W tomacie pisania doktoratów cieniasy

image
Taki Stuhr Maciej robi to w miesiąc! Leszcze jesteśmy prawda?

Komentarz

  • Tomat jest najlepszy.
  • Ja magisterkę ponad pół roku pisałem.... Szwagier doktorat pisał pięć lat z czego ostatnie kilka miesięcy spał po 4 h na dobę.
    Dlatego pan Maciej jest znany - bo jest wybitny:)
    Pozostaje nienawistnie zazdrościć:)
  • los napisal(a):
    Tomat jest najlepszy.
    Z kronikarskiego obowiązku przypomnę, że taki Harvey Weinstein też różne żyłki odkrywał, może gdyby z tego doktorat napisał...

  • W postępowej humanistyce, jak widać, wystarczy zapisywać przez jakiś czas własny strumień świadomości i na doktorat wystarczy, a nawet habilitację. Może ta reforma Gowina z odebraniem kasy humanistom nie jest taka głupia?
  • chumanistyka siem pisze ;)
  • Znajomy biomechanik parę lat temu wpadł w konflikt ze swoja radą wydziału. Poszło o doktorat znanej sportsmenki. Był wstępnie rozpatrywany jako potencjalny recenzent, jednak na tym etapie wyjaśnił, że dysertację gwiazdy sportu będzie oceniał wg takich samych kryteriów tak jak każdą inną. W rezultacie nie został nawet zgłoszony jako potencjalny kandydat, mimo że temat idealnie wpisywł się w to czym się zajmuje. Ale prawdziwego nerwa złapał, gdy przeczytał pracę - ponoć była na poziomie co najwyżej przyzwoitej magisteriki. Mimo tego jeden recenzentów wnioskował o wyróżnienia, a komisja przychyliła się do tego wniosku. Sama obrona była też ponoć prowadzona w sposób skandaliczny, bo praktycznie odebrano głos osobom krytykujacym pracę. Kiedy znajomy poruszył zaś ten temat na radzie wydziału, został orydynarnie zakrzyczany tekstami o tym, że doktorat gwiazdy sportu to dla uczelni zaszczyt i promocja....
  • loslos
    edytowano February 23
    Mieli rację. Polska nauka tak zanurkowała, że zwrócenie uwagi na nią kogokolwiek nie z dołów społecznych jest zaszczytem.

    To jest interesujące - ostatnie 30 lat jest to jednak znaczący sukces ekonomiczny, baza się rozwija, że Marxem pojadę. Natomiast w nadbudowie jest katastrofa: dołuje literatura, film, nauka...
  • Dodajmy, że po wszystkim owa udoktoratowana sportsmenka dołączyła do wielkiej szczęśliwej gazowej rodziny.
  • A naźwisko jej to jakowaś wielga tajemnica jest?
  • I pomyśleć, że ci idioci na uczelniach i innych pan-instytutach mają utrzymanie z naszych podatków.
  • Maria napisal(a):
    A naźwisko jej to jakowaś wielga tajemnica jest?
    Tak tajne, że ma nawet własny wywłąt ;)

    https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/6008/lec-justyna-lec#latest
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.