudolność wspiera się okrucieństwem.
  • Dokładnie tak jak pisze los i Ignac
  • Słabość, slabość, po trzykroc slabość
  • A słaby odgrywa swoją słabość na całkiem bezbronnym. Rzyg.
  • Chrzanowski wyszedł. Podejrzany o gwałt i mord za który siedział Komenda też i kilku innych. Minister Ziobro niezmiennie oburzony.

    Nie znam się na tym, ale mam poczucie sprawiedliwości oparte na moim światopoglądzie i areszt wydobywczy uważam za niegodziwy i jego stosowanie za grzech ciążki. Na marginesie: tortury wobec członka gangu lub grupy terrorystycznej celem uzyskania informacji o miejscu przetrzymywania zakładników albo planach kolejnego zamachu uważam za usprawiedliwione. Za niegodziwe uważam także tylko przedłużanie aresztu. Areszt powinien być ostatecznością i jego długość minimalizowana.

    Minister Ziobro powinien skupić się na podnoszeniu kompetencji sprawności prokuratury, a szczególnie tempa prowadzenia i sprawności postępowań - osławionych "czynności". Powinien poszukiwać i planować zmiany prawne które mu są do tego potrzebne nie ograniczając się do kolejnego zaostrzania kar i wydłużania aresztów. Dla przykładu powinien proponować zmiany zmniejszające możliwości obstrukcji, przewlekania procesów i unikania odpowiedzialności na przykład poprzez szerokie interpretacje choroby psychicznej.
  • Jak to zrobić kiedy wakaty to czasem 40%
  • edytowano January 24
    Podnieść wynagrodzenia i wymagania. To nie wystarczy ale bardzo pomoże. Skoro wystarczy nie kraść i na wszystko wystarczy to na to powinno też i wcale nie w ostatniej kolejności.
    Powyższe wymaga jednak zerwania z destrukcyjną dla państwa zasadą że "do polityki, administracji i usług publicznych nie idzie się dla pieniędzy tylko dla nędzy." Ta zasada, konsekwentnie stosowana i rozszerzana, może przynieść PiS i Dobrej Zmianie zgubę. Odbiera wyborców i obniża jakość i sprawność państwa.
    Po drugie dokończyć reformę sądownictwa co złamie nadzwyczajną kastę i automatycznie podniesie prestiż pozostałych zawodów prawniczych.
  • Ironią losu jest, że kasta swędzioska, która na pierwszym miejscu postawiło granie na nerwach Ziobrze i obecnej władzy, niechcący potrafi zrobić coś dobrego.

  • randolph napisal(a):
    Ironią losu jest, że kasta swędzioska, która na pierwszym miejscu postawiło granie na nerwach Ziobrze i obecnej władzy, niechcący potrafi zrobić coś dobrego.

    Ktoś inteligentny mógłby to wykorzystać.
  • edytowano January 26
    W międzyczasie minister Ziobro proponuje zmiany w kodeksie karnym. Jakie? No oczywiście wyższe kary - dłuższe wyroki. Coraz bardziej przekonuję się że ten facet jest po prosu głupi i mało sprawny. To niebezpieczne bo mało sprawny i ambitny głupiec ze znaczną władzą jest bardzo niebezpieczny.Oczywiście nie to abym był za niskimi wyrokami dla zwyrodnialców. Jednak najważniejsza jest, jak mnie kiedyś wykładano, nieuchronność kary. Co minster Ziobro zrobił aby to osiągnąć. Co tak realnie zrobił? Podpowiadam nieco sugestii naprowadzających:
    - Aby kara była nieuchronna trzeba stwierdzić że było przestępstwo, a więc przyjąć zgłoszenie szybko i zabezpieczyć dowody. Co się poprawiło w tej sprawie? Jakie instrumenty prawne i materialne ma policja i obywatele w tej materii? Czy mają też stworzone stworzone motywacje do tego?
    - Aby kara była nieuchronna trzeba złapać przestępcę który dopuścił się przestępstwa. Pytania jak wyżej.
    - Aby kara była nieuchronna trzeba złapanemu przestępcy dowieść winy. Co uczynił minister Ziobro dla przyspieszenia i podniesienia jakości postępowań, w tym dobrej współpracy policji i prokuratury, wyszkolenia ich funkcjonariuszy, wyposażenia w środki techniczne i uprawnienia, ograniczenia możliwości przewlekania postępowań i uchylania się od nich?
    - Dopiero teraz na czwartej, nie znaczy że mniej ważnej pozycji, pojawia się proces sądowy. Aby kara była nieuchronna musi być wymierzona przez sąd, musi być szybko i sprawnie wydany wyrok. Co minister Ziobro uczynił dla usprawnienia procesów sądowych przyspieszenia ich, eliminacji pomyłek sądowych i zdyscyplinowania sądów. Tu trochę uczynił i reforma jest hamowana, ale czy w ramach jednak zwiększonych uprawnień uczynił wiele?

    Chętnie zapoznam się z uwagami Koleżeństwa, w szczególności mającego kwalifikacje i doświadczenie z tego zakresu.
  • Nie wiem jak w karniaku, ale postępowanie cywilne przez ostatnie trzy lata przedłużyło się o miesiąc.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Areszt wydobywczy to czarna plama wymiaru sprawiedliwości.

    Przypomnę, że aresztowany ma mniej praw niż więzień.
    Bo "aresztowany" znaczy zatrzymany na chwilę. Dzień, tydzień, miesiąc to już góra. Ale ponieważ uwierzono, że słowa same tłumaczą swe znaczenie, nie ustalono górnego pułapu. Stąd wieloletnie areszty, który spokojnie łapią się na stosowanie tortur.
  • Ustalono. Górny pułap to trzy miechy. Wszystko ponad to jest wyjątkiem.
  • Jeśli wyjątek nie musi być wyjątkowo wyjątkowy, to nie jest wyjątkiem.
  • Art. 263. Okres trwania tymczasowego aresztowania
    Dz.U.2018.0.1987 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego
    § 1. W postępowaniu przygotowawczym sąd, stosując tymczasowe aresztowanie, oznacza jego termin na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.
    § 2. Jeżeli ze względu na szczególne okoliczności sprawy nie można było ukończyć postępowania przygotowawczego w terminie określonym w § 1, na wniosek prokuratora, sąd pierwszej instancji właściwy do rozpoznania sprawy, gdy zachodzi tego potrzeba, może przedłużyć tymczasowe aresztowanie na okres, który łącznie nie może przekroczyć 12 miesięcy.
    § 3. Łączny okres stosowania tymczasowego aresztowania do chwili wydania pierwszego wyroku przez sąd pierwszej instancji nie może przekroczyć 2 lat.
    § 3a. W przypadku zbiegu tymczasowego aresztowania z wykonywaną karą pozbawienia wolności orzeczoną w innej sprawie do okresów, o których mowa w § 2 i 3, zalicza się okres odbywania przez tymczasowo aresztowanego kary pozbawienia wolności.
    § 4. Przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania na okres oznaczony, przekraczający terminy określone w § 2 i 3 może dokonać sąd apelacyjny, w którego okręgu prowadzi się postępowanie na wniosek sądu, przed którym sprawa się toczy, a w postępowaniu przygotowawczym na wniosek właściwego prokuratora bezpośrednio przełożonego wobec prokuratora prowadzącego lub nadzorującego śledztwo – jeżeli konieczność taka powstaje w związku z zawieszeniem postępowania karnego, czynnościami zmierzającymi do ustalenia lub potwierdzenia tożsamości oskarżonego, wykonywaniem czynności dowodowych w sprawie o szczególnej zawiłości lub poza granicami kraju, a także celowym przewlekaniem postępowania przez oskarżonego.
    § 4a. ( uchylony)
    § 4b. Przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania, o którym mowa w § 4, nie stosuje się w odniesieniu do terminu określonego w § 2, gdy kara realnie grożąca oskarżonemu za zarzucane mu przestępstwo nie przekroczy 3 lat pozbawienia wolności, a w stosunku do terminu wskazanego w § 3, gdy nie przekroczy ona 5 lat pozbawienia wolności, chyba że konieczność takiego przedłużenia jest spowodowana celowym przewlekaniem postępowania przez oskarżonego.
    § 5. Na postanowienie sądu apelacyjnego wydane na podstawie § 4 przysługuje zażalenie do sądu apelacyjnego orzekającego w składzie trzech sędziów.
    § 6. Z wnioskiem o przedłużenie okresu tymczasowego aresztowania należy wystąpić, z jednoczesnym przesłaniem właściwemu sądowi akt sprawy, nie później niż 14 dni przed upływem dotychczas określonego terminu stosowania tego środka.
    § 7. Jeżeli zachodzi potrzeba stosowania tymczasowego aresztowania po wydaniu pierwszego wyroku przez sąd pierwszej instancji, każdorazowe jego przedłużenie może następować na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy.
    (Wyrokiem TK z 20.11.2012 r. sygn. akt. SK 3/12 Dz.U.2012.1327) - art. 263 okres trwania tymczasowego aresztowania § 7, w zakresie, w jakim nie określa jednoznacznie przesłanek przedłużenia tymczasowego aresztowania po wydaniu przez sąd pierwszej instancji pierwszego wyroku w sprawie, został z dniem 28.11.2012 r. uznany za niezgodny z art. 41 ust. 4 Konstytucji.)
  • los napisal(a):
    Jeśli wyjątek nie musi być wyjątkowo wyjątkowy, to nie jest wyjątkiem.
    Stopień wyjątkowości wyjątkowości danego wyjątku zależy od stopnia zblatowania.
  • loslos
    edytowano January 26
    O ile rozumiem prawniczą grypserę, to areszt "tymczasowy" ( =))) nie powinien trwać dłużej niż trzy miechy, no chyba, że się bardzo chce.

    Rekordzista ponoć przesiedział 12 lat.

    Po prostu - jesteśmy krajem indolentnych sadystów.
  • A Piskorskiego ze Zmiany już wypuścili?
  • 2 dni temu pisali że może wyjść za kaucją. Na razie o wyjściu nie słychać.
  • 32 miechy. Za kilka lat rzucimy się na odszkodowanie dla niego.
  • A może by tak areszt dożywotni? Są przecież ludzie którzy nagminnie mataczą.
  • Takich władza nie rusza, licząc na wzajemność po którychś z kolei wyborach do okrąglaka.
  • los napisal(a):
    O ile rozumiem prawniczą grypserę, to areszt "tymczasowy" ( =))) nie powinien trwać dłużej niż trzy miechy, no chyba, że się bardzo chce.

    Rekordzista ponoć przesiedział 12 lat.

    Po prostu - jesteśmy krajem indolentnych sadystów.
    Ściśle.
  • Kilka słów o areszcie. W kpk (nowym) w pierwotnej wersji przewidziano, że maksymalny okres tymczasowego aresztowania może wynieść 2 lata. kropka. Oczywiście nikt nie wpadł na to że trzeba dokonać radykalnego przyspieszenia postępowania w procesach szczególnie skomplikowanych. Przyjęło się że w sprawie aresztowej wystarczy 1 rozprawa co miesiąc (do 35 dni między rozprawami) plus jakaś czynność między rozprawami. Po 2 latach stało się to co musiało się stać -wielka trwoga bo wyjdą mordercy na wolność. W trybie nagłopilnym sejm uchwalił stosowną nowelizację, zgodnie z którą super areszt mógł przedłużać SN. Potem kolejna nowelizacja skierowała to do sądów apelacyjnych. I tym sposobem doszliśmy do stanu obecnego. IMO areszt powinien oznaczać konieczność działania co dzień, bardzo intensywną pracę a następnie rozprawy co najmniej raz w tygodniu. Każdy uczestnik postępowania karnego wie że większość tego co dzieje się na rozprawie to czczy teatr, czytanki itp. Może kiedyś heroicznie wytnie się te zbędne czynności (byłem np. na rozprawie na której prokuratror odczytał ponad 1000 numerów faktur nt - wyłudził vat w ten sposób że w dniu x przedłożył fakturę vat nr 001528/jgt/yut/K/2008/P/1 itd.) ale na razie rządzi szkoła CK biurokracji.
  • Rozprawy raz w tygodniu? Ja pracuję codziennie z wyjątkiem weekendów i świąt, od 9 do 17 a czasem dłużej.
  • Kolega los najwyraźniej nie potrafi lub nie chce celebrować swojej pracy. Cóż, matematycy nie są nadzwyczajną kastą, a nawet podkastą jak prokuratorzy.
  • edytowano January 28
    Praca sędziego to nie tylko chodzenie na wokandę - to czytanie akt, przygotowywanie rozpraw, wydawanie licznych decyzji. W sprawach karnych czasami nie ma rozpraw zrobić dzień po dniu- trzeba zebrać dodatkowe dokumenty, doprowadzić opornego świadka, przewieźć kogoś z odległego ZK. Poza tym każdy sędzia ma wiele spraw. Na złą pracę sądów składają się zarówno niska dyscyplina pracy i złe nawyki jak i tragiczna procedura- zwłaszcza karna (por przykład sędziego który odczytywał wyrok non stop 1,5 doby bo kpk nie przewiduje możliwości przerwania ogłaszania wyroku a zarzuty z AO trzeba przytoczyć w całości). DO tego dochodzi zła organizacja kadrowa - olbrzymia ilość martwych dusz oraz osób na stanowiskach funkcyjnych. Więc niektórzy się zupełnie obijają a niektórzy robią bokami.

    por kalendarz pracy Sądu Najwyższego USA https://www.supremecourt.gov/oral_arguments/2018TermCourtCalendar.pdf
  • edytowano January 28
    Sędziowie w krótkich przerwach w walce o Konstytucję mogliby się spotykać, opracowywać i proponować zmiany w tragicznej procedurze która tak ich obciąża i utrudnia pracę. To samo mogliby robić prokuratorzy mniej obciążeni walką o Konstytucję z Prokuratorem Generalnym na czele. Nie wiem co stoi na przeszkodzie w poprawie organizacji sądów tj likwidacji martwych dusz i stanowisk funkcyjnych po zmianie ustawy o sądach już dawno temu.
    Reszta to rutynowe sprawy i nie ma co z nich robić sensacji. Praca polega na pracy więc sędzia musi czytać, przygotowywać decyzje, pisać uzasadnienia. Taka to robota. Nie ma obowiązku być sędzią. Ekspedientka też musi się męczyć z natrętnymi klientami, układać towar na półce, zliczać utarg i sprzątać po zamknięciu sklepu.
  • Dwa lata jak dla brata.
  • Rafał napisal(a):
    Nie wiem co stoi na przeszkodzie w poprawie organizacji sądów tj likwidacji martwych dusz i stanowisk funkcyjnych po zmianie ustawy o sądach już dawno temu..
    Sędziowie???
    Oni nie znają innego systemu pracy niż zastany. Po powołaniu są nie do ruszenia, nawet jeśli komu ukradną 50zl. Przekonanie o własnej unikalności wmacnia niechęć
    do jakichkolwiek zmian. To jest niereformowalna machina biurokratyczna jakich wiele.
  • randolph napisal(a):To jest niereformowalna machina biurokratyczna jakich wiele.
    Ja bym się jednak upierał przy określeniu "jedyna w swoim rodzaju." Gdzie indziej jednak zdarzają się zmiany, nie zawsze na lepsze ale zawsze. W środowisku swędziowskim jedyna możliwa zmiana to taka, że co rok robią się o rok starsi.
  • 3 miesiące dla Misiewicza.
  • Nie wiem co stoi na przeszkodzie w poprawie organizacji sądów tj likwidacji martwych dusz i stanowisk funkcyjnych po zmianie ustawy o sądach już dawno temu
    Ministerstwo Sprawiedliwości. 99% sędziów zapieprza i nie ma czasu na pisanie z dobroci serca postulatów wysyłanych przez MS do kosza. Ja się ostatnio nasłuchałem na imprezie od kolegi (ex-sędziego) kto i gdzie awansował ostatnimi czasy. Kolejno liczy się poziom zblatowania z ministrem, wickami, członkami KRS (!) itd.

    W sprawie Misiewicza mnie zastanawia jedno - kto dał zielone prokuraturze na taki wniosek? Sąd (jak prawie zawsze) przyklepał, ale ktoś musiał zgłosić wniosek. ZZ odstrzeliwuje ludzi AM?
  • DMC napisal(a):
    3 miesiące dla Misiewicza.
    Źli ludzie, bardzo źli ludzie!
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    DMC napisal(a):
    3 miesiące dla Misiewicza.
    Źli ludzie, bardzo źli ludzie!
    Spełniają się mokre sny tutejszych krytyków Misiewicza. Oto największy zbrodniarz doczekał zasłużonej kary, jeszcze przed wolnosądem.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    DMC napisal(a):
    3 miesiące dla Misiewicza.
    Źli ludzie, bardzo źli ludzie!
    Znaczy kto? Misiewicze? Maciarewicze? Ziobryści? Morawery?JarKacze? masoni? WSI? totalna? CIA? KGB?
  • Rafał napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    DMC napisal(a):
    3 miesiące dla Misiewicza.
    Źli ludzie, bardzo źli ludzie!
    Znaczy kto? Misiewicze? Maciarewicze? Ziobryści? Morawery?JarKacze? masoni? WSI? totalna? CIA? KGB?
    Prokurator i sędzia.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    DMC napisal(a):
    3 miesiące dla Misiewicza.
    Źli ludzie, bardzo źli ludzie!
    Znaczy kto? Misiewicze? Maciarewicze? Ziobryści? Morawery?JarKacze? masoni? WSI? totalna? CIA? KGB?
    Prokurator i sędzia.
    No. Nie zawiodłem się na Koledze.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.